NIE ZWALNIAMY TEMPA Z MNIEJSZYMI INWESTYCJAMI


Kolejna, może nie wielka, ale znacząca inwestycja szczególnie dla zmotoryzowanych mieszkańców ul. Żeromskiego 2a. Nowy parking na tyłach przedszkola pomieści 10-12 pojazdów. Ten odcinek drogi, od Żeromskiego do 16 Stycznia będzie miał też nową nakładkę asfaltową


Ulica Marii Konopnickiej za torami. Nowa nawierzchnia ułatwi przejazd zmotoryzowanym mieszkańcom Ostrów.

A to budowa wjazdu i parkingu przy ośrodku zdrowia, na który od dawna czekali zmotoryzowani mieszkańcy.

To niebezpieczne skrzyżowanie ul. Węrczyckiej (DW 492) z ul. Kościuszki też doczeka się przebudowy, aby w tym miejscu było bezpieczniej.

MEDIA O BLACHOWNI – SZYMAŃSKA POZYSKAŁA 35 MLN ZŁ. W POPRZEDNIEJ KADENCJI BYŁO TO…


Okres mijającej kadencji to dla Blachowni niekwestionowany skok w górę w zakresie pozyskiwania funduszy unijnych. W poprzedniej, według oficjalnych danych z urzędu miasta, pieniędzy unijnych spłynęło do gminy niewiele, około 2 mln zł. Przez cztery lata burmistrz Sylwii Szymańskiej udało się zdobyć aż 35 mln zł. To najwyższa kwota spośród wszystkich samorządów w powiecie częstochowskim, plasująca gminę na pozycji niekwestionowanego lidera w tym zakresie.
Ofensywa inwestycyjna ruszyła wiosną tego roku. W mieście prowadzonych jest równolegle kilka budów, które mają trwale odmienić wizerunek zaniedbanego dotychczas centrum. Wszystko po to, by jak założyły to sobie lokalne władze, za kilkanaście miesięcy miejscowość stała się wizytówką i atrakcją turystyczną w skali całego regionu. I co jeszcze ważniejsze, by mieszkańcy mogli korzystać z nowoczesnej infrastruktury, zarówno tej rekreacyjnej jak i społecznej.
Jednym z głównych zadań jest bowiem rewitalizacja zbiornika wodnego i jego najbliższego otoczenia. Całość prac kosztować będzie przeszło 14 mln zł, z czego ponad 12 mln zł pokryją pozyskane środki unijne na ten cel. Inwestycja prowadzona jest dwuetapowo. Zwodowany w kwietniu refuler odmula jeszcze dno blachowniańskiego zbiornika, ale teren wokół niego został już zagospodarowany. W jego ramach powstała mała architektura, wieża widokowa i nowa szeroka plaża. Dodatkową atrakcją będą wodne fontanny, a dla miłośników aktywnego wypoczynku – pięć kilometrów ścieżek pieszo-rowerowych. Oczyszczanie samego zalewu ma się zakończyć w przyszłym roku.

Więcej na: http://wpowiecie.pl/szymanska-wyprowadzila-blachownie-na-pozycje-jednego-z-liderow-powiatu/

ZIELONA STREFA W SP 1

Szkoła Podstawowa Nr 1 wzbogaciła się o supernowoczesną pracownię do nauki przedmiotów przyrodniczych. Gmina Blachownia na ten cel pozyskała 30 tys. zł z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Zielona klasa, dosłownie, jest wyposażona w nowoczesny sprzęt laboratoryjny oraz pomoce dydaktyczne jak mikroskop z zamontowaną kamerą do prowadzenia doświadczeń. Piękna tapeta i dyskretny śpiew ptaków przenoszą uczniów w świat przyrody. I o to chodzi.

W zielonej strefie SP 1 jest też sprzęt multimedialny oraz ergonomiczne meble. Zaproszeni goście byli zachwyceni zarówno wyposażeniem pracowni jak i samą lekcją jaką udzieliła nam Olga Ciekot, nauczyciel biologii.

Pani Olga z iście mikroskopijną dokładnością opowiadała o sprzęcie, co można wypatrzeć przez mikroskop oraz o dziwnych odgłosach czyli gdzie w klasie schowały się ptaki.

OŚWIADCZENIE KWW ANETTY UJMY „WYBIERZMY LEPSZĄ PRZYSZŁOŚĆ” BEZ UL. 16 STYCZNIA?

Taką treść Sąd Apelacyjny w Katowicach nakazał KWW ANETTY UJMY „Wybierzemy Lepszą Przyszłość” zamieścić m.in. na stronie internetowej Urzędu Miejskiego w Blachowni.

A taką treść oświadczenia zamieścił KWW ANETTY UJMY „Wybierzemy Lepszą Przyszłość” na stronie Urzędu Miejskiego w Blachowni. Co ciekawe, nie ma już tu nazwy ul. 16 Stycznia. Ulica zniknęła. Pod oświadczeniem podpisał się pełnomocnik wyborczy Tadeusz Koćwin na co dzień prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Blachowni. Nie ma ulicy 16 Stycznia. Czy to przypadek?

ŻYCZENIA DLA NAUCZYCIELI

Bardzo dziękuję państwu za ogromne serce i poświęcenie w kształtowanie młodego pokolenia. Dziękuję za zaangażowanie w przeróżne inicjatywy społeczne, w budowaniu lepszej szkoły poprzez udział w różnych w projektach. Dziękuję wszystkim pedagogom i pracownikom naszych szkół i przedszkoli – mówiła na corocznym spotkaniu z nauczycielami burmistrz Blachowni.

Nagrodę burmistrza za wybitne osiągnięcia w zakresie pracy pedagogicznej otrzymali:
Maura Johymczak, Edyta Matuszczyk, Andrzej Guła – Szkoła Podstawowa Nr 1
Barbara But, Magdalena Tyszko-Warzecha – Zespół Szkolno-Przedszkolny w Łojkach
Bożena Forma – Szkoła Podstawowa Nr 3, Małgorzata Spyra – Przedszkole Nr 2

Także dyrektorzy szkół przyznawali nagrody dla swoich nauczycieli.

Na zakończenie uczniowie szkoły dali popis aktorski, prezentując prześmieszne scenki różnych lekcji oraz popis wokalny przepięknie śpiewając piosenkę m.in. zespołu Wołosatki „We wtorek po sezonie”. Dyrektor Andrzej Guła czuł się jakby dostał dwie nagrody od burmistrza oraz od dzieci i przez grzeczność nie powiemy co sprawiło większą radość.

DZIĘKUJĘ PANU GĄSIORSKIEMU

Bardzo chciałbym podziękować panu Gąsiorskiemu, za to że napisał, iż burmistrz i radni wiedzieli o odpadach na terenie dawnej huty. Rzeczywiście wiedzieliśmy, że coś może być na rzeczy, bo informowali nas o tym mieszkańcy. Ja szczególnie interesowałem się piętrzącymi się kontenerami, w których podobno miałby się znajdować części maszyn z jakiegoś zakładu na Śląsku. Nie wiedzieliśmy jakie tam są gromadzone odpady, mimo niepokojącego smrodu jaki unosił się w okolicy ul. 1 Maja, nawet w uroczystość Bożego Ciała. Dlatego interweniowałem na sesjach, a Urząd interesował sprawą Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach. Jeśli pan Gąsiorski liczył, że bezprawnie wejdziemy na teren jakiegoś zakładu, pobierzemy próbki lub coś sfotografujemy to się przeliczył. Takie działania są nielegalne.

Pisanie przez pana Gąsiorskiego, że Szymańska wiedziała o odpadach w centrum Blachowni jest sprytnym „wybiegiem”, aby dać ludziom do zrozumienia, że burmistrz zlekceważyła niebezpieczeństwo. Nawet zdanie „Dlaczego nic nie zrobiła?” kończy się zapytaniem. By pan Gąsiorski nie był pociągnięty do odpowiedzialności karnej za insynuacje. Takie chwyty to zwykłe draństwo. Zresztą nie pierwszy raz prezentowane pod naszym adresem. Wszystko po to, aby obrzydzić mieszkańcom burmistrza i radnych szczególnie teraz przed wyborami. Żeby wypromować swojego kandydata, a niszczyć innych.
A swoją drogą odpady, które niedawno zabezpieczyła prokuratura, będą dopiero badane pod kątem szkodliwości. I to specjaliści poinformują – co znaleźli za płotem przy ul. 1 Maja. Pisanie zaś przez pana Gąsiorskiego, że „ze wstępnych badań Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, odpady te mogą być niebezpieczne dla środowiska” są śmieszne. Bo wygląda na to, że inspektorzy WIOŚ przeprowadzili oględziny na miejscu nosem i językiem stwierdzając „to chyba niebezpieczne odpady”.
Podobnie amatorszczyzną pachnie gdy pan Gąsiorski informuje „podobnie radny Marek Kułakowski, który kilka lat temu złożył interpelację w tej sprawie, ale jej dalej nie pilotował”. A co miałem pilotować, skoro WIOŚ odpowiedział, że nie ma tam nic niepokojącego, a kontrolę przeprowadzi w stosownym czasie? Nie wiem może pan Gąsiorski liczył, że moje „pilotowanie” będzie polegać na tym, że wejdę na teren jakiegoś zakładu i może pobije, któregoś z właścicieli rzekomego szkodliwego zakładu?
Pisanie „Niebezpieczne, szczypiące w oczy substancje wydzielały się z jednego z magazynów w Blachowni od wielu miesięcy” każe zadać pytanie dlaczego pan Gąsiorski wiedział o rzekomym przestępstwie środowiskowym i nie informował organów ścigania? Skoro pan coś wie to proszę czym prędzej to nadrobić i zdradzić kto, kiedy i jakie niebezpieczne odpady w woził na teren dawnej huty?

Takie pisanie bez konkretnych dowodów, najczęściej ze znakiem zapytania, jest zwykłym populizmem, z którym mamy do czynienia od kilku lat.
Wcześniejsze pisanie tego pana na mój temat, że „jeżdżę na luksusowe wakacje” każe zapytać czy ten pan jest przy zdrowych zmysłach? Zmartwię pana Gąsiorskiego – nie byłem na „luksusowych” wakacjach, ani w kraju, ani zagranicą. Ostatni raz poza Polską byłem jeszcze w latach 70-tych jako młody człowiek.
A swoją drogą cieszę się, że przyznał się pan, iż donosił na mnie do Urzędu Kontroli Skarbowej. Bo nie byłem pewny kto to robił. Jak widać nie potwierdziły się żadne pana donosy do UKS czy US na moją osobę czy także moją żonę. Dzięki panu wszyscy mogli się dowiedzieć, że moje zakupy mają pokrycie w legalnych dochodach.

A gdybym ja zapytał pana publicznie (ze znakiem zapytania) -czy to prawda, że pana miesięczny dochód to…, że zmienił pan…, że posiada… . Widzi pan? Też tak umiem, ale nie napiszę bo takie pisanie to nie dziennikarstwo, a łajdactwo.

MEDIA O WYROKU

GAZETA WYBORCZA Zdaniem sądu była burmistrz Blachowni zbyt się przechwalała.

Przed sądami w Częstochowie i Katowicach rozstrzygnął się spór między aktualna a byłą burmistrz Blachowni. Komitet wyborczy Sylwii Szymańskiej domagał się w trybie wyborczym zakazania byłej burmistrz Anetcie Ujmie rozpowszechniania informacji o inwestycjach, które miały być jej zasługą.
KWW Anetty Ujmy „Wybierzmy lepszą przyszłość” umieścił w ulotce wyborczej informację, że za kadencji Anetty Ujmy (w latach 2010-14) przekazano unijną pomoc na remont kilkunastu ulic w gminie Blachownia, wyremontowano dach szkoły podstawowej, zaplanowano rewitalizację parku w Blachowni, czy zagwarantowano 12 mln zł na oczyszczenie zbiornika.
W Sądzie Okręgowym w Częstochowie świadkowie burmistrz Szymańskiej podkreślali, że użyte sformułowania przez KKW Anetty Ujmy są zabiegami socjotechnicznymi, aby wyborca myślał, że to ona wykonała pewne inwestycje. Sąd uznał te argumenty i zakazał komitetowi kandydatki na burmistrza Blachowni rozpowszechniania ulotek z tymi informacjami, orzekł także przepadek materiału wyborczego oraz nakazał sprostowanie nieprawdziwych informacji. 11 października Sąd Apelacyjny w Katowicach po posiedzeniu w trzyosobowym składzie potrzymał decyzję Sądu Okręgowego w Częstochowie

więcej na http://czestochowa.wyborcza.pl/czestochowa/7,48725,24032791,wybory-samorzadowe-zdaniem-sadu-byla-burmistrz-blachowni-zbyt.html
====================================================

RADIO FIAT
Sąd apelacyjny: była szefowa śląskiej Nowoczesnej skłamała

W poniedziałek 8 października Komitet Wyborczy Wyborców Anetty Ujmy przegrał przed Sądem Okręgowym w Częstochowie w trybie wyborczym z KWW Sylwii Szymańskiej Naturalnie Blachownia. W czwartek 11 października wyrok ten potwierdził Sąd Apelacyjny w Katowicach.
Poniedziałkowa rozprawa odbyła się na wniosek komitetu Sylwii Szymańskiej (obecnej burmistrz Blachowni) przeciwko Anetcie Ujmie, do niedawna liderce śląskiej Nowoczesnej. W wyroku sądu wykazano, iż w materiale wyborczym pojawiły się 3 kłamstwa wyborcze dotyczące zrealizowanych przez Anettę Ujmę inwestycji w trakcie piastowania przez nią funkcji burmistrza Blachowni. Ujma podała w swoich materiałach wyborczych, że doprowadziła m.in. do pozyskania środków na remonty dróg oraz na oczyszczenie zbiornika wodnego w Blachowni i innych inwestycji komunalnych.
Sąd Okręgowy w Częstochowie orzekł przepadek materiału wyborczego, zaniechanie kolportowania oraz przeprosiny na łamach lokalnych portalach internetowych. Wyrok nie był prawomocny, stronom przysługiwało odwołanie w ciągu 24 godzin. Skorzystał z niego komitet Anetty Ujmy – w czwartek 11 października przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach zapadł jednak wyrok podtrzymujący niemal w całości poniedziałkowy wyrok częstochowskiego sądu – katowicki sąd potwierdził kłamstwa dotyczące remontu dróg i pozyskania środków na oczyszczenie zbiornika wodnego w Blachowni.

wpowiecie.pl
Anetta Ujma, była burmistrz Blachowni i kandydatka na ten urząd w tegorocznych wyborach samorządowych, rozpowszechniała w materiałach wyborczych nieprawdziwe informacje. (…)
Komitet wyborczy Anetty Ujmy będzie musiał opublikować przeprosiny na stronach dwóch portali internetowych. Sąd zakazał również dalszego rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, czyli de facto przepadek wprowadzających w błąd materiałów wyborczych.

GRA WYBORCZA AUTOBUSAMI MPK

SYLWIA SZYMAŃSKA burmistrz Blachowni

W czasie gdy zabiegamy o dobre imię Gminy, inni (kandydat na burmistrza Cezary Osiński i jego kandydaci do Rady) robią z nas pośmiewisko, podpisują jakieś porozumienie, nie mając do tego żadnych uprawnień. Pisałam już, że jako burmistrz starałam się o przywrócenie MPK do Blachowni. Ofertę, którą otrzymałam od spółki przedstawiłam Państwu. Wczoraj dowiedziałam się, że dla partyjnych kolegów z SLD są inne, lepsze warunki czyli gdy lewica wygra (czyli gdy pan Osiński zostanie burmistrzem, a SLD będzie rządzić w Sejmiku śląskim i jeszcze znajdą się na to pieniądze). Szansa praktycznie żadna. Bo pieniędzy zawsze brakuje i nie przypuszczam, aby Śląsk tak nagle troszczył się o Gminę Blachownia. Przyznam szczerze, że jestem wzburzona podpisywaniem nic nie znaczącego dokumentu. Przez cztery lata nie zawiązałam się z żadną partią, byłam i jestem niezależna i współpracuję z każdym dla dobra Mieszkańców naszej Gminy. W każdej partii są wartościowi ludzie, moi przyjaciele, na których nie raz mogłam liczyć, ale pozostałam niezależna. Może przez to czasem było mi trudniej, bo nie stały za mną partyjne układy. I jak się okazuje można bo burmistrz to samorządowiec, a nie polityk. Szanowni Mieszkańcy nie pozwólmy, aby partyjne układy zaczęły rządzić naszą gminą.

A mnie nurtują inne pytania i domyślam się, że nie uzyskam na nie odpowiedzi.

-Czy kandydat na burmistrza, który przez ostatnie 4 lata pracował w
samorządzie zna podstawowe procedury ?
-Czy nie doszło do kuriozalnej sytuacji gdzie przed przeprowadzeniem postępowań wyłaniających ewentualnego nowego przewoźnika kandydat na
burmistrza Cezary Osiński z góry wskazuje na wykonawcę, podpisując z szefem śląskich struktur SLD i z kandydatami do Rady Miejskiej, porozumienia ws. przywrócenia MPK do Blachowni?
-Czy nie jest to działanie niezgodne z prawem?
-Czy w ramach zamówień publicznych gmina może wystąpić do innej gminy z propozycją na organizację komunikacji miejskiej Częstochowa – Blachownia – Częstochowa?
-Na jakiej podstawie Marszałek Województwa dofinansuje gminną komunikację?
-Czy to nie Gmina zgodnie z ustawą o transporcie zbiorowym odpowiada za transport wewnętrzny gminy więc nie ma prawa wypłacać środków na dopłaty do kursów Częstochowa – Blachownia – Częstochowa? – czyli poza granice gminy. Skoro pan kandydat tak bardzo troszczy się o ludzi, o komunikację gminną, to co chce powiedzieć mieszkańcom innych dzielnic: Ostrowy, Trzepizury, Cisie, Malice czy Błaszczyki gdzie nie dojedzie MPK?
-Czyż nie jest to dziwne, że pan radny, który niemal na każdej sesji przez 4 lata rozliczał burmistrza z różnych działań i niczym Chuck Norris stał na straży prawa, teraz sam wychodzi z tak kuriozalną propozycją?

DORODNE SAMOSIEJKI WYCIĘTE

Spotkania z mieszkańcami Blachowni to nie tylko rozmowy o tym co było, co będzie. To także konkretne prośby o interwencje. W tym przypadku chodziło o wycinkę krzaków przy garażach gdzie często spożywane są procentowe trunki.


Dorodne samosiejki zostały wycięte z nadzieją, że skończy się w tym miejscu spożywanie alkoholu. Dziękuje prezesowi OSiR Jackowi Chudemu za konkretne działania.

NADZIEJA ZACZYNA SIĘ W BLACHOWNI

Jesień to czas zadumy to czas, w którym szczególnie myślimy o osobach przebywających w hospicjach. To właśnie jesienią sadzimy żonkile, by wiosną zakwitły. W tym roku to Blachownia zainauguruje akcję Kampania Pola Nadziei.

Więcej na ten temat na www.radiojura.pl/znow-mozesz-pomoc-podopiecznym-hospicjum.html
foto UM Blachownia