OTRZYMAŁEM LIST

Panie radny ostatnio pisałes ze za duzo ludzi pracuje w Zarzadzie Mieniem Komunalnym. i ze trzeba zwolnic ludzi. Ostatnio gdzies czytałam ze to pan bedzie zwalnić pracowników zmk. Chciałam zapytać jako żywo zainteresowana jakim prawem chce pan zwalniac ludzi i dlaczego pan klamie, ze pracuje tam za duzo osob. Ja mam wrazenie, ze pracuje tam zbyt mało osob.

 

Szanowna Pani przypomnę tekst jaki napisałem na swoim blogu 24 października.

Burmistrz Blachowni zleciła firmie przeprowadzenie audytu w Zarządzie Mieniem Komunalnym. Dokument jest już gotowy i interesują się nim radni. Z nieoficjalnych danych wynika, że kontrola wykazała przerost zatrudnienia w ZMK. Jakie jeszcze są pokontrolne wnioski? To radni poznają na najbliższym posiedzeniu Komisji Budżetu.

A dokładniej mówiąc to Pan radny Cezary Osiński na Komisji Budżetu interesował się audytem ZMK. Wtedy też Pani burmistrz powiedziała nam – z raportu wynika, że w ZMK jest przerost zatrudnia w tej jednostce. Ale więcej nie chciała powiedzieć informując, że osoby, które opracowywały audyt w najbliższym czasie spotkają się z radnymi i to oni wyjaśnią co zawiera ten dokument.

Jeśli Pani ktoś wmawia, że radny ma wpływ na pracę w ZMK, że radny może kogoś zwolnić z pracowników Urzędu to proszę dalej czytać bzdury pisane przez znanego nie tylko w naszej w Gminie człowieka, i słuchać ludzi, którzy powiedzą wszystko, aby tylko w złym świetle przedstawić burmistrza Blachowni i niektórych radnych.

Ale, żeby Panią uspokoić to napiszę tak.

Jestem przekonany, że jeśli rzeczywiście okaże się, iż w ZMK jest przerost zatrudnienia, to nie będzie żadnych zwolnień, mimo że jednostka zarządza coraz mniejszą liczbą mieszkań. Proszę zwrócić uwagę na fakt, że osoby, które w kampanii przed wyborami „opluwały” obecnego burmistrza jak się tylko da, a to to, że na pewno nie potrafi ona zarządzać Urzędem, a to, że jakieś ma problemy rodzinne to jak poradzi sobie z Gminą, jakoś nadal pracują. Nie ważne co było mówione, byle tylko ludziom obrzydzić kandydata. Mało tego po wyborach, niektórzy pracownicy mówili wprost, że dla nich jest jeden burmistrz i nie jest to Pani Szymańska. Nie trzeba wielkiego maga, by dojść do wniosku, iż osoby zatrudnione w ostatniej chwili przez przegranego wtedy burmistrza, nie były przyjęte do pracy z potrzeby. Przyznali to na pierwszych sesjach Rady Miejskiej sami kierownicy jednostek, iż nie składali zapotrzebowania na nowych pracowników. Jakby tego było mało, na jednej ze stron internetowych ukazywały się kserokopie dokumentów wyciąganych nielegalnie z Urzędu Miejskiego, które miały dyskredytować szefa Gminy. I co Pani Szymańska, prócz zwolnienia dyscyplinarnego kierownika MOPS, zrobiła? Nic – nikogo nie zwolniła. Powiem, że jestem pełen podziwu dla Pani Sylwii Szymańskiej. Mimo że była i nadal jest szkalowana, a za chwilę całowana przez niektórych po rękach, a jeszcze później znowu oczerniana czy opisywana gdzie nawet porównywano Ją do pewnego zwierzęcia, nadal nikogo nie zwalnia.

Osobiście współczuję Pani Szymańskiej bo pamiętam co o mnie rozpowiadano, że jestem niedobrym człowiekiem bo biję swoją matkę. Ta pani, która rozpowiadała te bzdury nie wiedziała, że moja mama nie żyła od ponad 30 lat. 

Zapewniam Panią, inna burmistrz dawno zrobiłaby z tym porządek. A ta burmistrz pracuje i robi swoje. Kończy nieukończone inwestycje, zaczyna nowe, zdobywa środki zewnętrzne, a przeciwnicy twierdzą, że to zapewne załatwiła poprzednia burmistrz. Niech mi Pani wierzy, ci ludzie naprawę mają szczęście, że mają takiego burmistrza. Inny taką osobę, knującą za plecami swojego szefa, podziękowałby za współpracę. Na przykład nowy prezydent Radomska czystkę w swoim Urzędzie zrobił w ciągu 3. miesięcy.

Jak po raz kolejny może zostać potraktowana obecna burmistrz być może zobaczymy to 4 listopada na otwarciu strażnicy OSP w Blachowni.

Serdecznie Panią pozdrawiam i jak chce Pani poznać prawdę u źródła to informuję w każdą środę Pani Szymańska przyjmuje w swoim gabinecie od godz. 8 do 18.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.