PIERWSZE GRZYBY

Mimo że od dłuższego czasu pogodę mamy iście bałkańską, to wystarczył mały deszcz, by w naszych lasach pojawiły się pierwsze pokaźne grzybki.

Zdjęcia z dzisiejszych „łowów” otrzymałem od mieszkańca z Ostrów i mieszkanki z ul. Miodowej.

No cóż gratulujemy i zazdrościmy.

URZĘDNICZKA – TO NIKCZEMNOŚĆ

Niedawno właściciel strony gminablachownia.pl podał, że pierwszy raz od wielu lat urzędnicy na tegorocznych dniach blachowni nie mogli napić się alkoholu. Poprzednia burmistrz przyzwyczaiła urzędników do innych standardów. Tam za alkohol płaciła gmina. Dla mnie takie pisanie jest po prostu draństwem.

Byłem praktycznie na wszystkich Dniach Blachowni i nie widziałem, aby jakiś urzędnik spożywał alkohol. Ani pracownicy z referatu organizacyjnego na czele z sekretarzem gminy Dariuszem Wojciechowskim, ani z referatu spraw społecznych, promocji i oświaty na czele z Olgą Kacprzak czy z referatu finansowego na czele ze skarbnikiem Gminy. Pisanie, że alkohol na dni blachowni był kupowany z pieniędzy podatników nadaje się do sądu. I właśnie o tym, drogą mailową napisała do mnie jedna z urzędniczek, która chcąc zachować anonimowość, napisała m.in. tak…

-Oczernianie nas urzędników to nikczemność z poczuciem bezkarności. Bo wiadomo, że nikt z nas nie pójdzie do sądu bronić swojego dobrego imienia,  bo każdy z nas dzisiaj chce pracować. A wiadomo co łączy naszego szefa z panem z Cisia. Jak nasz burmistrz był wspierany w kampanii wyborczej przez tego człowieka, nawiasem mówiąc podobnymi artykułami. Gdyby ktoś z nas odważył się szukać sprawiedliwości przed sądem, to pewnie jutro szukałby nowej pracy. Kończąc chce dodać, że jako urzędnicy jesteśmy z bulwersowani takimi pseudo dziennikarskimi praktykami. Ale wierzymy, że kiedyś „karma” wróci do tego człowieka.

ANETTA UJMA W KRUS

Anetta Ujma została wicedyrektorem KRUS  w Częstochowie. Wcześniej została radną powiatową dlatego musiała pożegnać się z dobrze płatnym stanowiskiem naczelnika Wydziału Zarządzania Kryzysowego, Bezpieczeństwa i Spraw Obywatelskich Powiatu Częstochowskiego. Jak dowiedziałem się nieoficjalnie wcześniej szefowa od powiatowego kryzysu domagała się od starosty posady członka zarządu powiatu wartej prawie 19 tys. zł brutto. Jednak po wybraniu Anny Dziewior na członka Zarządu powiatu, powiało mocnym chłodem między starostą, a Ujmą. Szef powiatu nie zdzierżył krytyki i… „pomógł” Anetcie Ujmie wybrać dalszą karierę zawodową. Na tyle skutecznie, że w Radzie nie mogła nawet liczyć na fotel przewodniczącej czy wiceprzewodniczącej komisji dlatego co miesiąc będzie pobierać jedynie – 2.700 zł.

Co ciekawe Rada Powiatu poprzedniej kadencji dwukrotnie podnosiła sobie wysokość diet. 

29 listopada 2018 roku

Nieetatowy członek Zarządu Powiatu zarabiał – 2.680 zł 

Przewodniczący Rady Powiatu – 2.680  zł
Wiceprzewodniczący Rady Powiatu – 2.400 zł
Przewodniczący Komisji stałych i doraźnych 2.200 zł
Wiceprzewodniczący Komisji – 2.000 zł
Dieta zwykłego radnego 1.700 zł.

2 grudnia 2021 roku diety miały dość „biedy” i radni się nad nimi zlitowali. 

Teraz nieetatowy członek Zarządu Powiatu co miesiąc pobiera – 4.000 zł Przewodniczący Rady Powiatu – 4.000 zł
Wiceprzewodniczący Rady Powiatu – 3.500 zł
Przewodniczący Komisji stałych i doraźnych 3.200 zł
Wiceprzewodniczący Komisji – 3.000 zł
Dieta zwykłego radnego – 2.700 zł.

Na szczęście smutek radnej z Blachowni, która od wielu lat mieszka w gminie Mykanów, nie trwał długo. Jak się okazało Anetta Ujma jak mało kto zna się też na rolniczych ubezpieczeniach społecznych. Dlatego w częstochowskim KRUS objęła funkcję wicedyrektora. I wszelkie spekulacje, że to jakaś posłanka załatwiła jej posadę, są po prostu podłe i niesprawiedliwe. 

ZNIKNĘŁA TABLICA Z MAPĄ BLACHOWNI

Po otwarciu szaletu miejskiego, a była to pierwsza tak śmiała decyzja nowego burmistrza, teraz Cezary Osiński podjął nowe wyzwanie.

W zaciszu leniwego gabinetu burmistrza, płk Marek Dądela otrzymał rozkaz likwidacji tablicy z mapą Blachowni, która od marca 2019 roku informowała mieszkańców i turystów co i gdzie ciekawego można zobaczyć na terenie gminy.

Drogi czytelniku jeśli na zdjęciu nie widzisz już planszy z mapą to znaczy, że polecenie zostało wykonane. Tablica z poprawkami ma powrócić, ale w inne miejsce. 

1 zdjęcie fb Wspólnie dla Gminy Blachownia 

GMINABLACHOWNIA.PL STANIE PRZED SĄDEM

Po zapoznaniu się ze skargą pokrzywdzonej na agitację wyborczą policja częstochowska uznała za zasadne oskarżenie i skierowała sprawę do Sądu Rejonowego w Częstochowie. 

 

Chodził o ten wpis na stronie www.gminablachownia.pl przed drugą turą wyborów samorządowych czyli wyboru burmistrza Blachowni. Skarżąca uważa, że właściciel złamał ciszę wyborczą i agitował na rzecz określonego kandydata zachęcając, aby wybrać „nowego” burmistrza. Nowego, czyli sugestia jest jasna, skoro w drugiej turze wybieraliśmy po między dotychczasowym włodarzem, a kandydatem, który tej funkcji nigdy nie pełnił.

Zamiast komentarza

Najwyższa grzywna za publikację sondaży w czasie ciszy wyborczej wynosi od 500 tys. zł do 1 mln zł grozi . Zgodnie z art. 498 Kodeksu wyborczego: „Kto, w związku z wyborami, w okresie od zakończenia kampanii wyborczej aż do zakończenia głosowania prowadzi agitacje wyborczą, podlega karze grzywny”.

MARTYNA KLEKOT Z BLACHOWNI NAJSZYBSZĄ POLICJANTKĄ W POLSCE

Jak informuje śląska policja st. post. Martyna Klekot z IV Komisariatu Policji w Częstochowie została podwójna mistrzynią w polskiej policji. Jest zatem najszybsza kolarką wśród policjantów.  Zawody odbyły się w powiecie myślenickim w ramach amatorskiego wyścigu w kolarstwie szosowym ,,Majka Gran Fondo”.  

Policjantka pochodząca z Blachowni pierwszy tytuł mistrzowski zdobyła w jeździe indywidualnej  na czas. Dystans 10 km. Kolejny tytuł z wyścigu ze startu wspólnego. Martyna Klekot została też mistrzynią w kategorii ,,OPEN POLICJANTKI”. Koledzy w mundurach żartują, że teraz żaden złodziej nie ucieknie przed p. Martyną.

zdjęcie KW Policji w Katowicach

 

PŁK MAREK DĄDELA KIEROWNIKIEM REFERATU SPRAW OBYWATELSKICH?

W zaciszu uśpionego gabinetu burmistrza Blachowni dochodzą do mnie kolejne ciekawe informację. Otóż nieoficjalnie dowiedziałem się, że burmistrz Cezary Osiński  planuje zmiany organizacyjne w urzędzie, czyli wraca stare. Włodarz gminy chce powołać nowego szefa referatu spraw obywatelskich i zarządzania kryzysowego. Na jego czele ma stanąć prawie 70-letni płk rez.  Marek Dądela.  Awans na stanowisko kierownika jest co najmniej zaskakujący bowiem jakiś czas temu jedna z osób, o której w Blachowni mówi się, że z tylnego fotela zarządza gminą, tak pisała”

Niestety przespaliśmy już trochę czasu przez co na własne życzenie  wyhodowaliśmy sobie sołtysów mądrali oraz grono internetowych krytyków, którzy mam wrażenie zaczynają już oddziaływać na niektóre nasze decyzje. (…)  Zdzwońmy się aby ustalić termin spotkania. Nie ukrywam, że zależy mi żeby było to jak najszybciej. Na spotkaniu chciałem poruszyć kilka tematów. Sprawę definitywnego załatwienia kwestii parasolnika i jeszcze paru innych. (…).

Niewtajemniczonych można poinformować, że ów piszący właśnie płk Marka Dądelę nazywał „parasolnikiem”, który co by nie mówić zawsze w szarmancki sposób przed deszczem chronił burmistrz Anettę Ujmę. Nie ukrywam, że mu zazdrościłem takiej roli.

WYBRALIŚMY EUROPOSŁÓW

Zakończyło się głosowanie w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Ze wstępnych sondażowych danych wynika, że wybory
wygrała Koalicja Obywatelska nieznacznie ponad 37 proc., 2. był PiS -36 proc., 3. Konfederacja -12 proc., Trzecia Droga – prawie 9 proc., a Lewica -6,3 proc.  Jak to się przekłada na mandaty w PE? KO -21, PiS -20‬, Konfederacja -6, Trzecia Droga -3 oraz Lewica  -3.  Frekwencja wyniosła ponad 40 proc.

Z woj. śląskiego do PE pojadą z KO Borys Budka – 334.842 głosów, Łukasz Kohut -107.626, z PiS Patryk Jaki -266.246, Jadwiga Wiśniewska -145. 218, Konfederacja – Dobromir Sośnierz -49 504, a TD – Michał Gramatyka – 40.748 głosów.

W Blachownia wygrała KO -1.497 głosów, PiS -1.285, Konfederacja -356,  TD-244 oraz Lewica -218.

Najwięcej głosów otrzymał Budka -1.103, Jaki -667, Wiśniewska -550. 

CZY WAM SIĘ PODOBAŁO – PYTAŁ MIESZKAŃCÓW BURMISTRZ OSIŃSKI

Na zakończenie Dni Blachowni burmistrz Cezary Osiński zapytał publiczność czy wam się podobało.

Gromkie „tak” oznaczało, że poprzedni włodarz Gminy Sylwia Szymańska nie dość, że trafiła z pogodą w imprezę, to zaprosiła dobrych muzyków, trafiając muzyczny gust samych mieszkańców. Burmistrz Osiński zapowiedział jeszcze, że w przyszłym roku może będzie trzy dni świętowania.

„DŻEM” BEZ WĄTPIENIA NAJWIĘKSZĄ GWIAZDĄ DNI BLACHOWNI

Pierwszy dzień święta Blachowni upłynął w muzycznej odsłonie. Na scenie pojawiły się mniejsze i większe gwiazdy. Szczególnie podobał się support, przed polskim The Rolling Stones, czyli zespół The Clutches.

Według obecnych na błoniach, Dni Blachowni miały dwie gwiazdy. Pierwszą była Anetta Ujma (podobno w Urzędzie Miejskim ma pracować jako sekretarz Gminy), która przez burmistrza Osińskiego była przedstawiona jako gość specjalny Dni Blachowni.

Druga gwiazda to niewątpliwie bardziej oczekiwany gość czyli Sebastian Riedel z zespołem „Dżem”.

Kapela po godz. 21 zaprezentowała nowsze i starsze utwory, które chętnie też śpiewała licznie przybyła publiczność.

Impreza masowa udana. 

Widać było, że poprzednia burmistrz Sylwia Szymańska, która zaprosiła „Dżem” trafiła w gusta mieszkańców nie tylko Blachowni.

Komentarz

W nieukrywanym uśmiechem na facebooku Anetty Ujmy wyczytałem gratulacje dla burmistrza Osińskiego i przewodniczącej Rady Mandryk za przygotowanie imprezy. Może warto przypomnieć, że umowa m.in. z zespołem „Dżem” była podpisywana jeszcze w zeszłym roku, a o ile mnie pamięć nie myli to wtedy był inny burmistrz, a przewodniczącym Rady był mężczyzna.

2 zdjęcie źródło fb Anetta Ujma

BURMISTRZ SIĘ NIE PRZEMĘCZA?

Czy burmistrz Blachowni postanowił się oszczędzać w pracy? Tego dokładnie nie wiemy bo włodarz nie dzieli się taką wiedzą. Ale wiadomo, że kilka tygodni po objęciu najważniejszego stanowiska w urzędzie, sprawy korespondencji przychodzącej i wychodzącej zostały scedowane na kierowników referatów. 

Nieoficjalnie dowiedziałem się, że zgodnie z decyzją obecnego burmistrza Blachowni to kierownicy referatów mają podpisywać pisma wychodzące z urzędu. Szefowie jednostek mają już swoje pieczątki ze swoim nazwiskiem oraz z dopiskiem „z upoważnienia burmistrza”. Zatem to kierownicy w imieniu Urzędu Miejskiego, jakby co, będą w przyszłości odpowiadać za jakiekolwiek niedociągnięcia. To na nich została zrzucona odpowiedzialność.

Jak wyjaśnił mi jeden z urzędników -to decyzja kuriozalna i mocno obciążająca urzędników, za czym oczywiście powinna iść odpowiednia gratyfikacja. Za poprzedniej władzy burmistrz Szymańska parafowała każde pismo. Miała więc pełny ogląd i rozpoznanie w prowadzonych postępowaniach. Na jej barkach spoczywała też odpowiedzialność. Niestety, wygląda na to, że w wielu przypadkach Cezary Osiński nie będzie miał wiedzy na temat spraw wpływających do urzędu, jak również nie będzie znał treści udzielonych odpowiedzi co z pewnością przełoży się na to, że nowy burmistrz będzie miał dla siebie dużo więcej wolnego czasu.

zdjęcie źródło KWW „Wspólnie dla Gminy Blachownia”, Zbigniew Karoński z obchodów 100-lecia KS Pogoń Blachownia  

Komentarz 

Na drugiej sesji nowej kadencji radni ustalili pensję (ponad 19 tys. zł brutto) dla burmistrza Cezarego Osińskiego. Mimo że jako włodarz nie zdążył nic jeszcze pokazać, to otrzymał takie wynagrodzenie jak jego poprzedniczka, po 7 latach zarzadzania gminą.

ZAROŚNIĘTE ŁOJKI

Kilka godzin po zamieszczeniu informacji o trawach na placu zabaw przy Korczaka 6a,  otrzymałem kilka telefonów z informacjami, abym zobaczył jak powoli w trawie znika plac zabaw przy blokach w Łojkach.

I teraz zamieszczam swoje teraźniejsze zdjęcia oraz zacytuje słowa Pawła Gąsiorskiego, który 8 lat tak krytykował poprzednią burmistrz – tytuł też zapożyczony.

„Zarośnięta trawa, chaszcze, wręcz busz – to wszystko można spotkać przy blokach na Łojkach”.

„Mieszkańcy, którzy prosili mnie o nagłośnienie sprawy boją się, że w zielsku mogą grasować żmije. O komarach nie wspominając”.

A tutaj widać, który teren należy do wspólnoty mieszkaniowej, a który do gminy. Podobno na święto Blachowni wszystko ma być wykoszone.

TRAWY USYCHAJĄ Z TĘSKNOTY ZA KOSIARZAMI

Od mieszkańców otrzymuje informacje o niewykoszonych zielskach. Tak jest przy placu zabawach między ulicami Sportową i Korczaka. Tam widać wyraźnie, że trawy usychają z tęsknoty za kosiarzami.
Nieokiełznane roślinki czasami sięgają do metra wysokości.

Na skwerze Tarnawskiego i Pl. Konstytucji trawa wykoszona wzorowo. Teraz mieszkańcy czekają na uprzątnięcie usychającego zielska. Przypomnę, że każdy mieszkaniec wszelkie uwagi m.in. na temat niewykoszonych traw może zgłaszać wprost do urzędu lub radnemu.