WYDATKOWANIE ŚRODKÓW NA STRAŻNICĘ OSP CZYLI CZY STARCZY NA WÓZ

Jedna z mieszkanek zagadnęła mnie – czy słyszałem przemówienia na otwarciu strażnicy OSP? Osobiście nie bo byłem w pracy i nie mogłem wziąć udziału w tym ważnym wydarzeniu, ale obejrzę film realizacji Pana Andrzeja Cierpiała. A o co chodzi? –Zastanawiam się, skoro poprzednia Rada z burmistrzem zarezerwowała środki na budowę remizy to na po co obecni radni i obecna burmistrz w zeszłym roku i w tym roku przeznaczyli pieniądze na ten cel? 

Zacznijmy od pytania. Czy nasza straż pożarna ma szanse na nowy wóz bojowy? Po ostatnich wystąpieniach niektórych osób na uroczystym otwarciu nowo wybudowanej strażnicy OSP w Blachowni ma się wrażenie, że tak. Trzeba tylko znaleźć pieniądze.

Pani Sylwia Szymańska, burmistrz Blachowni podczas uroczystości otwarcia strażnicy przedstawiła historię budowy obiektu, zaznaczając, że remiza powstała dzięki staraniom kolejnych włodarzy Gminy przy wsparciu strażaków z Blachowni.

Była burmistrz Blachowni Pani Anetta Ujma mówiła m.in.  -zwracam się do władz gminy Blachownia, aby nowy obiekt został wyposażony na miarę XXI wieku, żeby w jednych boksów strażnicy stał nowy wóz bojowy.

karinaPani Karina Cynkowska, prezes OSP w Blachowni mówiła m.in.Tak naprawdę wszystko sięga pamięci byłego burmistrza Pana Zdzisława Nowaka i były Zarząd OSP Blachownia na czele z druhami prezesem Januszem Mszycą i naczelnikiem Włodzimierzem Walaszczykiem. Oni podjęli decyzję o budowie nowej strażnicy, bo stara już nie nadawała się nawet do remontu. Tę decyzje potem przejęła pani Anetta Ujma wraz Radą Miejską, która zabezpieczyła środki finansowe na budowę nowej remizy. Po wielu perypetiach, do których nie będziemy sięgać, powstał nowy budynek, który tak naprawdę nowe zadanie przejęła pani burmistrz Sylwia Szymańska. (…) Tak naprawdę remiza służyć będzie nie tylko nam strażakom, ale społeczności Blachowni. Przez długi czas zadawano mi pytania – kiedy strażnica będzie otwarta. Dzisiaj ją otwieramy (…)  My druhny i druhowie z OSP Blachowni dziękujemy byłej pani burmistrz  Anetcie Ujmie i obecnej, pani Sylwii Szymańskiej za to, że dzisiaj możemy się cieszyć tym nowym obiektem. Teraz chcielibyśmy coś nowego, coś czerwonego w boksie garażowym, nowy samochód. Myślę, że się doczekamy.

Komentarz

Rzeczywiście to marzenie, nie tylko strażaków, może być spełnione trzeba tylko dobrze poszukać pieniędzy. Według słów – „Pani Anetta Ujma wraz Radą Miejską zabezpieczyła środki finansowe na budowę nowej remizy” zachodzi słuszne pytanie mieszkanki, skoro środki na budowę remizy zabezpieczono jeszcze w poprzedniej kadencji to po co obecna Rada dawała pieniądze na ten obiekt? Można było je przeznaczyć właśnie na zakup samochodu strażackiego.

Przypomnijmy pierwszy etap budowy remizy to postawienie samych murów bez okien, drzwi, dachu i hali. Za to Gmina zapłaciła ponad 271 tys. zł. Potem nastąpiła długa przerwa, obiekt nie był zabezpieczony, a w okresie jesienno-zimowym podczas opadów po murach lała się woda. I dopiero ta kadencja Rady Miejskiej dokończyła pełną budowę strażnicy.

Jak wyglądało wydatkowanie pieniędzy przez Gminę na poszczególne lata?

2010 rok – 4.758 zł.

2011 – 738 zł.

2012 – 36.000, 87 zł.

2013 – 229.978, 44 zł.

2014 – 1.500, 17 zł.

————————————-

2015 – 849.354, 55 zł.

2016 – 981.598, 12 zł.

Całkowity koszt inwestycji wyniósł 2.103.928, 15 zł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.