CO W GMINIE🗣️ POWIETRZE, KOMUNIKACJA I KANALIZACJA

Mateusz Ooo  Burmistrz podszedł do sprawy czystego powietrza dość pragmatycznie. Po co urząd będzie płacić za uslugi monitorowania czystego powietrza, skoro i tak nic z jakością tego powietrza nie zrobi. Tylko kłopoty sobie znajdzie, ponieważ mieszkańcy będą narzekać. Taki monitoring to luksus, dostępny dla mieszkańców zadbanych miast. Widocznie obecna władza troche pomniejszyla poziom Blachowni. Transport publiczny do niczego nie nadaje się. Mieszkańcy niechciane na sesji przez niektórych radnych. Wyłączają nagrywanie sesji że by nie było potem co udowodnić burmistrzowi że nie spełnił obiecanek. A czyste powietrze rządzących nie interesuje, przecież burmistrz dał pozwolenie dla odlewni aluminium. A teraz będzie ich obwiniać o zatrucie powietrza? Bezsens. Lepiej bloger z Cisia da informację o budowie osiedla w Cisiu, miejscowości bez kanalizacji. I wszyscy będą żarty z tego sobie robić i skakać z radości na tym właśnie zanieczyszczonym powietrzu.

Boska Była Burmistrz Szymańska wprowadzając monitoring czystego powietrza naprawdę dbała o zdrowie mieszkańców Blachowni. Wybudowała solankę do oddychania, było czysto na ulicach, starała się o kanalizację, żeby staw był czysty. O transporcie nawet nie wspominam, bo było oczywiście, że mieszkańcy dojeżdżają do swoich celów. (było trochę chrumkania na stronie jednego blogera i to organizowanych przez klonów tego samego blogera). A u obecnego Burmistrza głową zajętą w większości jednym problemem – w czym jeszcze można obwinić byłą Burmistrz, bo pomysłów już brak, jej projekty były udane i wszystkie już zakończone. A  obecnie Burmistrz nie ma pomysłów, nawet kanalizacje w Cisiu nie chcę budować, pieniądze są, a chęci brak. Może Burmistrz myśli o „grzybobraniu plastikowych grzybów”? Żeby przebiegło sprawnie, bez zakłóceń i żeby wszystkie grzyby były odnalezione, bo jeszcze na trzy lata kadencji powinno wystarczyć. Wstyd jak cholera co przez te dwa lata w Blachowni się porobiło.

Król  Zaraz zaraz, jak to „problemy techniczne”? Uparli się na współpracę z miastem, któremu jego wspaniałe MPK pozwala zmieniać rozkłady raz na kwartał, to teraz mają „problemy techniczne”.
Chwila, jak to było…? Sięgnijmy do źródeł:
https://blachownia.pl/pytania-i-odpowiedzi-dot-ukladu-komunikacji.html
„6. Czy nie mogliśmy się przyłączyć do Komunikacji Powiatu Częstochowskiego? Mogliśmy, ale takie rozwiązanie nie spełniałoby Państwa najważniejszych oczekiwań, jak m.in. wspólny bilet na całą sieć komunikacji w Częstochowie, czy też samodzielne zarządzanie liniami gminnymi przez Gminę Blachownia”.

mieszkanie 2 sortu W sprawie kanalizacji w Cisiu. Wydaje się logicznym, że decyzja o tym, że nie będzie kontynuacji III etapu budowy kanalizacji musiała zapaść dużo wcześniej. Pan Burmistrz aby mógł ją zrealizować w zakładanym czasie, powinien w sierpniu lub najpóźniej we wrześniu 2025 roku rozpisać przetarg na wybór wykonawcy. Jak widać świadomie lub nie tego nie uczynił. Terminy są nieubłagane w rozliczaniu środków unijnych i burmistrz o tym wie lub nie, ewentualnie żaden sufler tego nie powiedział choć wydaje się to mało realne. Jak się okazuje budowa kanalizacji w Cisiu była jedynie dobrym uzasadnieniem dla radnych przy podejmowaniu decyzji o zaciąganiu nowych kredytów. Zarówno za pierwszym jak i za drugim razem szanowni radni zostali kolokwialnie mówiąc „wyprowadzeni na spacer”. O ile za pierwszym razem tego nie zauważyli to w drugim przypadku nieco ich to ubodło jak się okazało, że część zaciągniętego kredytu została przeznaczona na podwyżki dla nowo przyjętych pracowników. Pomijając całą tę otoczkę, Szanowni Radni trochę konsekwencji w działaniu, skoro głosujecie za środkami na konkretny cel to tego dopilnujcie. Jesteście Naszym głosem w tym urzędzie i wydajecie pieniądze Mieszkańców Miasta i Gminy Blachownia nie pieniądze urzędu czy też burmistrza. Jeżeli ktoś świadomie i celowo wprowadza kogoś w błąd to radcy prawni naszego urzędu powinni wiedzieć znamiona jakiego artykułu wyczerpuje takie zachowanie i nawet nie wiem czy nie mają prawnego obowiązku aby zgłosić to właściwym organom, mogę się jednak mylić, ale ocenę pozostawiam właśnie im.

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

ZA NOWEJ WŁADZY NIE WIEMY CZYM ODDYCHAMY

Mam nadzieję, że uda mi się państwa mile zaskoczyć” Cezary Osiński maj 2024 rok.

Dzień dobry. Za kadencji P. Szymańskiej zostały uruchomione czujniki smogu, mierzące jakoś powietrza, a obecnie mapa Airly nie pokazuje żadnych wskazań w Blachowni. Pisałem też do urzędu miasta, ale nie dostałem żadnej odpowiedzi, a od Team Airly szybko była zwrotka – takie w ostatnim czasie dochodzą do mnie maile od mieszkańców.Team Airly  –niestety Gmina Blachownia zdecydowała się nie przedłużać subskrypcje na czujniki jakości powietrza dlatego wszystkie nasze czujniki już nie są dostępne w Blachowni. 

Komentarz

Za nowej władzy nie wiemy czym oddychamy. Dla wielu osób aplikacja Airly określająca jakość powietrza (w gminie były 4 punkty pomiaru) była bardzo ważną informacją. Szczególnie dla chorych na astmę, schorzenia serca i układu oddechowego. Dzisiaj Blachownia została bez narzędzia, które pomagało podejmować proste, ale istotne decyzje: czy wyjść na spacer z dzieckiem, czy wietrzyć mieszkanie, czy ograniczyć aktywność na zewnątrz. Dostęp do aktualnych pomiarów jakości powietrza to nie „gadżet”, to ważna informacja o realnym ryzyku zdrowotnym – zwłaszcza w okresie grzewczym, przy bezwietrznej pogodzie i smogu. Osoby z astmą czy chorobami serca często opierają decyzje na codziennych wskazaniach pyłów PM2.5 i PM10. Dla rodziców małych dzieci to także sygnał, kiedy lepiej ograniczyć przebywanie na zewnątrz. Właśnie dlatego w przeszłości podjęto decyzję o montażu czujników.

Z korespondencji otrzymanej od Airly Sp. z o.o. wynika, że powodem braku danych jest nieprzedłużenie subskrypcji na czujniki jakości powietrza. Firma informuje, że w związku z tym czujniki nie są już dostępne na terenie Blachowni — zostały zdemontowane.  

Niepokój dodatkowo może budzić brak komunikacji ze strony Urzędu. Mieszkańcy wskazują, wysyłają do maile z pytaniami o powody tej decyzji i… pozostają bez odpowiedzi. To rodzi poczucie, że sprawy zdrowia i środowiska w naszej gminie nie są ważne. A taka miała być otwartość nowego burmistrza na mieszkańców. Ludzie nadal pozostają bez rzetelnej informacji. To teraz my zapytamy w imieniu mieszkańców – jaki był powód nieprzedłużenia subskrypcji? Czy planowany jest powrót monitoringu jakości powietrza? Jeśli tak to kiedy? Jakie rozwiązanie zastępcze zapewni mieszkańcom dostęp do danych o jakości powietrza? 

Na pocieszenie dodam, że najbliższe mierniki jakości powietrza znajdują się ul. Przestrzennej w Gnaszynie i w Kawodrzy (Szkoła Podstawowa nr 46). 

Przy tym wszystkim informacja na stronie blachownia.pl brzmi jak żart – Urząd informuje, że 3 lutego Punkt Czystego Powietrza w Urzędzie Miejskim w Blachowni będzie nieczynny.

CO W GMINIE🗣️ PRZERWANA TRANSMISJA, KOMUNIKACJA RADNY OBIECAŁ, ODPADY, SPOTKANIE PREZESI KLUBÓW

Anonim Widział Pan? Wyłączyli transmisje gdy burmistrz tłumaczył się, że ze względów technicznych nie może zmienić rozkładów jazdy żeby ludzie mogli dojechać do przedszkoli, szkół czy pracy. Gdy Pan Burmistrz tłumaczył, że są pewne niedogodności (ha ha – uśmiałem się jak norka) , a ludzie zaczęli mu odpowiadać, Pani Przewodnicząca nerwowo wstała i… ktoś przerwał transmisję . Coraz lepiej Panie Osiński i Pani Mandryk. Gdyby to zrobiła Pani Szymańska to wasz serdeczny kolega z Cisia wylałby na nią pomyje słowne.  A to jak się zachowywał Pan Rogut to wstyd dla Łojek. Tak się nie zachowuje radny. 

Jacenty Jakie autobusy do Malic? Było sobie dom wybudować pod Dospelem.

Ola la la Panie Kułakowski zastanawiam się czy wybory na burmistrza w Blachowni nie były sfałszowane. Z kim dzisiaj nie rozmawiam to każdy mi mówi, że głosował na Szymańską. Nikt nie chce się przyznać, że głosował na Osińskiego.

Uuuuuu  Korzystając z okazji, że Blog jeszcze hula chcę, żeby wybrzmiało, że to iż urzędnicy nie mówią głośno o różnych procederach w urzędzie, nie oznacza, że nie mają o nich wiedzy. Wielu z nich czeka na lepszy moment. Niestety panują warunki ograniczające swobodę wypowiedzi. Nie chodzi wyłącznie o burmistrza, choć to on ostatecznie ponosi odpowiedzialność za podejmowane decyzje. Każda kadencja dobiega końca. Niestety niektórych, ze względu na wiek, może już nie być przed jej zakończeniem, ale to nie szkodzi. A i dziękuje radnym, którzy wykazali się wyjątkową jak na nich aktywnością na ostatniej sesji. Skutkiem tego jest już nowy pracownik z Wręczycy w dziale oświaty. (nowa pani była następnego dnia po sesji). Chodzi o radnego Makowskiego i Włoczka. Gratuluję ustawki…

Jaro  Marek przemyśl czy warto zamykać bloga. Z kim nie gadam to czyta twojego bloga

Roma Panie Marku, Pana wpisy są mądre , rzetelne i co najważniejsze nie obrażają nikogo , pokazują jedynie nieudolność obecnych władz. Robi Pan doskonałą robotę, proszę dla dobra naszej gminy nie zaprzestawać działań. Proszę nas nie zostawiać bez rzetelnego źródła informacji.

Klubowicz Prezesi klubów są jacyś dziwni. Jak pamiętam niektórzy z nich jawnie popierali Cezarego, a krytykowali Sylwkę, a teraz idą do urzędu i się przypominają. Trzeba nie mieć honoru. Chcieliśta Czarka to macie i teraz nie narzekajcie. Załóżcie klub żużlowy to może dostaniecie pieniądze na wsparcie jak ci z Częstochowy.

Sąsiad Do jak kuriozalnych sytuacji musi dochodzić, skoro mieszkanka przy kilkunastostopniowym mrozie nie może wsiąść do pojazdu MPK na węźle w Blachowni, poczekalnia zamknięta!!! Totalna hipokryzja. Za Szymańskiej były awantury jak we wrześniu czy październiku poczekalnia była zamknięta po 20, teraz 15 stopni mrozu, ludzie stoją jak za PRL (ciekawe kiedy Czarek koksowniki postawi i węgiel z Hutmaru przywiezie). Dzięki za dobrą zmianę 🤨

Elżbieta Jeżeliby powstał w Polsce miesięcznik pod nazwą „Koliesiopress” to wydaje mi się, że władza Blachowni nie byłaby bez szans aby liderować w rankingu. Bo tak myślę, że miesięcznik science fiction „Wydaje mi się” chyba już mamy, ale o naszej blachowienskiej bohaterce w nim nie piszą, prawdopodobnie jeszcze za mało nafantazjowała. No i ostatnia wisienką na torcie nie wiadomo do jakiego miesięcznika zakwalifikować pana który mówił do ludzi „Kto was tu zaprosił na spotkanie!”

Cisiaki fajne chłopaki Panie Marku, nam też nerwy puszczają, ale w innej sprawie. Radny z Cisia obiecywał że jak wygra wybory to będzie kanalizacja, choć tak naprawdę inwestycja była już mocno zaawansowana. Chłop chodził od domu do domu i obiecywał, że dopilnuje, kontynuacji i będzie skutecznie naciskał, żeby sprawę domknąć. A dziś: jest projekt, są środki, a nie ma działania. Na sesji zamiast nacisku – radny słał pochwały pod adresem burmistrza, ukłony, przekonywania o zasadności inwestycji – wszyscy wiemy, jaka jest ważna – bo środowisko, bo zalew, bo bezpieczeństwo, bo chodnik i droga…. Burmistrz oficjalnie na sesji mówi, że odpuszcza dotację z KPO (prawie  5 milionów złotych) przez co inwestycja stanie na lata. A Pan radny z Cisia głosuje, przyklepuje i grzecznie prosi. Panie Radny w takiej sytuacji to Pan powinien pokazać kto jest dla Pana ważny – burmistrz  czy mieszkańcy – należało walnąć w stół i konkretnie zażądać realizacji zadania na które są pieniądze. Jeśli III etap nie powstanie — honorowo powinien złożyć mandat. Tyle z Cisia !

JACEK Pisałem rok temu i dwa lata temu, że osoby wyjące do marzeń o MPK jak wilk do księżyca oraz osoby robiące sobie z tego kampanię wyborczą powinny się udać na badania do specjalistów. Ale populizm jest chwytliwy, więc mamy, co mamy i nie pomogły nawet spotkania z różnymi podmiotami, z których przecież można było uzyskać dane do dobrej analizy. No to jest, co jest.

mieszkaTU Czy ja dobrze zrozumiałam P. Szymańską na sesji – komunikacja jurajska z powiatu dawała lepsze warunki niż MPK i Wesley – a mimo to P. Osiński wybrał droższego przewoźnika? Czy to nie jest działanie na szkodę gminy?

 Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

ODBIORĄ ELEKTROODPADY

Burmistrz Blachowni informuje mieszkańców, że 4 lutego br. na terenie gminy organizowany będzie bezpłatny odbiór elektroodpadów sprzed nieruchomości zamieszkałych jednorodzinnym budynkiem mieszkalnym oraz w przypadku zabudowy wielolokalowej koło wiat śmietnikowych. Zużyty sprzęt należy wystawić do godz. 7. Drobny zużyty sprzęt elektryczny bądź elektroniczny można umieszczać również w pojemnikach znajdujących się na przeciwko Urzędu Miejskiego w Blachowni oraz przed budynkiem ZMK przy ul. Miodowej 4a. Dodatkowo zużyty sprzęt elektryczny bądź elektroniczny można odwieść w każdy czwartek w godz. od 12 do 18 do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych przy ul. Starowiejskiej. Następny odbiór odpadów sprzed domów odbędzie się 6 maja.

PRZEPRASZAM BURMISTRZA – BLOG MAREKKULAKOWSKI.E-KEI.PL/ ZOSTAJE – NA PROŚBĘ MIESZKAŃCÓW

Miało być wielkie zamknięcie bloga, gaszenie 💡i symboliczne oddanie 🔑.  Podobno z tej radości w urzędzie miejskim mrożono 🍾, a burmistrz podobno nawet zakupił nowy 📺, aby mieć szersze spojrzenie na swoje „sukcesy”.

Niestety – niespodzianka!  Ku rozpaczy burmistrza i jego świty z SKL, ogłaszam, że NIE ZAMYKAM BLOGA. Czynię to na prośbę mieszkańców gminy, niektórych radnych gminy i powiatu, a nawet urzędników i pracowników podległych placówek UM w Blachowni. Nadal będę ✍🏻 no bo skąd mieszkańcy mieliby czerpać informacje co w Blachowni 🗣️. Telepatia? Od 🕊️ pocztowych? Z plotek z Cisia? Zdecydowanie nie.

Zatem https://marekkulakowski.e-kei.pl/ zostaje. Nadal będę informować – jak ci, którzy doszli do władzy wypełniają swoje obietnice wyborcze. Na co idą nasze 💵? Będę ✍🏻 choćbym miał doprowadzić pół ratusza do wykupienia zapasów melisy. Przepraszam wszystkich, którzy już zdążyli otworzyć 🍾 i zapraszam do czytania.

NIE MILKNĄ ECHA PO OSTATNIEJ SESJI RADY MIEJSKIEJ

Zdeterminowani mieszkańcy pojawili się na ostatniej sesji Rady Miasta, aby w wolnych wnioskach zadać burmistrzowi kilka pytań dotyczących komunikacji, a właściwie wykluczenia komunikacyjnego, które w ich ocenie pogłębiły ostatnie decyzje władz.
Mieszkanka Konradowa pytała, dlaczego na rozkładzie jazdy busa jadącego z Łojek do Blachowni widnieje zapis: „z pominięciem Konradowa”. Czy oznacza to, że sołectwo Konradów zostało wyłączone z trasy? Jeśli tak to  na jakiej podstawie i dlaczego mieszkańcy, chcąc dojechać do Blachowni, muszą najpierw dojechać pod Dospel, a dopiero przy powrocie busa są dowożeni do Blachowni? Jak ujęła to jedna z osób: to nie jest dramat ani masakra – to jest katastrofa.
Na prośbę mieszkańców głos w tej sprawie zabrała również była burmistrz Sylwia Szymańska. Odniosła się do wypowiedzi burmistrza Osińskiego, które — jej zdaniem – mijały się z prawdą w kwestii wyboru rozwiązania komunikacyjnego. Wskazała, że
-nie ma przepisu, który narzucałby wybór między MPK, a tzw. komunikacją jurajską – powiatową, więc twierdzenie o „przymusie wyboru” jest — w jej ocenie — nieprawdziwe, nie jest prawdą, że wybór komunikacji powiatowej zamykał drogę do kontynuacji przewozów linią 22 do Łojek jak dotychczas, po zapoznaniu się z ofertą komunikacji jurajskiej uważa ją za korzystne rozwiązanie dla mieszkańców: transport miałby się odbywać „po śladzie” dawnego PKS — bezpośrednio do Częstochowy, bez przesiadek, a cena proponowana przez powiat byłaby ponad dwukrotnie niższa.
W związku z tym padło kluczowe pytanie: co zmusiło burmistrza do wyboru rozwiązania znacznie droższego i zdaniem mieszkańców wyraźnie gorszego przewoźnika? I czy oferta powiatu była przedstawiona radnym czy schowaną ją pod stół? 
Niestety, na zadane pytania nie padła konkretna odpowiedź. Szymańska próbowała  przekazać pytania na piśmie, jednak pismo nie zostało przyjęte – co, mam nadzieję, zostało przynajmniej odnotowane w protokole.
Na sali było dużo emocji: żalu, pretensji i bezsilności – ale trudno się temu dziwić. Mieszkańcy z niektórych sołectw zostali pozbawieni realnej możliwości dojazdu do pracy, szkoły, ośrodka zdrowia czy kościoła. Szukają pomocy, jednak – jak mówią – odbijają się od drzwi burmistrza, a przedstawiane wyjaśnienia są dla nich nielogiczne.
Bo jak wytłumaczyć sytuację, w której bus opłacany przez gminę, jadący od Łojek do Dospelu, nie zatrzymuje się na przystanku przy kościele ani przy przychodni, staje dopiero przy Dospelu . Albo to, że bus stoi 40 minut przy cmentarzu na Błaszczykach, a mieszkańcy Malic muszą odcinek od cmentarza do domu pokonać pieszo poboczem ruchliwej, nieoświetlonej drogi wojewódzkiej prowadzącej przez las?Komentarz
Piękne plakaty i zapowiedzi z kampanii nie rozwiązują codziennych problemów mieszkańców. Ludzie pytają wprost: po co była ta zmiana, skoro jest gorzej i dużo drożej? Pytają też, kiedy konkretnie burmistrz przedstawi korektę rozkładów, która przywróci mieszkańcom możliwość dojazdu do pracy, szkoły i ośrodka zdrowia oraz od kiedy te zmiany realnie zaczną obowiązywać? A swoją drogą czy nie warto doprowadzić do spotkania radnych i mieszkańców naszej gminy z przedstawicielami Jurajskiego Związku Powiatowo-Gminnego „Komunikacja Jurajska”, aby ludzie usłyszeli jaka była oferta w kwestii transportu publicznego. Jak to mówił Cezary Osiński -może kosztowałaby tyle samo, a może taniej? 

KREDYT BYŁ, PIENIĄDZE SĄ, DECYZJI NIE MA. WPOWIECIE.PL PISZE, ŻE BLACHOWNIA REZYGNUJE Z KANALIZACJI MIMO MILIONÓW Z KPO?

Rada Miejska w Blachowni zwiększyła w połowie ubiegłego roku limit kredytu gminy o 1,2 mln zł, jasno wskazując cel tej decyzji. Chodziło o zabezpieczenie wkładu własnego do trzeciego etapu budowy sieci kanalizacji sanitarnej wraz z sięgaczami w Cisiu. Argument był prosty i jednoznaczny – bez tych środków gmina nie będzie mogła sięgnąć po pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Dziś wiadomo już, że środki z KPO zostały przyznane. Mówi się jednak też, że kanalizacji nie będzie, bo burmistrz Cezary Osiński nie zamierza realizować tej inwestycji.

Decyzja o zwiększeniu zadłużenia Blachowni zapadła przy uchwalaniu budżetu na 2025 rok. Rada Miejska zgodziła się wówczas na zaciągnięcie kredytu w wysokości 6,5 mln zł, co miało zapewnić płynną realizację zaplanowanych wydatków oraz dokończenie inwestycji kończących się w minionym roku. Kilka miesięcy później radni podjęli kolejną uchwałę – o zwiększeniu limitu kredytu o dodatkowe 1,2 mln zł. Tym razem uzasadnienie było bardzo konkretne, gdyż pojawiła się realna szansa na pozyskanie środków z KPO na kanalizację w Cisiu, a warunkiem koniecznym było zabezpieczenie wkładu własnego gminy.

Więcej na ten temat warto przeczytać polecam wpowiecie.pl 

Kredyt był, pieniądze są, decyzji nie ma. Blachownia rezygnuje z kanalizacji mimo milionów z KPO?

GTVBUS WŚRÓD DIAMENTOWYCH LAUREATÓW MIESIĘCZNIKA FORBES POLSKA

GTVBUS, która 10 lat obsługiwała Gminę Blachownia, znalazła się wśród diamentowych firm Forbes 2026. 

Forbes to międzynarodowy magazyn i portal biznesowy znany z rankingów najbogatszych ludzi, analiz gospodarczych oraz treści o przedsiębiorczości. W Polsce działa jako miesięcznik „Forbes Polska”, publikujący wiadomości ekonomiczne, raporty i zestawienia dotyczące rynku krajowego i globalnego.

Jak czytamy w Forbes – połączenie doświadczenia i konsekwencji ojca z nowoczesnym podejściem syna stało się jednym z kluczowych motorów rozwoju GTVBUS Polska – organizacji, która nie ogranicza się do uruchamiania Obecnie GTVBUS Polska obsługuje kilkadziesiąt gmin w województwach śląskim i opolskim. Kluczem do sukcesu nie jest jednak sama liczba połączeń, lecz model działania. Firma samodzielnie projektuje systemy transportowe dla jednostek samorządu terytorialnego: od map połączeń, przez częstotliwość kursów, aż po dobór wielkości pojazdów. Wszystko w oparciu o realne potrzeby mieszkańców – ich godziny pracy, dostęp do szkół, opieki zdrowotnej czy instytucji kultury. Efekt? W miejscowościach, w których dotąd transport publiczny nie istniał, mieszkańcy zyskali niezależność, samodzielność i dostęp do rynku pracy i życia społecznego.

Dziś GTVBUS Polska dysponuje flotą 336 pojazdów, zatrudnia ponad 200 kierowców i 80 pracowników zaplecza operacyjnego. Dzięki temu GTVBUS Polska z powodzeniem weszła do gmin, w których wcześniej komunikacja publiczna była szczątkowa lub w ogóle nie istniała. Dla mieszkańców oznaczało to niezależność, możliwość dojazdu do pracy, szkoły, lekarza czy rodziny.

Od stycznia br. firma GTVBUS po przetargu już nie obsługuje naszej Gminy. Teraz Blachownia do transportu dopłaca znacznie większe środki.

foto źródło Forbes 

JEDNEMU Z RADNYCH PO SESJI PUŚCIŁY NERWY. PYTAŁ MIESZKAŃCÓW – A KTO WAS TU ZAPROSIŁ NA SESJĘ?

Wracamy do ostatniej sesji Rady Miejskiej w Blachowni. W sprawach różnych m.in. na temat komunikacji publicznej głos zabrali mieszkańcy Malic i Konradowa. Ludzie mówili, że dla nich obecne połączenia są nieporozumieniem. W sprawie niekorzystnych połączeń busów z Konradowa mieli składać pisma do Urzędu Miejskiego – do burmistrza. Zdaniem ludzi nie było odzewu. W dodatku ludzie mieli żal, że jeden z kierowców MPK, przy mroźnych temperaturach, nie pozwalał pasażerom wejść do autobusu. Musieli marznąć i czekać. 

-Ciężko się dostać do szkoły, do banku. Muszę jechać do Dospelu, by dopiero stamtąd  dojechać do Blachowni. Do przychodni w Gnaszynie też nie dojadę bo busy się nie zatrzymują na przystankach w Gnaszynie. Jaki to jest sens takiej komunikacji. Panie burmistrzu bardzo proszę się przyjrzeć temu co się dzieje już od miesiąca. Piszemy pisma i nic się nie dzieje – mówiła jedna z mieszkanek Konradowa. 

Głos w sprawie komunikacji z Urzędem Miejskim czyli burmistrzem zabrała Katarzyna Musiałczyk, sołtys z Konradowa.

-Sołtys jest ustanowiony po to, aby unikać takich spotkań jak dzisiaj.  Składane były pisma, analizy mieszkańców w sprawie rozkładów jazdy busów. Poświęciliśmy mnóstwo czasu, zaproponowaliśmy siatkę połączeń i co… nie ma żadnej komunikacji między mieszkańcami, a urzędem. Jak sołtys czy radna z Konradowa ma wypełniać swoją funkcję skoro nie ma komunikacji z Urzędem Miejskim? Sołtys reprezentuje mieszkańców, a  w tym przypadku funkcjonowanie sołtysa w ogóle nie jest respektowane. Tak się nie da pracować – mówiła do burmistrza Osińskiego sołtys Katarzyna Musiałczyk. Podejrzewam, że nie jestem jedyną osobą, która ma taki problemem – dodała. Po wystąpieniach mieszkańców przewodnicząca Rady Edyta Mandryk, zamknęła sesję, ale niespodziewanie na pytania mieszkańców zaczął odpowiadać burmistrz Cezary Osiński. Niestety po 1,5 min. ktoś nakazał wyłączyć nagrywanie. Nieprzyjemnie się zrobiło też gdy, według informacji uczestników spotkania, jeden z radnych zapytał ludzi, a kto was tu zaprosił na sesje?

-Jesteśmy zbulwersowani zachowaniem tego radnego. Kim jest ten pan, aby tak nas traktować. A może „gniecie” go funkcja radnego? Panie Marku proszę napisać, że jesteśmy wprost oburzeni takimi słowami podobnie jak mówienie, a może taksówkami będziemy wozić dzieci z Ostrów – mówiła mi telefonicznie jedna z uczestniczek środowego spotkania.

Komentarz

Aż mi się wierzyć nie chce, żeby tak mógł się zachować radny. Być może tylko się przejęzyczył i chciał powiedzieć – „dobrze, że państwo przyszliście, bo wasza obecność to przejaw demokracji, a jak wiadomo każdy ma prawo uczestniczyć w sesjach bez specjalnego zaproszenia.

TO NIE JEST DRAMAT – TO JEST KATASTROFA. PO CO BYŁA ZMIANA PRZEWOŹNIKA SKORO JEST GORZEJ I DUŻO DROŻEJ – PYTAJĄ BURMISTRZA OSIŃSKIEGO MIESZKAŃCY GMINY

Zdeterminowani mieszkańcy Malic i Konradowa pojawili się w środę na sesji Rady Miasta, aby w wolnych wnioskach zadać burmistrzowi kilka ważnych dla nich pytań – dotyczących komunikacji — a właściwie wykluczenia komunikacyjnego, które w ich ocenie pogłębiły ostatnie decyzje władz na czele z Cezarym Osińskim.

Mieszkanka Konradowa pytała, dlaczego na rozkładzie jazdy busa jadącego z Łojek do Blachowni widnieje zapis: „z pominięciem Konradowa”. Czy oznacza to, że sołectwo Konradów zostało wyłączone z trasy? Jeśli tak, to na jakiej podstawie i dlaczego mieszkańcy, chcąc dojechać do Blachowni, najpierw muszą dojechać pod Dospelu, a dopiero przy powrocie busa są dowożeni do Blachowni? Jak ujęła to jedna z osób: to nie jest dramat – to jest katastrofa.

Na wniosek mieszkańców głos zabrała również była burmistrz Sylwia Szymańska. Odniosła się do wypowiedzi burmistrza Osińskiego, które jej zdaniem mijały się z prawdą w kwestii wyboru rozwiązania komunikacyjnego. Wskazała, że -nie ma przepisu, który narzucałby wybór między MPK, a tzw. komunikacją jurajską – powiatową, więc twierdzenie o „przymusie wyboru” jest, w jej ocenie, nieprawdziwe. Nie jest prawdą, że wybór komunikacji powiatowej zamykał drogę do kontynuacji przewozów linią 22 do Łojek jak dotychczas, po zapoznaniu się z ofertą komunikacji jurajskiej uważa ją za korzystne rozwiązanie dla mieszkańców: transport miałby się odbywać „po śladzie” dawnego PKS — bezpośrednio do Częstochowy , bez przesiadek — a cena proponowana przez powiat byłaby ponad dwukrotnie niższa.

W związku z tym padło kluczowe pytanie: co zmusiło burmistrza Osińskiego do wyboru rozwiązania znacznie droższego i — zdaniem mieszkańców – wyraźnie gorszego? I czy oferta powiatu była przedstawiona radnym?
Niestety, na zadane pytania nie padła odpowiedź. Szymańska próbowała przekazać pytania na piśmie, jednak nie zostało ono przyjęte, co mam nadzieję, że zostało przynajmniej odnotowane w protokole. 
Na sali było dużo emocji, żalu, pretensji i bezsilności, ale trudno się temu dziwić. Mieszkańcy wielu miejscowości zostali pozbawieni realnej możliwości dojazdu do pracy, szkoły, ośrodka zdrowia czy kościoła. Szukają pomocy, jednak, jak mówią,  odbijają się od drzwi burmistrza, a przedstawiane wyjaśnienia są dla nich nielogiczne. Bo jak wytłumaczyć sytuację, w której bus opłacany przez gminę, jadący od Łojek do Dospelu, nie zatrzymuje się na przystanku przy kościele ani przy ośrodku zdrowia. Staje dopiero przy Dospelu . Albo to, że bus stoi 40 minut przy cmentarzu na Błaszczykach, a mieszkańcy Malic muszą odcinek od cmentarza do domu pokonać pieszo poboczem ruchliwej, nieoświetlonej drogi wojewódzkiej prowadzącej przez las?

Piękne plakaty i zapowiedzi z kampanii nie rozwiązują codziennych problemów. Mieszkańcy pytają wprost: po co była ta zmiana, skoro jest gorzej i dużo drożej? Pytają też, kiedy konkretnie burmistrz przedstawi korektę rozkładów, która przywróci mieszkańcom możliwość dojazdu do pracy, szkoły i ośrodka zdrowia oraz od kiedy te zmiany realnie zaczną obowiązywać?

foto źródło fb UM w Blachowni i fb Cezary Osiński

PLAN OSIŃSKIEGO

Pamiętacie obietnice z Planu Osińskiego? „Wsparcie klubów i stowarzyszeń”, „konsultowane inwestycje”, „konsekwentnie i przemyślanie”. Minęło 21 miesięcy rządów Cezarego Osińskiego więc moje pytanie – kiedy burmistrz zacznie wcielać w czyny swoje słowa? A może warto zapytać wprost co z tego planu zostało poza hasztagiem?
Kto był na ostatnim spotkaniu burmistrza ze środowiskiem sportowym (12 grudnia 2025 roku w CAO), ten wie jak to wyglądało. Prezesi klubów mówili o realnych potrzebach: kosztach, dostępności sali, bazie sportowej i codziennych problemach. Burmistrz – jakby prowadził monolog. W pewnym momencie Cezary Osiński wstał i wyszedł (podobno miał ważny telefon) z zapowiedzią powrotu. I tyle go widziano w tym dniu. Już nie wrócił. A kiedy gospodarz nie wraca na spotkanie, przekaz jest, aż nazbyt czytelny.
Dla mnie jest to przeciwieństwo do tego co obiecywał przed wyborami Osiński – konsultacje i współpraca. Wsparcie to jasne zasady dotacji, przewidywalne finansowanie, rozmowa o obiektach i szacunek dla ludzi, którzy często społecznie „ciągną” sport w gminie. Co zatem konkretnie z „Planu Osińskiego” zostało wdrożone? Gdzie jest protokół ze spotkania i lista wniosków klubów? Sport w Blachowni  potrzebuje normalnej współpracy. Wsparcia klubów, które promują gminę i pracują z naszymi dziećmi… zamiast finansowania obcego klubu.

screen fb Cezary Osiński

W ŚRODĘ SESJA

28 stycznia o godz. 15 ma się zebrać Rada Miejska w Blachowni. Kto zwołał sesję nie wiadomo nie ma podpisu.

Na sesje mają przyjść mieszkańcy m.in. Malic, aby podziękować burmistrzowi za nową komunikację. Co ludzie mówią o nowym transporcie publicznym w naszej gminie myślę, że najlepiej zjawić się osobiście i posłuchać. 

GDZIE SĄ POLA NADZIEI Z TAMTYCH LAT

Jedna z mieszkanek z ul. Miodowej zwraca uwagę na estetykę w centrum Blachowni.Od dawna chciałam przesłać Panu zdjęcie z Pola Nadziei na skwerze miejskim przy zbiegu ulic Miodowej i Cmentarnej.  Tabliczka z napisem „Tu rosną żonkilowe pola nadziei”, wbita w ziemię na tym poletku niedługo zgnije. Jest już pochylona blisko ziemi i nikt nie jest zainteresowany, żeby ją poprawić. A przed wyborami jedna z obecnych radnych, która w 2018 roku ubiegała się o urząd burmistrza Blachowni, wypisywała na FB jakie to poletko zachwaszczone, że nikt o nie dba. Tak bardzo zależało jej nawet na szczegółach dotyczących wyglądu miasta, żeby podkreślić jak to inni nie dbają, a ona z pewnością zadba, jak tylko zostanie wybrana.Przesyłam zdjęcie wykonane dzisiaj i sprzed kilku miesięcy.

1 foto źródło UM w Blachowni 

CO Z WYWOZEM ODPADÓW KOMUNALNYCH PO 1 MARCA?

Dotyczy: postepowania w sprawie udzielenia zamówienia publicznego pn.: „Odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych z nieruchomości zamieszkałych na terenie Gminy Blachownia 2026-2028″.

Na podstawie art. 524 ustawy z dnia 11 września 2019 r. Prawo Zamówień Publicznych zwanej dalej „ustawą Pzp”, Zamawiający przekazuje kopię odwołania wniesionego do Gminy Blachownia w dniu 15 grudnia 2025 r. przez jedną z firm z Chorzowa. Jednocześnie zamawiający czyli Gmina Blachownia wzywa wykonawców do przystąpienia do postępowania odwoławczego zgodnie z art. 525 p.z.p., który brzmi m.in.: wykonawca może zgłosić przystąpienie do postępowania odwoławczego w terminie 3 dni.

Przedsiębiorstwo Techniki Sanitarnej ze Śląska zgłosiło odwołanie w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego prowadzonym przez Gminę Blachownia pn. „Odbiór zagospodarowania odpadów komunalnych z nieruchomości zamieszkałych na terenie Gminy Blachownia 2026-2028″

Odwołanie wnoszone jest wobec treści dokumentów zamówienia. Odwołujący zarzuca Zamawiającemu: naruszenie art. 134 ust. 1 pkt 4 i pkt 20 p.z.p., art. 99 ust. 1 p.z.p. w zw. z art. 16 p.z.p., art. 431 p.z.p., 433 pkt 2 i pkt 3 p.z.p., art. 8 ust. 1 p.z.p. w zw. z art. 5 k.c., art. 3531 k.c., art. 387 § 1 k.c., art. 483 § 1 k.c., art. 473 § 1 k.c. w zw. z art. 3b u.c.p.g. poprzez wprowadzenie do opisu przedmiotu zamówienia obowiązku osiągnięcia poziomów przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych, sankcjonowanego obowiązkiem zapłaty kar umownych na wypadek ich nieosiągnięcia, bez uwzględnienia wymagań i okoliczności mogących mieć wpływ na sporządzenie oferty (morfologia strumienia odpadów objętych przedmiotem zamówienia, faktyczna możliwość poddania odpadów recyklingowi wynikająca z ich parametrów fizyko-chemicznych i zanieczyszczeń [jakość odpadów komunalnych], sposób obliczania poziomów recyklingu, uwarunkowania rynkowe w zakresie recyklingu odpadów, rygorystyczne wymogi jakościowe stawiane przez recyklerów, brak wdrożenia ROP, rola Zamawiającego w gminnym systemie gospodarki odpadami), co narusza zasady współżycia społecznego, równowagę stron umowy oraz zasady uczciwej konkurencji, jako że zakłada nadmiernie obciążenie wykonawcy ryzykiem kontraktowym w zakresie obowiązku osiągnięcia poziomu przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych w sytuacji, gdy ich osiągnięcie na poziomie 55 proc. i 57 proc.  jest obiektywnie niemożliwe do spełnienia przez wykonawcę w toku realizacji przedmiotowej usługi, mając na względzie strumień odpadów przewidziany do odebrania, co musi być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, bowiem a priori obciąża wykonawcę odpowiedzialnością za nienależyte wykonanie umowy oraz ryzykiem kar umownych, których podstawa nałożenia na wykonawcę może powstać nawet przy dochowaniu przez niego najwyższej staranności, z powodów całkowicie od niego niezależnych, jednocześnie działanie takie narusza art. Odwołanie trafiło przed Krajową Izbę Odwoławczą, która prawdopodobnie w lutym rozstrzygnie kto w tym sporze ma rację. Jeśli rozstrzygnięcie nie będzie po myśli Gminy Blachownia zachodzi pytanie co z wywozem odpadów komunalnych?

OD LUTEGO ZAMYKAM BLOGA – MAREKKULAKOWSKI.E-KEI.PL/

To oznacza, że już nie będę tu pisał o „osiągnięciach” burmistrza Cezarego Osińskiego i jego 11 radnych. O rozwoju gminy i kolejnych oddawanych inwestycjach.

Otrzymuje od Państwa naprawdę wiele komentarzy. Na przykład dwa z nich, że bardzo dobrze się staje bo skończy się obnażanie rządów burmistrza Osińskiego i jego „dworu” w Radzie. Zdecydowana jednak większość  komentarzy jest taka jak od pana Dariusza

Dzień dobry  Panie Kułakowski dlaczego zamyka Pan blog. Czytam codziennie zamieszczone przez Pana wiadomości i felieton. Pisze Pan o trudnych sprawach bardzo kulturalnie i rzeczowo. Teraz posiadacze gminy będą robić co chcą i nikt o tym nie będzie wiedział.  Ludzie tej kadencji zaprzepaścili już tyle dobrych rzeczy, które zawdzięczamy p. Burmistrz Sylwii Szymańskiej i Jej Radnym. Bardzo zasmuciła mnie ta wiadomość.  Myślę że powinniśmy zrobić wszystko, aby p. Szymańska wróciła do Gminy. Pani Szymańska wyprzedza nasze czasy w wizji Gminy.  (D ariusz)

Ur… Panie Marku niech pan tego nie robi proszę w imieniu urzędników nie z rejestracją  SKL, a SCZ. Jak pan przestaniesz pisać to ci będą robić co chcą i nikt o tym nie będzie wiedział.