
Znając Cezarego Osińskiego takie awanse nie są żadną sensacją, a nasz Urząd zatrudnia już ponad 60 osób, z czego nie mała część to mieszkańcy Wręczycy.


Znając Cezarego Osińskiego takie awanse nie są żadną sensacją, a nasz Urząd zatrudnia już ponad 60 osób, z czego nie mała część to mieszkańcy Wręczycy.
Trzeba powiedzieć, że burmistrz Cezary Osiński potrafi zadbać o swój image. Na zdjęciach prezentuje się znakomicie i nic nie szkodzi, że fotografuje się nie przy swoich inwestycjach.
A to otwarcie żłobka, którego twórcą była poprzednia burmistrz,
a to otwarcie parku wodnego dla dzieci, też inwestycja Sylwii Szymańskiej.
Jednak najbardziej okazale nasz włodarz prezentuje się na drogach, tylko szkoda, że nie gminnych.
Ul. Sienkiewicza – droga powiatowa.
Ul. Wręczycka – droga wojewódzka.

Droga Krajowa 46. To zadanie należy do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Niektórzy mieszkańcy gminy zachęcają burmistrza Osińskiego, aby zaczął się fotografować na gminnych drogach np. ul. Dworcowej czy Grabowej.
Zdjęcie wygenerowanie przez AI
Zachęcam, poprzez komentarze, do podpowiedzi burmistrzowi Osińskiemu bo skąd może wiedzieć, które drogi powinien natychmiast wyremontować?
foto 1-6 źródło Facebook Miasto i Gmina Blachownia.
Mamy niedobre wieści. W tym roku 1 września nie będzie Wielkiego Grzybobrania w Blachowni ani radosnego koncertu, na który w 2024 roku, zaprosił mieszkańców burmistrz Cezary Osiński i Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (na co zwrócił mi uwagę dyrektor MDK, że jego placówka w tym czasie ograniczała się jedynie do przygotowania animacji dla dzieci. (Przyznaję to duża nierzetelność z mojej strony bo pomyliłem się o 1 rok i w zabawną imprezę, z okazji 85 rocznicy wybuchu II wojny światowej, wmieszałem tak poważną instytucję jak MDK – przepraszam).


To bardzo dobry pomysł wobec tego co dzisiaj przed południem zastał przy pomniku jeden z mieszkańców.

Wiązanki złożone 1 sierpnia m.in. przez radną powiatową Anettę Ujmę, od jakiegoś czasu mogą pełnić rolę wkładu do kompostu.
Oczywiście zaproszenie na uroczystości 1 września nadal aktualne.
Panie Marku dzisiaj zdaje się święto bloga zycze dalszych dobrych artykułów niech pan pisze bo to jedyne źródło, które informuje co się dzieje w urzędzie w gminie a jak czytam to się dzieje żeby nie pana informacje nie wiedzielibyśmy jak bardzo ten nowy pan zadłuża gminę, jak nic nie robi, a takie miał wprowadzać oszczędności Barbara (…)
Panie Marku dzień blogera to dobra okazja aby życzyć dobrego pióra pisz pan bo jak widać z urzędu tylko piękny pachnący zapracowany szczególnie nad mapa gdzie burmistrz myśli o Radomiu brawo za pisanie Andrzej K.
Panie Marku mimo wszystko, że jestem z innego obozu życze powodzenia na łonie bloga i niech pan opisuje co ten pan Osiński wyprawia w gminie (rad)
Strażacy z jednostek OSP z powiatu częstochowskiego wzbogacą się o nowe wozy ratowniczo-gaśnicze. Kto może się cieszyć z nowych samochodów?
OSP Widzów – Średni samochód ratowniczo gaśniczy
OSP Kamienica Polska – Średni samochód ratowniczo gaśniczy
OSP Czarny Las – Średni samochód ratowniczo gaśniczy
OSP KSRG Żuraw – Lekki samochód ratowniczo gaśniczy
OSP KSRG Janów – Lekki samochód ratowniczo gaśniczy
OSP Radostków – Lekki samochód Specjalny do przewozu osób typu bus
OSP Kościelec – KSRG – Lekki samochód ratowniczo gaśniczy
Powody do radości może mieć Sylwia Szymańska, na co dzień pracująca w Urzędzie Gminy Mykanów, bowiem to ona przygotowywała wnioski o środki na zakup nowych pojazdów dla OSP Czarny Las oraz OSP Radostków.


Brawo panie Osiński, brawo pani skarbnik, brawo radni w tej kadencji chyba jako władza wykonawcza.
Andrzej Jak patrzę co ten burmistrz robi i podlizujący się mu radni to widzę jak Blachownia idzie na dno. Ten człowiek nic jeszcze nie zrobił dla Blachowni a fotografuje się przy nieswoich inwestycja. To wstyd
Gabi Mam nadzieję że tą książkę skończą pisać przy kadencji następnego burmistrza. Każda książka musi mieć szczęśliwy koniec, a u nas w Blachowni obecnie same wpadki i obciachy. I jak ją nazwą?”Upadek pięknego miasta”? I kto tą książkę kupi? Pewni ci co głosowali na Czarka. Pewnie ją będą wręczać zatrudnionym mieszkańcom z Wręczycy albo tym na kogo wskaże „cisianski bloger”. Albo zakończą tą książkę na historii Blachowni za czasów Szymańskiej. Wtedy było jeszcze czym się pochwalić.
OSYRA Patrzę na Blachownię i wszystko tu stanęło. No może nie do końca więcej chwastów i zapełnionych koszy. Z kim nie gadam to żałują, że głosowali na Osińskiego.
sąsiadka Panie Marku a może by pan przekazał do Urzędu swoje przepastne dokumenty, które są w pana posiadaniu. Pamiętam jak pan chwalił się zdjęciami Blachowni sprzed chyba II wojny i z lat 50. Warto, żeby mieszkańcy w książce pana profesora zobaczyli jak kiedyś wyglądała Blachownia.
Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.
Po ponad 15. dotychczasowych publikacjach o Blachowni, nasza gmina doczeka się kolejnej książki tym razem napisanej przez prof. dr hab. Dariusza Złotkowskiego z UJD w Częstochowie.
Jak ważna będzie to publikacja dla Blachowni może świadczyć fakt, iż burmistrz Osinski i prof. Złotkowski zawarli podpisami stosowną umowę.
Tym razem nowa monografia o Blachowni ma zawierać historię naszej gminy od najstarszych dziejów, przez okres wojny i lata powojenne, aż po współczesne przemiany. Samorząd Blachowni apeluje do mieszkańców o udostępnianie starych fotografii, dokumentów i pamiątek związanych z miastem.foto źródło facebook Miasto i Gmina Blachownia
G Czarek bierze się za PSZOK bo na inne pomysły pieniędzy nie zdobył. W sumie i pomysłów na rozwój Blachowni u niego też nie ma. Idea z budowaniem osiedla na Lojkach okazała się kolejną jego fantazją, ponieważ Gmina nie posiada a ni infrastruktury w tym miejscu a ni nawet własnego terenu do budowy osiedla. A PSZOK zaczną (jeżeli w ogóle zaczną) rozbudowywać że by pokazać że coś za tą kadencję było zrobione.
Drogi które zrobił Powiat Częstochowski a nie gmina Blachownia, za bardzo się nie liczą. Czarek na zdjęciach jest, ale wiadomo że to robota i zasługa Powiatu. Obecny PSZOK w Blachowni jest wystarczająco rozbudowany, wszystkie odpady mają swoje miejsca, nic nie jest zaniedbane, i kolejek, jakie były wcześniej też już nie ma. I nawet próba pewnego (…) oczernić pracowników PSZOKa za pomocą fejkowych donosów też nie przyniosła żadnych skutków. Komunalka nie zwraca uwagi na te chore pomówienia. Chyba wielbiciel piłeczki i jednoczesne „głos urzędu” liczył na zwolnienie obecnych pracowników i zatrudnienie swoich kolesiów z Wręczycy, ale dobrze, że jemu to się nie udało.
OsA Mam wrażenie, że dzisiaj władza ma jedną narrację – poprzednia władza tak okradła gminę, że obecnie na nic nie ma pieniędzy. Dlatego trzeba było zatrudnić „fachowców” od zupy pomidorowej z Wręczycy bo w Blachowni nie ma takich specjalistów.
Dla mnie winny nie jest Osiński bo skąd on może znać się na finansach czy zarządzaniem gminy, sprawach samorządowych, raczej winni są radni, którzy pozwalają burmistrzowi na zadłużanie gminy.
Parkowa Nic dziwnego że kwota jest wyższa Proszę zobaczyć wykonawcę Wykonawca jest umoczony w sprawie korupcyjną w Częstochowie więc trzeba komu (…)
WIESIEK Blachownia z rozpędu w zastój? Coraz trudniej znaleźć autorski ślad obecnej władzy Panie Marku, jako mieszkaniec Blachowni dość zorientowany i zainteresowany tym co się dzieje chciałbym się podzielić taką oto refleksją, a przy okazji Panu podziękować za tego bloga- miejsce, gdzie można podzielić się swoimi spostrzeżeniami. Kiedy patrzy się na Blachownię sprzed kilku lat i na Blachownię dzisiejszą, trudno oprzeć się wrażeniu, że coś się zmieniło. I nie chodzi wyłącznie o nazwisko na drzwiach gabinetu burmistrza. Zmieniło się TEMPO Za czasów burmistrz Szymańskiej można było się z nią zgadzać albo nie, można było ją lubić albo krytykować, ale trudno było powiedzieć, że w gminie nic się nie dzieje. I nie trzeba opierać się na wspomnieniach jej zwolenników. Wystarczy zajrzeć do archiwum samego Urzędu Miejskiego, co niniejszym uczyniłem -W latach 2018–2021 przeprowadzono rekultywację zalewu za ponad 14 mln zł, powstały plaża, wieża widokowa, pomosty, połączenie z wyspą oraz ścieżki spacerowo-rowerowe. -W 2019 roku uruchomiono Centrum Aktywności Obywatelskiej, powstał Dzienny Dom Pomocy dla seniorów w Prażynce, zmodernizowano budynki za ponad 5 mln zł, -uruchomiono węzeł przesiadkowy, -powstał Park Miejski, -modernizowano Saharę, drogi i chodniki. – na zadania wybierane przez mieszkańców w ramach Budżetu Obywatelskiego w ciągu trzech lat przeznaczono ponad milion złotych. Można dyskutować, czy wszystko wykonano idealnie. Ale trudno dyskutować z tym, że Blachownia była wtedy wielkim placem zmian ! I, co NAJWAŻNIEJSZE rozwój nie kończył się na tym, co już było widoczne. W projekcie budżetu na 2023 rok, mimo problemów finansowych samorządów i inflacji, zaplanowano 28,54 mln zł wydatków inwestycyjnych, wskazując kanalizację jako jedno z najważniejszych zadań. I teraz dochodzimy do rzeczy szczególnie istotnej. To, co dziś rośnie, często zostało zasiane wcześniej ! ŻŁOBEK? Ze strony UM wynika, że to 13 września 2023 roku podpisano umowę o dofinansowanie budowy żłobka dla 40 dzieci. Gmina otrzymała na utworzenie i funkcjonowanie placówki łącznie ponad 2,83 mln zł, a już wtedy trwały prace nad dokumentacją projektowo-kosztorysową. KANALIZACJA ? To jeszcze za burmistrz Sylwii Szymańskiej, podpisano umowę na europejskie dofinansowanie budowy kanalizacji i pozyskano środki na wszystkie 5 etapów. OZE dla mieszkańców? Już w styczniu 2024 roku gmina prowadziła projekt dotyczący instalacji fotowoltaicznych, pomp ciepła i magazynów energii, z możliwością dofinansowania na poziomie 90 proc. wartości netto inwestycji – niestety zaprzepaszczone ! TRASY rowerowe? 5 kwietnia 2024 roku Szymańska podpisała umowę partnerską dotyczącą budowy tras rowerowych nr 6 i 609 przebiegających przez gminę Blachownia, przy współfinansowaniu z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego – projekt również padł za obecnej władzy. PROGRAM dla Szkoły Podstawowej nr 1? Informację o przyznaniu ponad 1,65 mln zł dofinansowania, opublikowano już po zmianie burmistrza, Ale sam urząd przyznał w komunikacie, że projekt został złożony i negocjowany w poprzednim roku, a więc jeszcze za poprzedniczki. I TUTAJ zaczyna się problem obecnej władzy. Bo realizacja projektu przygotowanego przez poprzedników jest czymś normalnym. Tak działa samorząd. Gmina nie zaczyna życia od nowa po każdych wyborach. Następca ma wręcz obowiązek dobrze przeprowadzić przedsięwzięcia, które dostał w spadku. Ale jest ogromna różnica między realizowaniem odziedziczonego projektu, a stworzeniem własnego. A mieszkańcy dziś pytają: co po ponad dwóch latach obecnej kadencji możemy wskazać i powiedzieć: to zostało od początku wymyślone, przygotowane, sfinansowane i rozpoczęte przez administrację Cezarego Osińskiego? Nie projekt przejęty. Nie wniosek napisany wcześniej. Nie dofinansowanie wywalczone wcześniej. Nie dokumentacja pozostawiona w szufladzie poprzedniej administracji. Co jest naprawdę autorskim projektem obecnego burmistrza? Krytyka powinna opierać się na faktach, zatem – obecna administracja może wskazać własne działania. W 2025 roku gmina otrzymała ponad 600 tys. zł środków na przedsięwzięcia związane z ochroną ludności i bezpieczeństwem. W 2025 roku pozyskano również środki europejskie na modernizację PSZOK, co prawda plan rozbudowy to pomysł poprzedniej władzy wynikający z podziałów w ramach subregionu, ale jest ! Warto jednak postawić pytanie i uczciwie na nie odpowiedzieć: Czy skala, tempo i jakość nowych inicjatyw odpowiadają temu, z czym mieszkańcy Blachowni mieli do czynienia wcześniej? Bo różnica pomiędzy „coś tam robimy” a „rozwijamy gminę” jest ogromna. Polityka samorządowa ma swoją specyfikę: przygotowanie dużej inwestycji trwa czasem kilka lat. Jeden burmistrz przygotowuje dokumentację, drugi podpisuje umowę z wykonawcą, a trzeci może kiedyś przeciąć wstęgę. Dlatego ustawienie się przed aparatem przy gotowej inwestycji jest łatwe. Znacznie trudniej stworzyć ją od pustej kartki. Znaleźć program. Przygotować dokumentację. Uzyskać pozwolenia. Napisać dobry wniosek. Zdobyć dofinansowanie. Zabezpieczyć wkład własny. I dopiero potem budować. To jest prawdziwa robota samorządowa ! Dlatego mieszkańcy Blachowni nie potrzebują kolejnego zdjęcia burmistrza przy inwestycjach i przepisywania historii tylko dlatego, że zmienił się lokator gabinetu burmistrza. Wokół Blachowni mieszkańcy zaczynają zadawać władzy znacznie trudniejsze pytania: Gdzie nowe projekty,
Gdzie obiecany basen, W sąsiedniej Poczesnej inicjatywa mieszkańców doprowadziła już do formalnego uruchomienia procedury referendum w sprawie odwołania wójta. Krajowe Biuro Wyborcze publikuje postanowienie nr 64/2026 o przeprowadzeniu referendum. W Częstochowie organizatorzy inicjatywy referendalnej poinformowali z kolei o zebraniu ponad 19 tys. podpisów; ich ważność musi jeszcze zostać formalnie zweryfikowana. A w Blachowni? Cicho. To jest dziś najciekawsze pytanie o stan lokalnej demokracji. Czy mieszkańcy są zadowoleni? Czy nie widzą powodów do działania? Czy brakuje organizacji? Czy brakuje osoby zdolnej połączyć różne środowiska? A może lokalna społeczność zwyczajnie przyzwyczaiła się już do tego, że politykę komentuje się prywatnie, ale bardzo rzadko organizuje się wokół konkretnej sprawy? Jednego natomiast referendum — niezależnie od tego, czy kiedykolwiek w Blachowni do niego dojdzie — nie zastąpi. Rozliczenia obecnej władzy z jej własnych osiągnięć !! Nie z urody Blachowni. Nie z zalewu, który był tutaj wcześniej. Nie z inwestycji przygotowanych przez poprzedników. Nie z cudzych wniosków i cudzych pomysłów. Po ponad dwóch latach mieszkańcy ZADAJĄ Cezaremu Osińskiemu jedno z najprostszych i zarazem najtrudniejszych pytań: Panie Burmistrzu, co pozostawi Pan swojemu następcy? Sylwia Szymańska pozostawiła po sobie nie tylko wykonane inwestycje, lecz również cały pakiet przedsięwzięć będących w przygotowaniu, z dokumentacją albo zdobytym finansowaniem. Potwierdzają to daty publikowane przez sam urząd. Dlatego za kilka lat wobec obecnego burmistrza warto zastosować dokładnie tę samą miarę. Jakie projekty, pieniądze, wykonane zadania i przygotowaną przyszłość gminy Pan nam zostawia ??
Dobrego gospodarza poznaje się nie po tym, jak efektownie opowiada o tym, co zastał, ale poznaje się go po tym, co po sobie zostawia i w tym rozrachunku póki co Szymańska wypada zdecydowanie lepiej.
foto 1, 2 źródło UM w Blachowni, foto 3 ulotka wyborcza KWW Cezary Osiński „Wspólnie dla Gminy Blachownia”
Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.
Pan Janusz mieszkaniec Blachowni zadaje pytanie czy stawianie takich słupków i zagradzania łańcuchami nowych miejsc parkingowych, jest zgodne z przepisami przeciwpożarowymi?
Czytam i nie dowierzam. Burmistrz Cezary Osiński wyda ogromne pieniądze na rozbudowę PSZOK w Blachowni. Chodzi o kwotę blisko 1,2 mln zł. Nasz samorząd pierwotnie szacował wartość tego zamówienia na około 771 tys. zł, a podpisana umowa jest od tej kwoty wyższa o ponad 400 tys. zł. Czy rzeczywiście gmina nie ma pilniejszych potrzeb? W Blachowni nie brakuje przecież znacznie ważniejszych problemów. Mieszkańcy codziennie korzystają z dróg, chodników i lokalnej infrastruktury, której stan w wielu miejscach wymaga remontów, napraw i bieżącego utrzymania jak chociażby ul. Grabowa czy Dworcowa, w opłakanym stanie. Zamiast tworzyć kolejne obiekty i dokładać sobie następne koszty utrzymania na przyszłość, warto najpierw porządnie zadbać o to, co już zostało wybudowane za publiczne pieniądze. Tym bardziej, że PSZOK w Blachowni już funkcjonował. Jeśli problemem była jego przepustowość, przepełnienie czy trudności z oddawaniem odpadów, można było rozważyć rozwiązania znacznie prostsze i potencjalnie tańsze: zwiększenie częstotliwości odbioru zgromadzonych odpadów, wydłużenie godzin działania albo uruchomienie mobilnego PSZOK-u, który w określonych terminach odbierałby problemowe odpady bezpośrednio w różnych częściach gminy.
Tymczasem wybrano rozbudowę infrastruktury za prawie 1,2 mln zł. A każda nowa infrastruktura to nie tylko koszt jej postawienia. To późniejsze wydatki na konserwację, naprawy, oświetlenie, sprzątanie, obsługę i kolejne remonty. Łatwo przeciąć wstęgę przy nowym obiekcie, znacznie trudniej przez kolejne lata znaleźć pieniądze na jego utrzymanie. Dlatego trudno uznać tę inwestycję za przykład rozsądnego ustalania priorytetów. Budowanie dodatkowej infrastruktury tylko dlatego, że udało się pozyskać dofinansowanie, nie powinno być celem samym w sobie. Fundusze europejskie również są pieniędzmi publicznymi, a udział własny i późniejsze koszty funkcjonowania ponoszą ostatecznie mieszkańcy.
Jeżeli za rok czy dwa mieszkańcy rzeczywiście zobaczą wyraźnie sprawniejszy system odbioru odpadów, krótsze kolejki i większą dostępność PSZOK-u, będzie można ocenić efekty. Na dziś jednak pozostaje pytanie, czy zamiast wydawać niemal 1,2 mln zł na kolejną rozbudowę, nie należało najpierw naprawić dróg, chodników i zadbać o majątek, który gmina już posiada. Bo sam fakt, że inwestycję można zrealizować, nie oznacza jeszcze, że warto ją realizować. A dokładanie sobie kolejnego obiektu do utrzymania, gdy prostsze rozwiązania mogły osiągnąć podobny efekt, wygląda bardziej na kosztowną nadgorliwość niż rozsądne gospodarowanie publicznymi pieniędzmi.
Blachownia tonie nie tylko od magicznej księgowości burmistrza suto wspomaganej kredytami, ale tonie nawet od niewielkich opadów deszczu – zauważa jedna z ważnych mieszkanek sołectwa Wyrazów. Pozalewane skwery, ulice, przelewająca się ze studzienek woda. Bez względu gdzie się człowiek nie wybierze to panta rhei. Także w Wyrazowie woda ma się „dobrze”,
Ścieżka edukacyjna dla dzieci i młodzieży w Blachowni.
Ważne, że w Urzędzie Miejskim wszystko gra – zauważa mieszkaniec Częstochowy, który odwiedził naszą gminę.

Czy burmistrz wprowadził mieszkańców w błąd? Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa zaprzecza słowom wygłoszonym podczas sesji Rady Miejskiej. Przypomnijmy podczas 32. sesji Rady Miejskiej w Blachowni (17 czerwca 2026 r.) burmistrz Cezary Osiński poinformował radnych i mieszkańców, że prowadzone są rozmowy z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa dotyczące nieodpłatnego przekazania Gminie Blachownia działki nr 367/1 w Łojkach pod budowę budynków wielorodzinnych.
To była ważna informacja. Mogła sugerować, że procedura przekazania nieruchomości już trwa, a KOWR uczestniczy w przygotowaniu inwestycji. Tymczasem odpowiedź udzielona przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa stawia tę wypowiedź pod dużym znakiem zapytania. Jednocześnie informacja, że nie prowadzono formalnych rozmów, ani uzgodnień w sprawie przekazania działki, może przynajmniej częściowo uspokoić mieszkańców Łojek, którzy obawiają się realizacji w tym miejscu rozległej zabudowy wielorodzinnej. Z odpowiedzi KOWR wynika bowiem, że na obecnym etapie nie doszło, ani do złożenia formalnego wniosku przez gminę, ani do podjęcia decyzji w sprawie przekazania nieruchomości.


Adam Wtorek 11.08, godzina 19:49, 17 stopni C. gdyby komuś było nadal zbyt ciepło, zapraszamy do Blachowni tu burmistrz leje wodę
A mieszkaniec Ostrów Mam prośbę do pana burmistrza. Niech pan ustąpi z zajmowanego stanowiska bo to jak wyhamowała Blachownia zadziwia i cieszy nawet sąsiednie gminy. Wszystko przed panem świetnie hulało w gminie a teraz Blachownia żyje informacją że pan zatrudnia coraz więcej urzędników i to najczęściej z Wręczycy Wielkiej. Widać w Blachowni nie ma kompetentnych ludzi skoro zatrudnia pan obcych. A tak pan przed wyborami ciepło mówił o mieszkańca Blachowni. Teraz pan już woli ludzi z Wręczycy. Wstyd panie Osiński.
(UR….) Jestem codziennie w urzędzie i ostatnio zrodziło mi się pytanie po co wydajemy pieniądze podatników na gazetki skoro w dzisiejszej czasach rządzi internet gdzie można wyczytać wszelkie informacje. Jak pamiętam przed wyborami Pan Osiński zapowiadał spotkania z mieszkańcami, debaty, konsultacje, śniadania. I co… powietrze zeszło z Pana burmistrza. Już nie pamięta co mówił.
Śniadania były dwa i zniknęły suto zastawione stoły. Skończyła się wyżerka za darmo, a o spotkaniach mieszkańcy np. Łojek można pomarzyć. Ale wracając do gazetki – to jakieś nieporozumienie bo po co komu informacje co się działo w kwietniu czy maju. Jeśli już to powinna zawierać info np. zaproszenia co będzie się działo. Chyba, że nasz Pan Burmistrz potrzebuje ocieplenia i lansu bo można policzyć w ostatnim wydaniu, aż 20 zdjęć Pana Czarka.
Jak wygląda to my wszyscy wiemy. Ma nowy garnitur i wypastowane buty (od jakiegoś czasu) i na kija – taki lans. Nie ma ważniejszych tematów. Promocja uśmiechu za nasze pieniądze. Ile kosztuje wydanie takiego informatora (pożal się Boże) historii fryzur Pana Burmistrza. Może lepiej kasę przeznaczyć na sprzątanie koszy, koszenie, a z mieszkańcami po prostu się spotykać i rozmawiać choćby pod Biedronką, albo przed targowiskiem jak to miało miejsce przed wyborami. Panie Burmistrzu niech się Pan nie boi spotkań pytań, zdjęcia z wyborcami mogą się przydać już niedługo.
Senior Dlaczego nic pan nie pisze o inwestycji drogowej powiatu częstochowskiego bo już słychać rozpowiadana plotkę że nowa Sienkiewicza to zasługa Cezarego Osińskiego. A wiadomo, że nowy asfalt to zasługa starostwa.
Ela Z przykrością obserwuję przepełnione kosze wokół naszego stawu widać, że brak jest tu właściwego gospodarza
Orlik Porwane siatki na boisku chyba najlepiej świadczą o nowych władzach. Czy urząd gminy udaje, że nie widać tych porwanych siatek?
foto 1 źródło UM w Blachowni
Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.
