Niestety mamy kolejny, 5 już przypadek zakażenia COVID 19 w naszym regionie. Tym razem wynik dodatni testu potwierdzono u mężczyzny z Lisińca, który wrócił z Wielkiej Brytanii.
Koronawirusem zarażona jest 6-cioletnia dziewczynka, która dzisiaj z mamą wyjeżdżą do domu do pow. będzińskiego, 62-letni mężczyzna z Blachowni oraz mieszkaniec z Herbów i Borowna.
Obecnie liczba osób zakażonych w Polsce koronawirusem wynosi 547. Zmarło 7 osób.
Jak podaje MSZ do piątku do godz. 23 do Polski wróciło ponad 20 tys. osób w ramach akcji powrotnych „Lot do domu”. Chęć powrotu do naszego kraju zgłosiło 45 tys. Polaków.
List od mieszkanki z Blachowni
Proszę poinformować na swoim blogu nasze społeczeństwo, że w sklepie, aptece, czy innym miejscu publicznym powinniśmy mieć maseczkę lub coś zakrywające twarz oraz rękawiczki? Każdy może zarażać przez pierwszy tydzień lub może przejść chorobę bezobjawowo, ale zarażać innych. Niestety społeczeństwo w Blachowni nadal jeszcze uważa, że ich to nie dotyczy. Cała Azja i Czesi w miejscach publicznych chodzą w maseczkach. Ja siedzę przy maszynie i szyję maseczki dla szpitali. Tam są ogromne potrzeby.


Tyle się mówi zostańmy w domu, uważajmy na siebie, w sklepach zachowujmy bezpieczny odstęp. Metr, dwa, pięć??? Nie wiadomo, bezpieczny.
W mniejszych sklepach spożywczych wprowadzono (w końcu) zabezpieczenia. Ekspedientki od klientów są oddzielone dużymi szybami z pleksi. Do środka sklepów może wejść 3-5 osób. Brawo.



„Zostałem dla ciebie w pracy, a ty dla nas zostań w domu”. Zapewne pod tymi słowami mógłby się podpisać każdy polski lekarz, pielęgniarka czy ratownik medyczny – osoby, które można śmiało nazwać bohaterami, bowiem narażają swoje zdrowie dla ratowania innych. Dlatego warto ich posłuchać.
Tomasz Czech, kierownik Zintegrowanego Stanowiska Dyspozytorskiego i Koordynacji Medycznej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Częstochowie.



W związku z pojawieniem się pacjenta w nocy z 17 na 18 marca z rozległym zapaleniem płuc jednostka na Parkitce zamknęła szpitalny oddział ratunkowy. Pacjent z rozległym zapaleniem płuc przebywał też na oddziale pulmonologicznym dlatego dyrekcja musiała zamknąć tę jednostkę.
-Niestety część załogi, która miała styczność z chorym, w tym także lekarze, musiała iść na kwarantannę. Dbamy o zdrowie naszych mieszkańców dlatego dla ich bezpieczeństwa zamknęliśmy te oddziały. Obecnie dezynfekujemy i myjemy wszystko, tak żeby SOR w sobotę był gotowy na przyjęcia nowych pacjentów – powiedział mi Zbigniew Bajkowski, dyr. Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie, 










-Nie oczekujemy i nie potrzebujemy pomocy z zewnątrz. Bardzo dziękuję za życzliwe zainteresowanie, ale radzimy sobie. Nasza placówka jest dobrze zabezpieczona. Nie potrzebujemy maseczek z filtrem, chirurgicznych, gogli i okularów ochronnych czy odzieży ochronnej. Być może inne jednostki służby zdrowia są w potrzebie więc zachęcamy do ich wspierania – wyjaśnia Janusz Adamkiewicz, dyr. Szpitala im. Rudolfa Weigla w Blachowni.
Ja dla ciebie zostaje w pracy, a ty dla mnie zostań w domu, aby przypadków zakażenia było mniej – apelują do nas lekarze. A grupa na FB pod nazwą „Pomoc Coronavirus Częstochowa” prosi o pomoc, każde wsparcie. Włączmy się do akcji także my. Żywność, środki medyczne, opatrunkowe, maseczki to co dzisiaj brakuje w szpitalach, także naszym w Blachowni.
-Tego się nie spodziewaliśmy. W tym całym nieszczęściu jakim jest stan zagrożenia epidemiologicznego postawa mieszkańców, a także niektórych przedsiębiorców jest budująca. Bardzo dziękujemy. – mówi Barbara Halkiewicz z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie.





