Śląski Wojewódzki Lekarz Weterynarii informuje, że od 18 do 27 września na terenie województwa śląskiego prowadzona będzie akcja szczepienia lisów wolno żyjących przeciwko wściekliźnie. Akcja będzie prowadzona przy użyciu samolotów startujących z lotniska Katowice-Muchowiec. Szczepionka zostanie zrzucona z wysokości około 200 metrów, na obszarze woj. śląskiego o powierzchni 7.316 km kwadratowych.
Szczepionka zostanie zrzuca m.in. na terenie powiatu częstochowskiego w gminach: Blachownia, Kłomnice, Kruszyna, Mykanów i Rędziny. Akcją objęte też są powiaty: kłobucki, lubliniecki, raciborski, tarnogórskim, gliwicki i wodzisławski.
W sumie na terenie województwa śląskiego podczas jesiennej akcji szczepień zostanie wyłożonych 146.320 dawek szczepionki czyli 20 porcji na 1 km kwadratowy.
Szczepionki będą zrzucane nie tylko nad lasami, ale również nad pozostałymi terenami zielonymi np. pola, łąki, ogródki działkowe.
Warto dodać, że przynęta, w której zatopiona jest szczepionka, ma postać małych brunatnych krążków o zapachu zepsutej ryby. Zapach przynęty lisy wyczuwają z odległości około 800 metrów. Podczas podjęcia przynęty przez lisa, tym samym przegryzieniu zatopionej w niej kapsułki zawierającej szczepionkę, w wyniku kontaktu szczepionkowego wirusa z błoną śluzową dochodzi do zaszczepienia lisa.
Śląski Wojewódzki Lekarz Weterynarii apeluje do mieszkańców województwa o nie podnoszenie szczepionek. Znalezioną przynętę należy pozostawić
w danym miejscu. Należy pamiętać o tym, że „zapach ludzki” pozostawiony na przynęcie sprawia, że staje się ona nieatrakcyjna dla lisa. Jednocześnie przypominamy, że przez dwa tygodnie po przeprowadzeniu akcji nie powinno się wyprowadzać zwierząt domowych na tereny zielone (lasy, pola, łąki).
Akcja wykładania szczepionek w województwie śląskim odbywa się wiosną i jesienią.
foto internet


Burmistrz Blachowni Sylwia Szymańska przyjęła w środę wicewojewodę śląskiego Roberta Magdziarza, senatora Ryszarda Majera oraz dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach Andrzeja Szczeponka. Tematem narady był stan techniczny jazu w drodze powiatowej.
Z dokumentów wojewody wynika, że nie do końca jest jasne do kogo należy jaz w Blachowni. Wiem, że Wody Polskie z siedzibą w Poznaniu jakiś czas temu chciały Blachowni przekazać budowlę hydrotechniczną i z tego tytułu pobierać od gminy czynsz. Zatem skoro chcieli pobierać pieniądze to niejako przyznali się, że są właścicielem jazu. Teraz podejmujemy działania dwutorowo. Musimy ostatecznie ustalić właściciela tej zapory oraz załatwić środki na jej uszczelnienie czyli naprawę. W piątek będę rozmawiał z dyrektorem Wód Polskich choć wiem, że rozmowy o pieniądzach nie należą do łatwych – powiedział mi senator Ryszard Majer.


Urząd Miejski w Blachowni informuje, że ze względu na konieczność dostosowania zapisów uchwały Rady Miejskiej w sprawie określenia zasad i trybu przeprowadzania konsultacji społecznych blachowniańskiego Budżetu Obywatelskiego zgodnie uwagami oraz wytycznymi Wojewody Śląskiego, nabór wniosków do BO na 2020 rozpocznie się w drugiej połowie października br.






-Obiecuje zainteresować tą sprawą wojewodę śląskiego, bo sprawa rzeczywiście jest poważana – mówił niedawno obecny w Blachowni senator Ryszard Majer. Chodzi o jaz na zbiorniku retencyjnym „Blachownia”.
Jaz mieści się w drodze powiatowej (ul. Sienkiewicza) i reguluje stan wody przy zwiększonej pojemności wody ze względu na opady deszczu. Dbanie o jakość tej zapory, przepływ wody i sprawność techniczną budowli hydrotechnicznej, należy do służb starostwa powiatu częstochowskiego.
Były inicjatywy ze strony starostwa, aby jaz przekazać naszej gminie. Ale zdanie burmistrz było takie, że Blachownia w tej chwili ma za dużo własnych wydatków, związanych z prowadzonymi inwestycjami m.in. remontu zbiornika wodnego. Zatem nie ma zgody na przejęcie tamy, bo w razie jakichkolwiek napraw Gmina nie ma na to środków.
A obecnie jaz prawdopodobnie, już wymaga pewnych prac naprawczych. Bowiem po ostatnim jego remoncie w 2012 roku, gdzie do metalowych elementów zamontowano stare drewniane bele (podobno były w dobrym stanie) widać, że woda przelewa się w dolnych partiach zapory, między dolnymi podkładami. Dobrze, że lustro wody jest znacznie niżej i nie przelewa się górą przez zaporę. Bo przy wyższym jego stanie, belki mogłyby nie wytrzymać naporu wody. I wtedy problem z podtopieniami mogliby mieć mieszkańcy Gnaszyna i dalszych dzielnic Częstochowy.
W związku z prowadzoną przebudową terenu przy ul. Sienkiewicza 19 w Blachowni (m. in. chodzi o działkę nr 913/314, na której jest posadowiony hangar (stanica wodna 39 Harcerskiej Drużyny Żeglarskiej), należący do Komendy Hufca ZHP Częstochowa, burmistrz Blachowni zwróciła się z pismem do władz KH z propozycją przeprowadzki stanicy na północną stronę zbiornika wodnego.

28 sierpnia i 4 września burmistrz Blachowni nie będzie, jak w każdą środę, przyjmować u siebie mieszkańców Gminy. Przerwa związana jest z urlopem.





.

































Najpierw w Urzędzie Miasta Częstochowy, a kilka dni później w siedzibie starostwa Powiatu. Prezydent, burmistrzowie i wójtowie z naszego regionu rozmawiali o Regionalnych Inwestycjach Terytorialnych na lata 2021 -2027. Pieniędzy z tego rozdania jeszcze nie widać, nieoficjalnie mówi się, że może to być o 20 procent mniej niż w poprzedniej perspektywie, jednak już dziś samorządowcy rozmawiają i planują. Najlepiej żeby włodarze gmin dogadali się z sobą i realizowali wspólne inwestycje np. ścieżki rowerowe – mówi Krzysztof Smela, starosta Powiatu Częstochowskiego.
-Przed naszą gminą stoi duże zadanie. W najbliższym rozdaniu chciałabym pozyskane środki przeznaczyć na kanalizację w Blachowni. Inne zadanie to rewitalizacja starych bloków w Łojkach. Na te inwestycje przydałyby się unijne pieniądze tym bardziej, że są to kosztowne zadania – powiedziała Sylwia Szymańska burmistrz Blachownia.