DEWASTACJA NA PLACU ZABAW

Nie szybko dzieci będą korzystać  tzw. tyrolki

-Dwa słonie wiszące na linie udające pewnie małpy zepsuły zjazd linowy na placu zabaw.
A dokładnie kilku chuliganów zdewastowało tzw. tyrolkę dla dzieci.

Ile trzeba było siły, aby złamać ten metalowy wspornik.
Musieliśmy zatem całkowicie zdemontować konstrukcję. Będziemy próbować wymienić ten element, ale obawiam się, że trzeba będzie zakupić całkiem nowy „szkielet” konstrukcji – powiedział mi Ludwik Madej, kierownik ZMK w Blachowni.

To oznacza, że maluchy nie szybko będą mogły się cieszyć z najbardziej lubianego urządzenia na placu zabaw. A w dodatku jakieś hordy wzdłuż ul. Sienkiewicza i na osiedlu odpinały kosze na śmieci, rozrzucając ich zawartość. Zapewne nie były to dziki, tylko… dzikie zachowanie.  

Znając skuteczność blachowniańskiej policji można wnioskować, że funkcjonariusze szybko ustalą sprawców dewastacji.