UWAGA NA MIODOWEJ NOWA ORGANIZACJA RUCHU

UM w Blachowni informuje, że na prośby mieszkańców od 23 marca na ul. Miodowej będzie obowiązywać ruch jednokierunkowy. Wytyczono nowe miejsca parkingowe. Dodatkowo w piątek zostaną wymienione spowalniacze, co ma wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa na tym odcinku drogi. A swoją drogą szkoda, że najpierw pomalowano asfalt, a teraz będzie sprzątany piasek z ulicy. No chyba, że nie będzie sprzątany.

LEŚNE CYMBAŁY CZEKAJĄ

Na nowym skwerze w Blachowni wydarzyła się tragedia muzyczna. Drewniane cymbały, gotowe do gry, milczą jak zaklęte. Okazało się, że zostały ordynarnie pozbawione kijka, którym można było wystukiwać dźwięki. Czyżby spisek na gminną kulturę?

Mieszkańcy już blisko 2 lata temu zgłaszali ten fakt do Urzędu, ale ten niczym instrument milczy jak zaklęty. Tymczasem instrument stoi w cichości i czeka. Spogląda w dal w stronę urzędu miejskiego licząc, że jakiś urzędnik zlituje się nad talentem dzieci i zamocuje pałeczkę.

KATARZYNA MAŁASIEWICZ WYGRAŁA KONKURS NA DYREKTORA SZKOŁY W ŁOJKACH

Katarzyna Małasiewicz, nauczyciel Szkoły Podstawowej nr 11 w Częstochowie, a zarazem prezes Towarzystwa Przyjaciół i Miłośników Blachowni wygrała konkurs na stanowisko dyrektora Zespołu Szkolno – Przedszkolnego w Łojkach. O stanowisko to ubiegała się jeszcze jedna osoba, nauczycielka ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Blachowni. Warto przypomnieć, że dyr. Żłobka Miejskiego „Leśne Skrzaty” w Blachowni została Joanna Staniewicz-Pocica. Dotychczas pracowała w Finovej czyli w Niepublicznej Szkole Podstawowej w Częstochowie. Podobno to bardzo dobry wybór, nowa dyrektor to osoba niezwykle otwarta i wyjątkowo empatyczna. Być może dlatego, że kiedyś chodziła gimnazjum właśnie w Blachowni.

Foto źródło fb Joanna Staniewicz-Pocica

CO LUDZIE ✍️

absolut No nie! Z czarującego polityka i świetnego gospodarza naszej gminy Czarek przekształcił się w wielkiego pisarza-historyka. Coś na podobieństwo chińskiego myśliciela Sun Zi będziemy mieli swojego stratega! Myślę, że jednym z głównych traktatów naszego Czaro-Zi będzie-„Jeżeli ty sam i twoje zwolennicy wiedzą że wszystkie inwestycje w Blachowni  zrobiła Szymańska, a ty nic nie zrobiłeś, to i twoje przeciwnicy też o tym wiedzą”.

strażak Tylko żebyś strażakom sposób zachowania burmistrza nie udzielił się. Będą jechali na akcje, a tu koncert pasyjny. Zatrzymają się i będą słuchać i niech się pali, czy my gorsi od burmistrza?

M W radzie seniorów Blachowni zasiada Pan, który prowadzi ciekawą stronę na Facebooku. Każdy nowy jego odcinek jest przepełniony pięknem Blachowni. Zachwytu pozytywnego przekazu oczarowaniem obecnego stanu naszej Blachowni, nie ma sposobu się oprzeć. Wszystko jest takie pozytywne, dobre, empatyczne. I nie możliwe jest żeby w Blachowni, ostoi dobroci i piękna zadziałało coś takiego jak całkowita obojętność do ludzi starszego wieku, często samotnych i schorowanych. I to są osoby w podobnym wieku z prowadzącym ten piękny program na Facebooku. Czy w Blachowni istnieją dwa równoległych świata? Świat piękności i empatii jak u tego Pana na Fejsie i świat znieczulicy, obojętności i kłamstwa, jaki obserwujemy u nas codziennie? A zdarzenie, kiedy rada seniorów odmawia spotkania z seniorami potrzebującymi opieki i wsparcia do jakiego świata należy? Może tak autor ciekawego programu o naszej pięknej „Blaszce” zrobi o tym odcinek? Oglądalność jego strony znacznie by na tym wzrosła.

Z Sosnowej Przestaje robić się gorąco, zaczyna wrzeć!!! Po tym jak burmistrz wraz z przychylnym mu radnym z Cisia (to ten radny od oklejania wiat ptakami, bo z bardziej twórczej strony raczej nikt go nie rozpozna) czy pogrzebał on możliwość zakończenia budowy kanalizacji na ulicy Cisianskie i Strażackiej, a co za tym idzie szansę na chodniki i poprawę bezpieczeństwa na Cisiu? Już nikt nie kryje, że z pierwszymi oznakami wiosny szykują się plany referendalne zarówno w sprawie odwołania burmistrza jak i zacnych radnych. Tymczasem podobne głosy dobiegać zaczynają już z Łojek, po tym jak pogrzebano Orlika przy szkole. Ale prawdziwy hit wystrzelił po ostatnim spotkaniu burmistrza z mieszkańcami w swoim mateczniku – w Ostrowach. Tutaj burmistrza obsobaczono za wszystko: za transport który służy tylko tym którzy go planowali, za organizacje ruchu na drogach, za regulacje dróg, za błędne informacje które wciska mieszkańcom byłej ulicy Gwiezdnej. Na nic zdały się odmieniane przez niego przez wszystkie przypadki słowa „problem”, „trzeba się spotkać i ustalić”, itp. frazesy opowiadane od kilkunastu miesięcy. Mieszkańcy mieli dość bzdur opowiadanych zarówno przez burmistrza, jak i radnego z Trzepizur. Już nikt nie kryje – czas pogonić całe stadko. Tutaj też wszyscy czekają końca zimy, żeby móc spokojnie startować z ratunkiem dla gminy!!!

13 .03.2026 tajemniczy nocy pracownik zamiatał chodnik na ul. Sienkiewicza pod osłoną nocy by nie było widać kurzu. Pan radny z Miodowej najpierw zacznie od porządku na swojej działce a potem daje rady co jest estetyczne na Blachowni.

ONA Pamiętam jakiś czas temu, kiedy Burmistrz Szymańska odbudowała przedszkole, to Czarek Osiński wzywał policje, telewizje, bo uważał że koszty tej odbudowy są olbrzymie, a wystarczy tylko pomalować i odgrzybić. Minęło już w prawie 10 lat i to przedszkole po odbudowie Szymańskiej pięknie, wszystko nowe, drzwi, okna, dzieci chętnie do niego chodzą. Rodzice to przedszkole chwalą . I teraz, kiedy burmistrzem jest Czarek to na zburzenie starych magazynów OSP chcę zapłacić dwa razy więcej niż na odbudowę przedszkola????? Te magazyny znajdują się za bramą na terenie OSP i tak naprawdę nie ma możliwości obcym tam wejść. To nawet już nie jest marnotrawstwo, a jakąś obłuda.

U_dar Ponieważ wszyscy wiedzą że u nas w gminie o wszystkim decyduje Pani z Cmentarnej,  a nie Pan z Wojska Polskiego to i oczywistym jest że bez niej on nigdzie nie ruszy. Nie będzie on sam decydować, jeszcze powie coś nie tak i główny propagandysta urzędu z Cisia będzie musiał znów kłamliwego u siebie na stronie pisać, a on teraz czasu wolnego nie ma, ponieważ buduje sieć lokali w grach ping-ponga. Dorobił się na propagandzie „dzikich opowieści” w Blachowni i okolicach i teraz realizuje swoje marzenia. Dobrze, choć jednemu się powiodło.

ogniomistrz Marne 300 tysięcy które chce wydać urząd na strażaków jeżeli wogóle przejdzie i dostanie pozytywną opinię, strażacy już od paru lat proszą się o nowy samochód a burmistrz razem z urzędem nie umieją im tego zapewnić warto dodać że inne gminy które mają po więcej jednostek OSP w gminie dostają dofinansowania na nowe wozy bo umieją o to zadbać i dla nich ważne jest bezpieczeństwo mieszkańców, w Gminie Blachownia są tylko dwie jednostki OSP i powinny być wyposażone na jak największym poziomie, warto jeszcze wziąć pod uwagę pieniądze z OCiOL inne gminy chwalą się jak wydawają pieniądze z tego programu na obronność jak i na jednostki OSP a w blachowni cisza ani OSP w blachowni ani w cisiu nie widziały tych pieniędzy jak i urząd nie poinformował co za to kupił.

Trybun Czyli, tylko na dwa lata starczyło obecnej władzy otumaniania mieszkańców? Mieszkańcy Ostrów pomału zaczynają wychodzić z hipnozy. Dobrze jest że burmistrz nie uciekł z zebrania z mieszkancami Ostrów, jak to miało miejsce z klubami sportowymi i ostatnio ze strażakami. Wysłuchał do końca i się dowiedział że jego Czary przestały działać, obiecanki nie dają nadziei na polepszenie życia, a obwinianie Szymańskiej we wszystkich niepowodzeniach obecnej władzy nie dają żadnych skutków. Przy okazji mieszkańcy dowiedzieli się że burmistrz jest niesamowicie odporny na krytykę za to meloman pasyjny. Jak superman, nic go nie wzrusza. Właśnie takiego władcy chcieli mieszkańcy Ostrów, prawdziwego stoika, „faceta”! Co prawda gminą i tak steruje kto inny, razem z mężem, ale to drobiazg, prawie nikt tego nie zauważa.

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

 

 

ŻAŁUJĘ, ŻE GŁOSOWAŁAM NA TEGO PANA, OSTROWY CHCĄ DO KONOPISK – TAKIE OPINIE MIAŁY PADAĆ PODCZAS SPOTKANIA MIESZKAŃCÓW Z BURMISTRZEM OSIŃSKIM

W czwartek 12 marca burmistrz Cezary Osiński spotkał się z mieszkańcami Ostrów. Ludzie włodarza pytali m.in. dlaczego komunikacja po gminie została zmieniona? Dlaczego rozkłady jazdy nie mogły być utrzymane jak za GTV tylko wszystko dostosowano do MPK? Co z dalszą częścią kanalizacją? Dlaczego Cezary Osiński nie chce robić dalszych projektów, a do podłączenia brakują dwie ulice. W mateczniku burmistrza, dostało się też za zimowe utrzymanie dróg. -Ostrowy nie były należycie odśnieżane. Zaniedbane było odśnieżanie i mimo zgłoszeń nikt w urzędzie nie reagował – padały takie opinie. Ludzie narzekali na pracowników urzędu, że są opryskliwi gdy ich pytano o komunikację gminną. Były też głosy -głosowałam na tego pana, a teraz żałuję. Burmistrz też miał usłyszeć, że Ostrowy pod takim włodarzem wolą należeć do Konopisk, przynamniej zyskają ścieżki rowerowe i porządne drogi bo teraz nie ma co liczyć. Wśród innych narzekań były takie, że mieszkańcy z ul. Częstochowskiej i Konopnickiej tak zyskały na zmianie władzy, że teraz są odcięci od gminnej, darmowej komunikacji. Muszą korzystać z MPK, a za to trzeba płacić. 

Burmistrz miał mówić -będą dalsze konsultacje w sprawie komunikacji gminnej, ścieżki rowerowe nie wiadomo kiedy będą bo będzie obwodnica. Zdenerwowani ludzie po dwóch godzinach rozeszli się do domu.

Komentarz

Warto przypomnieć, że w VII i VIII kadencji (obecnie mamy IX) w Ostrowach wykonano szereg ważnych inwestycji drogowych. Zrealizowano remonty ulic : Sadowa, Kawowa, Złota, Kręta, Pogodna, Przechodnia, Wspólna, Konopnicka, Żwirki i Wigury oraz Wojska Polskiego. To bardzo konkretne zadania, które poprawiły dojazd do posesji, uporządkowały układ komunikacyjny i podniosły poziom bezpieczeństwa mieszkańców. Zapewne dla wielu rodzin to była realna zmiana codziennego życia. Ważne działania zostały przeprowadzone także przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 3. Wykonano tam parking oraz ogrodzenie, co bezpośrednio wpłynęło na bezpieczeństwo dzieci, rodziców i pracowników placówki oraz remont parkietu w sali gimnastycznej.  W Ostrowach rozwijano infrastrukturę sportową i rekreacyjną. Powstała bieżnia, alejka spacerowa oraz siłownia pod chmurką. Nie można też pominąć chodnika przy ul. Bema.  Znaczącym elementem działań na rzecz poprawy jakości życia mieszkańców był projekt wymiany oświetlenia na energooszczędne LED oraz uzupełnienia brakujących lamp. To też zapewne wpłynęło na bezpieczeństwo mieszkańców po zmroku, komfort poruszania się po ulicach i poprawę warunków życia na co dzień. Nowoczesne oświetlenie to także oszczędność energii i rozwiązanie, które odpowiada współczesnym standardom. Mieszkańcy Ostrów mogli skorzystać z dofinansowania do fotowoltaiki. To bardzo ważne wsparcie, które pomagało rodzinom obniżać koszty energii, inwestować w nowoczesne i ekologiczne rozwiązania oraz poprawiać domowe budżety. To były działania , które pokazują, że myślano nie tylko o infrastrukturze publicznej, ale także o realnym wsparciu mieszkańców w codziennych wydatkach i unowocześnianiu gospodarstw domowych.
Jedną z najważniejszych inwestycji była jednak długo wyczekiwana sprawa kanalizacji. W czasie kadencji Szymańskiej przygotowano dokumentację na budowę kanalizacji w Ostrowach i co najważniejsze, skutecznie pozyskano środki finansowe na realizację wszystkich etapów tej kluczowej inwestycji. To pokazuje skuteczność, odpowiedzialność i dalekowzroczność w zarządzaniu. Kanalizacja to był wielki projekt, jedna z najważniejszych inwestycji obejmowała zadania finansowane zarówno z Polskiego Ładu, jak i funduszy UE wartość łączna tej inwestycji w dzielnicy Ostrowy to prawie 30 mln złotych. Ostrowy w poprzednich kadencjach nie były zaniedbane ani zapomniane. Takie są fakty.

MAJOWE DNI BLACHOWNI

Trzydniowe Dni Blachowni, które odbędą się 29-31 maja, zapowiadają się jako święto muzyczne dla każdego – informuje na stronie urzędu burmistrz Cezary Osiński. Ma być hip-hop, reggae, rock, retro i kabaret. Gwiazdą będzie zespół Raz, Dwa, Trzy. Zaprezentują się też zespoły O.S.T.R., HURT, TABU i Katarzyna Pakosińska z zespołem Makabunda.

CZY BURMISTRZ UCIEKŁ PRZED PYTANIAMI STRAŻAKÓW?

Strażacy czekali, aby zadać pytania burmistrzowi i się nie doczekali. Bo Cezary Osiński wcześniej wyszedł ze spotkania.

W minioną sobotę odbyło się walne zebranie OSP w Blachowni. Dla druhów było to ważne wydarzenie, bo wreszcie miała pojawić się okazja do rozmowy z burmistrzem Osiński i zadania mu pytań, które od dawna pozostają bez odpowiedzi. A pytań było wiele i co ważne nie dotyczyły błahych spraw, lecz bezpieczeństwa mieszkańców całej gminy.

Strażacy chcieli wiedzieć co z nowym samochodem dla jednostki, który już od dwóch lat pozostaje jedynie w sferze obietnic. Chcieli również usłyszeć, na co wydano środki przeznaczone na obronę cywilną.

Na zebraniu była obecna poprzednia burmistrz Sylwia Szymańska, obecna prezes OSP, która mówiła o możliwościach wsparcia strażaków ze środków unijnych. Apelowała o skuteczne sięganie po fundusze i wykorzystanie szansy, jaka dziś jest szczególnie duża. Problem w tym, że same obietnice, deklaracje nie wystarczą. Strażacy oczekują konkretów, decyzji i realnego wsparcia, a nie kolejnych opowieści o tym, co można by zrobić.

Miała być dyskusja. Miały być wolne wnioski. Miały być odpowiedzi na ważne pytania. Nie było niczego. Burmistrz Cezary Osiński opuścił spotkanie, tłumacząc się koncertem muzyki pasyjnej. Tyle że, jak wynika ze zdjęć opublikowanych na stronie urzędu, na tym wydarzeniu reprezentował go wiceburmistrz. Trudno więc nie odnieść wrażenia, że strażacy zostali potraktowani jak problem, którego najlepiej po prostu… opuścić.

Obecni na zebraniu radni Tomasz Rećko i Marcin Matuszewski apelowali do strażaków, aby zjawili się na sesji i wtedy… być może burmistrz nie wyjdzie wcześniej na koncert muzyki pasyjnej i odpowie na zadane pytania. I jeszcze jedno warto, aby stanem relacji, a właściwie ich brakiem, pomiędzy władzami gminy, a strażakami zainteresowali się także pozostali radni, którzy być może nie mają jeszcze pełnej świadomości, co naprawdę dzieje się wokół OSP w Blachowni.

Komentarz

Czy wyjście z zebrania strażackiego na… „koncert muzyki pasyjnej” to nie brak szacunku wobec druhów OSP? Czy to nie sygnał, jak traktuje się ludzi, którzy od lat bezinteresownie stoją na straży bezpieczeństwa mieszkańców? Ludzi, którzy nie pytają, czy warto, tylko jadą do pożarów, wypadków, podtopień i innych miejscowych zdarzeń. Jeśli właśnie oni nie mogą doczekać się odpowiedzi od władz gminy, to trudno mówić o partnerskiej współpracy.

foto źródło prywatne 2 zdjęcie obrady sesji RM

SESJA RADY MIEJSKIEJ CZYLI ROZMOWY KONTROLOWANE O… BEZPIECZEŃSTWIE MIESZKAŃCÓW, SCHRONACH I NOWEJ „MONOGRAFII BLACHOWNI”

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Blachowni byliśmy świadkami ciekawych dialogów między władzą uchwałodawczą, a wykonawczą. Chodzi szczególnie o punkt – zmiany w budżecie Gminy Blachownia na 2026 rok czyli przeznaczenie 170 tys. zł na rozbiórkę dawnej strażnicy OSP za Urzędem. Dodatkowo burmistrz dotykając spraw obrony cywilnej i budowy schronów tłumaczył radnym jak chce chronić bezpieczeństwa swoich mieszkańców.

Radny Marcin Matuszewski – Myślę, że w tym momencie z wydawaniem 170 tys. zł na rozbiórkę strażnicy OSP można poczekać. Jeśli pojawią się wolne środki to wtedy zadecydować na co je wydać. Radni na swoje  pomysły i propozycje w budżecie na ten rok nie dostali żadnych pieniędzy, a tu nagle znalazło się 170 tys. zł.

Tomasz Rećko -Uważam, że na początku roku budżetowego nie powinno się podejmować takich decyzji. Budynek dawnej remizy OSP moim zdaniem od wielu lat nadaje się do rozbiórki więc nie stanowi, aż tak istotnego zagrożenia, którego nie można zabezpieczyć. Wolne środki, które się pojawiły powinny być zainwestowane w projekty, na podstawie których będziemy mogli pozyskać inne środki. Bo jeśli nie będzie mieć w szufladach takich dokumentów to nie będziemy mogli pozyskać innych środków np. na kanalizację. Czekają na nią mieszkańcy Konradowa, części Ostrów czy Cisia. Dojdziemy do takiego momentu, że będziemy płacić  kary za to, że jesteśmy gminą naruszeniową. (red. Gminy w Polsce mają obowiązek uporządkowania gospodarki ściekowej, a terminy z tym związane wynikają głównie z unijnych dyrektyw oraz krajowych przepisów o ochronie środowiska). Musimy tak obracać pieniędzmi, aby te zarobiły kolejne środki na inwestycje. A tak swoją drogą to chciałem zapytać czy w sprawie planów rozebrania strażnicy była robiona jakaś ekspertyza?  Czy nie można było tego obiektu wykorzystać na jakiś magazyn dla obrony cywilnej. Inne gminy próbują pozyskiwać środki właśnie na takie zadania.

Burmistrz Cezary Osiński do radnych mówił mniej więcej tak -Robimy wszystko w tym kierunku, aby w Blachowni było bezpiecznie. Jeżeli widzimy fatalny stan budynku dawnej strażnicy to gmina ponosi bardzo duże ryzyko. Więc jeżeli stanie się komuś jakaś krzywda, wejdzie tam jakiś bezdomny, albo będą się tam bawić dzieci i coś się stanie to jak spojrzycie rodzicom w oczy. Nie powiecie – no my chcieliśmy jakieś inne rzeczy, ale to niech stoi jak stoi. Trzeba odpowiedzieć gdzie jest bezpieczeństwo. Sami widzimy jak to wszystko wygląda i wiemy, że dzieci tu się kręcą, mają zawsze takie zapędy, że lubią chodzić po opuszczonych budynkach, mają z tego jakąś frajdę. Przy tym ukształtowaniu tego terenu nie jesteśmy tego budynku w 100 procentach zabezpieczyć. Jak ogrodzimy ten teren to utrudnimy straży pożarnej funkcjonowanie, bo na pewno są jakieś odległości wygrodzenia. Ludzie przyjeżdżający do Blachowni też mogą pomyśleć, że to źle świadczy o gospodarzu tego terenu. Jaka to jest wizytówka Urzędu Miejskiego. Wiem, że to jest wydatek, ale wydaje mi się, że bezpieczeństwo, życie ludzkie nie ma ceny w końcu ten budynek trzeba rozebrać bo mieszkańcy sami widzą jak on ten budynek wygląda i często zgłaszają kiedy ten budynek zniknie. To już jest budynek, który dawno powinien być rozebrany.

Radny Tomasz Rećko -Skoro pan burmistrz tak bardzo martwi się o bezpieczeństwo mieszkańców to dlaczego nie jest zabezpieczony budynek przy ul. Piastów (red. kiedyś tam był zakład fotograficzny). Apeluje do pana burmistrza. Wiem, że nie można ingerować w teren prywatny, ale proszę coś zrobić. Oby nie doszło tam do jakieś tragedii. Ściany drewniane rozjeżdżają się w kierunku pasa drogowego zagrażają przechodniom. Jeszcze raz proszę w imieniu mieszkańców Piastów i wszystkich poruszających się tą ulicą o interwencję w tej sprawie. 

Radni Marek Makowski i Piotr Włoczek całą mocą bronili i popierali działania burmistrza Osińskiego – należy rozebrać strażnicę OSP – postulowali. 

Radny Tomasz Rećko -Co  do strażnicy OSP. Jeżeli Pana zdaniem ten budynek stwarza takie duże zagrożenie to dlaczego tego zadania nie zapisał Pan w projekcie budżetu na 2026 roku. Budżet był procedowany trzy miesiące temu. I co się stało, że wcześniej strażnica nie zagrażała bezpieczeństwu dzieci, a teraz nagle zagraża? Pamiętam kilka lat temu przymiarki do rozbiórki starej remizy. Wtedy wartości tego zdania była obliczana na 30-50 tys. zł. Dlaczego teraz nagle to ma kosztować 170 tys. zł? 

Marcin Matuszewski -Tutaj pan burmistrz powiedział o bezpieczeństwie mieszkańców. Chciałem państwu radnym obecnym powiedzieć, że w lutym br. Urząd mógł pozyskać środki pieniężne na remonty budowy schronów na terenie Blachowni. Osobiście byłem w to zaangażowany, a jeden z inspektorów budowlanych, który zajmuje się takimi projektami, robi opinie dla sąsiednich gmin, złożył propozycję nieodpłatnego przygotowania części dokumentacji, żeby wyremontować schron w szkole podstawowej nr 1. W czasie pokoju schron mógłby być wykorzystywany na harcówkę. I co gmina Blachownia zrobiła? Nie złożyła wniosku. Nawet nie spróbowała złożyć dokumentu czyli nie ma tematu w gminie. Kolejny wniosek należało złożyć do 6 marca na remont budynku i pomieszczeń gospodarczych, które mogły służyć na magazyny dla sprzętu obrony cywilnej. I co? Nie został złożony kolejny wniosek. I tak to wygląda z bezpieczeństwem. Wnioski nie są składane, nie są pozyskiwane pieniądze, a tyle się mówi o obronności i o bezpieczeństwie naszych mieszkańców, a schron by się przydał.

Burmistrz Osiński -Panie Marcinie Matuszewski myśmy byli z panem kierownikiem na wizji i niech pan powie jaki był termin realizacji tego wniosku? Do końca tego roku. Ten schron powinniśmy odwiedzić i wtedy pan kierownik państwu pokaże, że na wyremontowanie schronu potrzeba przynajmniej 3 lat. Czekamy na następne wioski i wtedy to zrobimy. Tak samo jest z magazynami na składowanie tych rzeczy, które kupujemy. Chcemy zamówić 20 kontenerów i chcemy wybudować je na Gorzelni, żeby to tam był magazyn obronności naszej obrony cywilnej, żeby to był schron z prawdziwego zdarzenia, ale to też musimy złożyć wnioski trzyletnie bo to wymaga pozwolenia całej procedury. Nie jesteśmy wstanie zrobić tego w ciągu jednego roku. Pieniądze na ten cel i tak będą, nie przepadną.

Tomasz Rećko -Panie burmistrzu czy budowa tych 20 kontenerów w Gorzelni to będzie zabezpieczenie obrony cywilnej dla mieszkańców Blachowni czy dla Grabówki i Lisińca? Nie wyobrażam sobie jak te kontenery mają służyć w centrum Blachowni w stanie kryzysu. Może mnie Pan przekona?Edyta Mandryk -Ja chciałam dodać, że to nie jest (red. schrony) tematem dzisiejszego posiedzenia sesji.

Komentarz

Nie da się ukryć, że na tej sesji Marcin Matuszewski i Tomasz Rećko wyjątkowo się narażali włodarzowi gminy, zadając mu niewygodne pytania. Rećko pytał m.in. dlaczego nasza gmina nie złożyła wniosku do FOGR na budowę dróg? To fundusz, z którego poprzednia władza wielokrotnie pozyskiwała środki np. na ulice Górniczą i Kopalnianą. Pytał też o przetarg na wywóz i zagospodarowanie odpadów, który został zaskarżony. Zwrócił uwagę burmistrzowi Osińskiemu, że niedawno głośno krytykował podłączenie budynku szkoły na Bankowej do prywatnej sieci ciepłowniczej, a teraz sam podjął decyzję o podłączeniu do tej samej sieci budynku OSiR. Radny, na wniosek mieszkańców, prosił o interwencję w sprawie unoszącego się zapachu ścieków z kanalizacji deszczowej na ulicy Kościuszki. punkcie dotyczącym uchwały w sprawie zmiany w WPF prosił o wyjaśnienie stwierdzenia, które padło z ust Cezarego Osińskiego na komisji budżetu „będziemy pisać prawdziwą historię Blachowni bo do tej pory funkcjonują bajki i baśnie”. Do WPF wprowadzono zadanie „Monografia Blachowni”, o łącznych nakładach finansowych – 20 tys. zł. Osobiście pierwszy stanę w kolejce po nową monografię Gminy, aby sprawdzić czym się różnią obietnice przedwyborcze Cezarego Osińskiego z „Bajką z mchu i paproci”.

CZY BURMISTRZ CEZARY OSIŃSKI CHCE, ABY BLACHOWNIĘ W LGD REPREZENTOWAŁA WÓJT GMINY WRĘCZYCA WIELKA?

„Mam nadzieję, że uda mi się państwa zaskoczyć”. „Obdarzyliście mnie państwo mandatem zaufania to traktuję jako zobowiązanie do realizacji przedstawionych celów”. Cezary Osiński 6 maja 2024 rok.

W miniony piątek odbyło się posiedzenie Zarządu oraz przedstawicieli gmin Lokalnej Grupy Działania „Zielony Wierzchołek Śląska”. Zainteresowani rozmawiali o działaniach i strategii rozwoju obszaru LGD, a także o kwestii przedstawicielstwa członków poszczególnych gmin. To ważna kwestia bowiem, każdy reprezentant gminy walczy o interesy swojej gminy. I tu rodzi się bardzo konkretne pytanie: dlaczego burmistrz Cezary Osiński chce, aby Gminę Blachownia w LGD reprezentowała… wójt Gminy Wręczyca Wielka?

Oddanie reprezentowania Blachowni przez inną gminę to nie jest żadna „drobna formalność”. LGD to realne decyzje o kierunkach rozwoju, projektach, priorytetach i pieniądzach na obszarze działania LGD. Reprezentować Blachownię powinna osoba, działająca w interesie naszej gminy, znająca jej potrzeby i odpowiadająca przed jej mieszkańcami. Tymczasem Wręczyca Wielka od dłuższego czasu bardzo mocno zaznacza swoją obecność w obszarze, który dla Blachowni jest strategiczny. I dlatego tym bardziej niezrozumiałe jest oddawanie reprezentacji Blachowni innej gminie.  Mieszkańcy mają prawo oczekiwać jasnej odpowiedzi od Cezarego Osińskiego – w czyim interesie będzie działać przedstawiciel z gminy Wręczyca Wielka? Swojej gminy czy Blachowni?  A nasza gmina ma swoje potrzeby i priorytety i dlatego nie powinna być reprezentowana przez włodarza innej gminy. Na spotkaniu było gorąco. 

Komentarz

Dotychczas Gminę Blachownia w LGD reprezentowała Sylwia Szymańska – doświadczony samorządowiec, osoba zaangażowana w sprawy gminy i mieszkańców, znająca lokalne potrzeby i realia. Tym bardziej niezrozumiałe jest dążenie burmistrza Osińskiego, aby Blachownię reprezentował włodarz z Wręczycy Wielkiej. Reprezentacja w LGD to nie jest funkcja „techniczna”, tylko realny wpływ na kierunki rozwoju, projekty, pozyskiwanie środków  i decyzje dotyczące obszaru działania.

foto źródło KWW Cezary Osiński „Wspólnie dla Gminy Blachownia” / Lokalna Grupa Działania „Zielony Wierzchołek Śląska”

MATEUSZ BIENIEK WRACA DO KADRY NARODOWEJ

Nikola Grbić, trener reprezentacji Polski w siatkówce, poinformował o powrocie Mateusza Bieńka do drużyny narodowej. Jak powiedział Grbić w rozmowie z TVP Sport, zawodnik ten, po problemach zdrowotnych, będzie częścią kadry na nadchodzący sezon.

Źródło za SportWP

CO LUDZIE ✍️

Seniorka Panie Marku piszę do Pana jako seniorka mieszkająca w Blachowni. Po przeczytaniu informacji na temat tego co się dzieje z naszymi Seniorami, gdzie ich chcą przenieść oraz jak zagłosowała rzekomo nasza Rada Seniorów, włosy się jeżą na głowie. Mam pytanie czy ktoś z Rady Seniorów może napisać kto głosował przeciwko spotkaniu Rady ludźmi z  Domu Dziennej Wparcia przy ul. Sienkiewicza 15? 

Mama Żłobek prawie gotowy? No właśnie czy faktycznie tak jest? Nabór do gminnych placówek (szkół, przedszkoli i żłobka) na rok szkolny 2026/2027 startuje 9 marca 2026 r. Zakłada się, że żłobek zacznie przyjmować dzieci w najbliższych tygodniach (marzec/kwiecień 2026). W dniu 28 stycznia 2026 r. Rada Miejska podjęła uchwałę o oficjalnym utworzeniu placówki i nadaniu jej statutu. Biorąc pod uwagę status otwarcia budowa została ukończona, a obiekt jest wyposażany (w styczniu 2026 r. dowieziono pierwsze zabawki). Ale czy rzeczywiście tak jest? Wg. niesprawdzonych informacji żłobek nie ma wyposażenia a armia urzędników od września 2025 roku nie potrafi rozpisać zapytania ofertowego aby wyłonić dostawcę takowego. Pytanie rodzi się samo: No to jak to jest z tym żłobkiem? Coraz trudniej ustalić kiedy nasza władza mówi prawdę, kiedy z tą prawdą mija się a kiedy zwyczajnie konfabuluje.

Seniorita Panie Kułakowski proszę nie pisać głupot. Nikt panu nie dał do tego upoważnienia i nie uwierzy, że zacna Rada Seniorów nie chce się spotkać z innymi seniorami. Nie wierzę w to rozumie pan!   

Senior plus 5 Jestem wiele lat seniorem i wiem co było, a co zaczyna być. Mam wrażenie, że obecna władza ma jedno zadanie zniszczyć wszystko co stworzyła poprzednia władza.  Kąt dla seniorów już na wykończeniu. A w obietnice, że seniorów wyprowadzą i stworzą im te same warunki co w prażynke musiałbym nie znać Pana Osińskiego, aby w to uwierzyć. Seniorzy czas uciekać z Blachowni.   

Sąsiad WP Seniorzy obudźcie się Rada Seniorów naszej gminie to jest Rada Czarka , a nie Rada, która jest wyrazicielem i przedstawicielem osób w wieku senioralnym. Najlepszy dowód -dom wsparcia jest niewygodny dla Czarka  i stąd niechęć Rady Seniorów, aby wyjaśniali spór podopiecznych domu dziennego wypoczynku z  władzą. Moja opinia jest taka, chcieliście Osińskiego to macie w całej okazałości będzie tylko gorzej. Proszę nie podawać ani jednej cyferki z mojego adresu  internetowego.  

Senior Czytałem pismo Pani Prezes PSONI. Jestem wstrząśnięty jak nas ludzi starszych się traktuje. Urząd jedno, że PSONI chce za dużo pieniędzy i oni stworzą własny lepszy ośrodek, a z pisma Pani z PSONI wynika co innego, że wręcz przeciwnie chciała mniej od Urzędu. To podłe jak nas traktują 

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

 

MIEJSKA RADA SENIORÓW W CZĘSTOCHOWIE SPOTKAŁA SIĘ Z PRZEDSTAWICIELAMI RADY SENIORÓW Z BLACHOWNI

Jak informuje UM w Częstochowie spotkanie Miejskiej Rady Seniorów 10 marca miały dwutorowy charakter. Najpierw przedstawiciele MRS rozmawiali o współpracy z innymi radami seniorów, a potem o działalności placówek wspierających osoby starsze w mieście.

Członkowie częstochowskiej Rady spotkali się z przedstawicielami Rady Seniorów z Blachowni. Panie z Blachowni przyjechały po doświadczenie i propozycję współpracy. Druga część obrad dotyczyła działalności Dziennych Domów Pobytu dla Seniorów oraz Klubów Seniora funkcjonujących w Częstochowie. Zaproszenie na spotkanie przyjęli osoby prowadzące i reprezentujące placówki Dzienny Dom Seniora+, Częstochowskie Centrum Aktywności Seniorów, Klub Seniora Kiedrzyn i Północ,  Klub Mieszkańca na Błesznie, a także przedstawicielka Stowarzyszenia Współpracy z Osobami Niepełnosprawnymi „Tacy Sami”.  W tym gronie omówiono działalność wspomnianych placówek, ich ofertę skierowaną do seniorów oraz potrzeby i oczekiwania związane z dalszym funkcjonowaniem. Dyskusja dotyczyła zarówno bieżącej pracy domów i klubów seniora, jak i kwestii organizacyjnych oraz możliwości wsparcia ich rozwoju, aby jak najlepiej odpowiadały na potrzeby starszych mieszkanek i mieszkańców Częstochowy.

Przypomnijmy, że działalność Miejskiej Rady Seniorów w Częstochowie koncentruje się m.in. na wspieraniu aktywności osób starszych, przeciwdziałaniu ich marginalizacji oraz inicjowaniu działań sprzyjających poprawie jakości życia seniorek i seniorów.

Przypomnijmy kilka dni temu Rada Seniorów w Blachowni w głosowaniu nie uważała za konieczne spotkanie się z podopiecznymi Domu Dziennego Wsparcia, prowadzony przez PSONI. Dobrze, że MRS w Częstochowie nie potraktowała tak Rady Seniorów w Blachowni.

Foto źródło UM w Częstochowie Łukasz Kolewiński i fb UM w Blachowni 

RADA SENIORÓW W BLACHOWNI NIE CHCIAŁA SIĘ SPOTKAĆ Z SENIORAMI DOMU DZIENNEGO WSPARCIA

Wczoraj zebrała się Rada Seniorów Gminy Blachownia. Jak dowiaduje się od jednej z seniorek -jeden z panów z Rady Seniorów taki wysoki zaproponował, aby Rada spotkała się z podopiecznymi Domu Dziennego Wsparcia, prowadzony przez PSONI i porozmawiać o ich obawach, o planach Urzędu Miejskiego względem naszej placówki. Ku mojemu zdziwieniu Rada Seniorów, która powinna nam być wsparciem, być naszą podporą i pomocą, w głosowaniu odrzuciła wniosek. Nie wierzyłam własnym oczom i uszom. Rada Seniorów w Blachowni nie interesuje się naszym losem i nie chce się z nami spotkać? Jest nam bardzo przykro jak nas potraktowano.

STANOWISKO PSONI (Dom Dziennego Wsparcia w Blachowni)

Trudno przejść obojętnie obok stwierdzeń sugerujących, że Dom Dziennego Wsparcia był prowadzony „prywatnie” lub, że ktoś na nim „zarabiał”. Dom prowadziło Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną (PSONI) działające od ponad 62 lat, a nie firma nastawiona na zysk. Takie sugestie są krzywdzące wobec osób, które od lat pomagają seniorom i osobom z niepełnosprawnościami.
W październiku 2025 r. przedstawiliśmy Urzędowi Gminy Blachownia pisemną propozycję utrzymania funkcjonowania Domu do czasu ogłoszenia nowego konkursu grantowego. Nie otrzymaliśmy na nią żadnej odpowiedzi. Propozycja zakładała utrzymanie dotychczasowego miejsca, 8 godzin wsparcia dziennie, ciepły posiłek oraz rehabilitację – przy niższych kosztach dla gminy. Gmina zdecydowała się jednak na inne rozwiązanie, zakładające przeniesienie seniorów, które – według przedstawionych informacji – wiąże się z wyższymi kosztami. Jednocześnie część pracowników PSONI, którzy dotychczas pracowali z seniorami, otrzymała propozycję zatrudnienia w nowej strukturze (z wyższym wynagrodzeniem). (red. zostali przekupieni?) Nie ma też jasnej gwarancji zachowania dotychczasowego zakresu wsparcia. Dla wielu seniorów i ich rodzin Dom Dziennego Wsparcia w Blachowni był przez lata miejscem codziennej pomocy, bezpieczeństwa i zwykłej ludzkiej obecności – często także drugim domem. PSONI działa społecznie i apolitycznie. Apelujemy o kontynuację realnej pomocy seniorom oraz traktowanie ich jak podmiotów, a nie przedmiotów decyzji.  Więcej informacji o działalności PSONI.

foto źródło blachownia.pl

11 MARCA DZIEŃ SOŁTYSA, KTÓRY POTĘGĄ JEST I BASTA

Z okazji Dnia Sołtysa wszystkim naszym sołtysom: z Cisia, Konradowa, Łojek, Nowej i Starej Gorzelni oraz Wyrazowa życzę,
aby ich wieś była zawsze spokojna, a mieszkańcy zgodni.
Państwu Sołtysom życzę, aby ich drogi same się naprawiały,
mieszkańcy zgłaszali tylko pochwały,
zebrania trwały krócej niż reklamy w telewizji,
a jedynym zmartwieniem był problemem 
kto zje ostatni kawałek sernika na spotkaniu sołeckim.
Niech sołtysowanie będzie lekkie jak piórko,
a satysfakcja wielka jak plon z rekordowego roku!

CO LUDZIE ✍️

U-drugiego-sortu „Pycha kroczy przed upadkiem – a po upadku jest już tylko śmieszność”.  Ta parafraza biblijnego przysłowia oby nie pasowała do tutejszego samorządu. Panie Marku wygląda na to, że po lutowym naciąganiu budżetu w marcu będziemy mieli kolejną poprawkę. Zastanawiającym jest to czy korekcie podlegać będą wydatki czy też dochody gminy. Według oficjalnych dokumentów i opinii organów nadzorczych, budżet gminy Blachownia na 2026 rok jest uznawany za bezpieczny i stabilny, a gmina nie planuje obecnie zaciągania nowych kredytów.
Mimo stabilnej prognozy, budżet może być narażony na:
-niedoszacowanie dochodów, przeszacowanie dochodów bieżących. Przykładowo jeżeli wpływy z podatków (np. PIT) będą niższe od założeń, gmina może zostać zmuszona do szukania dodatkowego finansowania.
-Wzrost kosztów bieżących: Utrzymanie 62 etatów plus kolejne 2 oraz rosnące wydatki na oświatę (do której gmina dopłaca blisko 15 mln zł) stanowią sztywne obciążenie. Każdy niespodziewany wzrost kosztów mediów czy usług może uszczuplić nadwyżkę operacyjną.
-Inwestycje  „pod presją”: W budżecie na 2026 rok drastycznie ograniczono wydatki na nowe, duże inwestycje (np. dalszą budowę kanalizacji). Jeśli gmina zdecyduje się nagle na realizację dużego, nieplanowanego zadania, kredyt może stać się konieczny.
Tutaj chciałbym wskazać mieszkańcom Cisia, że uchwalony w grudniu 2025 roku budżet nie zakładał realizacji III etapu budowy kanalizacji na ich terenie. Decyzja o tym została podjęta dużo dużo wcześniej przed uchwaleniem budżetu na etapie jego budowania. W budżecie zaplanowano nadwyżkę operacyjną na poziomie 4.161.397,14 zł to z tych pieniędzy samorząd może finansować nowe inwestycje lub spłacać swoje długi.
Prawie cała ta kwota (ponad 94 proc.) zostanie „skonsumowana” przez obsługę zadłużenia:
Spłata rat kapitałowych: 3.935.374,64 zł.
Zostaje na nowe inwestycje: ok. 226 tys. zł ( i co z taką kwotą zrobić? na pewno nie wystarcza to na wkład własny do kanalizacji) ani na żaden inny wkład do poważnej inwestycji. Nie jest to jednak żadne zmartwienie, a to dlatego, że w 2026 roku nasz burmistrz nie planuje żadnych większych inwestycji.
Planuje jednak zwiększyć wydatki na administrację Urzędu o kwotę 1.280.000 zł, a konkretnie ”nowej załodze” – prawdopodobnie zakupi nowy sprzęt komputerowy i nowe oprogramowanie, dla skarbniczki i służb księgowych no i może poprawi dostępność budynku urzędu dla osób niepełnosprawnych.
6.670.000 zł przeznaczył na utrzymanie 62 etatów w urzędzie plus dwóch nowych pracowników przejętych od PSONI.
120.000 zł brutto na umowy zlecenia i umowy o dzieło tylko w samym Urzędzie, a są inne działy choćby oświata czy pomoc społeczna gdzie dodatkowe środki są przewidziane.
Panie burmistrzu, a co się stanie – zakładam, że namiętnie czyta pan tego bloga gdy:
1. Zgodnie z ustawą o dochodach jednostek samorządu terytorialnego nowy sposób naliczania udziału w PIT i CIT nie sprosta potrzebą finansowym gminy?
2. Nowa subwencja ogólna nie zrekompensuje w takim wymiarze jak zakłada skarbniczka nakładów na oświatę?
3. PKB nie przekroczy prognozowanego progu 3,5 proc., a inflacja średnioroczna będzie większa niż 3 proc.?
No właśnie … pozostanie tylko śmieszność.

ONa Wreszcie ktoś dobrze podpowiedział Czarkowi, jak można wytłumaczyć mieszkańcom, dlaczego w Blachowni za jego kadencję nic nie było i nie będzie zrobione. Bo będzie budowana bocznica, z pociągami. I pociągi będą jeździć do centrum Blachowni. Brawo! Ktoś, kiedyś proponował port lotniczy w Wyrazowie, ale pociągi w centrum Blachowni, brzmi lepiej. Proszę bardzo, niech Czarek buduje kolej, tylko żeby stacja, (czy dworzec był niedaleko basenu, który Czarek do tego czasu wybuduje). Akurat na trzy kadencje może nawet i nie startować na wyborach, wybiorą takie szczęście bez głosowania, w ciemno, w cuglach.

Jacek Kolej Aglomeracji? No no, jeszcze 30 lat i będziemy mieć komunikację jak w normalnych krajach 30 lat temu – opartą na kolei podmiejskiej i z jednym biletem na wszystko…

Z Korczka Jestem pod wrażeniem ogólnego sy… w Blachowni. Szczególne wrażenie robią nie zgrabione liście z zeszłego roku i przepełnione butelkami kosze.

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.