PRZEBUDUJĄ DK 46 Z UL. POCZTOWĄ

Podobno wystarczy tupnąć nogą, a inwestycje sypią się niczym z rękawa. Podobno najpierw jeden z blachowniańskich urzędników (tak się chwalił) tak tupnął w starostwie, że powiat się wystraszył i natychmiast wyremontował drogę do Cisia. Ojców sukcesu podczas otwarcia było sporo. Tupiącego nie zaproszono do zdjęcia.Potem nastąpiło kolejne tąpnięcie i prawdopodobnie w lipcu ruszy przebudowa skrzyżowania ul. Częstochowskiej (DK46) z ul. Pocztową i przejazdem kolejowym w Blachowni. Inwestycja wyceniona przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad – blisko 3,7  mln zł, powinna się rozpocząć w lipcu. Jak informuje GDDKiA w tym miejscu zostanie przebudowany pas włączeń i wyłączeń na DK46, a także 90 m chodnika przy pasie ruchu w kierunku Częstochowy. Na skrzyżowaniu z ul. Pocztową powstanie sygnalizacja świetlna oraz w wysepki kanalizujące ruch. Istniejące rogatki przejazdu kolejowego zostaną przeniesione w lokalizację niekolidującą z rozwiązaniami drogowymi. Dodatkowo zapory kolejowe będą zintegrowane z sygnalizacją świetlną. Pojawią się dwie latarnie na przejeździe kolejowym, istniejące wygrodzenia przejazdu i urządzenia sterowania ruchem kolejowym, które także zostaną zsynchronizowane z działaniem nowej sygnalizacji świetlnej. Przy DK 46 pojawi się też zatoka autobusowa.  Kompleksowo zostanie zmodernizowane odwodnienie drogi na odcinku 300 m.  Cały proces robót powinien zakończyć się do końca roku.

Za inwestycją stoi Piotr Kurkowski, kiedyś kierownik referatu inwestycyjnego i zamówień publicznych w UM w Blachowni, potem z-ca dyr. MZD w Częstochowie, a dzisiaj wicedyrektor GDDKiA. Przetarg na przebudowę skrzyżowania wygrała firma DROG-BUD z Częstochowy.

foto źródło czestochowa.powiat.pl  i blachownia.pl

CO W GMINIE 🗣️SZYMAŃSKA Z ZIELONEGO WIERZCHOŁKA, A MOŻE CBA? REMONT SIENKIEWICZA, CZARKOWY RAP, PRZERAŻA MNIE

Urszula Burmistrzowi Osińskiemu chyba nie śmiechu. Urząd Miasta dostał od życia kolejny cios. Jak donosi główny propagandysta obecnej władzy, znany Cisianski bloger, „obwodnicy Blachowni może i nie być” i „środki z obwodnicy przesunięte do Kłobucka”. Czy czasem nie tablice SKL odegrały tu kluczową rolę? I w ogóle jakiś fatum zawisł ostatnio nad Blachownia, za co Czarek się nie weźmie, nic mu nie wychodzi. Seniorom obiecywał na wyborach, że będą żyli w Blachowni jak na rajskiej wyspie, a tymczasem zamyka dzienny dom seniora i seniorom zapowiada kolejne obiecankami. Nie wiadomo w co wierzyć Czarkowi.  Nie chciał rozmawiać z klubami sportowymi, uciekał ze spotkania, a ten klub sportowy dostaje statuetkę starosty. Tym razem to sportowcy „mile zaskoczyli Burmistrza”. Może jedynie co uratuje tą urzędową niedole, to „Trzy dni Blachowni” które wielbicieli burmistrza czekają jak „manny niebiańskiej”, bo w zeszłym roku nie było żadnych dni Blachowni. 

…@wp.pl Masz styl – bez zadęcia, ale z charakterem. Tekst był wyjątkowo przystępny. To podejście do tematu było rzadko spotykane – i dobrze. Dobrze się czyta to co piszesz, co powstało z ciekawości, a nie z obowiązku. Pisz Marek bo wszystko trzymane jest w tajemnicy.  

Basia Tekst ze strony urzędowej pokazuje prawdziwą niemoc obecnej władzy w samodzielnym pozyskiwaniu środków dla rozwoju naszej Gminy. Nawet dla strażaków, którzy zawsze niosą pomoc dla mieszkańców Blachowni obecna władza nie potrafi sama napisać wniosek. Pozatrudniali ludzi z Wręczycy i są efekty. Nie potrafią porozmawiać ze strażakami o ich problemach, czego potrzebują. I teraz muszą poprosić zarząd Stowarzyszenia Zielonego Wierzchołka gdzie zasiada Szymańska o napisanie wniosku I gdzie się obejrzy Osiński tam ta znienawidzona Szymańska.

Bartek Chcąc odwrócić uwagę gawiedzi od zaśmieconych terenów pełnych zeszłorocznych  liści i dziurawych ulic, które dostrzegamy w gminie, burmistrz zapowiada bombowe dni Blachowni. Ale zamiast skupić się na rzeczach istotnych i wydawaniu środków publicznych tam gdzie są niezbędne, gruchnęła wiadomość, że 400 tyś złotych gmina zamierza dołożyć powiatowi do remontu ulicy Sienkiewicza. Remontowany ma zostać fragment ulicy aby mieszkańcy i goście mogli godnie przeżyć dni Blachowni. Czy to prawda?? Wg. informacji docierających z urzędu tak. No cóż „król się bawi, złotem płaci” cytując fragment kultowego filmu „Ślepnąc od świateł…” Można tylko przypomnieć, że pewien przebywający obecnie na państwowych wczasach przedstawiciel jednego z miast zwykł mawiać, że najważniejsze to dać mieszkańcom jak najwięcej opieki socjalnej i zabawy! Czy nasz gospodarz wziął sobie to do serca  przerośnięty transport, imprezy na kredyt? Oby nie skończył podobnie.

Ola Powiem tak panie Kułakowski ładujesz pan tego pana Osińskiego jak w bęben, nie chce powiedzieć (….)  Ale jak czytam nie tylko pana, obserwuje rozmawiam ze znajomymi także z urzędu to wszystko to prawda co pan opisujesz. A pan Osiński sam się podkłada robi tyle błędów iż ma się wrażenie, że kierują nim ci z Cmentarnej. Czy on ma pojęcie o zarządzaniu gminą o pozyskiwaniu środków na inwestycje?  Ale pisz pan bo informacje z urzędu oj coraz ciekawsze, ciekawsze i ni jak nie chcą wyjść na miasto. Tylko patrzeć jak wszyscy z Blachowni stracą w urzędzie pracę, a na ich miejsce przyjdą z Wręczycy.  Panie Osiński tylko pan pamiętaj jak ludzie zrobią referendum a mówi się o tym coraz głośniej to Wręczyca za panem nie zagłosuje jedynie ci z Cmentarnej i ten z Cisia.

Baca Czy odpowiednie służby nie powinny się zainteresować jak jeden pan bez przetargu zawładną salami w osiru? Co tam się dzieje po nocach

Anna z(U) Ktoś źle Czarkowi z tym rapem doradził. Raperzy śpiewają o prawdzie, prawdziwej miłości, przyjaźni, uczciwości. Teksty raperów to brutalna prawda ulicy. U nas w Blachowni brutalna prawdą jest okłamywanie mieszkańców w ciągu 8 lat przez „blogera z Cisia”, wymyślonymi, różnymi chorymi historyjkami o złej Szymańskiej. Mieszkańcy Blachowni przeczytali, tyle kłamstw, insynuacji, podłych słownych napadów na stronie tego człowieka, na rodziny byłej Pani Burmistrz i radnych, że teraz porównując obecnego i byłą burmistrz czują się oszukani. I może okazać się, że po koncercie tego rapera wielu mieszkańców Blachowni poczują bunt, sprzeciw polityce kłamstw, obiecanek i ignorancji obecnej władzy, i zachcą zmienić obecną beznadziejną sytuacje w naszym mieście. I wtedy, kto wie, możliwy referendum i zmiana władzy. Najlepiej Czarkowi było by zamówić jakiegoś piosenkarza śpiewającego w stylu „ragee”, gdzie śpiewają że ktoś siedzi na palmie i je banany, nic jego nie interesuje, a ni autobusy „MPK”, a ni inwestycje, a ni „orlik”, a ni basen. Nic, tylko banany i grzyby i że by po uszach miód leciał. Może wtedy by i nie było konfrontacji mieszkańców z obecnym burmistrzem. A tak, ten kto doradził burmistrzowi rapera chyba miał dziwne poczucie humoru.

Emerytka To co się dzieje za pana Osińskiego przeraża mnie. Obiecywał złote góry a jest chaos zatrudnianie spoza gminy, jakby w Blachowni nie było wykształconych ludzi, co z seniorami mają mieć gorsze warunki czy ktoś może odwołać tego człowieka zanim narobi większego smrodu?  

Pasażer A może CBA przy okazji obecności w Częstochowie wpadłaby do Blachowni i zapytała pana burmistrza czy to prawda, że nasza gmina wydaje środki na transport publiczny poza granicami naszej gminy? Chodzi o dojazd busów aż do Dospelu.  Kto za to płaci MPK czy Blachownia? Przecież busy mogłyby nie nabijać kilometrów i paliwa i zawracać na rondach w Wyrazowie, albo w Gnaszynie przy PKP. 

Roman Państwo M i pan CO już dawno pochłonięci myślami o 3 dniach Blachowni. Nawet pani przewodnicząca chwaliła się na Facebooku że zrobi trzy dni jak obiecała. A obiecywała, że w zeszłym roku zrobi 3 dni świętowania a był wielki guzik. Przerażają mnie tylko koszty tej imprezy na dożywianie artystów. A sprawy seniorów leżą. Urząd nie widzi problemu. A to że w Blachowni była świetlica, zrobiona za poprzedniej burmistrz, tak „bloger z Cisia” pisał że to było złe. No to teraz szykuje się koomfort. Błaga Panie Osiński niech pan już nas nie zaskakuje bo jest coraz gorzej. 

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

DROGIE PANIE SPEŁNIENIA MARZEŃ

W Dniu Kobiet wszystkim Paniom, tym małym i wcześniej urodzonym, życzę 💐 bukietu szczęścia, życia pełnego barw, zapachu, radości, ciepła i 💖 miłości oraz ludzkiej życzliwości.

Niech każdy dzień, począwszy od 8 marca, będzie nowym rozdziałem pięknej historii i spełnienia wszystkich marzeń, oczywiście w wersji premium.

CO W GMINIE 🗣️DOM SENIORA, KTO PRZEJMIE PRAŻYNKĘ, JESTEM ZBULWERSOWANA, SKL W PRAŻYNCE? RADA SENIORÓW

Beta Jestem ciekawa czy po osirze teraz Prażynkę przejmie ten gość z Cisia. Ponieważ ten oto sportowiec jest przy okazji właścicielem stron internetowych na których pisze bzdury o władzach ościennych z Blachownią miejscowości. Ludzie mają dość jego kłamstw i szczucia i hejtowania wójtów. Spryciarz nie z tej ziemi nawet hotel przy OSIRZe. Przegonił bar i  zdążył przyjąć od obecnej władzy, wcześniej organizując ruch społeczny ”przeciw zamieszkania Ukraińców w tym hotelu”, a strażacy dołożyli swoje i kto po nocach korzysta z niektórych pokoi w hotelu?

Stara Chętnie bym się dowiedział kto o nas mówił, że jesteśmy obwieszni złotem. To szczyt (……) i lekceważenia ludzi.

jaga49 Na zdjęciu jest ten pan, co obiecywał nam złote góry, a prawda jest taka, że Prażynka już jest dla kogoś przeznaczona do wynajmu. Gdyby nie Pani Szymańska i Pan Panie Marku nie narobili hałasu wokół naszego Domu to nic byśmy nie mieli. Przegoniliby nas i tylko zgasili światło, a tydzień później by tam grali w ping ponga.  Na otarcie łez zaproponowali nam przechowalnie bagażu, ale my się tak łatwo nie poddamy. Tam nie ma warunków dla seniorów , ani rehabilitacji , ani sali do ćwiczeń nie mówiąc już o posiłkach. Myślą że cateringiem nam gębę zamkną. To wszystko też będzie kosztować , to nie można było się dogadać z naszą Panią Prezes Beatką i byłoby jak dotychczas? Zobaczycie ten z Ostrów, z Cmentarnej i CIsia zniszczą wszystko co dla Blachowni zrobiła Szymańska.

NOWY Jestem ciekawy czy ten pan z Cisia będzie organizować w pokojach DDS kolejne rozgrywki do gry w tenisa stołowego? Miejsca jest dużo, sale ogrzewane nic tylko robić biznes na mieniu gminy. Rośnie sieć sal ping-pongowych (jak „Żabka”). Ciekawe tylko jaki będzie następny obiekt do „przyjęcia”. Może rozbiorą starą strażnicę za urzędem i tam postawią halę? 

U(89.2…. To że seniorzy stracili swój przytulek stało się jasne od początku tej afery z DDS. Teraz jest pytanie, kto będzie zajmować tą pomieszczenie. Czarek żalił się, że brakuje miejsca w Urzędzie dla nowych pracowników, a ci z SKL lubią ciszę. Może „zupa pomidorowa” będzie tam kwaterować?

Wiekowa 72 Jestem zbulwersowana tym co wyprawia z seniorami pan Osiński a potem na stronach urzędu czytam jakieś dyrdymały jak bardzo dba o seniorów. Panie Osiński z naszego punktu tego nie widać za to widać jak pan zatrudnia coraz to nowych pracowników. Czy niedługo przeje pan budżet a radni będą tylko podnosić rękę i chwalić pana? Czy Blachownia naprawdę nie zasługuje na prawdziwego gospodarza?

Krystyna Bardzo nam przykro, że rada seniorów w Blachowni raczej służy władzom gminy niż nam seniorom. Jakoś nie czuje ich wsparcia

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

PODOPIECZNYCH DOMU DZIENNEGO SENIORA W BLACHOWNI ODWIEDZIŁA DZISIAJ KIEROWNIK MOPS. JAKIE SENIOROM PRZYNIOSŁA WIEŚCI?

Klamka zapadła Urząd Miejski w Blachowni już nie będzie współpracować z Polskim Stowarzyszeniem na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną (PSONI). Umowa kończy się ostatniego dnia marca br. co przeraża seniorów, którzy przez 5 lat korzystali z zadowoleniem z tej placówki.  W piątek seniorów Dziennego Domu  Wsparcia w Prażynce odwiedziła kierownik MOPS. W imieniu burmistrza przyniosła „dobre” wieści. Mówiła m.in., że -od kwietnia podopieczni DDS przejdą do innego budynku przy ul. Sieniewicza 16, bo pomieszczenia w Prażynce, gdzie teraz przebywają, będą malowane. Zajęcia w „16” będą do południa. Ma być jeden posiłek dziennie i raczej nie będzie 8 godzin zajęć. Szefowa MOPS pytana czy seniorzy będą korzystać w „16” pięć dni w tygodniu, nie była w stanie na to odpowiedzieć. 

Warto przypomnieć, że do tej pory pod „skrzydłami” PSONI seniorzy w Prażynce przebywali pięć razy w tygodniu. Mieli zapewnione wycieczki, spotkania integracyjne, salę telewizyjną.  Mogli korzystać z rehabilitacji i porad prawniczych. Mieli zapewnione kawę, herbatę i obiad.

Jakie atrakcje czekają  ich w „16” trudno prorokować. Nie wiadomo też czy na zajęcia będą mogły przychodzić te same osoby. Niewiadoma ta łączy się z pytaniem – czy to prawda, że na ostatniej komisji z udziałem radnych jeden z urzędników miał powiedzieć, że do tej pory na zajęcia do Dziennego Domu  Wsparcia chodziły panie obwieszone złotem, a teraz będą korzystać osoby o niższym uposażeniu? 

Seniorzy na spotkaniu z kierownik MPS, nie wiedzieć czy żartowali, mieli mówić, że nie wyjdą stąd. Przyniosą śpiwory i koce i będą nocować w „15” bo nie wiedzą czy burmistrz Cezary Osiński zapewni im takie same warunki jak mieli do tej pory.

Urząd na stronie blachownia.pl informuje, że Gmina Blachownia przygotowuje się do złożenia wniosku o dofinansowanie w ramach programu „Aktywni Seniorzy” (ASY) na lata 2026–2030, który umożliwia uzyskanie nawet 80% wsparcia kosztów utworzenia jednostki. Póki co wojewoda śląski nie ogłosił jeszcze takiego konkursu.

Co ciekawe partnerem PSONI w tym projekcie była Gmina Blachownia. I właśnie ten partner jak się dowiaduję, mówiąc delikatnie, „podkupił” dwóch pracowników Stowarzyszenia PSONI. Zapewne te osoby prawdopodobnie będą dalej prowadziły „Dopołudniowy” Dom Seniora w „16”. Władze gminy chciały jeszcze, aby Stowarzyszenie zostawiło w Blachowni swój sprzęt. Szefowa PSONI, ze względów oczywistych, nie wyraziła na to zgody. Inna informacja jest taka, że Urząd znowu zwiększył zatrudnienie o dwóch pracowników.

foto źródło UM w Blachowni spotkanie władz Gminy z seniorami 3 marca 

JAK URZĄD MIEJSKI ODPOWIADA CZYLI HISTORIA JEDNEJ KORESPONDENCJI

Najpierw skarga, potem korespondencja czyli nowe „standardy obsługi” w UM Blachownia. Jak wygląda informacja publiczna w praktyce.

Mieszkaniec składa wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Urząd Miejski na odpowiedź ma 14 dni. Mija miesiąc. Cisza. Po miesiącu mieszkaniec składa skargę do sądu na bezczynność urzędu. I co się dzieje? Dzień po złożeniu skargi przychodzi pismo z urzędu: „Tak, odpowiedź będzie… ale proszę poczekać jeszcze kolejny miesiąc”.

A teraz hit. Pismo o odroczeniu ma datę 9 lutego, ale Urząd potrzebuje, aż dwóch tygodni, żeby je faktycznie wysłać. A potem przesyła kolejne pismo, które wprost potwierdza własne niedbalstwo: dokument był podpisany 9 lutego, „nadany do wysyłki” 10 lutego, a wysłany dopiero 26 lutego czyli wtedy, gdy mieszkaniec już skargę złożył. 

Wychodzi na to, żeby dostać odpowiedź, trzeba iść do sądu, a żeby urząd wysłał pismo „w terminie”, potrzebuje od podpisania dodatkowych dwóch tygodni. Chyba nawet gołąb pocztowy zrobiłby to szybciej. Standard iście europejski. I niestety zapewniam takich sytuacji w UM Blachownia jest więcej.
Komentarz
Sam czułem się zbywany przez Urząd. A to burmistrz informował mnie, że wniosek jest niekompletny, a to skarga jest bezzasadna, a to informacja jest publiczna przetworzona, a to nie wykazałem wyższej konieczności, że ta informacja powinna ujrzeć świat. Jestem ciekawy gdyby Urząd Miejski rozdawał mieszkania czy kazałby zainteresowanym pisać w podaniu, że „mieszkanie zainteresowanemu jest bardzo potrzebne”. Podobno Urząd odpowiada na każde zapytanie, ale trzeba mieć skończone 80 lat i zgodę obydwojga rodziców.

SYLWIA SZYMAŃSKA W OBRONIE SENIORÓW I DZIENNEGO DOMU POMOCY W PRAŻYNCE

Wiele emocji budzi likwidacja dziennego domu pomocy w Prażynce. Pragnę podkreślić, że nie jest to temat polityczny, ani wizerunkowy, to jest kwestia bezpieczeństwa, godności i codziennego życia starszych osób – naszych mieszkańców.

Jestem osobiście w tę sprawę mocno zaangażowana, ponieważ współtworzyłam z PSONI to miejsce i widziałam ogromne zaangażowanie Pani Prezes oraz pracowników w jego codzienne funkcjonowanie i opiekę nad naszymi seniorami. Wiem, ile pracy, serca i odpowiedzialności zostało w to miejsce włożone.
Czuję się również, w jakimś sensie, za tych seniorów odpowiedzialna i nie potrafię przejść obojętnie obok ich lęku, niepewności i poczucia, że zostają sami…
Wczoraj urząd przekazał informację o planowanej kontynuacji wsparcia, ale wciąż nie padła odpowiedź na najważniejsze pytanie:
❓Co stanie się z seniorami od momentu zakończenia obecnego projektu do czasu uruchomienia nowego rozwiązania ❓
Z przedstawionych przez burmistrza informacji wynika, że : ,, czekamy na konkurs, potem złożymy wniosek, potem powołamy jednostkę….”– brzmi to mało wiarygodnie, bo skoro nie udało się utrzymać współpracy i miejsca, które służyło seniorom to na jakiej podstawie mieszkańcy mają wierzyć, że gmina skutecznie stworzy od zera nową placówkę i zapewni ciągłość wsparcia? Mnie nurtują pytania:
✅ Dlaczego nie przygotowano się do tego wcześniej? Zakończenie projektu było wiadome, a PSONI od miesięcy zabiegało o rozmowy…. był czas na planowanie, zabezpieczenie środków i przygotowanie rozwiązania przejściowego….
✅ Dlaczego działania zaczynają nabierać pozornego tempa dopiero teraz, kiedy współpraca z PSONI się kończy i gdy sytuacja stała się publicznym problemem ?
⏰ Zegar tyka….. 31 marca kończy się trwałość projektu, a dziś najważniejsze pytanie brzmi: co stanie się 1 kwietnia? Czy wtedy w Dziennym Domu w Prażynce po prostu zgaśnie światło?
Seniorzy są zdenerwowani, rozczarowani i pełni strachu, a prawda jest brutalna – w tej sytuacji Urząd bardziej skupia się na ratowaniu swojego wizerunku niż na tym, aby zapewnić seniorom kontynuację wsparcia i opieki. 

TAK JAK PISAŁEM URZĄD MIEJSKI W BLACHOWNI KOŃCZY UMOWĘ Z PSONI. Z CZYM ZOSTANĄ SENIORZY?

To co pisałem kilka miesięcy temu staje się faktem. 31 marca Dzienny Dom Seniora w Prażynce kończy swoją działalność. Blisko 30 seniorów będzie musiało się zadowolić w swoimi czterema ścianami. 27 marca odbędzie się pożegnalne spotkanie. By nie było przykro swój udział zapowiedział przedstawiciel urzędu, pewnie, by pocieszyć i zapewniać zainteresowanych, że „jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie wspaniale”.

-Może nasze władze chcą nas pocieszyć, że już niedługo ruszy kolejny program gdzie będziemy mogli odnaleźć swój drugi kąt.

Na spotkaniu słuchałam Pana burmistrza i jego zastępcę i w żaden sposób mnie, ani moich znajomych nie uspokoili, że opieka będzie kontynuowana, że gmina zawnioskuje o środki zewnętrzne na utworzenie Dziennego Domu Wsparcia dla Seniorów. Nie wierzę temu panu. Za dużo słyszę obietnic, za mało widzę czynów. I jeszcze jedno – nie przywykłam, aby mnie ganić czy zwracać uwagę za to, że piszemy pisma w obronie naszego Domu. 

Urząd na stronie blachownia.pl informuje, że Gmina Blachownia przygotowuje się do złożenia wniosku o dofinansowanie w ramach programu „Aktywni Seniorzy” (ASY) na lata 2026–2030, który umożliwia uzyskanie nawet 80% wsparcia kosztów utworzenia jednostki. Trwa oczekiwanie na ogłoszenie konkursu przez Wojewodę Śląskiego. Przed uruchomieniem nowej formuły konieczne będzie przeprowadzenie drobnego remontu odświeżającego pomieszczenia. Prace te pozwolą dostosować przestrzeń do potrzeb seniorów, zapewniając im komfort i bezpieczeństwo. Docelowo Dzienny Dom Wsparcia będzie realizował te same zadania co dotychczasowy DDP. Seniorzy nadal będą mogli korzystać z opieki, zajęć plastycznych i aktywizujących, wydarzeń kulturalnych, integracji społecznej oraz jednego ciepłego posiłku dziennie. Zakres wsparcia zostanie dopasowany do potrzeb seniorów. Tyle blachownia.pl

W związku z zakończeniem projektu prowadzenia Dziennego Domu Pomocy, którego liderem było Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną PSONI należy zadać pytanie co stanie się z seniorami, którzy tak przed wyborami byli ważni dla Cezarego Osińskiego?

Czy komunikat urzędu rzeczywiście uspokaja seniorów? Mam wrażenie, że gmina nadal nie ma gotowego, realnego rozwiązania, które zapewni seniorom ciągłość wsparcia po zakończeniu obecnego projektu. Zamiast konkretów słyszymy: czekamy na konkurs, złożymy wniosek, powołamy jednostkę, zorganizujemy wszystko formalnie. Czy to jest plan zapewniający ciągłość opieki? Seniorzy potrzebują pomocy codziennie, nie po konkursie, nie po remoncie, nie po kolejnych decyzjach urzędowych.
Najważniejsze pytanie – dlaczego nie przygotowano tego wcześniej?
Przecież zakończenie projektu nie nastąpiło z dnia na dzień. Prezes PSONI Beata Mstowska, która tak była chwalona przez obecne władze, o zbliżającym się terminie zakończenia projektu przypominała jeszcze we wrześniu 2025 rok. Potem jeszcze kilka razy. Odzewu z Blachowni nie było. Dzisiaj seniorzy i ich rodziny mogą czuć niepewność, stres i ludzką złość, że coś co dobrze funkcjonowało teraz jest zamykane. Co dalej? 

Inne pytanie – panie burmistrzu co będzie 1 kwietnia? Wiem Prima Aprilis. To może inaczej – co będzie po 1 kwietnia? Kto seniorom zapewni opiekę, w jakim zakresie, z jakiego budżetu i kto bierze odpowiedzialność za brak płynnego przygotowania zmiany?

Komentarz

Według moich obliczeń jeśli powstanie Dzienny Dom Wsparcia w ramach programu „Aktywni Seniorzy” (ASY) na lata 2026–2030 to stanie się to dopiero pod koniec roku, a może później. Nie ma jeszcze ogłoszonego konkursu na to zadanie, który będzie umożliwiał pozyskanie nawet 80 proc. wsparcia kosztów utworzenia takiej placówki. Zatem trwa oczekiwanie na ogłoszenie konkursu przez wojewodę śląskiego. Dopiero potem urząd w Blachowni będzie mógł pisał projekt. Miejmy nadzieje, że burmistrz pozyska środki na doposażenie placówki i wtedy pod koniec roku będzie mógł ruszyć z zadaniem, na które dostanie 50 proc. dofinansowania. Drugie tyle będzie musiał znaleźć w budżecie. Plotka głosi, że Urząd Miejski być może „pozyska” kogoś z obecnych pracowników jeszcze działającego Dziennego Domu Seniora (PSONI), który pomoże napisać projekt, przeprowadzi jakąś analizę. Być może znajdzie się mały etacik w MOPS-ie. Póki co, 27 marca pożegnalna kawa, a potem PSONI zabierze wyposażenie i opuści miejsce gdzie przez 5 lat dawał seniorom schronienie, integrację, nadzieję na lepsze jutro. Ogromna szkoda.

ODSZEDŁ EDMUND HUĆ NACZELNIK BLACHOWNI

W poniedziałek 2 marca wieku 91 lat zmarł Edmund Huć, naczelnik Blachowni. Dał się poznać jako dobry gospodarz Gminy.  

Za Jego czasów w Blachowni w latach 1982-1990 rozpoczęła się budowa nowego Urzędu Miejskiego, powstała Biblioteka miejska, Szkoła Podstawowa w Cisiu, przedszkole w Łojkach, Pałac Ślubów w dawnej stacji kolejowej, hotel przy stadionie oraz zrealizowano I etap Osiedla „Leśna”. Edmund Huć na emeryturze pełnił funkcję prezesa Stowarzyszenia Częstochowska Wspólnota Mieszkaniowa oraz był członkiem Stowarzyszenia „Pokolenie”.

Pogrzeb Edmunda Hucia odbędzie się w piątek o godz. 13 na cm. Kule.

foto źródło DZ Jacenty Dędek

OCZEKUJEMY JASNEJ DEKLARACJI OD PANA BURMISTRZA – PISZE SENIORKA Z DDP

Szanowny Panie Marku!

Seniorzy z DDP postanowili sami zawalczyć o swoje miejsce. Spotkaliśmy się z Panem Burmistrzem, aby zapytać o konkretne plany dotyczące naszego pobytu w Prażynce. Niestety wróciliśmy z tego spotkania bardzo zaniepokojeni. Ze strony Urzędu Gminy nie usłyszeliśmy żadnych konkretnych deklaracji, ani działań, ani harmonogramu. Padły jedynie ogólne zapewnienia, że być może w przyszłości powstanie drugi dom – prowadzony przez MOPS lub gminę. Na ten moment jednak są to wyłącznie koncepcje, a nie realne decyzje czy rozpoczęte procedury. Z wypowiedzi Pana zastępcy Burmistrza wynika, że nawet w przypadku pozyskania dofinansowania realizacja mogłaby nastąpić dopiero w czwartym kwartale roku. Co w takim razie będzie z nami przez najbliższe pół roku? Czy mamy radzić sobie sami?

Zamknięcie świetlicy dla wielu z nas oznacza utratę jedynej przestrzeni aktywności, integracji i wsparcia. To nie jest tylko kwestia miejsca – to kwestia zdrowia psychicznego, poczucia wspólnoty i przeciwdziałania samotności. Poprzednia Pani Burmistrz potrafiła współpracować z organizacjami społecznymi i rozumiała nasze potrzeby. Dziś mama wrażenie, że brak jest dialogu i realnego planu działania.

Od Pana Burmistrza, Wiceburmistrza, Urzędu Gminy oczekujemy jasnej informacji:
-jakie konkretne kroki zostały już podjęte,
-jaki jest realny harmonogram działań,
-jakie rozwiązanie przewidziano dla seniorów w okresie przejściowym. 

Nie prosimy o deklaracje – prosimy o konkretne decyzje i odpowiedzialność za mieszkańców.

Z poważaniem
Seniorka z DDP (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) 

GMINNA RADA SENIORÓW W BLACHOWNI CHCE INFORMACJI OD BURMISTRZA OSIŃSKIEGO NA TEMAT DZIENNEGO DOMU POMOCY DLA SENIORÓW

List otwarty Sylwii Szymańskiej z 23 lutego „Docierają do mnie smutne informacje” na temat obaw seniorów, że może zniknąć ich Dzienny Dom Pomocy przy ul. Sienkiewicza 15, wywołał niemałą burzę w gminie i dyskusję szczególnie wśród osób wcześniej urodzonych. Ludzie boją się, że ich drugi dom w Prażynce, gdzie spotykali się od 5 lat,przestanie istnieć bo między Urzędem Miejskim, a PSONI nie ma porozumienia. Zdaje się, że List Szymańskiej obudził zarówno Urząd Miejski jak i Radę Seniorów, która po wyborach swoich władz 30 grudnia 2025 roku, nie spotkała się jeszcze ani razu. Nawet jeden z mieszkańców na fb pisał „W Blachowni powstała Rada Seniorów może ona, by się zajęła tematem Dziennego Domu Pomocy. A może już działają, a ja nic nie wiem” – pisał pan Zbyszek. I pojawiła się pierwsza, wiosenna „jaskółka”. „Wywołana” do tablicy Rada Seniorów 9 marca spotka się w końcu z burmistrzem, który ma przedstawić sytuację Dziennego Domu Opieki  dla Seniorów. Nieoficjalnie wiadomo, że nasz Urząd bardzo zabiega o spotkanie z przedstawicielem Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną. 

Przypomnę, że o takie samo spotkanie jeszcze we wrześniu 2025 roku zabiegało PSONI, ale z Blachowni nie było żadnego odzewu. Teraz gdy z końcem marca wygasa umowa, UM jakby się przebudził.

Ktoś inny pisze do mnie, a może powołać drugą, Radę Seniorów taką niezależną, która szybciej będzie reagować na potrzeby seniorów organizacji pozarządowych?

DNI BLACHOWNI CZYLI NIECH NA SCENIE BĘDZIE GŁOŚNO – SKORO W INWESTYCJACH JEST CICHO

Specjalny plakat stworzony przez… prawdopodobnie sztuczną inteligencję, bo wystarczy spojrzeć na błędne słowa „CZÉSTOCHOWA”, „POTÈŻNE”, „GRUBÀ”, „IMPREZE”),  informuje, iż 29-31 maja odbędą się Dni Blachowni. A pierwszą odkrytą kartą czyli gwiazdą, jaka ma się pojawiać w Blachowni, będzie O.S.T.R.y czyli Adam Andrzej Ostrowski, polski raper, freestyle’owiec, producent muzyczny, 6.krotny laureat  Fryderyków.  Z dorobkiem ponad 415 tysięcy sprzedanych płyt należy do najpopularniejszych wykonawców hip-hopowych na polskim rynku. OSTRY przyjeżdża na święto Blachowni i bardzo dobrze – niech będzie głośno, skoro z inwestycjami w gminie jest cicho. Radni na trzydniową imprezę burmistrzowi dołożyli nawet 90 tys. zł (oczywiście nie ze swojej kieszeni) m.in. na kanapki dla gwiazd. Zatem w Blachowni dalej mamy freestyle. (Freestyle to ogólnie forma spontanicznej improwizacji bez wcześniejszego przygotowania). Basenu jak nie było tak nie ma, dokończenie kanalizacji w Cisiu już nieaktualne i w realizację tego zadania wierzą tylko nieliczni radni, obiecane liceum też „oblane”, budowa nowych mieszkań w podziemiu, a inne pomysły wyborcze Cezarego Osińskiego chyba stoją do realizacji w kolejce, jak po numerek w urzędzie pracy.

Osiński obejmując stanowisko burmistrza w maju 2024 roku mówił  m.in. „Mam nadzieję, że uda mi się państwa mile zaskoczyć”. A I chyba szykują się kolejne niespodzianki na ostatni majowy weekend w Blachowni. Wiemy kto będzie kolejną gwiazdą na Dni Blachowni, ale nie odbierajmy radości burmistrzowi Osińskiemu. W końcu może się pochwalić, że to jego, że to on sam wymyślił, że ma  pieniądze na artystów. A wiadomo, że zagrają i zaśpiewają… .