LIKWIDACJA ZMK ODSUNIĘTA W CZASIE

Po moim artykule z 17 września „W środę sesja radni na wniosek burmistrza Osińskiego podniosą rękę za likwidacją ZMK”, a przede wszystkim po utworzeniu przez pracowników ZMK związków zawodowych, Cezary Osiński na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej wycofał projekt uchwały, na mocy której miało dojść do likwidacji tego zakładu. Nie oznacza to jednak, że burmistrz wycofuje się z tego pomysłu. W myśl prawa musi on wcześniej uzyskać stosowną opinię od związkowców, bez względu jakie będzie stanowisko załogi. Pracownicy ZMK ewidentnie poszli „tropem” Renaty Kolman, która kiedyś też w tym zakładzie założyła związki zawodowe. Być może i teraz im pomoże? A coraz głośniej mówi się o referendum w Blachowni, także z ust tych, którzy ponad 2 lata temu głosowali na Cezarego Osińskiego.  

A co na temat likwidacji ZMK pisał bloger z Cisia?
25 listopada 2016 roku   „Chcą zlikwidować ZMK w Blachowni!”
Zarząd Mieniem Komunalnym w Blachowni do likwidacji, a pracownicy do zwolnienia. Przynajmniej takie głosy od dłuższego czasu słychać w Blachowni. Burmistrz Blachowni zrobiła wszystko, by przekonać radnych do takiej właśnie decyzji. Wynajęła firmę zewnętrzną do przeprowadzenia audytu, utrudniała kierownikowi ZMK wyrażanie własnego poglądu na ten temat czy na końcu, była głucha na apele pracowników, Mieszkańców bloków i ich rodzin. (Na ostatniej komisji budżetu,  ZMK był broniony przez dwóch radnych opozycyjnych: Osińskiego i Roguta). Według audytu, ZMK przepłaca rocznie 600 000 zł w samych pensjach. Jednak audytorzy opierali się głównie na zarządzaniu gospodarką mieszkaniową przez ZMK, a nie wzięli pod uwagę innych czynności, które są wykonywane przez pracowników ZMK. Autorzy audytu stwierdzili, że do zarządzania mieszkaniami wystarczyłyby 3-4 osoby. Obecnie w ZMK jest 14 etatów, które są rozdzielone na wszystkie działalności ZMK. W przypadku obsługi gospodarki mieszkaniowej przez zewnętrzny podmiot, Mieszkańcy bloków zarządzanych obecnie przez ZMK mogą spodziewać się drastycznych podwyżek. Wszystko po to, by gmina zaoszczędziła, a zewnętrzny podmiot mógł zarabiać.
23.09.2026 roku  „Beton” w ZMK w Blachowni walczy o kasę

(…) O co walczą pracownicy? Najprawdopodobniej o dodatkowy miesiąc pracy i pensje, co uszczupli budżet gminy, a za wszystko zapłacą mieszkańcy.

 

Komentarz

10 lat temu za burmistrzowania Szymańskiej pracownicy ZMK byli bronieni przez blogera z Cisia, a dzisiaj za Osińskiego nazywa się ich „betonem”? Zadziwiające jak punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.