Cezary Osiński, który jako radny, niczym Rejtan na obrazie Jana Matejki, bronił ZMK przed likwidacją, teraz sam chce likwidacji tego zakładu. Co mu się stało? Szkoda, że o tym nie informował przed wyborami. Ale widać punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Wiadomo, że radni będą głosować jak chce burmistrz, a niektórzy nie będą mieli wyjścia i będą musieli podnieść rękę za. Po tej sesji pracownicy ZMK jeszcze przed 1 października otrzymają trzymiesięczne wypowiedzenia.



