JADWIGA Dlaczego Dom kultury nie przeprowadzil tej ankiety od razu po „Dniach Blachowni”, kiedy to raper ( chyba wybrany przez Dom kultury) przeklinal co drugie słowo? Albo trzeba było zapytać mieszkańców Wczasowej czy zachwyceni są wyciem ansambla (też organizowanym przez Dom kultury) o 12 w nocy? Albo niech zapytaja o preferencjach muzycznych, obecnych ( na razie) pracowników ZMK. Albo niech trochę jeszcze się wstrzymają i od razu po następnej pozyczce Urzędu się zapytają mieszkańcow co chcieli by nowego posłuchać.
Anka 142.23 Karolina porównując swoją „niewolniczą” pracę za Szymańskiej z „anielskim bytem” u nowego dyrektora Domu Kultury i jednoczesne obawiają się kogoś o sianie złości i nienawiści, to trzeba tak umieć. Mamy jeszcze w Blachowni talenty. Za jej post daje 10 punktów.
Andrzej Jeżeli znalazł Pan te klucze na 1 Maja to pewnie to są klucze byłego listonosza.
Maciek Os Coś złego się dzieje w naszej blachowni wszędzie zalegają stercze śmieci są kosze przepełnione Aż nie chce się spacerować wokół stawu alejkami Ale jakie są pozarastane nie po dokaszane z koszy wysypują się śmieci nikt nad tym nie panuje co się takiego zadziało że tak to wszystko wygląda. Do tej pory to miasto funkcjonowało bez zarzutów może jakieś tam drobne incydenty ale to raz na jakiś czas się pojawiały a teraz wszędzie ludzie wrzucają zdjęcia na mediach Jak wygląda blachownia Wstyd mi jest tu już mieszkać
Grześ bab (…) Wobec podobno pokrzywdzonego dyrektora domu kultury wiem jedno za Szymańskiej moje dzieci mogły za darmo brać udział w zajęciach. Teraz każecie płacić niemal za wszystko. To już nie jest dom kultury dla dzieci z biedniejszych rodzin. Nie dość, że ściągacie pieniądze to czytam, że macie ogromną dotację.
DK 83# Nie bardzo rozumiem po czym obraził się Pan Wroński. Rozwoj kultury (czy osobistej czy społecznej) powinien ulepszać życie. Po dwóch i pół latach nowego rządu w Blachowni nie widać że coś zmieniło się na lepsze. Najlepsze pracownicy Urzędu się zwalniają, nic nowego w naszym mieście się nie buduje, ostatnio tylko burzą. Ciągle kłótnie i obwinianie Szymańskiej o wszystkie swoje niepowodzenia. Kanalizacja? Nie, wszystko po staremu. Jakiś czas temu seniorów przeprowadzili z ulubionego pomieszczenia z jakimś śmiesznym wytłumaczeniem, teraz zrobili im koncert. Teraz chcą zwolnić ZMK. Też pewnie taka kultura. I po tym wszystkim pytają ludzi czy im się podoba? Czym ten rozwój kultury podzielał na lepsze życie w Blachowni?
kulTturAlny Nie taki już otwarty był list dyrektora domu kultury Wrońskiego. Nie napisał w nim że poskarżył się telewizji „Orion” na Kulakowskiego. Jak dzidziuś w szkole skarży się mamusi na obrażających go rówieśników. I napisał ten list na stronie blogera Gąsiorskiego. Coś tu jest nie szczere, przecież Dom kultury ma swoją stronę. Nie zdziwię się jeżeli po jakimś czasie ten bloger powie że to była pomroczność jasna i że on nic takiego nie pisał.
Gość z Parkowej Przeczytałem post pracownika Domu Kultury KWSz. Bardzo emocjonalny post. Dzielna dziewczyna broni swojego dyrektora. A jak jej było źle za Szymańskiej to nawet przez łzy lecące nie mogłem przeczytać. Zmuszali ją do sprzątania ryneczku (co prawda nie napisała w jakim celu, pewnie żeby handlarze mogli tam marchewkę sprzedawać). I jeszcze dokładała do występów swoje własne pieniądze. I znów zaczynam płakać, bo na organizację Dni Blachowni za Szymańskiej też pewnie dokładała. Taka fajna, miła dziewczyna. Aj, ja, jaj, bidulka. Mogłaby napisać że Szymańskiej pomagała refulerowi muł ze stawu na brzeg przenosić, albo węzeł przesiadkowy betonem zalewać. I znów płacze, taka odważna dziewczyna. Po prostu ryczę i łzy zalewają mój ekran.
Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy

