We wrześniu br. roku jeden z burmistrzów z wielką troską mówił w Ostrowach, że szkoły w Blachowni czeka bardzo ciężki rok bo za chwilę ruszą prace termomodernizacyjne, docieplenie dachu, wymiana okien, węzłów grzewczych, prace dekarskie i wymiana elektryki. Nauczyciel na wywiadówkach zdążyli już przeprosić rodziców za planowane zakłócenia lekcji. Prace miały ruszyć w styczniu i co? Niedługo koniec roku szkolnego. Podobno teraz mówi się o czerwcu br. Choć też po korytarzach szkolnych słychać głosy, że ktoś coś zawalił tam na górze i nie będzie żadnych remontów. Czy były to kolejne obietnice jak z wybudowaniem basenu czy uruchomienie szkoły średniej w Blachowni?

