To co pisałem kilka miesięcy temu staje się faktem. 31 marca Dzienny Dom Seniora w Prażynce kończy swoją działalność. Blisko 30 seniorów będzie musiało się zadowolić w swoimi czterema ścianami. 27 marca odbędzie się pożegnalne spotkanie. By nie było przykro swój udział zapowiedział przedstawiciel urzędu, pewnie, by pocieszyć i zapewniać zainteresowanych, że „jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie wspaniale”.
-Może nasze władze chcą nas pocieszyć, że już niedługo ruszy kolejny program gdzie będziemy mogli odnaleźć swój drugi kąt.
Na spotkaniu słuchałam Pana burmistrza i jego zastępcę i w żaden sposób mnie, ani moich znajomych nie uspokoili, że opieka będzie kontynuowana, że gmina zawnioskuje o środki zewnętrzne na utworzenie Dziennego Domu Wsparcia dla Seniorów. Nie wierzę temu panu. Za dużo słyszę obietnic, za mało widzę czynów. I jeszcze jedno – nie przywykłam, aby mnie ganić czy zwracać uwagę za to, że piszemy pisma w obronie naszego Domu.
Urząd na stronie blachownia.pl informuje, że Gmina Blachownia przygotowuje się do złożenia wniosku o dofinansowanie w ramach programu „Aktywni Seniorzy” (ASY) na lata 2026–2030, który umożliwia uzyskanie nawet 80% wsparcia kosztów utworzenia jednostki. Trwa oczekiwanie na ogłoszenie konkursu przez Wojewodę Śląskiego. Przed uruchomieniem nowej formuły konieczne będzie przeprowadzenie drobnego remontu odświeżającego pomieszczenia. Prace te pozwolą dostosować przestrzeń do potrzeb seniorów, zapewniając im komfort i bezpieczeństwo. Docelowo Dzienny Dom Wsparcia będzie realizował te same zadania co dotychczasowy DDP. Seniorzy nadal będą mogli korzystać z opieki, zajęć plastycznych i aktywizujących, wydarzeń kulturalnych, integracji społecznej oraz jednego ciepłego posiłku dziennie. Zakres wsparcia zostanie dopasowany do potrzeb seniorów. Tyle blachownia.pl
W związku z zakończeniem projektu prowadzenia Dziennego Domu Pomocy, którego liderem było Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną PSONI należy zadać pytanie co stanie się z seniorami, którzy tak przed wyborami byli ważni dla Cezarego Osińskiego?
Czy komunikat urzędu rzeczywiście uspokaja seniorów? Mam wrażenie, że gmina nadal nie ma gotowego, realnego rozwiązania, które zapewni seniorom ciągłość wsparcia po zakończeniu obecnego projektu. Zamiast konkretów słyszymy: czekamy na konkurs, złożymy wniosek, powołamy jednostkę, zorganizujemy wszystko formalnie. Czy to jest plan zapewniający ciągłość opieki? Seniorzy potrzebują pomocy codziennie, nie po konkursie, nie po remoncie, nie po kolejnych decyzjach urzędowych.
Najważniejsze pytanie – dlaczego nie przygotowano tego wcześniej?
Przecież zakończenie projektu nie nastąpiło z dnia na dzień. Prezes PSONI Beata Mstowska, która tak była chwalona przez obecne władze, o zbliżającym się terminie zakończenia projektu przypominała jeszcze we wrześniu 2025 rok. Potem jeszcze kilka razy. Odzewu z Blachowni nie było. Dzisiaj seniorzy i ich rodziny mogą czuć niepewność, stres i ludzką złość, że coś co dobrze funkcjonowało teraz jest zamykane. Co dalej?
Inne pytanie – panie burmistrzu co będzie 1 kwietnia? Wiem Prima Aprilis. To może inaczej – co będzie po 1 kwietnia? Kto seniorom zapewni opiekę, w jakim zakresie, z jakiego budżetu i kto bierze odpowiedzialność za brak płynnego przygotowania zmiany?
Komentarz
Według moich obliczeń jeśli powstanie Dzienny Dom Wsparcia w ramach programu „Aktywni Seniorzy” (ASY) na lata 2026–2030 to stanie się to dopiero pod koniec roku, a może później. Nie ma jeszcze ogłoszonego konkursu na to zadanie, który będzie umożliwiał pozyskanie nawet 80 proc. wsparcia kosztów utworzenia takiej placówki. Zatem trwa oczekiwanie na ogłoszenie konkursu przez wojewodę śląskiego. Dopiero potem urząd w Blachowni będzie mógł pisał projekt. Miejmy nadzieje, że burmistrz pozyska środki na doposażenie placówki i wtedy pod koniec roku będzie mógł ruszyć z zadaniem, na które dostanie 50 proc. dofinansowania. Drugie tyle będzie musiał znaleźć w budżecie. Plotka głosi, że Urząd Miejski być może „pozyska” kogoś z obecnych pracowników jeszcze działającego Dziennego Domu Seniora (PSONI), który pomoże napisać projekt, przeprowadzi jakąś analizę. Być może znajdzie się mały etacik w MOPS-ie.
Póki co, 27 marca pożegnalna kawa, a potem PSONI zabierze wyposażenie i opuści miejsce gdzie przez 5 lat dawał seniorom schronienie, integrację, nadzieję na lepsze jutro. Ogromna szkoda.




Szanowny Panie Marku!
Zamknięcie świetlicy dla wielu z nas oznacza utratę jedynej przestrzeni aktywności, integracji i wsparcia. To nie jest tylko kwestia miejsca – to kwestia zdrowia psychicznego, poczucia wspólnoty i przeciwdziałania samotności.
Od Pana Burmistrza, Wiceburmistrza, Urzędu Gminy oczekujemy jasnej informacji:
Przypomnę, że o takie samo spotkanie jeszcze we wrześniu 2025 roku zabiegało PSONI, ale z Blachowni nie było żadnego odzewu. Teraz gdy z końcem marca wygasa umowa, UM jakby się przebudził. 
A pierwszą odkrytą kartą czyli gwiazdą, jaka ma się pojawiać w Blachowni, będzie
Uczniowski Klub Sportowy w Blachowni w kategorii sport i turystyka
oraz Krzysztofa Palacz, przewodnicząca Koła Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Łojkach w kategorii samorządność i polityka społeczna wyjechali dzisiaj z filharmonii ze statuetkami starosty. 

„Węgiel przywiozłem, węgiel!” — krzyczy woźnica. Na to koń odwraca głowę i mówi: „Tak, tyś przywiózł…”.
A szkoda bo np. mieszkańcy Cisia czekają na nową drogę z chodnikami. 
Jest jeszcze jedna rzecz, o której w urzędowych planach się nie mówi…. jeśli seniorzy stracą swój dzienny dom i „rozejdą się”, to po wielu miesiącach będzie bardzo trudno zachęcić ich do powrotu. Samotność i wycofanie wracają szybko. Człowiek przestaje wychodzić, zamyka się w czterech ścianach, a potem trudno zrobić ten pierwszy krok, trudno znowu zaufać…..
Samo ogłoszenie czyli zapisy na naukę pływania dotyczą parku wodnego w Częstochowie i basenu w Kłobucku. A w Blachowni, póki co… wirtualna woda. A z tym basenem co to Cezary Osiński obiecywał to niezłe „pływanie”. Czy jeszcze ktoś wierzy w basen w Blachowni?
Od sierpnia 2025 roku trwa remont mostu w Starej Gorzelni. Most w drodze powiatowej nr 1076S może niewielki, ale ważny dla komunikacji między Częstochową, a Blachownią.
Inwestycja za ponad 2 mln zł obejmuje rozbiórkę starego obiektu mostowego. W jego miejsce powstanie zupełnie nowy most, który będzie miał większą nośność. Przebudowany też będzie 60 metrowy odcinek drogi i powstaną nowe chodniki.
Zakończenie inwestycji planowano na koniec grudnia 2025 roku. Teraz powiat mówi, że prace powinny się zakończyć do końca maja 2026 roku.