PO OWOCACH GO POZNACIE – FELIETON O OWOCNYCH SPOTKANIACH

W naszej gminie mamy włodarza, który z lubością informuje o owocnych spotkaniach. Z takim człowiekiem każde spotkanie musi być prawdziwą ucztą dla smakoszy (musi), ale tylko wtedy gdy na misie podawane są dobre informacje. Cezary Osiński to mistrz kreowania „owocności” (nie mylić z grzybobraniem). Ma się wrażenie, że nadrzędnym celem jest posłanie dobrej nowiny, że Cezary Osiński znowu odbył „owocne” spotkanie. Zobrazować, poinformować, i  mimo iż na razie nie widać owoców rozmów, to ogólnie owocować. 

A to owocne rozmowy z wiceprezydentem Częstochowy, a to z Nową Lewicą w Kłomnicach, które według zapewnień Osińskiego ma przynieść dużo dobrych informacji dla mieszkańców Blachowni. Jakich – nie wiemy?  Jak się okazuje inspirujące rozmowy były podczas wręczania statuetek starosty powiatu częstochowskiego, które też mają zaowocować w jeszcze lepszą współpracę. Kolejny krok „owocowania” to owocne rozmowy z prezesem Włókniarza Częstochowa. Do tej pory nie wiem komu lepiej obrodzi: klubowi żużlowemu, burmistrzowi czy mieszkańcom gminy? Nasz burmistrz ręka w rękę spotkał się jeszcze z wiceprzewodniczącym Sejmiku województwa śląskiego, z przedstawicielami częstochowskiego MPK i PKS, GTV Bus, Przedsiębiorstwa Komunikacji Autobusowej z Gliwic, no i z przedsiębiorcami… na obfitym śniadaniu. Dowodem są wspólne fotki gdzie na stołach prócz sałatek, kanapek i napojów królowały także owoce. Podobno śniadanie z przedsiębiorcami ma zaowocować wsparciem dla budowania silnej lokalnej sieci współpracy. Czekamy!

Oczywiście nie zamierzam umniejszać takim spotkaniom i zapewne dla wielu osób były prawdziwe uczty, dodajmy tylko z dobrymi informacjami. Ich owoce zdają się lądować na stole metaforycznych negocjacji.

Czy te spotkania rzeczywiście są takie owocne jak nam prezentuje Urząd Miejski czy fb Cezary Osiński? Czy to po prostu gra słów, która ma uśpić czujność mieszkańców? Myślę, że czas pokaże czy te owocobrania zaowocują w naszej gminie. Chciałbym wierzyć, że tak, że z owocnych rozmów na temat obietnic wyborczych np. budowy basenu czy utworzenia liceum wyrośnie jakieś „drzewo” pozytywnych zmian, a nie tylko będzie to koszyk frazesów. Poczekamy – póki co naszym samorządowcom życzę smacznego.

PODZIĘKUJMY FIGURANTOM – PISZE AI42

-Jeśli chodzi o samorząd wydaje mi się, że znam się dobrze. Byłam dwie kadencje radną, byłam też przewodniczącą Rady – Edyta Mandryk 6 maja 2024.

Agencja Informacyjna 42  opisuje sprawę postawy, zdaniem AI 42 „Niemej Rady” w Blachowni.

Organem stanowiącym i kontrolnym jest Rada Miasta – jej główne zadanie to tworzenie prawa lokalnego. Rada uchwala także budżet gminy, podejmuje decyzje w sprawach lokalnych opłat, gospodarowania majątkiem gminy oraz w istotnych kwestiach finansowych.” Tyle mówi definicja.

A jak wygląda rzeczywistość w naszym mieście? Zupełnie inaczej. O tej fikcji pisaliśmy już wielokrotnie – o „Niemej Radzie”, „Igrzyskach iluzji”, czy „Serii pomyłek Przewodniczącej Mandryk”. Opisywaliśmy kompromitujące momenty, jak choćby ten, gdy Regionalna Izba Obrachunkowa w Katowicach z hukiem odrzuciła projekty budżetowe przedstawione przez burmistrza Osińskiego.

Do tego dochodzi jeszcze prywatna vendetta Przewodniczącej Mandryk wobec byłej burmistrz Szymańskiej – z użyciem Komisji Rewizyjnej jako narzędzia politycznego odwetu. Mimo że prokuratura umorzyła śledztwo, pani Mandryk nakazała wszczęcie „dochodzenia” przeciwko byłej burmistrz. Tak właśnie wygląda nadużycie władzy pod płaszczykiem kontroli.

Ale najnowsze „osiągnięcie” Rady przebiło wszystko. Jak poinformował Gąsiorski w swoim ostatnim wpisie, Wojewoda unieważnił uchwałę Rady Miasta dotyczącą powołania Młodzieżowej Rady Miasta. Powód? Niezgodność z Konstytucją RP. Tak – Rada, która powinna stać na straży prawa, tworzy przepisy z nim sprzeczne. To już nie tylko kompromitacja, to jawne złamanie zasad państwa prawa.

Czy Rada może pochwalić się jakimikolwiek sukcesami? Cóż – nikt podczas obrad nie był pijany, nikt nikogo nie pobił. Ale czy naprawdę tylko tego oczekujemy od radnych?

Wobec absolutnej bierności Rady, burmistrz Osiński zaczął działać na własną rękę. Bez konsultacji z Radą zlikwidował projekt budowy 130 mieszkań. Bo po co miał pytać? Dodatkowo oznajmił, że gmina nie posiada terenów pod budownictwo wielorodzinne. Wniosek? Nowych mieszkań nie będzie. Spotkania ze Spółdzielnią czy prezesem SIM Zielona to tylko teatr dla opinii publicznej.

Czternastu radnych (nie licząc pani Mandryk) wszystko to widzi. I co? I nic.

Czy naprawdę stać nas – jako mieszkańców – na utrzymywanie organu, który nie działa, nie reaguje, nie tworzy prawa zgodnego z Konstytucją i godzi się na pozorowanie demokracji? Rady głuchej, ślepej i niemej?

Bo jeśli Rada Miasta ma być jedynie zbiorowiskiem figurantów, to może czas podziękować im za dalszą obecność. Dosłownie i definitywnie.

foto źródło AI 42 

MYKANÓW DOSTAŁ – BLACHOWNIA NIE

„Mam nadzieję, że uda mi się państwa zaskoczyć”   6 maja 2024 Cezary Osiński.

Ktoś zyskał, ktoś stracił? Ostatni podział środków na rozbudowę infrastruktury wodno-kanalizacyjnej w Subregionie Północnym Województwa Śląskiego podnosi ciśnienie mieszkańcom naszej gminy. Bowiem wszystkie gminy otrzymały dodatkowe wsparcie – wszystkie poza Blachownią. Nasza gmina została pominięta! Dlaczego?!
Warto przypomnieć, że podział ponad 7 mln zł dodatkowych środków odbył się według klucza demograficznego, uwzględniając liczbę mieszkańców gmin na koniec 2023 roku. Najwięcej otrzymały te większe miejscowości jak Mykanów -920.885 zł, Kłomnice -773.315 zł czy Poczesna -744.990 zł. Gminy te środki przeznaczą na budowę i modernizację sieci kanalizacyjnej, co bezpośrednio wpłynie na jakość życia mieszkańców.
Blachowni nie ma na liście szczęśliwców bo sama wyautowała się z listy beneficjentów. To efekt braku skutecznego reprezentowania interesów gminy na etapie negocjacji? Inne samorządy były reprezentowane przez osoby, które aktywnie zabiegały o wsparcie finansowe, przedstawiając konkretne potrzeby i plany inwestycyjne. W przypadku Blachowni takiej aktywności zabrakło. Co ciekawe niektóre gminy, które otrzymały dodatkowe środki zdecydowały się przekazać je na rzecz innych samorządów, to pokazuje, że współpraca między gminami w subregionie północnym układa się dobrze, jednakże brak aktywności obecnego burmistrza w kluczowych rozmowach skutkuje realnymi stratami dla mieszkańców. Wielka szkoda, bo nawet gdyby Blachownia nie skorzystała z tych środków mogłaby się zamienić z inną gminą na dodatkowe pieniądze na inną inwestycje. A tak to… nici.

BUBEL RADY MIEJSKIEJ W BLACHOWNI UNIEWAŻNIONY PRZEZ WOJEWODĘ ŚLĄSKIEGO

Tytuł zapożyczony od blogera z Cisia, który pisał „Kolejny pokaz niekompetencji urzędników. Wojewoda Śląski właśnie unieważnił uchwałę Rady Miejskiej w Blachowni. Chodzi o uchwałę nr 265/XLVI/2022 Rady Miejskiej w Blachowni z dnia 30 marca 2022 r.

Jak się okazuje nie pierwszy i nie ostatni to raz, także za burmistrza Cezarego Osińskiego, którego tak wspierał w wyborach ów bloger, uwalane są uchwały. Nadzór prawny wojewody teraz informuje Rozstrzygnięcie nadzorcze nr NPII.4131.1.129.2025 Wojewody Śląskiego z dnia 6 marca 2025 r. stwierdzające nieważność całości uchwały Nr 82/XII/2025 Rady Miejskiej w Blachowni z dnia 29 stycznia 2025 r. zmieniającej uchwałę Nr 68/XIV/2015 Rady Miejskiej w Blachowni z dnia 26 października 2015 roku w sprawie wyrażenia zgody na utworzenie Młodzieżowej Rady Miejskiej w Blachowni, powołania tej Rady i nadania jej statutu.

Kto pisze projekty uchwał w gminie?

Komentarz

Projekt Młodzieżowej Rady Miejskiej tworzony pod przewodnictwem przewodniczącej Edyty Mandryk, po raz kolejny staje się przedmiotem krytyki. Wojewoda śląski właśnie uchylił uchwałę, co ponownie rzuca cień na sensowność i efektywność całej inicjatywy. Projekt miał na celu zaangażowanie młodzieży w sprawy społeczności, pozwalając im wyrażać swoje opinie, inicjować zmiany i rozwijać kompetencje przywódcze. Niestety okazał się nieudolnym eksperymentem.
Wojewoda, uchylając uchwałę, nie zostawił na niej suchej nitki. Wyraził swoje zastrzeżenia wobec procedury powoływania takiej rady oraz jej struktury. Czy Blachownia potrzebuje takiej rady? Oczywiście, młodzież powinna mieć przestrzeń do wyrażania swoich potrzeb i opinii, ale konieczne jest, by ta przestrzeń była dobrze zaplanowana i oparta na solidnych fundamentach, nie może być tylko odpowiedzią na modę, chęć zaistnienia, czy polityczne potrzeby.
Temat Młodzieżowej Rady w Blachowni wydaje się być ponownie spalony. Kolejne niepowodzenia i uchylona uchwała przez wojewodę jasno wskazują na brak odpowiedniego przygotowania i przemyślanej koncepcji. Projekt nie spełnia swojej roli, a dalsze próby będą jedynie pogłębić wrażenie, że jest to inicjatywa, która nie przynosi oczekiwanych efektów.

foto plakat źródło – edytamandryk.pl

STRATEGIA TYLKO DLA BLACHOWNI I ŁOJEK?

Urząd Miejski w Blachowni zaprasza mieszkańców na warsztaty w sprawie  strategii rozwoju gminy Blachownia 2025-2030. Pierwsze spotkanie odbędzie się 20 marca w OSP przy UM drugie pięć dni później w szkole podstawowej w Łojkach. Zatem tak szumnie zapowiadane szerokie konsultacje społeczne ograniczą się do tylko do dwóch miejsc. Jakby tego było mało rozpoczną się one o godz. 16 co znacznie ograniczy frekwencję. A może komuś o to chodziło?  Czyli co obecna władza gminy ma w nosie mieszkańców: Ostrów, Cisia, Trzepizur,  Konradowa czy Gorzelni? Dlaczego tam nie odbywają się takie warsztaty? Czyż nie warto wysłuchać i porozmawiać z ludźmi o ich potrzebach w ich małych ojczyznach? A może nie ma nad czym dywagować – obiecanego basenu jakoś nie widać podobnie jak obiecanych bloków mieszkalnych.

ROZMAWIAMY Z BLACHOWNIĄ

PKS Częstochowa to już nie ta sama firma co kilka lat temu. Kiedyś w spółce przewozowej pracowało 350 osób, dzisiaj ponad 40. -Moi poprzednicy bardziej cieli koszty, a ja uważam, że trzeba nawiązywać kontakty i składać oferty – mówi Robert Madej, od października 2024 roku prezes PKS Częstochowa S.A. -Konkurencja jest, ale staramy się ze swoimi usługami wchodzić do gmin. Rozmawiamy z Poczesną czy Blachownią. Jakie są plany burmistrza Cezarego Osińskiego? Czy chce, aby częstochowskie MPK woziło naszych mieszkańców do centrum przesiadkowego w Blachowni, a po samej gminie ludzi będzie wozić PKS? 

 

 

foto źródło UM Blachownia / blachownia.pl

CZY BURMISTRZ WIEDZIAŁ CO MÓWIŁ W CISIU?

„Mam nadzieję, że uda mi się państwa zaskoczyć”   6 maja 2024 Cezary Osiński.

Na piątkowym spotkaniu na temat kontynuacji  budowy kanalizacji w Cisiu burmistrz zaspokoił ciekawość mieszkanki tego sołectwa, która bardzo się dopytywała -czy będzie prowadzona dalsza część kanalizacji w jej wsi. Cezary Osiński odpowiedział -na chwilę obecną nie. Na jak długą chwilę samorządowiec już nie zdradził. Włodarz mówił też -będziemy czekać na rozdania unijne lub krajowe, ale najpierw musimy dokończyć to co jest zaczęte. Potem uczciwie spotkamy się na jesieni i zobaczymy co robimy w następnej kolejności.

Komentarz.

Po tych słowach zachodzi pytanie czy burmistrz Cezary Osiński celowo wprowadził w błąd mieszkańców Cisia czy też kompletnie nie ma pojęcia o programach dzięki, którym gminy mogą pozyskiwać środki na gospodarkę wodno-ściekową? Czy burmistrz wiedział co mówi w Cisiu? Bo są dobre wieści dla mieszkańców tego sołectwa. Dodatkowe środki na kanalizację akurat są dostępne i można panie burmistrzu je aktywnie pozyskiwać, zamiast czekać na przyszłe programy. Fundusze już istnieją i można o nie aplikować. Nowe rozdanie, na które tak pan oczekuje właśnie się zaczęło i środki są dostępne zarówno te unijne jak i krajowe. 

-Program Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) – wsparcie dla mniejszych miejscowości 

-Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego – program odbudowy i zwiększenia odporności sektora rolno-spożywczego i obszarów wiejskich ze środków KPO – właśnie pan stracił szansę na pozyskanie środków bowiem został źle przygotowany wniosek.

-Regionalne Programy Operacyjne (RPO) – województwa także dysponują funduszami na takie inwestycje. Ostatnio nasz subregion dzielił środki niestety Pana na tym spotkaniu nie było. A szkoda

-WFOŚiGW i NFOŚiGW – oferują bezzwrotne dotacje i preferencyjne pożyczki.

Warto przypomnieć, że dobry gospodarz powinien aktywnie szukać możliwości dofinansowania zamiast czekać na nowe rozdania. Na pewno należy rozważyć możliwość etapowania inwestycji. Skoro obecne prace przewyższają budżet gminy w zakresie dużych inwestycji warto rozważyć etapowanie kolejnych zadań i sukcesywnie wnioskować o środki. Gmina musi kontynuować kanalizację. Brak działań oznacza utratę szans na dofinansowanie, być może na zawsze!  

Ale ważne są nie tylko duże inwestycje. Trzeba realizować także mniejsze projekty. Warto składać wnioski na takie projekty kanalizacyjne, np. na konkretne ulice, zamiast czekać na całościowe rozwiązania. Kanalizacja to obowiązek gminy. Prawo wodne i przepisy ochrony środowiska nakładają na samorządy obowiązek zapewnienia odpowiedniej gospodarki ściekowej. Odkładanie inwestycji może skutkować karami i utratą szans na dofinansowanie. Czekanie bez działań to strata czasu i pieniędzy. Czy taką gminę chce pan zostawić swojemu następcy? Panie burmistrzu myślę, że dosyć zaskakiwania mieszkańców.

AWARIA WODOCIĄGU

Część mieszkańców starego osiedla nie ma wody. Powód awaria na ul. Sportowej. Kiedy będzie usunięta awaria? Jak najszybciej – odpowiada pracownik częstochowskich wodociągów.

MIESZAKŃCY CISIA USŁYSZELI – NA CHWILĘ OBECNĄ NIE

„Mam nadzieję, że uda mi się państwa zaskoczyć”   6 maja 2024 Cezary Osiński.

Najważniejszym tematem poruszanym na piątkowym spotkaniu mieszkańców Cisia z burmistrzem Blachowni była sprawa dalszej oczekiwanej kanalizacji sołectwa. Poprzednie dwa etapy skutecznie zrealizowała poprzednia burmistrz Sylwia Szymańska. Po zeszłorocznych wyborach przyszedł czas na Cezarego Osińskiego. Nowy włodarz, który w okolicach wyborów, w luźnych rozmowach z mieszkańcami sołectwa szczególnie z tymi z dziada pradziada opowiadał, że właściwie to on jest cisiakiem, teraz w piątek miał nie wiele do powiedzenia. Na stwierdzenie mieszkanki sołectwa –czyli dalsza część kanalizacji Cisia nie jest przewidziana, Cezary Osiński odpowiedział –na chwilę obecną nie. Nie mogę państwu uczciwie obiecać, że to zrobimy w przyszłym roku.

No cóż zobaczymy ile lat będzie trwała ta chwila.

Komentarz:  golonka.
A mógł by nowy Burmistrz uczciwie powiedzieć – czy skłamał o budowie basenu, czy nie skłamał? A jeżeli skłamał, to po co jeżdził do Danii?

CO Z DALSZĄ KANALIZACJĄ CISIA – PYTALI MIESZKAŃCY. NIE MOGĘ PAŃSTWU UCZCIWIE OBIECAĆ, ŻE TO ZROBIMY W PRZYSZŁYM ROKU – ODPOWIADAŁ BURMISTRZ OSIŃSKI

41. mieszkańców Cisia przybyło dzisiaj na spotkanie sołeckie, gdzie głównym aktorem był burmistrz Cezary Osiński. W roli wyręczycieli czasami odpowiadającymi na pytania zainteresowanych byli radni. Z powiatu – Daniel Hadrian oraz gminy – Marek Makowski. Na początku mieszkańcy przegłosowali na co chcą wydać ponad 32 tys. zł z funduszu sołeckiego. Po głosowaniu i 15 minutowym liczeniu na kalkulatorze ustalono zakup m.in. namiotu, ławek, stołów, wiaty śmietnikowej oraz drzwi do strażnicy. Potem chwilę rozmawiano o lokalizacji działki na  spotkania integracyjne mieszkańców. Propozycje przy szkole i za strażnicą OSP upadły.

Najciekawiej było podczas ostatniego punktu sprawy bieżące. Nie było dużo spraw, ale te zgłoszone miały swoją wagę.

-Co z dalszą kanalizacją Cisia. Wywóz szamba kosztuje niemałe pieniądze. Dlaczego urząd nie sprawdza gdzie są wywożone nieczystości, szczególnie w piątki i soboty gdy nad Cisiem unosi się nieprzyjemna woń – pytali mieszkańcy.

CO -Powiem tak. Musimy dokończyć co żeśmy zaczęli. Zobaczymy jak ten budżet będzie wyglądał. Tych zadań jest bardzo dużo. Jest to budżet rekordowy i zobaczymy na co w przyszłym roku będzie nas stać. Nie mogę państwu uczciwie obiecać, że to zrobimy w przyszłym roku. Zależy jak to wszystko się zakończy. Mnóstwo pieniędzy wydajemy na edukacje. Nie wiemy  też jak to będzie z waloryzacją przetargów. Wykonawcy mogą występować o waloryzację kontraktów. 

-Czyli dalsza część kanalizacji Cisia nie jest przewidziana – pytała konkretnie jedna z kobiet.

CO -Na chwilę obecną nie. 

-A ja chciałam zapytać czy to jest wynikiem tego, że zbyt mało osób podłączyło się do kanalizacji szczególnie przy ul. Cisiańskiej – pytał ktoś inny? To jest przykra sprawa, że na Cisiańskiej około 40 osób się nie podłączyło do kanalizacji – to kolejny głos z sali. 

CO -I tu gmina zapłaci kary. 

-Czy urzędnicy sprawdzają tych, którzy się nie podłączyli do kanalizacji. Czy wszystko jest zgodnie z prawem. Czy ludzie nie wypuszczają szamba do rzek? Gmina powinna dbać o środowisko  – kolejna uwaga.

CO – Zakończymy te inwestycje, które są zakończone. Zobaczymy jakie będą nowe rozdania, dofinansowania do kanalizacji. Cały kraj musi się kanalizować i na pewno będą jakieś programy. Musimy się zbilansować. Te prace, które teraz są prowadzone przewyższają nasz budżet. Jak mówię uczciwie – zbilansujemy się i zobaczymy jak gmina będzie wyglądać finansowo po zakończeniu tych wszystkich inwestycji. Na przełomie września i października spotkamy się tu z państwem i będziemy sukcesywnie wytyczać co będziemy robić w dalszej kolejności. Na jakieś małe zdania gminę będzie stać.  Będziemy czekać na rozdania unijne lub krajowe, ale najpierw musimy dokończyć to co jest zaczęte. Potem uczciwie spotkamy się na jesieni i zobaczymy co robimy w następnej kolejności. Zobaczymy, które ulice będziemy robić. 

-Czy szkoła będzie podłączona do kanalizacji – kolejne trudne pytanie z sali. 

CO -Szkoła będzie podłączona tylko wystąpił teraz problem z drogą bo jak ustalił radny Marek kogo są garaże okazało się, że droga do szkoły jest nie nasza. I to jest ogromny problem.   

-To droga jest szkoły przekonywała jedna z mieszkanek. 

Nie jest nasza – chóralnie odpowiadali radny Makowski i burmistrz Osiński. Trzeba wystąpić o jej zasiedzenie.

-Jest. Wybierzcie się do byłego dyr. szkoły, który mieszka na działkach. On wam wszystko powie. Macie taki bałagan – nie ustępowała kobieta.

Radny Marek Makowski przyznał, że jest już zdezorientowany to kogo należy ta droga. Jednak nie możemy się opierać na czyiś opowieściach tylko na dokumentach. 

Komentarz.

Dziwna sprawa bowiem burmistrz miał dzisiaj okazję wykazać się wiedzą i przyznaję radni i sołtys mu pomagali. Jak mówił włodarz gminy – jest problem z przyłączem do szkoły, bo droga dojazdowa nie jest własnością gminy. Zerknąłem na mapę i co widzę, że przyłącze do szkoły nie biegnie drogą tylko działką szkolną więc o co był ten długi spór? Zatem Panie burmistrzu teraz ode mnie pytanie. Skoro kredyt na podłączenie szkoły, wykonanie obróbek dachu został wzięty w ubiegłym roku – to gdzie są te pieniądze?

-Ludzie pytali jeszcze o drogę gminną do Blachowni i drogę do Bieżenia. Jest dziurawa może ją czymś choć wysypać bo to wstyd – mówiła mieszkanka. 

MK -Mamy cichą nadzieję, że powiat weźmie pod uwagę te postulaty. Osobiście jako radny zgłaszałem to w powiecie. Drogę gminną zreperujemy w kwietniu jak się ustabilizuje pogoda – obiecywał burmistrz Cezary Osiński.

Komentarz:  Gebus.
Każdy psycholog powie że przydomek „uczciwie” wskazuje na kłamstwo.

Komentarz: Juras.
A czemu na spotkaniu nie było bloggera z Cisia, twórcy nowego Burmistrza-zbawiciela Blachowni. Czyżby bal  pokazywać  się wśród ludzi za swoje fałszywe opowieści?

FELIETON – JAK NA KARUZELI

Już chyba nawet najbardziej wytrawni i wytrwali analitycy dostają kręćka i mętliku w głowie, gdy słuchają opowieści burmistrza na temat transportu. Drzwi do najbardziej „decyzyjnej” osoby w gminie niemal się nie zamykają. A jaki jest tego efekt? No cóż kilka miesięcy temu pisałem, że pracownik odpowiedzialny za transport w gminie odchodzi z urzędu. Logiczne jest, że rozpoczyna się nabór na takie stanowisko, szczególnie przy takich planach. I co? Dopiero tydzień temu ukazała się informacja o takim naborze. No, ale nic dziwnego, widać, że ważniejsze jest znalezienie kolejnej osoby od komunikacji społecznej (trzeba mówić, pisać że jest świetnie), trzeba jakoś zalegalizować wsparcie dla nowej skarbnik (główny księgowy) oraz znaleźć audytora (niech szuka, może coś znajdzie).

Póki co biurokracja w urzędzie miejskim niepostrzeżenie się rozrasta. Patrząc na firmy, które pragną świadczyć swoje usługi na terenie gminy Blachownia (inf. ze strony urzędu) Jurajski Związek Powiatowo-Gminny, Przedsiębiorstwo Komunikacji Autobusowej Gliwice, GTV Bus, PKS Częstochowa, MPK w Częstochowie, to będziemy się od stycznia wozić jak na karuzeli. W kółko. Oby nikt tylko nie zaznał torsji.

A mieszkańcy Cisia mają dzisiaj niepowtarzalną okazję spotkać się z burmistrzem Osińskim o godz. 18 w OSP. Po prawie 10 miesiącach nieobecności włodarza i radnych będzie można zapytać co się udało zrobić dla mieszkańców sołectwa, szkoły czy OSP Cisie?

FELIETON – CO Z TYM SPORTEM?

Opowieści o transmisjach najwyższej klasy rozgrywkowej żeńskiej piłki w Blachowni nie było końca. Peany płynęły po korytarzach naszego urzędu miejskiego na część Ośrodka Sportu i Rekreacji, który miał być miejscem gdzie na obozy sportowe przybywać będzie chciał każdy. I co dzisiaj słychać? Żadnych zgrupowań na horyzoncie. Kobieca piłka w najlepszym krajowym jeszcze na dobre nie weszła do Blachowni, a już wyszła. Jak informuje Dziennik Zachodni „piękny sen się skończył, Skra Ladies Częstochowa wycofała się z Orlen Ekstraligi”. Za to słychać o długach OSiR. Nie wiedzieć tylko skąd i dlaczego o problemach można dowiedzieć się od cisiańskiego blogera? Czyżby urząd miejski uznał, że dobrym sposobem na przekazywanie takich informacji jest prywatny portal? Czy ktoś może powiedzieć, że nawet dzieci wiedzą, że bloger przed wyborami wspierał burmistrza, więc teraz jest czas na rewanż? Sam już nie wiem.

MEDIA O BLACHOWNI – ZA PRZEROST W ADMINISTRACJI ZAPŁACĄ MIESZKAŃCY

Czy władze Blachowni planują duże zwiększenie liczby etatów w urzędzie miejskim – pyta wpowiecie.pl Wiele na to wskazuje, gdyż burmistrz Cezary Osiński postanowił namieszać w jednym z załączników do regulaminu organizacyjnego z 2022 roku. Akurat w tym dotyczącym liczby etatów w urzędzie. (…)

Mimo prób uzyskania szczegółowych informacji na temat osób zatrudnionych obecnie w urzędzie miejskim, władze miasta nie udzieliły wyczerpujących odpowiedzi.  (Chciałoby się dodać nie pierwszy raz UM ucieka się do wszystkich metod, aby nie odpowiedzieć na pytanie). 

(…) Bez wątpienia rozrost etatów będzie się wiązał dodatkowymi obciążeniami dla budżetu gminy, a w konsekwencji – dla samych mieszkańców. Nowe etaty nie sfinansują się przecież same.

Więcej na http://wpowiecie.pl/biurokratyczna-ekspansja-w-blachowni-za-przerost-administracji-zaplaca-mieszkancy/