Jutro sesja. Ważna debata o stanie Gminy Blachownia. Już wiadomo, że radni KWW Cezary Osiński „Wspólnie dla Gminy Blachownia” i KWW Renaty Kolman nie będą się specjalnie odzywać – no chyba, że trzeba będzie pochwalić (tylko za co) burmistrza Osińskiego. Gorzej będzie jeśli któryś z mieszkańców zechce zadać pytania. Ale i na takich jest sposób. Jeśli nie zebrał on 20 podpisów mieszkańców i na 24 godziny przed sesją nie zgłosił chęci uczestnictwa w sesji to przewodnicząca Rady zabroni zadawania pytań. Za poprzedniej władzy nie było takich regulaminowych „cyrków”. Nazywam to cyrków bo choć jest taki zapis w regulaminie to Szymańska względem mieszkańców nie stosowała takich regulacji. Nie bała się pytań od ludzi. Nikt nie musiał zbierać podpisów i informować o chęci udziału na 24 godziny przed sesją. Póki co Cezary Osiński może spać spokojnie. Przynajmniej 10 radnych zagłosuje za działaniami obecnego burmistrza choć ten nie wiele zrealizował z obietnic wyborczych. Prócz wprowadzenia drogiego przewoźnika do Gminy, który sporo kosztuje podatników. Być może na sesji ktoś z radnych odważy się zadać pytanie ile w końcu nas podatników kosztuje MPK. Urząd cały czas nie chce ujawnić kosztów. Inne pytanie też tajemnica – ile kosztowały nas trzydniowe Dni Blachowni. Zachodzi pytanie czy warto dyskutować skoro włodarz i tak miga się od odpowiedzi?4 radnych z opozycji wstrzyma się od głosowania.
foto źródło blachownia.pl

