Autor Leon Czy OSiR to jeszcze instytucja dla mieszkańców, czy już tylko narzędzie do zaspokajania ambicji wybranych?
Roszada na szachownicy? Panie Marku to raczej ustawianie pionków pod dyktando zakulisowych układów. Plotki o możliwej zmianie prezesa OSiR w Blachowni coraz głośniej krążą nie tylko po korytarzach urzędu, ale i w środowisku sportowym. Choć oficjalnie nikt niczego nie potwierdza, nie da się ukryć, że spółka, która powinna służyć mieszkańcom i rozwijać sport oraz rekreację, od dawna dryfuje w kierunku prywatnego folwarku kilku osób z zapleczem polityczno-towarzyskim. OSiR – jak na spółkę gminną przystało – powinien być transparentny, profesjonalny i dostępny dla wszystkich mieszkańców. Tymczasem coraz częściej sprawia wrażenie instytucji zamkniętej, której kluczowe decyzje zapadają przy stolikach nieformalnych spotkań, a nie w oparciu o strategię czy potrzeby lokalnej społeczności. Jeśli potwierdzi się, że nowym prezesem ma zostać osoba związana z piłką kopaną, promowana przez radnego, którego działalność ogranicza się do pstrykania zdjęć i bycie influencerem, to będzie to kolejny dowód na to, że OSiR nie służy mieszkańcom – lecz G… i jego układowi. Blachownia zasługuje na sport i rekreację wolne od polityki, nepotyzmu i szemranych układów. Trzeba ratować to, co jeszcze zostało .
Autor Stefan(…) interia Odejście wieloletniego i doświadczonego pracownika, będącego prawdziwą skarbnicą wiedzy o gminnych inwestycjach, to kolejny bardzo niepokojący sygnał, że Blachownia traci swoje najcenniejsze zasoby – ludzi. W czasach, gdy skuteczne zarządzanie inwestycjami wymaga stabilnego zespołu i sprawnej koordynacji, obecne władze doprowadziły do sytuacji, w której referat inwestycji – kluczowy dla rozwoju gminy – funkcjonuje kadłubowo, bez pełnej obsady i bez wsparcia? Od kilku miesięcy widać wyraźny trend – fachowcy, osoby z doświadczeniem, kompetencjami i oddaniem dla gminy, rezygnują z pracy, a na ich miejsce ,,Wręczyca” zatrudnia swoich. Tragiczna atmosfera w urzędzie, brak wizji, niedocenianie kompetencji oraz rosnąca frustracja to czynniki, które wynikają z nieudolnego stylu zarządzania burmistrza Osińskiego i jego ekipy, czyli Państwa M Gmina to nie H.. i nie W… – tu nie wystarczy zarządzać „po uważaniu” i czekać, aż sprawy same się rozwiążą. Inwestycje, planowanie przestrzenne, infrastruktura – to filary funkcjonowania samorządu. Jeśli odchodzą osoby, które przez lata były fundamentem tych działań, to znak, że coś poszło bardzo nie tak.
Osiński nie wykorzystał potencjału ludzi, których otrzymał „w spadku” po Szymańskiej, zamiast wspierać profesjonalistów, doprowadził do rozmontowywania w miarę dobrze działającej administracji. Niestety za ten kolejny chaos organizacyjny zapłacimy my mieszkańcy. Najwyższa pora na REFERENDUM !!!
Autor Anonim 46 REFERENDUM
Autor Turysta rowerzysta Na oficjalnej stronie na Facebooku UM Blachowni przeczytałem kilka fatalnych komentarzy o stanie wody w zalewie w Blachowni. Wszystkie negatywne i szkoda bo zalew i jego otoczenie to wielki walor naszego miasta. Piszę do Pana, bo: władze miasta publikując informacje, że sanepid stwierdza, że woda w zalewie jest ok, a jednocześnie pisze jak jest źle, że źle odmulony, że zakwity, niski poziom wody, awaria jakiegoś natleniacza itp. Uważam, że takie pisanie świadczy, że coś w „narodzie” czyli… władzy jest nie tak. Wydawane są przez Urząd Miasta pieniądze na promocję, kilka stowarzyszeń Miłośników Blachowni stara się zachęcać do odwiedzania, a władza nadal zaślepiona nienawiścią do byłych radnych strzela sama sobie w kolano. Więc jak to jest Panie Burmistrzu do Blachowni warto przyjeżdżać czy nie? Ogarnijcie się wreszcie i zamiast pisać, że coś jest źle – róbcie coś, cokolwiek dla poprawy swojego wizerunku i naszego miasta. Może napiszecie wkrótce – turyści lepiej odwiedzajcie Wręczyce Wielką!!! Ps. Panie Burmistrzu na kolejnym śniadanku dla przedsiębiorców proszę pozdrowić Tych przedsiębiorców, którzy mają biznesy i inwestują w bazę turystyczną nad zalewem. Mam nadzieję, że ze swoim uroczym uśmiechem przekaże Pan informacje jak UM z zrekompensuje ich straty wynikające z takiego pie…… pisania.
Autor G Może z odejściem najbardziej zaufanego urzędnika , z czasem odsłoni się tajemnica operacji „ overbasen” – czyli desant blachowianskiej elity w Danii.



Odpowiedzialność za tę sytuację spada jednak bezpośrednio
Czy to kolejne plotki zobaczymy. Udało mi się skontaktować z kierownikiem referatu, który wymijająco oznajmił, że jeśli podejmie jakieś oficjalne decyzje to pewnie wszyscy się o tym dowiedzą bo nie będzie z tego robił żadnych tajemnic. Niby nic nie powiedział, ale… .
Podobno w tej układance wysokie notowania ma jeden z „liderów” sportu kopanego w Blachowni, a 

A przecież nie tak dawno o Blachowni zaczęło się mówić, że to zielone serce regionu – miasteczko, które dzięki swoim walorom przyrodniczym, lasom, wodzie oraz inwestycjom w rekreację ma realną szansę stać się perłą turystyki weekendowej na Śląsku.
I po rewitalizacji zbiornika oraz terenów wokół wody widać było tego efekty. Do naszej gminy
Oczywiście pewnie zaraz pojawi się powtarzana retoryka
Jeszcze przed zeszłorocznymi, samorządowymi, wyborami – według opozycji do Sylwii Szymańskiej, woda w zbiorku była zanieczyszczona, niebezpieczna dla zdrowia i w ogóle staw nie był oczyszczony, a teraz taka odmiana. Jak informuje Urząd Miejski zalew w Blachowni, choć nie pełni funkcji kąpieliska, to jakość wody pod kątem bezpieczeństwa jest dobra. Jezioro jest wolne od zakażeń bakteryjnych, które mogłyby stanowić niebezpieczeństwo dla przebywających nad wodą osób. 
(chociaż to dziwne bo ostatnio widać, że pojawiła się prądożerna klimatyzacja dla miłośników ping-ponga) podniósłby Pan głowę do góry i wyjrzał przez okno gabinetu zamiast biegać po urzędzie i witać wszystkich niczym klucznik w Hut… i nakazał zarządcy Sahary, żeby zabezpieczyli piłkochwyty zanim spowodują tragedię.
Chodzi o tę metalową belkę, która w każdej chwili może spaść na młodego piłkarza czy przechodnia.
No ale co tam, wina Tuska, a przepraszam Szymańskiej i poprzedniej rady. 
Na koronie stadionu zostały odgniecenia w asfalcie. Pewnie teraz będzie na wykonawcę robót.
Policjanci z komisariatu w Blachowni odwołują poszukiwania zaginionego 75-latka. Mężczyzna został odnaleziony dzisiaj w południe przez leśniczego z Nadleśnictwa Jezioro w masywie leśnym oddalonym około 10 kilometrów od Blachowni.
Zamiast informacji mieszkaniec otrzymał odmowę. Powód?
4 kontenery przy ul. 1-go Maja, które od ponad 14 lat służą jako lokale socjalne, po ostatnim przeglądzie budowlanym wskazano, że nie nadają się do zamieszkania – dowiedziałem się nieoficjalnie.
Powiem tak – pomysł Gminy jest taki, aby osoby z kontenerów (pozostało jeszcze 3. mieszkańców) przenieść do innych budynków np. 2 sąsiednich murowanych. Warto dodać, że osoby przebywające w tych lokalach socjalnych zalegają z płatnościami. ZMK na wszelkie sposoby zachęca te osoby do drobnych wpłat.
Od wczoraj trwają poszukiwania 75-letniego mężczyzny, mieszkańca Blachowni z ul. Malickiej. Wyjechał z domu niebieskim rowerem, ubrany w szarą bluzę. Mężczyznę, do godziny 3 rano, poszukiwali strażacy, policjanci, a także okoliczni mieszkańcy. Dzisiaj po godz. 8 akcja wznowiono poszukiwania 75-latka.
Aby jak najlepiej przygotować przedsiębiorców do zmian, śląska KAS zaplanowała stacjonarne i online spotkania. Pierwszy cykl „Uwierzytelnienie i autoryzacja w KSeF” rozpocznie się 25 lipca godz. 10
Pamięta Pan ścieżkę Jurka Szkurłata? Kiedyś szeroka, a dzisiaj coraz bardziej zarastająca.
Dramat, ogromna liczba śmieci wywalających się 