CO W GMINIE 🗣️ MALINOWE USTA, WYDAJE MI SIĘ, NIESZCZĘSNE ROZKŁADY, PIZZA PEŁNA EMOCJI

Buśka Panie Kułakowski nie wziął pan jeszcze jedną złotoustną pod uwagę. Myślę że o zwycięstwo „Malinowe usta” mogłaby powalczyć przewodnicząca Rady ze swoim słowami „ wydaje mi się że dobrze znam się na samorządzie”. Bezkonkurencyjnie i szkoda nawet komentować

OSP-A Jeden z Radnych pisze o pizzy która jego zdaniem wzbudza wiele emocji. Chciałam zapewnić tego radnego , że więcej emocji budzi komunikacja w Blachowni niż jego pizza. Jak przejdzie się z buta z wyrazową do Blachowni przy -10 C bo nie ma autobusu to może ten radny będzie inaczej postrzegał słowo „emocje” .

Miodowa Wybieram wypowiedź burmistrza, która jest jednoznaczną informacja dla mieszkańców kogo sobie wybrali na ten urząd ,, Nie wiemy, ile będzie kosztować, ale może będzie taniej” to żadna informacja W ustach burmistrza Osińskiego  oznacza: nie policzyliśmy i nie mamy żadnej kontroli nad procesem. A dopisek „może tyle samo, a może taniej” to klasyczne mydlenie oczu i nie niesie żadnej informacji. Równie dobrze mógłby powiedzieć: „ jakoś to będzie” Jeśli władza wprowadza „nową komunikację”, to minimalny standard to: realne widełki kosztów, co dokładnie wchodzi w cenę, co jest ryzykiem wzrostu i kiedy będą twarde liczby. Bez tego to nie jest zarządzanie tylko wróżenie z fusów. Mieszkańcy nie potrzebują „może”, tylko konkretów — bo to oni płacą, czy w podatkach, czy w biletach, czy w cięciach, które niestety trzeba będzie zastosować gdzieś indziej. Malina dla Osińskiego — chłop wróży ceny komunikacji jak pogodę: „nie wiadomo, może będzie taniej” Tylko, że budżetu nie robi się z „może” i z ,, może” też nie zarządza się gminą

Agnieszka 8212 Z kim teraz nie rozmawiam to nikt nie głosował na Czarka. Co się stało nikt się teraz nie chce przyznać czyżby przejrzeli kogo wybrali?

uuuu Nic pan nie pisze że kolejne osoby mają dosyć pracy w urzędzie. Takiej atmosfery to tu jeszcze nie było. Dzisiaj ludzie mówią myśleliśmy, że z facetem będzie spokojniejsza praca . Okazało się, że z deszczu wpadliśmy pod rynnę. Niestety sama na niego głosowałam teraz bardzo żałuję. 

Dworco-wa „Wydaje mi sie że trzeba pożyczyć 10 mln.” „Wydaje mi się że autobusy kursują w odpowiednich godzinach”. „Wydaje mi sie że basenu budować nie będziemy”. „Wydaje mi sie że zaproponowałam nie odpowiedniego kandydata na burmistrza”. „Wydaje mi się że napisałam tekst o hejcie żeby odwlec uwagę od transportu”. ”Wydaje mi się kiedy pan z Cmentarnej hejtuje to już nie jest to hejt” i tak w koło. Myślę że slogan „Wydaje mi sie” będzie hymnem obecnej władzy w Blachowni.

 konto-tatusia Policja powinna zająć się coraz większą patologią i pijaczkami. W parku wieczorami odbywają się libacje na tężni i przy fontannie. Dlaczego na zimę tężnia nie jest zamknięta tak jak było to od początku jej powstania? Zapraszam również na ulicę Parkową gdzie pomiędzy sklepem Rabat a blokiem numer 1 jest małe wysypisko śmieci szlachty zaściankowej. Kilkadziesiąt małpek rzuconych w krzaki. Co robi dzielnicowy gdy podjedzie i widzi osiedlowych żuli? Mówi im, aby się schowali za blok, aby nie było ich widać? Zero mandatów, wywiezień na izbę co najwyżej pouczenie. Czy takiej oczekujemy policji? Przejadą radiowozem i widząc grupkę osób pijących alkohol wielokrotnie nawet nie wysiądą z radiowozu Czy tacy mają być stróże prawa? Mam wrażenie, że w biedronce by nic nie upilnowali.

Urzędnik Panie Marku napisał pan pół prawdę – gmina dostanie dofinansowanie, ale TYLKO na komunikację realizowaną przez Wesley. MPK to całkowity koszt gminy , na czerwone autobusy nie mamy dofinansowania i to musimy płacić z budżetu kosztem innych inwestycji

Jacek Zachęcam, by zajrzeć do dokumentów źródłowych, jak np. Ustawa o publicznym transporcie zbiorowym, Ustawa o Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych, Ustawa o samorządowym, czy wreszcie strona gminy. Na stronie gminy jest napisane wprost, że „Za fragmenty tras w Częstochowie i gminie, w całości musi zapłacić Gmina Blachownia.”.
To niezgodne z prawem. Gmina nie ma prawa zlecać przewozów poza swoim obszarem, chyba że zostałyby ujęte w porozumieniu międzygminnym, ale wtedy odpada dotacja z FRPA. Nie ma też prawa ustalać tam cen biletów, ani 100-procetowej ulgi. Z reguły obchodzi się to taj, że „oczekuje się” od przewoźnika, że dalej pojedzie komercyjnie. No, ale litości – jak to komercyjnie, skoro przejazdy są za darmo? Poza tym ustawodawca jasno odróżnia przewozy komercyjne od publicznych – różnią się właśnie tym, że jest to zlecane i finansowane przez jednostkę samorządu terytorialnego. Więc zlecanie „komercyjnych” jest ewidentnym i bezczelnym obchodzeniem prawa. No i postępowanie obarczone jest błędem, jeśli od wykonawcy oczekuje się, że w cenę wkalkuluje koszt innej usługi.
Ale przede wszystkim: po jakie licho jeździć do tego Dospelu?
A gdy się już zorientują i kursy do Dospelu wytną, to… wciąż będą płacić Wesleyowi wg stawki, w którą są one wkalkulowane!

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.