ZGUBIŁEŚ TELEFON?

10 sierpnia około godziny 15.30 w pobliżu placu zabaw przy ul. Kubowicza i Sportowej znaleziono telefon marki Xiaomi o niebieskiej, lustrzanej, tylnej obudowie. Telefon do odebrania w Komisariacie Policji w Blachowni.

W NIEDZIELĘ „PRZEŁAJOWA ÓSEMKA”

Już w najbliższą niedzielę 28 sierpnia po raz 20 wystartuje największa impreza biegowa w regionie „Przełajowa Ósemka”.

Impreza czyli bieg i marsz z kijami dla dzieci, młodzieży i całkiem wiekowych biegaczy.

Patronat nad „Przełajową Ósemką”  objęła burmistrz Blachowni .

 

Warto dodać, że jeszcze są zapisy. Nordic Walking – 93 wolne miejsca, bieg na 8 km – 271.

-Mimo że w regulaminie nie mamy zapisanych nagród, a tylko statuetki, ludzie zapisują się bo darzą nasz bieg ogromną sympatią. Będą z nami nie dla nagród, a chcą się bawić sportem  – zauważa Jacek Chudy, dyr. „Przełajowej Ósemki”.

DOTRZYMUJEMY SŁOWA – ROZMOWA Z PREZESEM ROMUALDEM NOWAKOWSKIM

W ostatnim czasie Automobilklub Jurajski na byłym torze w Wyrazowie zorganizował wiele ciekawych imprez motoryzacyjnych. Tym samym dotrzymał słowa, że nie będzie tu żadnego driftu. Co się zmieniło od marcowego spotkania w Wyrazowie? O tym rozmawiam z prezesem klubu Romualdem Nowakowskim.
red. Zapewne pamięta Pan pierwsze spotkanie z mieszkańcami w Wyrazowie, gdzie z pana ust padło wiele obietnic. Ile klubowi udało się z tego zrealizować, aby mieszkańcom przybliżyć właściwy wizerunek i charakter działania AJ?
RN – Przez wiele imprez jakie organizowaliśmy w Wyrazowie każdy mógł zobaczyć jak działamy i co zmienia się na torze. Przeprowadziliśmy zawody o Puchar Komendanta Policji, organizowaliśmy szkolenie dla młodych kierowców, ciekawa była akcja „hulajnoga elektryczna”, z udziałem przedstawicieli częstochowskiej policji i Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Kolejna inicjatywa to akademia młodych. Przy tym dołożyliśmy sporo prac społecznych. Jako klubowicze posprzątaliśmy obiekt. Wykarczowaliśmy zarośla, zrobiliśmy porządek z oponami, których doliczyliśmy się ponad 1500 sztuk. Usunęliśmy beczki z gruzem. Uformowaliśmy zbocza, zbudowaliśmy kilkanaście band oznaczając je taśmami nadając charakter torowi. Za swoje środki na starym torze w asfalcie załataliśmy kilkadziesiąt dziur.  Wspomnę jeszcze o rozpoczętej budowie łącznika nitek toru, a było to możliwe dzięki współpracy z kilkoma firmami z czego jedna podjęła „rękawice” i wspierała nas do końca za co serdecznie dziękuję.
red. Analizując te wszystkie działania to znacznie więcej niż obiecywaliście na marcowym spotkaniu z mieszkańcami Wyrazowa. Pamiętam kilka warunków stawianych przez samych ludzi jak i przez władze lokalne.
RN – Tak już jest z nami od 6 lat. Dużo mówimy, a jeszcze więcej robimy. Nasza pasja do motosportu pomaga nam w działaniach. Większość klubowiczów korzysta ze swojego biznesowego doświadczenia. To daje im siłę i dowodzi, że świetnie się organizują w tak trudnych  wyzwaniach jak na torze w Wyrazowie.  Czynimy krok po kroku, aby ożywić ten historyczny obiekt.
red. Po tych imprezach motoryzacyjnych jakie docierają do was sygnały od samych mieszkańców? Jak postrzegacie nastawienie władz gminy w sprawie  reaktywowania dawnego toru w Wyrazowie?

RN – Echa – to przede wszystkim gratulacje od niektórych mieszkańców. Doceniają efekty naszej pracy i to jest miłe. Nie brakowało też podziękowań od wielu zacnych zawodników motosportu, w tym piękne słowa uznania od  teamu wielokrotnego Mistrza Europy Kajetana Kajetanowicza. A także od Polskiego Związku Motorowego za próbę reaktywacji obiektu i za ogrom włożonej tutaj pracy. Mamy specjalne podziękowania od samej szefowej  sekcji ochrony środowiska PZM. Nasze starania docenia też Komenda Miejska Policji w Częstochowie. Nie będę ukrywał, że to zachęca do dalszego działania opartego jedynie na pracy społecznej klubowiczów z racji braku działalności gospodarczej naszego klubu. Oczywiście były też inne negatywne opinie.  „E-tam, wielkie mi co” albo „czemu oni tam jeżdżą, a my nie możemy”. Niestety były też wielokrotne niszczenia szykan tak mozolnie stawianych na tym obiekcie, albo „podrzucania” starych opon, robiąc z toru wysypisko. Chciałbym dodać, że prowadzimy wiele rozmów z zawodnikami z kraju, którzy kibicują naszym działaniom mówiąc – „dacie radę, nie przejmujcie się tymi pseudokierowcami co nie dostrzegają waszych starań, a jedynie domagają się bezkarnego ścigania na torze nie dbając o infrastrukturę”. Oczywiście staramy się  pamiętać o wcześniejszych staraniach jakie przed nami podejmowały inne osoby. Zapewne uchroniło nas przed jeszcze większymi pracami porządkowymi.

red. Warto wspomnieć, że nad torem pojawił się zapowiadany monitoring, ale bez szlabanu i tablic . Czy coś się zmieniło na torze od kiedy pojawiły się kamery?
RN – Co do monitoringu wiemy jedynie, że jest dobry zapis obrazu i wszystko się rejestruje. Ale to połowiczny sukces bo brakuje zapory i tablic ostrzegawczych, które mam nadzieję, że niedługo tutaj się pojawią. To sprawi ujednolicenie sposobów użytkowania toru, kończąc raz na zawsze nielegalne jazdy od rana do wieczora. Każdy kto ma obycie torowe na tego tupu obiektów wie doskonale, że tylko unormowane zasady dają porządek. Dlatego Automobilklub Jurajski od początku obecności na tym obiekcie otrzymuje od władz gminy zgodę na użytkowanie toru. Niestety pewne osoby próbują zakłamywać ten fakt próbując naruszyć nasz dobry wizerunek. Zapewne, aby pomniejszyć zasługi klubu i próbować nas skłócić z innymi zainteresowanymi sportem. Na ten moment logicznie myślące osoby wyciągają pozytywne wnioski bo jak widać czarny pijar sprawia odmienny skutek. Tworzy coraz większe grono sprzymierzeńców poczynań Automobilklubu Jurajskiego. Bardzo mnie cieszy wysoka ocena naszych działań wystawiana przez władze Blachowni. Miłe słowa padają też z ust prezydenta Częstochowy, który trzyma kciuki za nasze podjęte wyzwanie. Podobne uznanie otrzymaliśmy od wicewojewody śląskiego. To cieszy i zachęca nas, aby trwać przy swoim postanowieniu. Wierzymy, że władze gminy i społeczność lokalna dotrzymają ustaleń z marcowego zebrania i pozwoli dalej kontynuować nasze wspólne starania, mające na celu odrodzenia tego obiektu.
red. Dziękuję za rozmowę 

SYLWIA PAWLAK DYREKTOREM PRZEDSZKOLA NR 2

Urząd Miejski w Blachowni informuje – Sylwia Pawlak przez 3 najbliższe lata będzie pełnić funkcję dyrektora Publicznego Przedszkola z Oddziałem Integracyjnym Nr 2 im. „Plastusia”.

Nowa szefowa przedszkola to nauczyciel dyplomowany z 20 letnim stażem pracy. 13 lat przepracowała w przedszkolu. Burmistrz Sylwia Szymańska nowej dyrektor placówki przy ul. Żeromskiego życzyła udanych inicjatyw, trafnych decyzji w zarządzaniu placówką oraz owocnej współpracy z pracownikami, dziećmi i ich rodzicami oraz z organem prowadzącym i nadzoru pedagogicznego.

foto UM blachownia.pl

 

PRZESZŁY PRAWIE WSZYSTKIE ZADANIA

Urząd Miejski w Blachowni ogłosił listę projektów pozytywnie zweryfikowanych w ramach Blachowniańskiego Budżetu Obywatelskiego 2023. Przeszły prawie wszystkie zgłoszone zadania. Komisja odrzuciła 2 zadania „Budowa drewnianej altany ogrodowej przy plaży” i „Budowa miniparku w Ostrowach”. Przy pozostałych 25 zadaniach nie dostrzegła żadnych błędów. Zatem będą one od 5 do 11 września rywalizować w głosowaniu o niemałe środki z BO. W sumie 350 tys. zł.  ­

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

UWAGA ŚLISKO PRZY WODOTRYSKACH

Rodzice małych dzieci zwracają uwagę na śliską nawierzchnie przy samych wodotryskach na skwerku. -Dzisiaj po raz kolejny widziałam, jak małemu chłopczykowi przy fontannach ujechały nogi i upadł na plecy. Płyty małej niecki, gdzie wylatuje woda, są pokryte jakąś mazią, która sprawia, że jest poślizg.  Może ktoś się ruszy, aby zeszlifować narośl na kaflach – pisze do mnie p. Małgorzata jedna z mam. Sprawę przekazałem do Urzędu Miejskiego w Blachowni.   

WNIOSKI DO SIERPNIA, REALIZACJA MOŻE NAWET W PRZYSZŁYM ROKU

Zaniepokojeni mieszkańcy informują mnie, że z Zarządu Mieniem Komunalnym otrzymali telefoniczną informację, iż wnioski będzie można realizować dopiero w przyszłym roku. Jaka jest prawda – pytałem kierownika ZMK Ludwika Madeja. 
-Do końca sierpnia zainteresowane osoby muszą złożyć stosowny wniosek. Chcąc otrzymać wsparcie finansowe z programu „Ciepłe Mieszkanie” nie  należy jeszcze rozpoczynać żadnych prac remontowych bo przypuszczam, że w momencie gdy Gminy Blachownia podpisze umowę WFOŚiGW, urzędnik może udać się na adres zainteresowanej osoby, aby sprawdzić czy rzeczywiście wskazany lokal jest ogrzewany węglem i czy może w nim dojść do wymiany źródła ciepła na nowoczesne. Uwaga – finalny „akord” tego porozumienia dla zainteresowanych osób rzeczywiście może nastąpić w grudniu albo nawet w przyszłym roku. Co ważne przy wypełnianiu wniosku bierzcie Państwo pod uwagę ruch cenowy, określający zakres robót. Bowiem dzisiejsze ceny materiału czy usług za 3-4 miesiące mogą już być wyższe.

JELONEK UTOPIŁ SIĘ W STAWIE


Dzisiaj przed południem w stawie Wykopalisko utopił się jelonek. Mimo ogromnego wysiłku i wielu starań jednej z mieszkanek, a potem długiej reanimacji nie udało się uratować zwierzęcia. Padniętego jelonka zabrała firma, z którą gmina ma podpisaną umowę na odbieranie i utylizację padłych zwierząt. 

PARKING TO NIE ZŁOMOWISKO – INTERPELACJA

Od jakiegoś czasu na parkingu po północnej stronie zbiornika stoi, prawdopodobnie porzucony, granatowy samochód bez tablic rejestracyjnych.

Ustalenie właściciela pojazdu nie powinno stworzyć trudności. 

Urząd Miasta i miejscową policję prosiłem o zainteresowanie się pojazdem, zanim stanie się zagrożeniem dla środowiska. 

DOŻYNKI W STAREJ GORZELNI

W sobotę 20 sierpnia wszystkie drogi w naszej gminie będą prowadzić do Starej Gorzelni.

Tradycyjnie w sierpniu przy ul. Wielkoborskiej 48, pod patronatem Burmistrz Blachowni, odbędą się VIII Dożynki Gminne.

Organizatorem dożynek będzie Stowarzyszenie Rozwoju Starej Gorzelni i Wielkiego Boru.      

INTERPELACJA W SPRAWIE ZA GŁOŚNYCH KURANTÓW

W imieniu części mieszkańców, szczególnie z centrum Blachowni, Urzędowi Miejskiemu zwróciłem uwagę na, zdaniem ludzi, zbyt głośny sygnał wybijanych kurantów i melodii do piosenki harcerskiej „Idziemy w jasną z błękitu utkaną dal”. Jak zauważają mieszkańcy w ostatnim czasie dźwięki są tak głośne, że wprost uciążliwe, szczególnie o godz. 21 i 22. Mieszkańcy nie są przeciwni kurantom czy melodii jednak woleliby, aby sygnały były przyciszone.

W MIEJSCE HANGARU STANIE CIASTKARNIA

Powoli znika niebieski hangar, w którym od listopada 1976 mieściła się stanica wodna harcerzy. W nim to od lat wodniacy trzymali sprzęt.

Teraz nowy hangar znajduje się po północnej stronie zbiornika. Swój sprzęt trzyma OSiR oraz harcerze.

A miejscu starego hangaru, na części działki, stanie punkt gastronomiczny. Serwowane będą m.in. kawa, herbata, napoje zimne oraz torty i ciastka.