CO LUDZIE ✍️ 🗣️

Jachu W Wspaniałą wiadomość przed świętami przygotowuje burmistrz. Podobno szykują się  kolejne odejścia z Urzędu w Blachowni. Kolejne osoby dziękują burmistrzowie za „spokojną” i „rzeczową” pracę. Zatem mieszkańcy z Wręczycy mogą już zacierać ręce z radości, będą nabory tylko morda w kubeł i nie rzucać kłód pod nogi.

RADosław W sprawie jazu to widać że obydwaj panowie na zdjęciu są zadowoleni. Starosta cieszy się że pozbył się problemu, w sumie za fri-tylko organizując „Dożynki” w Gminie gdzie nie ma rolników, a Czarek cieszy się że kolejny raz zaskoczył mieszkańców Blachowni. Z długami z pożyczek zaciągniętych przez obecną władzę, nic nie robieniem dotychczas , chaosem w Urzędzie, zwalnianiem najlepszych pracowników i zatrudnieniem kogo się chce, kierowanie gminą staje się niezłym wyzwaniem. Nie wiem czy ktoś odważy się być burmistrzem po Czarku. Może jedynie „oś dobrobytu Blachowni” – Edyta i  Marcin? 

Gruby Jaca Ja odnośnie ocieplenia wizerunku „naszego” „Łokietka” rządcy przez tubę propagandową tutejszego urzędu, który zgodnie z relacją jednego z mieszkańców po niefortunnym i niezbyt miłym spotkaniu na Ostrowach aż dwukrotnie zamieścił na swojej stronie (nie wiadomo z jakich funduszy finansowanej) informacje o przebudowie skrzyżowania drogi krajowej nr 46 z ul. Pocztową i zasługach naszych władz. Żeby jednak ludzie mieli rzetelne informacje na temat tego komu podziękować po zrealizowaniu tego projektu pragnę przypomnieć : Temat bezpieczeństwa na skrzyżowaniu DK46 z ul. Pocztową w Blachowni był poruszany przez wielu włodarzy ze względu na tragiczne statystyki wypadków w tym miejscu, jednak kluczowe działania formalne, które doprowadziły do obecnej przebudowy, rozpoczęła burmistrz Sylwia Szymańska. To za jej kadencji starania o poprawę bezpieczeństwa w tym punkcie weszły w fazę konkretnych ustaleń z organami centralnymi: Sylwia Szymańska (kadencje 2014–2024): To ona podjęła decyzję o przełamaniu impasu w rozmowach z GDDKiA. W 2021 roku zintensyfikowała naciski na dyrekcję dróg, a w maju 2023 roku podpisała kluczowe porozumienie, w którym gmina zobowiązała się do sfinansowania i przygotowania dokumentacji projektowej. Był to warunek konieczny, by GDDKiA ujęła tę inwestycję w swoich planach finansowych. Cezary Osiński (od 2024): Kontynuuje te działania jako obecny burmistrz. To za jego kadencji (w lutym 2026 r.) doszło do ogłoszenia przetargu na roboty budowlane, co jest finalizacją procesu zapoczątkowanego przez poprzedniczkę. Poprzedni burmistrzowie (np. Anetta Ujma): Choć problem niebezpiecznego skrzyżowania był znany wcześniej i zgłaszany przez mieszkańców oraz radnych (np. apele o kładkę lub światła), to przez lata starania te kończyły się na pismach do GDDKiA, która odmawiała inwestycji, argumentując to m.in. planowaną budową obwodnicy. Podsumowując, choć problem „punktu śmierci” był znany od dekad, Sylwia Szymańska jako pierwsza nadała sprawie bieg formalno-projektowy, biorąc na barki gminy koszt przygotowania inwestycji, co bezpośrednio umożliwiło rozpoczęcie prac w 2026 roku. To tylko tak, aby ktoś, kto na to nie zasługuje, nie przypisał sobie zasług i nie zamydlił oczu mieszkańcom Ostrów

Forsza Blachownio Urzędzie Miejskim w Blachowni narasta niepokój związany z atmosferą pracy oraz sposobem traktowania części pracowników. Nie wiem skąd padają takie słowa „pierdy” albo „odpady urzędnicze”.  Coraz częściej pojawiają się głosy o presji, nierównym traktowaniu i pogarszających się warunkach pracy. Dodatkowy niepokój budzi fakt, że pracownicy odchodzą z urzędu jeden po drugim. Co więcej, na miejsce jednego odchodzącego pracownika przyjmowane są kolejne dwie osoby. Taka praktyka rodzi pytania o rzeczywiste przyczyny odejść, sposób zarządzania kadrami oraz racjonalność wydatkowania publicznych pieniędzy. Urząd powinien być miejscem służby publicznej, szacunku i stabilności, a nie źródłem lęku, stresu i poczucia niesprawiedliwości. Tego rodzaju sygnały wymagają poważnego, bezstronnego i rzetelnego wyjaśnienia. Czy radni pochylą się nad tym problemem? Czy ktokolwiek zainteresuje się tym, co dzieje się w urzędzie i na co wydawane są publiczne pieniądze? Czy radni będą jak rada seniorów, która odwróciła się od części seniorów? 

Anna Myślałam że po referendum taczka z ważnym pasażerem i napisem „I love MPK” będzie krążyła po Miodowej, tam i z powrotem. No nic, przeżyjemy. Może szybciej do Ostrów dojedzie.

Olala Podobnie ma się rzecz z tym plakatem.  Projekt, który napisała zewnętrzna  w ramach LGD, to ta organizacja z której jeszcze kilka miesięcy temu chciał rezygnować burmistrz Cezary Osiński. Tak naprawdę za tymi załatwionymi środkami dla naszych strażaków stoi komendant Daniel 

Urzęd_AS_ Czy można powiedzieć, że UM w Blachowni ma coraz więcej urzędników, a wnioski o dofinansowanie do różnych zadań nie ma kto pisać, więc trzeba zlecać i płacić firmą zewnętrznym, a potem pochwalić się czyjś pracą? Domyślam się, że ten wpis jeszcze bardziej zachęci czarodzieja aby wymienić wszystkich 

(Z) Z „miny”- którą sam sobie podłożył z „jazem” Czarek płynnie przeskoczył na „bombę” którą zafundował sobie z transportem. Czyli mamy ciąg dalszy zaskakiwania naszego wybitnego „sapera” z Wojska Polskiego. A jak wiadomo, że saper może pomylić się tylko jeden raz, to i tu nasza „władza”…. 

Sygnalista Zapraszam na pola nadziei . Wstyd i najlepsza wizytówka włądz gminy – tak zaniedbać gminę

Zatroskany Można z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że pierwsze 2 lata kadencji nowego burmistrza to czas sielanki i nic nie robienia. Jak to dobrze, że poprzedniczka zostawiła mu taki pakiet inwestycji, który wystarczył mu do dzisiaj. On sam nie zrobił nic nawet wtedy kiedy mógł. Pytanie brzmi dlaczego? Czyżby nie on decydował o tym co dzieje się w urzędzie? Gdzie te wszystkie pomysły, którymi zostaliśmy oczarowani podczas kampanii wyborczej. Gdzie ci piewcy, którzy obiecywali złote góry a jednocześnie z taką zajadłością atakowali poprzednią władzę. Czyżby nie widzieli tego marazmu, tej degradacji gminy, tego staczania się. Żadnej krytyki z ich strony, żadnej obstrukcji – jednym słowem nieustające pasmo sukcesów – tej o to władzy. Przykre to, patrzyć na miotającego się burmistrza, może to i dobry człowiek ale menadżer bardzo kiepski biorąc pod uwagę jego dotychczasowe osiągnięcia. Chyba skończył się czas przypisywania cudzych sukcesów a swoimi nie będzie można się pochwalić bo ich po prostu nie ma. Jeżeli założymy, że istnieje inny ośrodek decyzyjny lub inna osoba, która podejmuje decyzje za naszego burmistrza to jako zwykły człowiek pragnę zasugerować, że przy braku sukcesów pojawią się pytania i nie do końca mogą być to wygodne pytania. Wszystko zależy od tego kto te pytania postawi. Jeżeli mieszkaniec to pół biedy ale jeżeli będzie to instytucja to zupełnie inna sprawa. Weźmy dla przykładu zaciągnięcie w 2025 roku kredytu w wysokości 1,2 mln złotych jako wkład własny na budowę kanalizacji w Cisiu i to co się z tymi pieniędzmi stało? Nie chodzi tu o sam fakt ale o to jak do tego doszło i czy przy okazji nie zostało złamane prawo. Czy Rada Miejska podjęła uchwałę w oparciu o nieprawdziwe informacje? Czy uchwała ta może być zaskarżona przez wojewodę jako organ nadzorczy? Czy nie naruszono dyscypliny finansów publicznych skoro zaciągnięto zobowiązanie pod fałszywym pretekstem? Czy nie została naruszona zasada jawności i przejrzystości finansów publicznych? Czy w związku z tym nie powinna być powiadomiona Regionalna Izba Obrachunkowa? Czy radni nie powinni złożyć wniosku o kontrolę do komisji rewizyjnej by zbadać czy przypadkiem burmistrz podał nieprawdę w uzasadnieniu wniosku o zaciągnięcie kredytu? Radni a już z całą pewnością radcy prawni urzędu wiedzą, że uzasadnienie do uchwały jest dokumentem urzędowym. Wpisanie tam celu, o którym wiadomo, że nie zostanie zrealizowany, może być traktowane jako poświadczenie nieprawdy intelektualnej i tutaj mogą pojawić się kolejne pytania np. czy burmistrz Osiński poświadczył nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne? Czy burmistrz nie przekroczył swoich uprawnień lub nie dopełnił obowiązków wprowadzając radnych w błąd ? Czy burmistrz nie działał tym samym na szkodę interesu publicznego? Czy burmistrz aby uzyskać wsparcie finansowe złożył nierzetelne oświadczenie w celu uzyskania zgody Rady na kredyt? Czy burmistrz robił to świadomie i celowo? To tylko kilka pytań które mogą paść a odpowiedź na nie może mieć kluczowe znaczenie dla dalszego być albo nie być. Czy radni będą mieli trudne zadanie jak schować ten temat pod urząd? 

Edyta Teraz zapewne zacznie się polityczny teatrzyk: pożyczka, uspokajające komunikaty, przerzucanie winy na wszystko i wszystkich. Na koniec zaś padnie dobrze znane hasło: trzeba podnieść opłaty za śmieci, bo przecież wszystko drożeje, otóż NIE – Blachownia tonie w śmieciach, a władza tonie w wymówkach….kiedy trzeba utrzymać rozrastający się urząd, pieniądze jakoś się znajdują, a jak trzeba skutecznie dopiąć podstawowe zadania gminy — nagle okazuje się, że w kasie pusto. Niech Osiński podda się do dymisji , jak nie umie zarządzać gminą, tylko podnosi podatki , opłatę śmieciową, a inwestycji zero. W innych gminach np w Mykanowie opłaty za śmieci spadły o 7 zł, więc niech nawet nie myślą na Sienkiewicza 22, że nam podniosą , nie ma takiej opcji ! Kiedy to REFERENDUM !

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

PRZEMYŚLENIA WIELKOPOSTNE DLA… BURMISTRZA

23 marca zastanawiałem się głośno czy nasz, drogi burmistrz Blachowni oszalał? Skąd takie pytanie? A no po tym jak Cezary Osiński kazał nam mieszkańcom cieszyć się z przejęcia od powiatu jazu? Burmistrz wtedy pisał To ważny krok dla poprawy bezpieczeństwa mieszkańców”.Zatem sprawdźmy u kogo bardziej mogły strzelać korki od szampanów w Blachowni czy w powiecie częstochowskim. Otóż – jaz jako budowla wodna funkcjonuje na podstawie; prawa wodnego – główne regulacje (właściciel, obowiązki, nadzór, bezpieczeństwo) rozporządzeń wykonawczych – technika, przeglądy, eksploatacja, norm technicznych i instrukcji GUGW czyli konstrukcja, konserwacja, BHP, przepisów dodatkowych, środowisko, ochrona przeciwpowodziowa, odpowiedzialność cywilna. To wszystko to koszty do budżetu oczywiście blachowniańskiego, które od teraz trzeba uwzględnić. Gdyby ktoś miał problem warto podeprzeć się szacunkami. Koszty kapitalne i konserwacja przejętego jazu: remont kapitalny w 2011 roku – 1.024.000 zł. Remont kapitalny w 2025 – 108.000 zł (mniejszy, ale należy go traktować jako duży jednorazowy wydatek. Lata między remontami 2012-2024 (13 lat), przy średnio 12.000 zł rocznie na drobną konserwację – 13×12.000 = 156.000 zł. Suma wydatków 2011-2025  1.024.000 plus 108.000 + 156.000 = 1.288.000 zł. Okres 2011–2025 = 15 lat. Średni roczny koszt to 1.288.000 ÷ 15 = 85.900 zł. Ostatni kapitalny remont wykonany był w 2011 roku minęło zatem 15 lat . W praktyce dla małych jazów przy zbiornikach rekreacyjnych, takich jak w Blachowni, remont kapitalny – co 25–35 lat, w zależności od zużycia betonu, stali i drewna. Zostało 10 lat do poważnego wydatku w budżecie o ile nie będziemy mieli po drodze powodzi stulecia.

Komentarz

Polecam Księgę Przysłów 12 rozdział werset 15.  Należy żałować, że nikt Cezaremu Osińskiemu, a tylu ma mądrych urzędników, nie podpowiedział burmistrzowi z jakimi wydatkami wiąże się przejęcie jazu od starostwa.

TO NIE PRIMA APRILIS OD 1 KWIETNIA SENIORZY PRZECHODZĄ POD TROSKLIWE SKRZYDŁA GMINY BLACHOWNIA

Częstochowska PSONI zakończyła współpracę w Gminą Blachownia. Można powiedzieć na życzenie, czy jak kto woli, na obojętność naszych władz, które od jesieni 2025 roku nie odpowiadały PSONI na propozycje dalszej współpracy, na rzecz osób starszych w naszej Gminie.  

Przez ostatnie 5 lat  Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną w Częstochowie prowadziło Dzienny Dom Wsparcia dla Seniora w Prażynce. Blisko 30 seniorów miało opiekę, wyżywienie, rehabilitację, wycieczki, spotkania z psychologiem. Władze Gminy Blachownia pocieszają naszych seniorów, iż przygotowują się do złożenia wniosku o dofinansowanie w ramach programu „Aktywni Seniorzy” (ASY) na lata 2026–2030. Oby to nie było jak w dowcipie „kiedy napiszesz wniosek? Jak wrócę z Radomia. A kiedy wrócisz z Radomia? Na razie się tam nie wybieram”. Dzisiaj odbyło się oficjalne pożegnanie seniorów z PSONI. Podobno od 1 kwietnia seniorzy będą mieć jeszcze lepiej. Z Prażynki przeprowadzają się do Centrum Aktywności Obywatelskiej i mają żyć jak pączki w maśle. Do „16” przejdą razem z opiekunkami, które dały się podku… namówić, aby teraz pracowały w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej. Podobno panie już są zaskoczone bo miały obiecane, że pod skrzydłami Urzędu zarobią więcej niż w PSONI. A tu się okazuje, że na dwie dodatkowe pensje nie ma w budżecie zarezerwowanych środków finansowych.

Na piątkowym pożegnaniu PSONI z seniorami obecna była prezes Beata Mstowska i Sylwia Szymańska, poprzednia burmistrz Blachowni, dzięki którym 5 lat temu został uruchomiony Dzienny Dom Wsparcia dla Seniora. Obecne władze gminy z burmistrzem Cezarym Osińskim były proszone… aby nie zaszczycały swoją obecnością tego gremium.  ❤️ Dobrze widzi się tylko sercem….Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu ❤️ Te słowa idealnie oddają atmosferę dzisiejszego spotkania, podczas którego z wdzięcznością, wzruszeniem i ogromnymi emocjami pożegnano ponad pięć lat pięknych chwil, wspólnych działań i codziennej troski o seniorów z naszej gminy.
Za to serce❤️ za dobro, za codzienną obecność miałam dziś okazję podziękować – Pani Prezes Beacie Mstowskiej, wszystkim współpracownikom i członkom PSONI Częstochowa ❤️ To dzięki Nim Prażynka stała się dla naszych seniorów drugim domem. Domem pełnym życzliwości, cierpliwości i zrozumienia.
Domem, w którym można było nie tylko otrzymać pomoc, ale też poczuć się ważnym, potrzebnym i zauważonym. Tam tworzyły się relacje, rodziły przyjaźnie, a zwykłe dni stawały się piękniejsze dzięki obecności drugiego człowieka ❤️
Seniorom życzę, aby nowy, obiecany Dom, był miejscem, w którym odnajdą spokój, bezpieczeństwo, życzliwość i poczucie godności. Niech ta nowa droga prowadzi ku przyszłości pełnej nadziei, pokoju i ludzkiej bliskości. A dobro, które zrodziło się tutaj przed laty, niech trwa nadal — w pamięci, we wdzięczności i w sercach wielu ludzi. Dziękuję, że mogłam być częścią Waszej społeczności ❤️napisała na fb Sylwia Szymańska.

foto źródło fb Sylwia Szymańska

BURMISTRZ APELUJE DO MIESZKAŃCÓW, MY APELUJEMY DO BURMISTRZA

Szanowni Mieszkańcy  w trosce o bezpieczeństwo i estetykę przestrzeni publicznej, Burmistrz Blachowni apeluje o regularne przycinanie gałęzi drzew i krzewów rosnących na posesjach przylegających do dróg, których gałęzie lub pędy wychodzą poza granice posesji i wchodzą w pas drogowy, w tym na chodniki, pobocza i przejścia dla pieszych. Gałęzie zwisające nad chodnikami, poboczami czy ulicami: ograniczają widoczność, szczególnie przy skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych, utrudniają poruszanie się pieszym, rowerzystom i kierowcom, mogą stwarzać realne zagrożenie dla uczestników ruchu drogowego, utrudniają pracę służbom komunalnym oraz dostęp do infrastruktury technicznej. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, właściciel lub zarządca nieruchomości ma obowiązek utrzymać zieleń na swojej posesji w taki sposób, aby nie stwarzała zagrożenia i nie wkraczała w pas drogowy bez zezwolenia – informuje blachownia.pl

No to teraz my apelujemy do burmistrza Cezarego Osińskiego.

Proszę posprzątać Blachownię. Piach po zimie zalega na ulicach. Pościnane gałęzie nad zbiornikiem wodnym pozostawione nie wiadomo komu.

Proszę sprzątnąć liście na terenach należących do gminy.
Proszę przyciąć drzewa, bo z daleka widać, które rosną na gruntach do gminy, a które do wspólnot mieszkaniowych.
Jakiś czas temu ci „czepiający” się radni zwracali burmistrzowi uwagę na fakt, iż spróchniałe drzewa przy ul. Kościuszki zagrażają przechodniom i pojazdom. Kto by się tam przejmował. I długo nie trzeba było czekać. W środę drzewa zaczęły się łamać jak zapałki, aż musieli interweniować strażacy.

Przy ul. Kościuszki powstaje mały skup butelek i puszek. 

KONIEC DOMU SENIORA W BLACHOWNI. MIESZKAŃCY MÓWIĄ WPROST: KTOŚ ZAWALIŁ SPRAWĘ – PISZE GAZETA WPOWIECIE.PL

Z końcem marca w Blachowni przestanie działać Dzienny Dom Wsparcia dla seniorów w Prażynce prowadzony przez Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną. Placówka przez pięć lat była dla kilkudziesięciu starszych mieszkańców miejscem codziennej opieki, rehabilitacji i spotkań. Dziś seniorzy słyszą, że wszystko ma się zmienić. Co dokładnie? Tego wciąż do końca nie wiadomo.

Umowa między gminą, a stowarzyszeniem wygasa 31 marca. Sprawa szybko stała się jednym z najbardziej dyskutowanych tematów w Blachowni. Pojawiają się pytania nie tylko o przyszłość seniorów, ale również o to, dlaczego do tej sytuacji w ogóle doszło.

Informacja o zakończeniu współpracy została przekazana seniorom podczas niedawnej wizyty kierownictwa Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Prażynce. W imieniu władz miasta przedstawiono tymczasowy plan przeniesienia zajęć i opieki do budynku przy ulicy Sienkiewicza 16. (…) 

Najważniejsze pytanie brzmi, dlaczego nie przygotowano tego wcześniej? Zakończenie projektu nie nastąpiło z dnia na dzień. Prezes PSONI już we wrześniu ubiegłego roku przypominała o zbliżającym się terminie zakończenia projektu. Potem jeszcze kilka razy. Odzewu urzędu nie było. Dziś seniorzy i ich rodziny mogą czuć niepewność, stres i zwyczajną ludzką złość, że coś, co dobrze funkcjonowało, teraz jest zamykane.

-To nie jest temat polityczny, ani wizerunkowy. To kwestia bezpieczeństwa, godności i codziennego życia starszych osób, naszych mieszkańców – zwracają uwagę, że komunikaty urzędu koncentrują się przede wszystkim na planach przyszłych projektów, a nie na rozwiązaniu bieżącego problemu. – Z informacji burmistrza wynika, że… Więcej na  

Koniec Domu Seniora w Blachowni. Mieszkańcy mówią wprost: Ktoś zawalił sprawę

„BOMBA”, KTÓRA MOŻE WYSADZIĆ BURMISTRZA Z SIODŁA?

Samorządowy portal przypomina o naborach na budowę orlików. Również dzisiaj przypadkiem informacje tę podchwycił i opublikował znany propagandzistą z Cisia. Przypadek….nie sądzę. Czemu zatem może służyć taki news? Otóż powody mogą być dwa. Po pierwsze mam wrażenie, że nasz, drogi burmistrz nie bardzo potrafi ogarnąć swoje inwestycje. Tak się składa, że jeszcze ich nie ma, a w koło same spektakularne klapy. Zatem taki nabór będzie plusem, którym będzie mógł się chwalić.

Po drugie w powietrzu wisi nowa „💣”, która może burmistrza wysadzić z siodła. Co to za bomba, musimy zaczekać jeszcze kilka dni. Co istotne, pojawiają się pierwsze oznaki planowanych wzrostów cen za transport, a jak wiadomo zżera on lwią część budżetu. Co teraz pocznie nasz burmistrz i jego radni?

Foto źródło fb Cezary Osiński (inne osoby na zdjęciu zostały celowe wymazane).

BYŁA WSTĘGA, BĘDĄ KOSZTY. OSIŃSKI „UBIŁ INTERES” ZE STAROSTĄ PISZE GAZETA WPOWIECIE.PL

Oficjalne przekazanie jazu na zalewie w Blachowni miało być, według władz, „ważnym krokiem dla bezpieczeństwa i rozwoju infrastruktury”. Zamiast entuzjazmu pojawiła się jednak fala krytyki, a komentarze mieszkańców szybko ostudziły urzędowy optymizm. W tle tej decyzji coraz wyraźniej rysuje się jedno pytanie. Czy gmina właśnie przejęła realną wartość, czy raczej kosztowny obowiązek?

Uroczystość przekazania odbyła się z udziałem przedstawicieli powiatu i gminy. Nie zabrakło podziękowań i deklaracji o „porządkowaniu infrastruktury”.  –To ważny krok dla dalszego rozwoju i właściwego zarządzania infrastrukturą wodną w naszej gminie – mówił wprost sam burmistrz Osiński.

Problem w tym, że dla wielu mieszkańców to nie żaden krok naprzód, lecz przejęcie ciężaru, którego powiat właśnie się pozbył. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku…

więcej na https://wpowiecie.pl/byla-wstega-beda-koszty-osinski-ubil-interes-ze-starosta/

 

foto źródło UM w Blachowni 

SYWLIA SZYMAŃSKA O INWESTYCJACH I PRACY NA RZECZ MIESZKAŃCÓW W VIII KADENCJI SAMORZĄDU

Na różnych wpisy z fb czytam m.in. „Szkoda, że teraz Pani taka mądra”, „Miała Pani swoją szansę i nic Pani nie zrobiła dla rozwoju naszych dzieci!!! Kluby sportowe zawsze były na ostatnim miejscu. Za Pani czasów Orlik został zaniedbany, o Saharze nawet szkoda wspominać”. Dziwne, gdy były dobre inwestycje, wszyscy mieli sokoli wzrok i widzieli „potencjał” na kilometr. A teraz, gdy nie widać co zrobili obecny burmistrz i radni, nagle pojawiają się pretensje o dziwo do poprzednich władz, i oskarżania, że nic nie jest zrobione.
Dlatego była burmistrz Sylwia Szymańska przypomina, o niektórych inwestycjach. 
VIII kadencja samorządu Miasta i Gminy Blachownia to czas skutecznych działań i konsekwentnej realizacji zadań, które były odpowiedzią na potrzeby zgłaszane przez mieszkańców.
To wtedy podjęliśmy realne starania, aby w naszej gminie powstały inwestycje ważne dla rodzin, dzieci i całej lokalnej społeczności.

‼️ Żłobek, wodny plac zabaw, amfiteatr, rewitalizacja OSiR-u, projekt „Zalew atrakcji ”, projekty kanalizacyjne – nie były przypadkowymi pomysłami. To były potrzeby mieszkańców, które usłyszeliśmy, potraktowaliśmy poważnie i zamieniliśmy w konkretne plany. Za tymi inwestycjami stały nie tylko wizje rozwoju, ale przede wszystkim ogrom pracy, determinacja, przygotowanie dokumentacji, pozyskiwanie środków i konsekwencja w działaniu.🛑 Na sesji 6 maja 2024 roku przekazałam następcy dokumentację dotyczącą projektów, na które zabezpieczyliśmy środki finansowe, a także konkretne projekty przedsięwzięć będących już w toku realizacji. Były to zadania oparte na solidnych podstawach formalnych i finansowych. Dziś mieszkańcy mogą na własne oczy przekonać się, że nie były to puste obietnice, lecz konkretne i skuteczne działania VIII kadencji naszego samorządu. Inwestycje, które właśnie są finalizowane i oddawane do użytku, mają swoje źródło w pracy poprzednich władz, radnych oraz urzędników, którzy z pełnym zaangażowaniem pracowali nad ich przygotowaniem. To jest ich zasługa, że marzenia mieszkańców zaczęły przybierać realny kształt.❤️ Dziękuję wszystkim, którzy w tamtym czasie współtworzyli te projekty, wierzyli w ich sens i z odwagą podejmowali wysiłek, aby Blachownia rozwijała się mądrze, odpowiedzialnie i z myślą o przyszłych pokoleniach.

‼️ VIII kadencja samorządu Gminy Blachownia tak naprawdę kończy się dopiero dziś – inwestycjami, które pozostaną trwałym śladem dobrej pracy, odpowiedzialności i determinacji. To najlepszy dowód na to, że kiedy samorząd słucha mieszkańców i konsekwentnie realizuje ich potrzeby, efekty tej pracy służą całej wspólnocie przez długie lata.

Kochani sami widzicie, że to nie były obietnice. To były działania, których efekty dziś widzi cała Blachownia i powiat.

Screeny z film na https://www.facebook.com/sylwia.szymanska.7315/?locale=pl_PL

CO LUDZIE ✍️

Dziadek To co w sobotę się działo w Blachowni to śmiech płacz i kabaret. Dużo ludzi turystów na spacerku. Lody zdążyły,  urząd nie. Dzieci płakały chcąc się dostać na nowy plac zabaw, a tu zamknięte. Co odważniejsi i wysportowani rodzice przekładali dzieci nad ogrodzeniami i sami przeskakiwali zamkniętą furtkę i… bawili się na placu. Inne dzieci przyszły z dziadkami, a ci już nie tacy sprawni więc było słychać wnuczków płacz, pisk i ogólny nastał smutek. Trzeba nie mieć serca aby doprowadzić dzieci do płaczu a dorosłych do stresu. Rozumiem odbiory, ale ile czasu trzeba czekać??? Poza tym mogli chociaż napisać dlaczego tak jest i dać ogłoszenie przepraszamy. To są (…), aby doprowadzić do takiego stanu rzeczy!!!!!

Basia Ale szkoda! Myślałem że po referendum taczka z ważnym pasażerem i napisem „I love MPK” będzie krążyła po Miodowej, tam i z powrotem. No nic, przeżyjemy. Może szybciej do Ostrów dojedzie.

Przedsiębiorca J. Trudno oprzeć się wrażeniu, że ta „instrument” na skwerze został po prostu pozostawiony sama sobie. Skoro jednak ścieżka została zrealizowana z publicznych środków i miała służyć mieszkańcom, to ktoś powinien poczuwać się do odpowiedzialności za jej utrzymanie, niezależnie od tego, że powstała jeszcze za poprzednich władz. Niestety, ten przykład dobrze pokazuje szerszy problem — Blachownia sprawia dziś wrażenie miejsca coraz bardziej zaniedbanego, z bałaganem, śmieciami i wyraźnym brakiem troski o gminne mienie. Te „leśne cymbały” to taki trochę symbol całej Blachowni — wszystko jest, ale brakuje elementarnej sprawczości. Stoją, czekają i milczą. Tak jak mieszkańcy coraz częściej czekają już nie na obietnice, ale na realną zmianę. Być może referendum będzie właśnie tą pałeczką, która wreszcie przerwie ciszę. ,,Leśne cymbały w Blachowni wciąż czekają. Bez pałeczki nie zagrają ” — tak samo jak wiele spraw w gminie stoi w miejscu. Ten obraz tak dobrze pasuje do nastrojów przed referendum: instrument jest, potencjał jest, tylko ktoś wreszcie musi nadać mu dźwięk.

Pusty „Czym pustszy cymbał, tym głośniej dzwoni”-ależ Pan nas zaskoczył! Nasi … już nie maja o czym dzwonić. Nawet propagandysta z Cisia zaczął się powtarzać. Już drugi raz piszę o przebudowie skrzyżowania na Ostrowach. Bla,bla,bla, to samo słowo w słowo. Widocznie nieźle burmistrza na Ostrowach ocenili, i trzeba jakoś tę sytuacje ratować, dołączając Czarka do GDDKiA w Katowicach. Może jakiś niewidomy nie zauważy.

Blaszkowin Tam są ławki połamane i bardzo jest brudno widać jak obecny urząd nie panuje nad tym wstyd przejść dookoła stawu

anonim Chcecie zobaczyć jak nasza władzunia dba o wizerunek gminy to zapraszam na pierwszy parking za OSiR po lewej stronie tam jest wysypisko

JUDYTA No to teraz burmistrz powinien wysłać do montażu tej tablicy informacyjnej swojego najlepszego specjalistę -dyrektora Domu Kultury. Montaż słupów to jego profil. Ostatnio na Błaszczykach taki słup zamontował, że ho-ho! Po włoskiej technologii – na piankę montażową! I piaskiem posypał, żeby tej pianki nie było widać, bo ludzie mówili że to obciach.

Mieszkaniec Przyjedzie Czarodzieja kolega i posprząta i zabierze piasek do Wręczycy tam się przyda. A w Blachowni są radni ? Bo wybraliśmy radnych a oni zniknęli brak działań dla mieszkańców.

Alfred Hic No bo jak małe śmieci polecą to jeszcze „pan licho”, zawsze zwolennicy obecnej władzy mogę powiedzieć że „jakiego mamy fajnego burmistrza, konfetti nam zamówił !”. Gorzej będzie jak pudełka po pizzy zaczną latać, mają niekiedy ostre krawędzie, i mogą kogoś poranić albo jeszcze gorzej głowę uciąć. Dojdzie do tragedii i święta odwołają, a winna będzie Szymańska bo śmietniki dookoła stawu umieściła.

Barman Apokalipsa. Piasek ten po lodowisku został. W Gminie nie ma komu sprzątać. Śmietniki dookoła stawu są przepełnione, śmieci latają z wiatrem. Burmistrz tak zakręcił z OSIRem i komunalką że nie wiadomo kto ma sprzątać w gminie. Może pracownicy urzędu i podpowiedzieliby Czarkowi że śmieci za dużo, przydzielili pracowników, ale w Urzędzie pracuję większość z Wręczycy, i po Blachowni nie chodzą, burmistrza też nad jeziorem nigdy nie wiedziałem. Nikt z Urzędu nie wie że dookoła stawu mamy „Neapol”. A niedługo ” Dni Blachowni”, żeby te śmieci na „Błonie” wiatrem nie przywiało (może jakąś siatkę naciagnąć).

IZA Zmieniłabym reklamę pewnego salonu meblarskiego na nasze  potrzeby Blachowni „Teraz w Urzędzie w Blachowni oszaleli. Oni oszaleli. Pomysłów 0 procent i tysiące zmarnowanych szans na rozwój gminy. Oni oszaleli”  

kolarz Zapraszam na pierwszy parking za OSiR zobaczycie fajne wysypisko.

Łukasz Panie Marku byłem w niedzielę miał być długi spacer jednak na śmieci brud nie dało się długo patrzeć i pojechał do Olsztyna tam dbają o czystość.  

Rabe81 Panie Kułakowski miał pan racje z tym jazem Były wstęgi jak u Barei Przejmują jaz, a nie mogą otworzyć placu zabaw dla dzieci. Jaz to niezły jazz.

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

FELIETON – KTO BARDZIEJ CIESZY SIĘ Z PRZEKAZANIA JAZU W BLACHOWNI

Mam nadzieję, że uda mi się państwa mile zaskoczyć – Cezary Osiński maj 2024 rok. Wczoraj odbyła się uroczystość oficjalnego przekazania jazu na zalewie w Blachowni na rzecz naszej gminy. To ważny krok dla poprawy bezpieczeństwa mieszkańców, ale również w kontekście prac i inwestycji w obrębie samego jazu, który do tej pory pozostawał w rękach Skarbu Państwa, a jego administracją zajmowało się Starostwo Powiatowe w Częstochowie – czytamy na stronie UM w Blachowni. By nie było wątpliwości, że to dla naszej Gminy sukces i radość  informacja została okraszona zdjęciami. 

Komentarz

Zastanawiam się czy nasz, drogi burmistrz oszalał? Włodarz wyraża radość z przejęcia od powiatu jazu? Przecież to może oznaczać kłopoty, także te finansowe. W dodatku na stronie www.blachownia.pl czytamy To ważny krok dla poprawy bezpieczeństwa mieszkańców”. To co – gdy jaz był pod opieką starostwa to wtedy naszym mieszkańcom zagrażało niebezpieczeństwo? Nie ma co ukrywać – korki od szampanów strzelały, ale w starostwie. Powiat w końcu pozbył się uciążliwego urządzenia hydrotechnicznego. 

Problem jest prosty: od tej chwili to na gminie spoczywa odpowiedzialność za dalsze utrzymanie, kontrolę, konserwację i prawidłowe działanie urządzenia. Niestety jaz nie jest dekoracją zalewu, tylko elementem infrastruktury, od którego zależy poziom wody, stan techniczny zbiornika i bezpieczeństwo otoczenia. To oznacza konieczność regularnych przeglądów, reagowania na awarie i ponoszenia kosztów, które będą wracać stale. Sam fakt, że jeszcze niedawno trzeba było oczyszczać jaz, zabezpieczać elementy przed korozją, uzupełniać beton i wymieniać zastawki, najlepiej pokazuje skalę tego obowiązku. 

Do tego dochodzi jeszcze konflikt interesów, którego nie da się zamieść pod… wodę. Z punktu widzenia bezpieczeństwa zbiornik retencyjny powinien zachowywać rezerwę pojemności, żeby w sytuacji kryzysowej mógł przyjąć więcej wody. Wody Polskie z siedzibą w Poznaniu podkreślają, że nadrzędnym zadaniem zbiornika retencyjnego jest ochrona przeciwpowodziowa, a więc utrzymywanie wolnej przestrzeni potrzebnej podczas wezbrań. Z kolei z punktu widzenia rekreacji, estetyki i oczekiwań mieszkańców czy wędkarzy pojawia się presja, by poziom wody był jak najwyższy. Te dwa cele trudno jest pogodzić.
Właśnie dlatego nie ma tu żadnego powodu do radości i otwierania szampanów. Gmina nie przejęła prezentu, lecz trudny problem do codziennego pilnowania.
Mieszkańcy od burmistrza Osińskiego powinni usłyszeć konkretne odpowiedzi:  kto dostanie korbkę do kręcenia jazem, kto  będzie stale nadzorował urządzenie, ile wyniesie utrzymanie takiego obiektu, jaki jest plan eksploatacji i kto weźmie odpowiedzialność, gdy pojawią się kłopoty. Bo przejęcie takiego obiektu to nie jest powód do radości, tylko początek kłopotów czyli ponoszenia kosztów, ryzyka i sporów o to, jaki poziom wody utrzymywać. Przypomnijmy, że temat przekazania jazu pojawiał się już wcześniej. Poprzednie władze jednak nie zdecydowały się na przejęcie tego obiektu. Trudno nie odnieść wrażenia, że dostrzegano wtedy skalę odpowiedzialności i kosztów związanych z jego utrzymaniem. Dziś decyzja została podjęta, a jej konsekwencje spadną na gminę i mieszkańców. Zamiast mówić o sukcesie, należałoby uczciwie powiedzieć, że gmina zawiesiła sobie kamień młyński u szyi, który
może stać się źródłem problemów, sporów i dodatkowych wydatków z publicznych pieniędzy. 

Foto źróło fb screen / Miasto i Gmina Blachownia

TROPICAL ISLANDS W BLACHOWNI CZYLI CO ROBI PIASEK NA PARKINGU?

Przyszła wiosna, ptaszki ćwierkają, słońce coraz wyżej, a na parkingu, obok dawnego USC…  Sahara. Piasek leży jakby czekał na własne wakacje all‑inclusive. Przechodzisz Pl. Niepodległości i masz wrażenie, że za chwilę zza rogu wyjdzie wielbłąd, a burmistrz Cezary Osiński ogłosi otwarcie w Blachowni Tropical Islands. Wszystko ok tylko gdzie są leżaki.

A tak poważnie mieszkańcy zachodzą w głowę czy burmistrz nie wierzy, że zima już nie wróci i dlatego przygotowuje nową podbudowę pod lodowisko na dalszy sezon zimowy? A może to będzie piaskownica gdzie będą się rodzić dalsze plany inwestycyjne gminy?

Foto źródło fb Cezary Osiński (inne osoby na zdjęciu zostały celowe wymazane).

CO LUDZIE ✍️

mieszkaniec-drugiego-sortu Jeśli czujesz, że ktoś karmi Cię obietnicami bez końca, warto zamiast słów zacząć oceniać wyłącznie faktyczne działania (lub ich brak). Naszego włodarza coraz częściej ludzie zaczynają postrzegać przez pryzmat jego samorządowych dokonań nie zaś składanych obietnic bez pokrycia, których worków kilka jest. No ale skupmy się na konkretach a nie na opowiadaniu Bajek z Mchu i Paproci. Ktoś z urzędu gminy przygotował propozycję budżetu na 2026 rok, rada uchwaliła , burmistrz podpisał, RIO nie protestowało, jednym słowem mamy budżet a tam do finansowania wydatków majątkowych, czyli inwestycji sztywno przypisano dochody ze sprzedaży majątku, głównie nieruchomości w wysokości 2,4 mln złotych. Co się stanie jeśli gmina nie osiągnie tego wpływu? No właśnie panie burmistrzu co się stanie? Zgodnie z założeniami budżetu i Wieloletniej Prognozy Finansowej, w przypadku niedoboru tych środków samorząd ma trzy główne ścieżki:
1. Rezygnacja lub przesunięcie inwestycji jednorocznych.
2. Ograniczenie pomocy finansowej dla innych jednostek.
3. Zwiększenie deficytu i zaciągnięcie kredytu.
Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem przy braku 2,4 mln zł jest zaciągnięcie dodatkowego kredytu (aby dokończyć rozpoczęte budowy) lub zamrożenie nowych, mniejszych remontów lokalnych, które nie mają zewnętrznego wsparcia. W razie problemów jako pierwsze do wykreślenia pójdą :
– dotacje dla OSP na zakupy sprzętu (dział 754) kwota od 50 do 80 tys. zł
– modernizacji placów i zabaw 100-150 tys.
– budowa i modernizacja oświetlenia 300 tys.
– wykupy gruntów pod inwestycje. 150-200 tys.
Dlaczego akurat te? Ponieważ rezygnacja z nich nie skutkuje utratą dotacji unijnych czy rządowych. Chyba jednak nie będzie tak źle gdyż w budżecie zaplanowano zaciągnięcie w 2026 roku kolejnego kredytu w wysokości 2 mln a może trochę więcej. Podwyższone o 4,5 % podatki od nieruchomości stwarzają taką możliwość. Przyjmuje się, że za każde nowe 100 tys. z podatków można zaciągnąć 1 mln kredytu. Nasza gmina przewiduje wzrost dochodów z tego tytułu na poziomie chyba 350-400 tys. złotych, a zatem 4 mln są w naszym zasięgu. Tak więc głowa do góry panie burmistrzu jeszcze w tym roku sufit na głowę nie spadnie.

BlaCOwnianin Ławki połamane, liście nie zebrane, brudno wokół stawu widać że nasz urząd nie panuje nad tym. Wstyd przejść do dokoła stawu. NIE TAKIEGO BURMISTRZA CZARODZIEJA NAM OBIECYWANO

G… Czym puściejszy cymbał, tym głośniej dzwoni -ależ Pan nas zaskoczył! Cymbały już nie mają o czym dzwonić. Nawet propagandysta z Cisia zaczął się powtarzać. Już drugi raz piszę o przebudowie skrzyżowania na Ostrowach. Bla,bla,bla, to samo słowo w słowo. Widocznie nieźle po zebraniu burmistrza na Ostrowach ocenili i trzeba jakoś tę sytuacje ratować, dołączając Czarka do GDDKiA w Katowicach. Może jakiś niewidomy nie zauważy.

Krystyna Trudno oprzeć się wrażeniu, że ta inwestycja leśne cymbały  została po prostu pozostawiona sama sobie. Skoro jednak została zrealizowana z publicznych środków i miała służyć mieszkańcom, to ktoś powinien poczuwać się do odpowiedzialności za jej utrzymanie, niezależnie od tego, że powstała jeszcze za poprzednich władz. Niestety, ten przykład dobrze pokazuje szerszy problem — Blachownia sprawia dziś wrażenie miejsca coraz bardziej zaniedbanego, z bałaganem, śmieciami i wyraźnym brakiem troski o gminne mienie. Te leśne cymbały to taki trochę symbol całej Blachowni — wszystko jest, ale brakuje elementarnej sprawczości. Stoją, czekają i milczą. Tak jak mieszkańcy coraz częściej czekają już nie na obietnice, ale na realną zmianę. Być może referendum będzie właśnie tą pałeczką, która wreszcie przerwie ciszę. ,,Leśne cymbały w Blachowni wciąż czekają. Bez pałeczki nie zagrają ” — tak samo jak wiele spraw w gminie stoi w miejscu. Smutne leśne cymbały idealnie pasuje do nastrojów przed referendum: instrument jest, potencjał jest, tylko ktoś wreszcie musi nadać mu dźwięk.

Ja Seniorka Jestem oburzona postawą naszej rady seniorów. To chyba jest Rada Burmistrza Osińskiego, a nie nas osób starszych.

CIS Czy Burmistrz znalazł nowy sposób na wyprowadzanie pieniędzy z kasy i Gminy? Czy wykorzystuje do tego fundację działającą na Blachowni. Czy do tego była potrzebna zmiana statutu Komunalki . 

WP Co się stało z panem z cisia. Jak Szymańska jak przez 10 lat zadłużyła gminę na 4 miliony złotych a inwestycji zostawiła dużo to cisiak zalewał się łzami, a teraz za nowego burmistrza gdy radni pozwolili na zadłużanie gminy chyba już dwa razy więcej to cisiak śpi. 

Obywatel Referendum w tej sytuacji wydaje się najlepszym i najbardziej uczciwym rozwiązaniem. Jeśli mieszkańcy z różnych części gminy — od Cisia, przez Łojki, po Ostrowy — coraz głośniej mówią o braku dialogu, niespełnionych obietnicach, chaosie inwestycyjnym i lekceważeniu realnych problemów, to znaczy, że problem jest już poważny i systemowy. Dość mają już nie tylko mieszkańcy , ale takie głosy słychać też ze strony organizacji lokalnych, klubów sportowych, organizacji pozarządowych, strażaków, a nawet samych pracowników urzędu, to znaczy, sytuacja wyraźnie zaszła za daleko. Władza powinna słuchać mieszkańców i skutecznie działać, a nie od miesięcy zasłaniać się frazesami o „problemach” i kolejnymi spotkaniami bez efektów. Referendum to demokratyczne narzędzie, które pozwala mieszkańcom jasno ocenić, czy obecny burmistrz i radni nadal mają ich zaufanie. Skoro tego zaufania wyraźnie ubywa, oddanie głosu mieszkańcom może być dziś najlepszą drogą do uporządkowania sytuacji i dania gminie nowego otwarcia.

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

UWAGA NA MIODOWEJ NOWA ORGANIZACJA RUCHU

UM w Blachowni informuje, że na prośby mieszkańców od 23 marca na ul. Miodowej będzie obowiązywać ruch jednokierunkowy. Wytyczono nowe miejsca parkingowe. Dodatkowo w piątek zostaną wymienione spowalniacze, co ma wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa na tym odcinku drogi. A swoją drogą szkoda, że najpierw pomalowano asfalt, a teraz będzie sprzątany piasek z ulicy. No chyba, że nie będzie sprzątany.