



Jak mówił mi jeszcze inny rodzic -nie możemy liczyć na miejscową policję, nasze dzieci czują się zagrożone. Na terenie Blachowni od około 2 lat było kilka spraw pobić, zastraszeń i kradzieży, a policja umarzała sprawy. Zatem bierzemy sprawy w swoje ręce, nasze dzieci po wyjściu z domów nie czują się bezpieczne.
Komentarz
Radni, nie po raz pierwszy, przeznaczając dodatkowe środki finansowe dla policji na zakup chociażby auta, licząc na zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców Gminy. Chciałoby się napisać, że ostatni przypadek pobicia młodego człowieka to sporadyczne zdarzenie jednak z opowieści rodziców wcale tak nie wynika.
Opiekunowie zwracali uwagę na fakt, że skwer Tarnawskiego nie jest dobrze oświetlone.
Rzeczywiście brakuje 9 punktów świetlnych. I nie da się ukryć, że na terenie gminy powinno się pojawić więcej kamer.
Jutro burmistrz Blachowni spotka się podkom. Joanną Beneś, komendantką Komisariatu Policji w Blachownia.