Nie mamy dobrych informacji dla osób z niepełnosprawnościami w gminie Blachownia. Urząd Miejski właśnie zrezygnował z uruchomienia pierwszego w powiecie środowiskowego domu samopomocy dla osób z niepełnosprawnościami intelektualnymi.
Gmina Blachownia wykorzystując ogromną szansę wsparcia osób z niepełnosprawnościami jeszcze w zeszłym roku złożyła wniosek do wojewody śląskiego, który został oceniony pozytywnie. Urząd Wojewody na ten cel dał 400 tys. zł. Gmina Blachownia, jako jedyna w powiecie za te środki miała utworzyć środowiskowy dom samopomocy dla osób z niepełnosprawnościami intelektualnymi. W ramach tych środków Centrum Aktywności Obywatelskiej można byłoby stworzyć pracownie rehabilitacyjną czy pracownię rękodzieła, Podopieczni takiej placówki od godz. 9 do 16 mieliby zajęcia terapii zajęciowej, wsparcie psychologa, logopedy czy neurologopedy plus co ważne ciepły posiłek. Mogliby też wyjeżdżać na różne wycieczki, organizować spotkania integracyjne, wydarzenia. I to wszystko za środki przyznane od wojewody. Prowadzenia takiego domu całkowicie odciążyłoby gminę w kosztach utrzymania budynku Sienkiewicza 16.
Warto dodać, że w naszej gminie od prawie 10 lat funkcjonuje świetlica środowiskowa, do której uczęszcza 10 osób. Zajęcia odbywają się w godz. od 9 do 13. Świetlica ta prowadzona jest przez MOPS i całkowite koszty jej funkcjonowania ponosi gmina – jest to ok 200 tys. zł rocznie plus koszt utrzymania CAO (woda, sprzątanie, ogrzewanie, eksploatacja)
Zainteresowanie rozszerzoną formą wsparcia byłoby zdecydowanie większe, ale z uwagi na ograniczenia personelu i brak profesjonalnego wsparcia część naszych mieszkańców, ze specjalnymi potrzebami wsparcia, dowożona jest do Częstochowy.

Komentarz
Szkoda, że burmistrz Cezary Osiński, który przed wyborami zapewniał, że sprawy osób z niepełnosprawnościami są dla niego bardzo ważne, teraz tak szybko wywiesił białą flagę i rezygnował ze wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami. Tym ludziom jest to bardzo potrzebne, a dzięki funduszom wojewody taka placówka świadczyłaby usługi na wysokim poziomie i co najważniejsze bez udziału gminnych środków. CAO zostało stworzone, jako miejsce dla funkcjonowania organizacji i stowarzyszeń dlatego dziwi mnie przekaz obecnych włodarzy, że uruchomienie środowiskowego domu samopomocy będzie skutkować wyłączeniem budynku dla innych organizacji. Wierutne kłamstwo. Przy odrobinie kreatywności i dobrej woli funkcjonowanie wszystkich organizacji można było pogodzić, tym bardziej, że ŚDS w CAO funkcjonuje w godzinach dopołudniowych, a inne organizacje po południu lub w weekendy. Wielka szkoda dla gminy i dla mieszkańców. Trudno zrozumieć taką decyzję i rezygnację z dofinansowania. No cóż praca wielu osób zaangażowanych w przygotowanie wniosku poszła w naszej gminie na marne. Z pewnością z takiego „prezentu” burmistrza Osińskiego skorzysta jakaś inna gmina w województwie.