DZIEŁO MISYJNE ZBIERA SPRZĘT ELEKTRONICZNY

W poniedziałek i we wtorek (10 i 11 marca) od godz. 10 przed salką katechetyczną przy ul. Parkowej „Dzieło Misyjne” będzie zbierać sprzęt RTV; monitory, komputery, drukarki, przewody czy baterie. Zbiórka sprzętu elektrycznego i elektronicznego odbywa się w ramach ogólnopolskiej kampanii „Pomoc placówką misyjnym”. Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie jest kościelną organizacją charytatywną, która wspiera placówki misyjne na całym świecie. 

MIAŁY BYĆ SZKOŁY PRZYSZŁOŚCI, A JEST KOLEJNA KLAPA – MEDIA PISZĄ O DZIAŁANIACH ADMINISTRACJI CEZAREGO OSIŃSKIEGO

Nowoczesne oraz dobrze wyposażone klasy, dynamiczne zajęcia rozwijające zainteresowania uczniów czy nauczyciele posługujący się najnowszymi metodami nauczania i technologiami. Taką właśnie wizję obiecywał unijny projekt dotyczący rozwoju kształcenia ogólnego, który miał być realizowany w dwóch blachowniańskich szkołach — w Łojkach i Ostrowach. Niestety, dziś wiadomo już, że ta wizja – przynajmniej na razie – nie stanie się rzeczywistością. Urząd marszałkowski odrzucił aplikację samorządu o dofinansowanie sięgające niemal 1,3 mln zł.

 

Więcej na:

http://wpowiecie.pl/mialy-byc-szkoly-przyszlosci-a-jest-kolejna-klapa/

PIECZA ZASTĘPCZA

Dziecko jest najważniejsze. I ta dewiza będzie wyraźnie słyszana 18 marca w sali sesyjnej starostwa powiatowego. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie zaprasza na spotkanie poświęcona pieczy zastępczej.

ZA ZDROWIE PAŃ

Z okazji Dnia Kobiet wszystkim Paniom życzę miłości, zdrowia, niegasnącego uśmiechu, radości, aby każde Wasze marzenie było przy Was. Jak najwięcej wokół siebie życzliwych osób oraz ciepła bo na to zasługujecie bezmiar.

BURMISTRZ NIE BŁYSZCZY CZYLI ROWEROWE MANEWRY

Dzięki inicjatywom podjętym przez poprzednią burmistrz, gmina Blachownia uczestniczy w projektach mających na celu rozwój infrastruktury rowerowej i już wkrótce ma szansę stać się bardziej przyjazna dla turystyki rowerowej.

Przypomnę – w marcu 2024 roku Sylwia Szymańska podpisała umowę partnerską w ramach Subregionu Północnego Województwa Śląskiego, której celem jest budowa ponad 20 km ścieżek rowerowych na terenie gminy. Inwestycja ta miała uczynić Blachownię istotnym punktem krajowej i regionalnej sieci szlaków rowerowych. Planowane trasy mają przebiegać przez urokliwe tereny gminy, co z pewnością ucieszyłoby zarówno mieszkańców, jak i turystów. Blachownia ma zatem przed sobą niepowtarzalną okazję, aby stać się rowerowym sercem regionu.

Jednak patrząc na dotychczasową skuteczność obecnego burmistrza należy zapytać – czy ten projekt doczeka się realizacji? Bo póki co Cezary Osiński nie błyszczy w skuteczności pozyskiwania środków zewnętrznych. Choćby wspomnieć -projekt szkolny na Łojki i Ostrowy przepadł.  Wniosek na III etap kanalizacji Cisie też przepadł. Termomodernizacja budynków przy ul. 1-go Maja – środki zabukowane, ale burmistrz nie złożył wniosku. W planie był także wniosek (były zagwarantowane pieniądze z UE ) na termomodernizację pawilonu handlowego przy ul. ks. Kubowicza.

Czy teraz będzie podobnie? Myślę, że wystarczy tych niewykorzystanych szans. Obecne władze muszą dopilnować realizacji ścieżek rowerowych, by nie zaprzepaścić pracy swojej poprzedniczki i poprzedniej Rady. Nasz urząd otrzymał już do uzgodnienia program funkcjonalno-użytkowy dla trasy rowerowej nr 6 i trasy rowerowej nr 609. Zatem znamy przebieg tych tras rowerowych.

 

foto UM w Blachowni

STACJA PALIW W ŁOJKACH?

Jak dowiedziałem się nieoficjalnie w Łojkach (obok marketu) może powstać stacja paliw. Jej ewentualna budowa (zgodę na to musi wydać burmistrz Cezary Osiński) już wywołuje gorące dyskusje wśród mieszkańców. Choć inwestycja ma zapewnić wygodę kierowcom i pobudzić lokalną gospodarkę, część społeczności obawia się negatywnego wpływu na środowisko oraz komfort życia w najbliższej okolicy.

Sami zaś zwolennicy budowy podkreślają, że nowa stacja paliw to przede wszystkim udogodnienie dla kierowców, którzy obecnie muszą jeździć do Częstochowy, Kawodrzy czy do Herbów, by zatankować. Dodatkowo inwestycja może stworzyć nowe miejsca pracy i przyczynić się do rozwoju infrastruktury. Niektórzy dodają, że nowoczesne technologie pozwalają minimalizować ryzyko zanieczyszczenia środowiska.

-Współczesne stacje paliw są dobrze zabezpieczone. Mają systemy odprowadzania ścieków i normy ekologiczne, które muszą spełniać. Nie sądzę, by było się czego bać – mówi mi jeden z mieszkańców, zwolenników inwestycji.

Przeciwnicy inwestycji mają jednak inne zdanie. Obawiają się zwiększonego ruchu samochodowego, hałasu w nocy oraz potencjalnych incydentów, takich jak bójki czy zakłócanie ciszy nocnej. Dodatkowo niepokój budzi wpływ stacji na środowisko, możliwość wycieków paliwa, emisja spalin oraz ewentualne zagrożenie dla wód gruntowych. -Mieszkamy w spokojnej miejscowości. Taka stacja przyciągnie nocne hałasy, a kto nam zagwarantuje, że nie stanie się miejscem spotkań osób, które niekoniecznie będą przestrzegać porządku – zastanawia się jedna mieszkanek Łojek.
Decyzja w sprawie budowy stacji wciąż nie zapadła, a mieszkańcy domagają się dokładnej analizy wpływu inwestycji na środowisko i komfort życia. Czy władze gminy wezmą pod uwagę wszystkie argumenty? Czas pokaże, jak w tej kwestii zachowa się burmistrz Cezary Osiński.

Petycja 

Jak wszyscy wiemy od niedawna w Łojkach zrobiło się dość głośno na temat budowania stacji paliw na ul. Piastów przy dworku. My jako pobliscy sąsiedzi stacji składamy sprzeciw takiej inwestycji. Rozumiemy że dla wielu osób taka inwestycja w Łojkach jest idealnym rozwiązaniem. Niestety nie dla nas, kiedyś była stacja która pracowała w godzinach od 8:00 do 18:00 nikomu to nie przeszkadzało. W tym momencie ma powstać stacja która zajmuje cały teren i ma być całodobowa. Dodatkowo mają powstać butle z gazem LPG i różnego rodzaju paliwa. Co się wiąże z taką inwestycją? Całodobowe oświetlenie, przyjeżdżające o każdej porze dnia i nocy samochody, zapach paliwa a pobliscy sąsiedzi mają dosłownie 10 metrów obok domy mieszkalne. Niebezpieczeństwo i zagrożenie wybuchem, całkowita utrata wartości naszych domów i posesji. Już wszyscy z Łojek mamy dosyć autostrady, my nie dość że borykamy się z autostradą i słupem telekomunikacyjnym na przeciwko, to teraz mamy mieć stację która będzie czynna 24h. I tak na ulicy Piastów są wystarczające wariacje samochodami, motocyklami w godzinach nocnych jak i w weekendy. Odbywają się palenia gumy, głośna muzyka, hałasy, piski, krzyki. A co będzie kiedy powstanie stacja paliw, będzie to jedyna rozrywka dla młodzieży z okolicy i nie tylko z Łojek. Moja córka jako przeciwna tej inwestycji, rozwiesiła plakaty informacyjne o sprzeciwie budowy. Niestety jakaś osoba postanowiła wyrazić swoje niezadowolenie zaklejając i zrywając plakaty na ul. Ogrodowej i Zielonej. Czy ktoś z Łojek chciałby koło domu stacje paliw i sklep nocny? MY MÓWIMY NIE!!!

Petycja do WIOŚ w Katowicach. Zwracam się z ogromną prośbą o przyjrzenie się w sprawie dotyczącej próby wybudowania stacji benzynowej w miejscowości Łojki, gmina Blachownia powiat częstochowski województwo śląskie. Jako mieszkańcy Łojek nie wyrażamy zgody na powstanie stacji benzynowej z wielu przyczyn. Stacja graniczy z domami jednorodzinnymi, są budowane nowe domy, stacja z tego co wiemy ma być całodobową więc dochodzą do tego nocne libacje alkoholowe przez młodzież i nie tylko. Puszki butelki rzucane za płoty, głośne słuchanie muzyki, piszczenie oponami pod wiaduktem i wiele innych. Oczywiście wspomnieć muszę również o ochronie środowiska. Mieszkańcy Łojek złożyliśmy już petycje do gminy ale chcemy aby Państwo również przyjrzeli się tej sprawie. Przede wszystkim czy zgody które są wydane są wydane zgodnie z prawem lub czy jakiekolwiek innych zgód brakuje.

Zatem wszystko jest w rękach burmistrza Cezarego Osińskiego.

SPOTKANIE DLA PRZEDSIĘBIORCÓW

Tego się nie dowiesz ze strony internetowej Urzędu Miejskiego w Blachowni.

Starostwo częstochowskie zaprasza właścicieli i  przedstawicieli firm m.in. z Blachowni na spotkanie informacyjne na temat wsparcia finansowego dla przedsiębiorców. Swój udział zapowiedzieli m.in. Włodzimierz Biniek, prezes Zarządu Częstochowskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości, Andrzej Broniewski, prezes Zarządu Regionalnej Izby Przemysłowo-Handlowej w Częstochowie. 

O możliwościach wsparcia przedsiębiorców w ramach Funduszy Europejskich dla Województwa Śląskiego 2021–2027 będzie mówić Aleksandra Kalafarska, z-ca dyr. Departamentu Rozwoju i Transformacji Regionu. Grzegorz Sikorski, dyr. Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach będzie mówić o wsparciu kompetencji i umiejętnościach pracowników ze środków EFS. Jolanta Romańczuk-Sorek ze Śląskiego Centrum Przedsiębiorczości o dotacjach na innowacje i rozwój firm, a Beata Szyndera, z Departamentu Rozwoju i Transformacji Regionu o instrumentach zwrotnych na wsparcie przedsiębiorców. Na zakończenie Mariusz Wasik, doradca energetyczny WFOŚiGW w Katowicach powie o formach wsparcia oferowane przez WFOŚiGW.  Spotkania 6 maraca o godz. 10.

SPRAWA KANALIZACJI W CISIU- NADCHODZĄ NIEDOBRE WIEŚCI DLA GMINY BLACHOWNIA

Gmina Blachownia, na czele której stoi burmistrz Cezary Osiński, stoi przed poważnym problemem związanym z realizacją zobowiązań dotyczących przyłączy kanalizacyjnych w miejscowości Cisie. Jak się dowiedziałem nieoficjalnie w Katowicach termin wykonania podłączeń minął 20 listopada 2024 roku. Niestety liczba zrealizowanych przyłączy nie osiągnęła wymaganych 50 proc. W konsekwencji czego nasza gmina będzie musiała zwrócić część otrzymanej pomocy finansowej, co dodatkowo obciąży nasz budżet. Zgodnie z warunkami umowy, za każdy 1 proc. niespełnienia wymagań, samorząd musi zwrócić 1 proc. wypłaconej kwoty. Obecna sytuacja, w tym przypadku, wskazuje na brak skutecznego nadzoru i koordynacji ze strony władz gminy. Niedopełnienie warunków umowy skutkuje koniecznością zwrotu części otrzymanej pomocy finansowej, co bezpośrednio obciąży mieszkańców.

Co warto dodać, że środki na budowę tego odcinka kanalizacji, prawie 4 mln zł. z PROW, zostały pozyskane jeszcze przez poprzednią burmistrz Sylwię Szymańską. Inwestycja została wykonana prawidłowo, jednak jak się dowiedziałem nieoficjalnie, obecne władze nie potrafiły jej skutecznie rozliczyć. Czy zatem straciliśmy szansę na dalszy rozwój infrastruktury w tej części gminy? Skoro wniosek o kontynuację budowy kanalizacji na Cisiu złożony już w obecnej kadencji nie uzyskał wymaganej liczby punktów to nie trudno odgadnąć, że nie zostanie on objęty wsparciem finansowym.

Wasze komentarze: Autor strażak-wcale się nie dziwię że Urząd w Blachowni nie zdążył podłączyć ludzi do kanalizacji w Cisie. Po prostu Pan Burmistrz był zajęty poszukiwaniem nieprawidłowości u byłej Pani Burmistrz. Szukali z niektórymi radnymi „haka” na Panią Szymańską. Akurat pik ich poszukiwań to jesień 2024 roku. Nic nie znaleźli ale dno osiągnęli. I przy okazji zapomnieli że im Szymańska zostawiła kanalizację do podłączenia. A teraz kary- „ Nie rób drugiemu tego czego ty nie chcesz sam”- tak mniej więcej brzmią słowa piosenki.

DARIUSZ WOJCIECHOWSKI NOWYM WICEBURMISTRZEM BLACHOWNI

To nie prima aprilis – Dariusz Wojciechowski został nowym wiceburmistrzem Blachowni.

Jak informuje UM w Blachowni z uwagi na wymogi formalne stawiane przez wojewodę śląskiego, Cezary Osiński musiał zdecydować o powołaniu na stanowisko nowego wiceburmistrza. Został nim Dariusz Wojciechowski, sekretarz Gminy. 

Powołanie w tym przypadku wiceburmistrza to dla mnie kuriozum. Cezary Osiński bojąc się, aby nikt w gminie nie pomyślał, że Urząd Miejski w Blachowni rozpasa się, powołuje się na art. 26a ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2024 r. póz. 609, z późna. zm.) i tłumaczy -dzisiejsza decyzja nie jest mnożeniem bytów czy etatów, a jedynie odpowiedzią na wymogi stawiane przez wojewodę, który oczekuje zabezpieczenia ciągłości władzy w gminach w przypadku różnych zdarzeń losowych, czy też delegacji i konieczności dłuższej podróży służbowej. Zdecydowałem, że sekretarz gminy, który i tak dziś formalnie posiada upoważnienia do podejmowania decyzji i czynności oraz składania oświadczeń woli w przypadku mojej nieobecności, będzie najlepszą osobą do objęcia funkcji mojego zastępcy.

Regionalna Izba Obrachunkowa rzeczywiście jakiś czas temu zaleciła włodarzom gmin, aby ci powołali swoich zastępców. Wszystko zależy od wielkości gminy i potrzeb organizacyjnych. Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, burmistrz może powołać jednego lub więcej zastępców, ale nie ma takiego obowiązku. W praktyce w większych gminach czy miastach „wice” jest przydatny do podziału obowiązków, zwłaszcza gdy włodarz nie może osobiście nadzorować wszystkich spraw. Jednak w małych gminach, gdzie liczba spraw jest mniejsza, samorządowcy często rezygnują z tej funkcji, by zaoszczędzić środki budżetowe. Burmistrz Blachowni powołując swojego zastępcę rocznie dodatkowo może wydać ponad 120 tys. zł. Przez 5 lat kwota urasta ponad 600 tys. zł. Nie wiemy czy Dariusz Wojciechowski będzie pełnił dwie funkcje wiceburmistrza i sekretarza gminy. Jeśli nie to oznacza, że za chwilę pojawi się nowa sekretarz gminy. Bo tak jest zapisane w statucie gminy, że musi być sekretarz. O zastępcy burmistrza nasz statut nic nie wspomina. 

Jak pisałem wielu samorządowców szuka oszczędności uciekają się do różnych forteli. Jeden z włodarzy w powiecie częstochowskim owszem powołał swojego zastępcę, ale na 1/4 etatu, a 3/4 etatu przypisaną ma do do funkcji sekretarza.

Ktoś może zapytać, panie Kułakowski, a nie jest to tak, że ten pan jako sekretarz odszedł na emeryturę i otrzymał pokaźną odprawę. A teraz burmistrz Osiński zatrudnił go na nowo jako swojego zastępcę? Osobiście w to nie chce wierzyć. Pana Dariusza Wojciechowskiego poznałem jako niezwykle uczciwego człowieka.

Wasze najciekawsze  komentarze:  Autor urze: Moim skromnym zdaniem z nadejściem nowej Pani skarbnik, sprawy w Blachowni zaczęły się normalizować. Jedna sprawa to zatrudnienie przy starej skarbniczce jakiegoś kolesia-beztalencia z Ostrów, a druga sprawa to oferowanie lepszej posady dla VIP pracownika ze starej gwardii Urzędu. Od razu widać wyższą klasę, poziom nowej skarbniczki. A może trzeba było gdzieś upchać zbędne dla Gminy 15000zl miesięcznie? Przecież nowy kredyt dla czegoś był wzięty?

TRWA BUDOWA INWESTYCJI SYLWII SZYMAŃSKIEJ ORAZ RADY MIEJSKIEJ VIII KADENCJI

Sylwia Szymańska, burmistrz Blachowni VII i VIII kadencji 6 maja 2024 roku, nowemu burmistrzowi prócz życzeń samych sukcesów, złożyła też 18 projektów, które mają pokrycie finansowe w budżecie i WPF na 2024-2025 rok. Wśród tych projektów są:

budowa „Zelewu atrakcji infrastruktury kultury i turystyki” po północnej stronie zbiornika wodnego.

Szymańska jeszcze w 2021 rok zarezerwowała środki na dokumentację projektową. Potem z Rządowego Programu Inwestycji Strategicznych „Polski Ład”. pozyskała 3,5 mln zł na mini park wodny.

A to już teren przy dawnym USC. Właśnie rozpoczęła się budowa dwóch projektów. Remont dawnego USC, gdzie powstanie izba pamięci, budowa amfiteatru oraz placu zabaw.

Na to zadanie Sylwia Szymańska zostawiła Cezaremu Osińskiemu 4,2 mln zł. Środki te stanowią, aż 90 proc. wartości całej inwestycji.

Na stadionie trwa budowa infrastruktury sportowej. Zadanie dofinansowane z rządowego funduszu „Polski Ład”.

W planach jest modernizacja kortu i boiska do koszykówki, budowa dwóch torów dla rolkarzy, placu do crossfitu, wymiana ogrodzenia i nowej nawierzchni ciągów komunikacyjnych oraz montaż systemu monitorowania. Kwota  2,8 mln zł.

Ten obiekt przedstawia żłobek w surowym stanie. Szymańska złożyła wniosek do programu Maluch + i z sukcesem pozyskała dotację na budowę i funkcjonowanie żłobka. Zleciła dokumentację projektową, zainicjowała postępowanie przetargowe, które zostało rozstrzygnięte za jej kadencji. W nowym żłobku będą 4 sale, sala zajęć sensorycznych, 3 łazienki, 2 toalety, pokój socjalny, gabinet dyrektora i pielęgniarki oraz kuchnia i pomieszczenie gospodarskie.

Teraz jedynym zadaniem burmistrza Cezarego Osińskiego będą odbiory inwestycji i przecięcie wstęgi czyli spicie śmietanki po swojej poprzedniczce. Zapewne pierwszą pełną inwestycją obecnego burmistrza będzie powołanie szkoły średniej oraz budowa basenu.

Wasze najciekawsze  komentarze: Autor://Gębuś: Tu pozwolę sobie Pana poprawić. Pierwszą pełną inwestycją obecnego Burmistrza Blachowni było „Grzybobranie plastykowych grzybów”. Ściśle Blachowianski wynalazek, eminent na skale światową.

BLACHOWNIA OTWARTA NA ROK

Zdaje się, że coś ma szanse drgnąć w gminnej kulturze. 

Urząd Miejski w Blachowni informuje, że 27 lutego w Regionalnym Ośrodku Kultury w Częstochowie odbyło się spotkanie przedstawicieli samorządów z północnego subregionu województwa śląskiego. W spotkaniu wziął udział m.in. burmistrz Cezary Osiński, , który chce aby nasza gmina otworzyła się na współpracę z ROK.  Dyrektor Małgorzata Majer-Sętowską mówiła o projektach i działań ROK, które zostały zaplanowane na ten rok. To m.in. różnego rodzaju festiwale, konkursy, koncerty czy projekty edukacyjne, w których mogą brać udział inne ośrodki kultury. 

Burmistrz Osiński zauważa, i słusznie, że nasza gmina do tej pory nie korzystała z możliwości, jakie dawała współpraca z ROK czy z innymi placówkami kultury w naszym regionie. Nasz MDK z imprezami raczej gotował się we własnym „repertuarze”, więc otwarcie się na współpracę z innymi placówkami należy pochwalić i czekać na jej efekty.

źródło foto UM Blachownia, MDK Blachownia

CZEKAMY NA STRATEGIĘ DLA MIEJSKIEGO DOMU KULTURY I NA DOŻYNKI

„Mam nadzieję, że uda mi się państwa zaskoczyć”   6 maja 2024 Cezary Osiński

Tak 6 maja 2024 roku mówił na rozpoczęcie kadencji Cezary Osiński, nowo zaprzysiężony burmistrz Blachowni. I rzeczywiście długo nie trzeba było czekać. 21 sierpnia włodarz na stanowisko dyr. Miejskiego Domu Kultury w Blachowni powołał Macieja Wrońskiego, pracownika poczty.

Mówiąc, że było to zaskoczenie to jakby nic nie powiedzieć. Bowiem okazało się, że nowy dyrektor jest z KWW Cezarego Osińskiego „Wspólnie dla Gminy Blachownia”. Jakby tego było mało – na to stanowisko, z dobrą pensją, został powołany bez konkursu. Jakby tego było mało – nie musiał też przedstawiać żadnej wizji funkcjonowania MDK. Burmistrz dał mu czas do końca stycznia. Mamy koniec lutego, a radni do tej pory nie poznali strategii MDK pod wodzą nowego szefa.

Nieoficjalnie wiadomo, że MDK otrzymało o 32 tys. zł mniej niż wynikało to z przedstawionego planu finansowego na 2025 rok. Oszczędności najbardziej dotknęły kwot na materiały promocyjne. Co ważne w planie tym nie zostały ujęte wydarzenia z kalendarza imprez działu promocji UM, a które to zostały scedowane przez burmistrza na Miejski Dom Kultury. Zdaniem dyr. Wrońskiego budżet MDK jest mocno niedoszacowany. I tu możemy mieć wyjaśnienie dlaczego zdecydowana większość zajęć czy imprez w MDK stała się odpłatna. I żeby nie było – staje w obronie dyr. MDK.
I jeszcze jedno spojrzenie – Gmina, w której z lupą trzeba szukać rolników, teraz będzie organizować podwójne dożynki, powiatowe, a potem gminne w Starej Gorzelni.

Jedyna nadzieja, że z pomocą finansową przybędzie KRUS. Urzędnicy już się zastanawiają czy Anetta Ujmą będzie nowym wiceburmistrzem Blachowni.

foto źródło KWW Cezary Osiński WDGB / fb Anetta Ujmą.

 

DLA MNIE TO HIPOKRYZJA W NAJCZYSTRZEJ POSTACI

Warto w temacie planowanego uruchomienia firmy (chodzi o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach na przedsięwzięcie, polegające na zbieraniu przez spółkę odpadów przy ulicy Długiej w Łojkach, oddać głos poprzedniej burmistrz Blachowni. Bo przypomnijmy podobna sytuacja próby utworzenia zakładu, który chciał gromadzić odpady niemal w tym samym miejscu, była w 2016 roku. 
Sylwia Szymańska 
Dla mnie, to co na ostatniej sesji Rady Miejskiej mówił burmistrz Cezary Osiński, to hipokryzja w najczystszej postaci.
Pan ten doskonale wiedział, jak działać i nagłaśniać sprawy, gdy ja byłam burmistrzem a teraz co? Cisza, brak reakcji, wręcz satysfakcja z problemu mieszkańców? Pan ten pokazuje na każdym kroku, że polityka jest ważniejsza niż dobro ludzi. Gdzie ta troska o mieszkańców? Kiedyś potrafił głośno krzyczeć, a teraz nagle milczy i… cieszy się, że jest protest. Pytam się – z czego tu się cieszyć? Ludzie martwią się o swoje domy, zdrowie i przyszłość, a burmistrz Osiński cieszy się, że jest protest?! To nie jest polityczna zabawa ani okazja do satysfakcji – to realny problem mieszkańców i potrzeba realnych działań. Takie realne działania podjęliśmy w 2016 roku i udało się więc teraz zamiast się cieszyć z protestu, może warto byłoby zrobić coś, żeby nie musiało do niego dochodzić?! Przypomnę gdyby nie nasza  determinacja i działania Tomasza Rećko w 2016 roku, to składowisko już dawno by tam było i nie pomogłaby, ani telewizja, ani pani poseł. To my stanęliśmy wtedy na wysokości zadania, znaleźliśmy rozwiązanie i skutecznie zablokowaliśmy tę inwestycję. Póki co
na razie wygląda na to, że jedyne, co robi Cezary Osiński to kibicowanie chaosowi i przepychanki. Dzisiaj ktoś inny bez wstydu przypisuje sobie tamten sukces. Ok, to skoro teraz tak chętnie zbierają laury, to niech pokażą, na co ich stać, gdy sytuacja znowu wymaga działania!

MIESZKANKA – MAM ŻAL DO PANA BURMISTRZA. OSIŃSKI – JA SIĘ BARDZO CIESZĘ, ŻE JEST TAKI PROTEST

Oj gorąco było na środowej sesji Rady Miejskiej w Blachowni, a to za sprawą ostatniego punktu obrad – sprawy bieżące oraz obecności mieszkańców Łojek i Konradowa, którzy chcieli wyrazić protest.

Zanim jednak do głosu doszli mieszkańcy przewodnicząca Rady Edyta Mandryk oddała głos burmistrzowi Blachowni. Włodarz poprosił urzędniczki z ochrony środowiska, aby przedstawiły jakie były podejmowane działania ze strony urzędu. –Powiedźcie panie jak to wyglądało formalnie – mówił Cezary Osiński.
Urzędniczki należycie wywiązały się z polecenia. Poinformowały, że do UM w Blachowni wpłyną wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach na przedsięwzięcie, polegające na zbieraniu przez spółkę odpadów przy ulicy Długiej w Łojkach. Urzędniczki uspokajały mieszkańców. -Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach ma charakter rozstrzygnięcia wstępnego. Decyzję na pozwolenie zbierania tych odpadów, na prowadzenie takiej działalności na danym terenie, wydaje albo starosta albo marszałek województwa.
Potem do głosu doszli mieszkańcy Łojek. -Mam żal do pana burmistrza, że o prowadzonym postępowaniu sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn. działalność w zakresie zbierania odpadów w Łojkach przy ul. Długiej 4d dla spółki Ekoregeneracja, dowiadujemy się po fakcie, że blisko naszych domów ma powstać jakiś zakład, który będzie gromadził odpady. Od jednej z urzędniczek usłyszałam, że ogłoszenie było wystawione na stronie BIP. UM zamieścił też wersję papierową ogłoszenia koło firmy Goliard. W życiu bym nie wpadła, że trzeba iść pod Goliard, aby przeczytać informację z Urzędu. Tym  bardziej, że przy sklepie jest specjalna tablica ogłoszeniowa. A tam nie było żadnego ogłoszenia. Wieszane są tam pierdoły, a tak ważnej informacji nie było. A dzisiaj w dniu sesji już wisi informacja. Gdzie byli sołtysi, gdzie byli radni, aby nas poinformować o tym postępowaniu. Mamy żal, że pocztą pantoflową dowiadujemy się, iż koło naszych domostw ma powstać jakieś składowisko odpadów. Wielu z nas włożyło dorobek całego życia, wybudowało domy, a teraz pod nosem mamy mieć odpady? Jak przyjdzie tam jakaś firma to wartość naszych domów spadnie, a gdzie nasze zdrowie? Firma podrzuci śmieci i zniknie tak jak to nie raz bywało w Polsce. Wiem bo taki problem ma gmina Mykanów gdzie pracuje. Co wtedy zrobimy odwołamy się? W 2016 roku mieliśmy ten problem i udało się go zażegnać i teraz znowu musimy walczyć. Nas nie interesują wojenki polityczne, zwalanie winy jednego na drugiego. Wierzymy panu burmistrzowi, że zrobi wszystko, aby tego składowiska nie było. Mieszkańcy złożyli pisemną petycję.

Wiceprzewodniczący Rady Jacek Rogut mówił -w 2016 roku byłem radnym. Teraz jestem radnym, ale radni i sołtysi nie są stroną. To miejscowe organy prowadzą postępowanie w tej sprawie.

Burmistrz Osiński. –Powiem tak. Ja się bardzo cieszę, że jest taki protest, że zabraliście państwo podpisy. Ja się cieszę, że państwo protestujecie bo to nam pomoże walczyć. Firma Goliard też złożyła pismo – bardzo się cieszymy. Wydaje mi się, że wy jako mieszkańcy bardzo na to wpłyniecie. Jak wszyscy się zmobilizują to głos mieszkańców jest dla nas bardzo ważny. Mówicie państwo, że macie nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale jak przyjdzie najgorszy scenariusz i w stuprocent mieszkańców zaprotestuje -to zrobię wszystko żeby nie doszło do otwarcia tej inwestycji. Zachowajmy spokój zróbmy komisję połączone, a w dalszym etapie procedowania tego postępowania spotykajmy się. Wydaje mi się, że w grupie siła.

Komentarz

Tak sobie myślę, jak to dobrze, że obecny burmistrz Blachowni, nie ma w Radzie Miejskiej radnego Cezarego Osińskiego, bo by zaraz mu ściągnął  telewizję, prasę, radio, a jego kolega z Cisia złożyłby doniesienia do prokuratury. I jeszcze jedno przypomnienie. 4 grudnia na śniadaniu z przedsiębiorcami burmistrz Cezary Osiński mówił (inf.  za fb UM Blachownia)-Chcemy wspierać naszych lokalnych przedsiębiorców, ponieważ ich rozwój to rozwój całej gminy. Zachęcamy wszystkich przedsiębiorców do aktywnego udziału, dzielenia się pomysłami i współtworzenia kolejnych edycji.

KTO ZAPŁACI ZA PRZEROST ADMINISTRACJI?

wPowiecie.pl pisze o biurokratycznej ekspansji w Blachowni. Za przerost administracji zapłacą mieszkańcy. Gazeta zadaje pytanie – czy władze Blachowni planują duże zwiększenie liczby etatów w urzędzie miejskim? Wiele na to wskazuje, gdyż burmistrz Cezary Osiński postanowił namieszać w jednym z załączników do regulaminu organizacyjnego z 2022 roku. Akurat w tym dotyczącym liczby etatów w urzędzie.

Więcej na… wystarczy skopiować adres

http://wpowiecie.pl/biurokratyczna-ekspansja-w-blachowni-za-przerost-administracji-zaplaca-mieszkancy/