ZA NOWĄ KOMUNIKACJĘ BLACHOWNIA W TYM ROKU ZAPŁACI PONAD 3,7 MLN ZŁ

„Mam nadzieję, że uda mi się państwa mile zaskoczyć” – Cezary Osiński, 6 maja 2024 roku.

W sierpniu, na pierwszym spotkaniu w sprawie nowej komunikacji, mieszkańcy pytali burmistrza wprost: -czy gminę stać na dwóch przewoźników oraz ile będzie kosztować transport publiczny „po nowemu”. Odpowiedź była wymijająca -Nie wiemy jeszcze, ile będzie kosztować nowa komunikacja. Może tyle samo co teraz, a może będzie taniej – mówił wtedy Osiński. Dziś już wiadomo, że z „może taniej” nie zostało – nic. 

Ile to kosztuje teraz – konkretnie?? 

Roczny koszt po stronie gminy ma wynieść uwaga – 3.747.360,33 zł.

Koszt funkcjonowania komunikacji gminnej realizowanej przez PP „Wesley” S.C. ma wynosić 4.596 264 zł za 2 lata, czyli 2.298.132 zł rocznie. Dodatkowo w dokumentach pojawia się zapis, że w przypadku obowiązku naliczenia VAT gmina zgadza się zwiększyć dotację o stawkę VAT czyli koszt może być jeszcze wyższy.

Do tego dochodzi koszt porozumienia z Częstochową (MPK): około 1.449.228,33 zł brutto za okres od 1 stycznia do końca grudnia 2026 roku.

W praktyce oznacza to, że w tym roku Blachownia ma zapłacić 3.747.360 za komunikację miejską (MPK/Częstochowa) i gminną („Wesley”).

Komentarz

Problem polega na tym, że radni i mieszkańcy do tej pory nie otrzymali jasnej informacji, ile dokładnie będzie kosztował nowy transport. Teraz, gdy kwoty wypływają z dokumentów, widać skalę obciążenia budżetu. Nie wiadomo też, czy burmistrz złożył wniosek o dofinansowanie z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych. Termin składania wniosków był do 5 grudnia, a rozstrzygnięcie przetargu – dopiero 17 grudnia. To rodzi oczywiste pytanie: czy gmina wykorzystała możliwość dofinansowania, czy ją przespała?

Z dokumentów przetargowych wynika również, że linie gminne wychodzą poza granice gminy Blachownia – m.in. 253 i 254 do przystanków DOSPEL oraz DŹBÓW SKORKI. Tymczasem w znanym porozumieniu z Częstochową nie ma jasnego odniesienia do tych linii.

Czyli kolejne proste pytania, na które radni i mieszkańcy powinni dostać odpowiedź: kto płaci za odcinki poza gminą, po Częstochowie na jakiej podstawie są one realizowane, czy istnieje porozumienie/uzgodnienia i jakie są zasady rozliczeń.

Za poprzedniej burmistrz koszt całego transportu wynosił niespełna 1,5 mln zł. Według danych przywoływanych przez „Wspólnotę” dopłata gminy do transportu publicznego miała wynosić 75,76 zł na mieszkańca, co przy 12 377 mieszkańcach daje ok. 938 tys. zł rocznie z kasy gminy (reszta to dopłata z zewnątrz).

Dziś mówimy o ponad 3,7 mln zł rocznie. Panie burmistrzu to nie jest „podobnie” ani „taniej”. To jest skok, który będzie miał realne skutki dla inwestycji i innych wydatków gminy. Cezary Osiński zapowiadał, że może być „tyle samo albo taniej”. Wyszło o wiele drożej. A najgorsze jest nie to, że coś kosztuje — tylko to, że przez miesiące mieszkańcy słyszeli niepewne deklaracje, zamiast dostać jasne wyliczenia, warianty, plan finansowania i komunikacji. Na koniec będzie standard: „to radni zgodzili się, uchwalając budżet. Tyle, że radni powinni głosować na podstawie pełnej informacji, a tak się nie stało. Za czym więc głosowali? Mieszkańcy zaś mają prawo wiedzieć, za co dokładnie pójdą ich podatki.

CHŁODNY FELIETON

Zima w naszej gminie to nie pora roku. To spektakl. Widowisko. Performance artystyczny gdzie główną rolę gra śnieg i pługi.

Biały opad leżał wszędzie na jezdni, chodnikach, tworząc ślizgawicę.

Na szczęście „już” około godz. 20 na starym osiedlu pojawił się pług, a z nim nadzieja na konkretne odśnieżenie dróg osiedlowych, do czarnego asfaltu. Niestety wiara prysnęła po pierwszym przejeździe ciężkiego sprzętu. Pług przejechał, zgarną jakąś warstwę śniegu, i by nie było wątpliwości, że już się nie pojawi, za sobą zostawił trochę mieszanki.

Nie możemy mieć do wykonawcy usługi żadnych zastrzeżeń . Pług był. To fakt. Przejechał ulicą z godnością i migającymi kogutami, jakby właśnie wygrał casting do roli w filmie akcji. Problem w tym, że śnieg nie został w całości zebrany, jakby kierowca uznał, że nie będzie niszczył naturalnego piękna krajobrazu. Niech się ludzie nacieszą. Niektórzy z mieszkańców mówią, że to nowa ekologiczna strategia gminy: „zachowaj śnieg dla przyszłych pokoleń”.

Połączenie „odśnieżenia” dróg z artystycznym posypywaniem… śniegu dało efekt, którego nie powstydziłby się żaden kurort narciarski. Mieszkańcy mogą teraz trenować piruety, testować przyczepność opon, sprawdzać, czy ich auto potrafi driftować. Być może to nowy program aktywnego wspierania sportów zimowych, a przy okazji zakładów ubezpieczeń.

Jak widać zima w gminie to nie problem – to przygoda. A pług i solarka? To duet, który działa według własnych zasad. Może nie odśnieżają, jak trzeba, ale przynajmniej robią to z charakterem. Jestem ciekawy ile za takie odśnieżanie płaci Urząd Miejski i czy ktoś sprawdza jakość wykonywanej usługi odśnieżania?

LUDZIE SĄ OBURZENI NIE TYLKO NOWĄ KOMUNIKACJĄ, ALE TAKŻE ODŚNIEŻANIEM DRÓG. POMÓŻMY WŁADZOM ODŚNIEŻYĆ GMINĘ

„Mam nadzieję, że uda mi się państwa mile zaskoczyć” Cezary Osiński 6 maja 2024 rok.

-Marek czy możesz gdzieś zainterweniować bo nikt nie odśnieża naszych osiedlowych dróg od nocy.

-Panie Kułakowski ma pan nr do tej firmy co odśnieża bo chyba (…) zapomnieli o swoich obowiązkach.

-Czy ma pan nr tel. do Osińskiego chce zadzwonił i mu powiedzieć, żeby ruszył tyłek i zaczął pracować za nasze podatników pieniądze. Na co czeka z odśnieżaniem chce żeby zasypało Blachownię na amen?

-Panie Marku dlaczego do (…) nie są odśnieżane chodniki i drogi. Ludzie wychodzili dzisiaj z kościoła i się wywracali kto rządzi tą gminą. Przejścia dla pieszych zasypane ciężko przejść. Dlaczego nikt nie odśnieża?

-Dzwoniłam do jednej z radnych, na początku odrzucała moje połączenia, a potem wyłączyła telefon. (…) szlak mnie trafi gdzie są służby gdzie są radni za co biorą pieniądze gdzie jest ten nowy burmistrz co tak obiecywał wspierać ludzi? Pamiętam, że za Szymańskiej były odśnieżane drogi i można było się dodzwonić.

-Działki zasypane, a radna śpi?

-Jakiś radny gdzieś napisał, że będą odśnieżać drogi jak przestanie padać. (…) a jak nie przestanie do jutra to co wtedy?

-Pan Szczepaniak poinformował mnie, że mają odśnieżać tylko drogi pierwszej kategorii czyli tylko tam gdzie jeździ komunikacja przewozowa, czyli drogi na osiedlu nie będą odśnieżane czuję się jak mieszkanka drugiej kategorii. Radny poinformował mnie też, że firma odśnieżająca drogi wykonuje tylko polecenia Burmistrza Osińskiego, a Wręczycka też jest nieodśnieżona i nikt nie płacze.  

To tylko niektóre głosy oburzenia (przekleństwa nie zamieszczałem) jakie dzisiaj odebrałem od mieszkańców. Przypomnę nie jestem radnym. Od 1,5 roku macie państwo nowych radnych i od nich możecie żądać interwencji. Macie państwo też nowego burmistrza możecie też do niego dzwonić. Jak zajdzie potrzeba to też podam nr tel. 

27 grudnia Urząd Miejski informował, że jeśli mieszkańcy widzą, że jakaś droga jest nieodśnieżona to warto skontaktować się z właściwym organem odpowiedzialnym za jej utrzymanie. W przypadku dróg gminnych UM prosił o tel. od poniedziałku do piątku w godzinach urzędowania 34 327-04-09.

Na wszelki wypadek podaje kontakt telefoniczny do Państwa radnych

Bagmat Barbara  604 903-695 Kościuszki dzielnica tzw. ptasia 

Szczepaniak Sebastian 602 479-346 Trzepizury i Ostrowy 

Matuszewski Marcin 697 669 208  Ostrowy

Contucci Ewa 698 207-570  Działki

Janas Olga  Wyrazów 798 131-179

Makowski Marek 728 930-554 Cisie

Jamorski Jarosław   796 206-108  Osiedle

Próba Jakub  607 301-703 Osiedle

Michalik Radosław Starowiejska tel. 574 196-125

Piątkowska Joanna  tel. 693 693 980 Osiedle przy Aldi i bloki przy Bankowej

Rećko Tomasz 507 573-233 Ottonów

Jacek Rogut  601 886-561  Łojki

Piotr Włoczek  505 032-793 Osiedle Miodowa

Jeśli chodzi o odśnieżanie to wydaje mi się, że najmocniejszą moc sprawczą w odśnieżaniu Gminy może mieć przewodnicząca Rady Edyta Mandryk nr tel. 668 118-597. Warto spróbować.

Czekam na Państwa uwagi gdzie są zasypane drogi. Pomóżmy władzom odśnieżyć Gminę.

Wasze opinie

-Marek napisz, że drogi na działkach nie odśnieżane. 

-Żeromskiego i Konstytucji nie odśnieżają

-U nas w Cisiu widziałem tylko pług na drodze powiatowej. Na gminnych zero -Dąbrówka, Nowiny Nadrzeczna ciemność widzę czyli białość widzę   

-Biegańskiego nic nie jeździ. 

-Nowowiejska nikt nie odśnieża

-Na ptasim osiedlu nie ma żadnego traktora

-Na Grabowej biało

-Wróciłem ze spaceru  Bukowa i Modrzewiowa, Dębowa, Świerkowa zapomniana przez pługi  

-Górnicza biała 

-Rozmawiałam z burmistrzem który zapewnił mnie, że firma jest już w terenie. Drogi będą odśnieżane wcześniej czy później 

-Zielona na Łojkach zapomniana. Radny ma nas (…) 

-Starowiejska nie widziałem pługu

-Polna , Młyńska, Rolnicza ulice białe 

-Mała, Mickiewicza nie widać pługów traktorów. Pewne jak nas zasypie to wtedy ruszą  

-Na Łojkach zero odśnieżania 

-Ostrowy boczne od Sosnowej Miarki, Przechodnia  i Kawowa zaśnieżone

-Bema bez odśnieżania 

-Korczaka śnieg  leży i czeka na pługi   

-Nasz Plac Konstytucji niby w centrum Blachowni a odśnieżanie jest po łebkach. Po tym burmistrzu nie wiele sobie obiecuje 

-Marek spokojnie tylko się ściemni to się pojawią traktory z kogutami. Chodzi o to, aby traktory ze swoimi pomarańczowymi kogutami były widoczne i ludzie będą zadowoleni.

-Niech świecą czym chcą niech trąbią, hałasują byleby odśnieżali bo 4 nad ranem jadę do Niemiec 

-Przysieczna i Mostowa biała. Uważajcie na remontowany most 

-Wyścigowa zapomniana

-Sportowa biegun nie ma pługów 

-Prosta na Wyrazowie zasługuje na zmianę nazwy Biała 

-Zielona biała nasz radny śpi

-Konstytucji zawsze na końcu odśnieżania jak na razie nic nie nadjeżdża jak zapowiada Osiński

-Z tymi kogutami to słuszne spostrzeżenie 

-Konopnicka trudno się jedzie nie odśnieżona i ściąga do rowu.

-Pada i pada, a chodniki na osiedlu zasypane. 

-Tak pada że boję się że urzędnicy nie dojadą do pracy. Może i lepiej

-Uwaga na Cmentarnej ślisko

-Młyńska nadaje się tylko na kulig

-1 Maja zawiana na biało 

-Blachownia sparaliżowana. Ostrowy zasypane, mieszkańcy żalą się radnym, bo do gminy dodzwonić oczywiście się nie można. Brawo Czarek

-Jak to zacznie topnieć niezebrany śnieg to ludzie będą się topić w brei czy ktoś o tym nie myśli?

 

 

INWESTYCJE W WYRAZOWIE

Jak dowiaduję się oficjalnie na ul. Wyścigowej udało się zamontować kolejną, 12 lampę.

Dotychczasowe 11 lamp zamontowano w poprzedniej kadencji m.in. za radnego Krzysztofa Czerwika. Ale to nie koniec dobrych wieści dla mieszkańców tego sołectwa. Podobno coraz bliżej realizacji są inne inwestycje m.in. chodnik i będzie to zasługa obecnej radnej Wyrazowa i rzecz wiadoma burmistrza Osińskiego.

Za niedługi czas spróbujemy zapytać radnych co przez 2 lata zrobili dla swoich mieszkańców.   

POLICJA SPRAWDZI JAK I GDZIE PARKUJESZ

Komisariat Policji w Blachowni informuje o realizacji planów priorytetowych dotyczących poprawy bezpieczeństwa i porządku w ruchu drogowym na terenie miasta.

Od 1 do 30 stycznia br. działania na terenie naszej gminy będą ukierunkowany na ograniczenie wykroczeń związanych z nieprawidłowym parkowaniem przy ulicach Miodowej, Parkowej i Sienkiewicza przed kościołem.

Nieprawidłowe parkowanie będzie też kontrolowane także na samym osiedlu przy ulicach: Bankowej, Żeromskiego, Korczaka. ks. Kubowicza i Placu Konstytucji, ze szczególnym uwzględnieniem rejonu szkoły przy ul. Bankowej 13.

Wiadomo na terenie starego osiedla obowiązuje znak D 40 czyli strefa zamieszkania. Na tych ulicach obowiązuje ograniczenie prędkości do 20 km/ h. W tej strefie piesi cieszą się dodatkowymi przywilejami. To oni mają pierwszeństwo przed pojazdami. Osoba taka może się poruszać całą szerokością drogi i nie musi korzystać z chodników.
Co jeszcze ważne zmotoryzowani mogą parkować pojazdy tylko w wyznaczonym miejscu. Mandat za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu wynosi 1.500 zł oraz nawet 15 pkt karnych. Recydywa będzie kosztować 3.000 zł. Za niewłaściwe parkowanie zapłacimy 100 zł oraz stracimy 1 punkt karny.

HEJ KOLĘDA

9 I piątek od godz. 9.00 – 1 kapłan ul. Żeromskiego nr 6, 7, 7A, 9; 2 kapłan ul. Korczaka nr 1 i 2 od godz. 15.00 – 1 kapłan ul. Korczaka nr 3, 4, 5; 2 kapłan ul. Korczaka nr 6, 6A i 8

10 I sobota od godz. 9.00 – ul. Starowiejska (nry parzyste) z dwóch kierunków

12 I poniedziałek od godz. 9.00 – ul. Starowiejska (nry nieparzyste) z dwóch kierunków

13 I wtorek od godz. 9.00 – 1 kapłan ul. Cmentarna, Poziomkowa, Młyńska i Słoneczna; . 2 kapłan ul. Polna, Krótka, Gołębia i Rolnicza od godz. 15.00 – 1 kapłan ul. Odlewników i Dobra; 2 kapłan ul. Spokojna

14 I środa od godz. 9.00 – 1 kapłan ul. Parkowa domy prywatne; 2 kapłan ul. Parkowa 1, 1A i 4A od godz. 15.00 – 1 kapłan ul. Kościuszki; 2 kapłan ul. Wczasowa

15 I czwartek od godz. 9.00 – ul. 1 Maja (z dwóch kierunków) od godz. 15.00 – ul. Bankowa 1 kapłan nry 2 i 4; 2 kapłan nry 3, 7, 11

16 I piątek od godz. 9.00 – ul. Bankowa 1 kapłan nry 6, 8, i 10; 2 kapłan nr 9 od godz. 15.00 – Plac Konstytucji 1 kapłan nry 1, 2, 3; 2 kapłan nry 4, 5, 6, 7, 8

17 I sobota od godz. 9.00 – ul. Leśna i Nowowiejska (z dwóch kierunków)

19 I poniedziałek od godz. 9.00 – 1 kapłan ul. Wąska, księżycowa i Handlowa; . 2 kapłan ul. Partyzantów i Skłodowskiej od godz. 15.00 – 1 kapłan ul. Kubowicza nr 6 i 8; 2 kapłan ul. Miodowa 1

20 I wtorek od godz. 9.00 – ul. Miodowa -1 kapłan nr 5; 2 kapłan nr 5A od godz. 15.00 – ul. Miodowa – 1 kapłan nr 3; 2 kapłan nr 4

21 I środa od godz. 9.00 – ul. Miodowa – 1 kapłan nr 6; 2 kapłan nr 6A od godz. 15.00 – 1 kapłan ul. Miodowa 7; 2 kapłan ul. Sienkiewicza nr 18 i 20

22 I czwartek od godz. 9.00 – ul. Kubowicza – 1 kapłan nr 1 i 2; 2 kapłan nr 3, 4, 5

DLA KOGO „MALINOWE USTA”

Mowa jest srebrem, a milczenie złotem – to znane powiedzenie, które czasami pasuje do wypowiedzi niektórych osób publicznych.

Przykład – wiele lat temu były premier RP w rozmowie radiowej z pewną posłanką nagle usłyszał -Panie premierze gdybym miała mieć takiego męża to bym mu do zupy wsypała truciznę. Były premier spokojnie odpowiedział – gdybym miał mieć taką żonę jak pani to bym zjadł tę zupę.

Z takich powiedzeń radiowa Trójka uczyniła  plebiscyt „Srebrne usta”.

Jak pokazuje życie u nas w Blachowni także można się uśmiechnąć bo jest z czego zrobić mały plebiscyt np. pod nazwą „Malinowe usta”. W tym roku, za zeszłoroczne powiedzenia, nominujemy dwa najbardziej zapamiętane cytaty.

„Nie jestem zupą pomidorową, żeby mnie każdy lubił” -Sylwia Sękiewicz, główna księgowa UM i „nie wiemy jeszcze ile będzie kosztować nowa komunikacja. Może tyle samo co teraz, a może będzie taniej” -Cezary Osiński, burmistrz.

A który cytat Państwu najbardziej przypadł do gustu, kto zasłużył na „Malinowe usta„? Czekam na komentarze i wskazania – mała nagroda czeka?

CO W GMINIE🗣️LIST OD URZĘDNIKA, KOMUNIKACJA, ŚMIECI, LIST DO RADNYCH, ZAPRASZAM NAD STAW

Urzędnik Błaganie o pomoc Bo mnie jest po prostu wstyd, Panie Redaktorze, kiedy to widzę, słyszę — i kiedy w tym tkwię. W urzędzie pracuję niemal od początku. Całe moje życie zawodowe związane jest z tym miejscem. Zanim zostałem zatrudniony, uczyłem się zawodu dzień po dniu. Potem były egzaminy. Nikt nie żałował tego wysiłku, bo wszyscy mieliśmy świadomość, że służba publiczna to odpowiedzialność, a urząd to nie tylko biurko i pieczątka — to praca dla ludzi. Nie było łatwo. Były różne czasy, różni przełożeni i zmieniające się przepisy. Ale tak źle, jak jest teraz, nie było nigdy. Od pewnego czasu obserwuję niepokojące zjawiska: masowe zatrudnianie osób powiązanych rodzinnie lub towarzysko z kierownictwem, pogorszenie standardów pracy i relacji oraz atmosferę strachu i milczenia. Pojawiają się krzyki, wulgarne zachowania, obrażanie pracowników, donoszenie, próby kontrolowania i zastraszania — a w skrajnych przypadkach działania, które wielu z nas odbiera jako mobbing. Dzieje się to w instytucji publicznej i za publiczne pieniądze. Pracownicy milczą, bo boją się konsekwencji. Coraz częściej słyszymy, że „nie ma środków” na podwyżki dla wieloletnich urzędników, podczas gdy nowe osoby przyjmowane w ostatnim czasie otrzymują wynagrodzenia znacząco wyższe. Takie dysproporcje niszczą morale, podważają zaufanie do zasad równego traktowania i budują przekonanie, że o awansie i płacy decydują nie kompetencje, lecz układy. To działa destrukcyjnie: część doświadczonych pracowników odchodzi, inni wycofują się i wykonują obowiązki w ciszy, by „nie podpaść”. A na tym tracą mieszkańcy — bo urząd nie działa lepiej, tylko gorzej, wolniej i w atmosferze ciągłego napięcia. Chcę zapytać wprost: czy takie standardy są dziś normalne? Czy to jednostkowy problem, czy szersze zjawisko, które wymaga kontroli i reakcji? Te sygnały są prawdziwe, to nie jest „plotka”, lecz kwestia interesu publicznego: transparentności zatrudniania, przestrzegania prawa pracy, równego traktowania oraz ochrony pracowników przed nadużyciami. To również sprawa jakości usług, jakie urząd świadczy mieszkańcom. Mój głos to głos urzędnika, który pamięta czasy, gdy służba publiczna oznaczała etos, kompetencje i odpowiedzialność. Dziś pada pytanie: czy to jeszcze urząd, czy już folwark? Warto o tym mówić głośno, merytorycznie i odważnie — zanim odejdą ci, którzy pamiętają, po co ten urząd w ogóle istnieje. To, co się dzieje w naszym urzędzie jest destrukcją, a jej skutki ponoszą mieszkańcy. Proszę: niech ktoś pomoże i ratuje to, co z normalnego urzędu jeszcze zostało… 

Babę zesłał  Bardzo chciałam podziękować za świetne skomunikowanie komunikacji. 2 października nie miałam jak dojechać do pracy. Musiałam z Wyrazowa dreptać na pieszo do centrum Blachowni. Brawo panie Osiński. Zaskakuje Pana nas mieszkańców cały czas. Jeszcze trochę a przyjedziemy z taczką.   

Bruneta Ja w sprawie Listu do Radnych- Bardzo dobrze napisane, logicznie i z sensem. Tylko obawiam się, że to jak o ścianę grochem. Większość „nowych” radnych dostało się do rady na fali nienawiści rozpędzonej poprzez kłamstwa pana z Cisia. Dostali się ludzie którzy byli najbardziej aktywni (…) byłej Pani Burmistrz i chyba nie bardzo wiedzą na czym polega bycie radnym. Tylko jeden, niby „niezależny” ze starszych i niby doświadczonych dołączył do grupy tej 11- „automatycznie podnoszących rękę” w zamian za profity w Urzędzie. Szanowny panie jestem przekonana, że nie dojdzie do Radnych ten tekst, im i tak dobrze się żyje. A troska względem mieszkańców dla nich to robienie na złość Szymańskiej, przecież tak dużo (…) przez „(…) z Cisia” tego chciało.

Z Miodowej Dobrze że w Ostrowach jest taki radny- Matuszewski który walczy o prawa mieszkańców. Jakby był ktoś pokroju tych 11 (…), to nikt by się nie dowiedział że w tym rejonie jakieś problemy są. Tam jest jeszcze jeden „reprezentant mieszkańców”, ale on cicho siedzi, nie chce swojego szefunia niepokoić.

Tomek Komunikacja busów gtv do obecnej Osińskiego wygląda jakbyśmy z pewexu skoczyli do GS. 

Eliza Zamknięte, bo śnieg pada — taki u nas cud, planów brak, konkretów brak — za to urzędników w bród … To jest gmina w trybie „jakoś to będzie”. Może jakoś wyjdzie, albo nie — kto to dziś wie. Obietnice były głośne a konkretów brak…. Kredyty rosną jak drożdże, etaty puchną jak pączki. Gdy pytasz: „gdzie efekty?” — słyszysz to hejt nie rób drak przyjdzie na to czas. Wręczyca się gości. Dla naszych nie ma litości. Nie ma pieniędzy dla strażaków, klubów, stowarzyszeń za to dla innych są śniadania, bombki, wyjazdy do Danii, czerwone autobusy, a budżet kusy. A potem zdziwienie że ludzie mają dość i stracili nadzieję na PRZYZWOITOŚĆ

Jacek Jak to „wykorzystać doświadczenia firmy GTV”? Takie bluźnierstwa głosić? To jak puścić głośnego bąka przy królowej brytyjskiej (niech jej ziemia lekką będzie). Albo próbować wyjaśnić Trumpowi, że towarzysz Putin robi z niego pożytecznego idiom.

Ola Co trzeba mieć w głowie, aby stworzyć rozkład jazdy i mówić na początku roku że będziemy ją zmieniać. Panie Osiński czy pan z nas robi idiotów?

Sportowa  Komentarz: Zapraszam na spacer nad staw tam wszystkie kosze pełne . Brak osoby odpowiedzialnej, gospodarza tej gminy nie widać. Nad tym nikt nie panuje.

Barbara Nie ma komu sprzątać. Wszyscy wyszli na patrol przystanków. Jeden taki propagandowy bloger z Cisia napisał że straszna jest dewastacja mienia Gminy, zrywają rozkłady jazdy i inne horrory dzieją się z transportem publicznym w Blachowni. Zawistni pasażerowie atakują MPK i Weslej! Tylko po co niszczyć rozkłady jazdy, których nikt nie wywiesił na przystankach.  Najpierw trzeba nakleić ogłoszenia. Szkoda, że bloger z Cisia tego nie wytłumaczył swojemu koledze . Dziwne, że nikt z mieszkańców nie zauważył zniszczenia rozkładów.

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

SYLWESTER MINĄŁ, ŚMIECI ZOSTAŁY – GMINA WCIĄŻ ŚWIĘTUJE?

Tydzień po Sylwestrze, a kosze nadal pełne śmieci – informują mnie mieszkańcy Blachowni.

Fajerwerki dawno ucichły, postanowienia noworoczne zdążyły się już delikatnie nadkruszyć, a wystrzałową nocą, jak widać, żyją jedyne kosze. Najwyraźniej uznały, że też należy im się urlop, „pracowaliśmy ciężko w noc sylwestrową”, „teraz regenerujemy się psychicznie” – zdają się mówić przepełnione pojemniki.

Zapytany o sprawę, jeden z koszy przy tężni, nie chciał komentować swojego przepełnienia, ale wyraźnie było widać, że śmieci ma już po… brzegi. Póki co podobno Urząd Miejski monitoruje sytuację… razem z kawkami.

Mieszkańcy na przepełnione kosze reagują różnie. Jedni uważają, że to nowa instalacja artystyczna bez wkładu finansowego Gminy, a jeszcze inni tłumaczą włodarzy, że być może burmistrz chciał, aby wspomnienia z tej niezwykłej nocy zostały na dłużej w pamięci ludzi.

KOMUNIKACJA, KTÓRĄ ZMIENIŁ BURMISTRZ, JAWI SIĘ NICZYM JEDEN Z FILMÓW BAREI

„Mam nadzieję, że uda mi się państwa mile zaskoczyć” Cezary Osiński maj 2024 rok.

Jak informowałem ostatnia sesja zakończyła się kłótnią wokół komunikacji. A rozpoczęło się niewinnie bo od podjęcia uchwały w sprawie określenia warunków korzystania z nowych przystanków komunikacyjnych, których właścicielem i zarządzającym jest Gmina Blachownia. Dyskusja, nic dziwnego, zeszła na rozkłady jazdy nowych przewoźników, które już nie podobają się ewentualnym pasażerom.     

Radny Marcin Matuszewski -Rozkład jest niekorzystny dla dzieci z Ostrów, które uczą się w Szkole Podstawowej nr 1.

Radny Jacek Rogut  -To może dzieci z Ostrów do SP 1 będziemy wozić taksówkami? 

Burmistrz Cezary Osiński -W zasadzie dzieci z Ostrów powinny chodzi do szkoły nr 3. Jeżeli dzieci z Ostrów mamy wozić do SP nr 1 to spowodujemy zamkniecie szkoły, a tego nie chcemy.

Radny Marcin Matuszewski -Wydzwaniali do mnie nie tylko mieszkańcy z Ostrów, ale i z różnych części Blachowni. Ze Starowiejskiej, Malic i mówili mi Marcin jesteś radnym weź coś zadziałaj bo nikt nic nie robi. Dlatego napisałem interpelację ogólną, dla Ostrów też. Ludzie mają zastrzeżenia do rozkładów jazdy.

Radny Tomasz Rećko -Rozmawialiśmy na komisjach wielokrotnie o nowej  komunikacji. Nie jestem przeciwny MPK natomiast przykre jest to, że tworząc rozkłady jazdy nikt nie wykorzystał doświadczeń firmy GTV. Można było wykorzystać pewne doświadczenia i dzisiaj byłoby mniej kłopotów. A na to wygląda, że teraz mamy gotowe rozkłady jazdy wyrzucić do kosza i pracować nad nowymi. Analizowanie połączeń mogliśmy zrobić przed zmianą przewoźników, by się ustrzec błędów. Jest pan burmistrzem półtora roku więc mógł pan zlecić swoim pracownikom, aby sprawdzili jak i gdzie przemieszczają się pasażerów po gminie.

Burmistrz Cezary Osiński Niech ta komunikacja zafunkcjonuje. Będziemy chcieli badać rynek. Też musimy zobaczyć ile tych ludzi z komunikacji korzysta. Z miesiąca na miesiąc będziemy tę komunikację usprawniać. Wiadomo, że to jest nowa sieć połączeń. Priorytetem będzie komunikacja MPK bo większość ludzi dojeżdża do Częstochowy i do niej dostosować komunikację wewnętrzną. My możemy rozkłady jazdy pozmieniać, ale w granicach naszych możliwości. Wszystkie uwagi mieszkańców bierzemy pod uwagę.

Fragment filmu Stanisława Barei „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz”. https://www.youtube.com/watch?v=N4FvOqTdnPI

Screean z filmu reżyserii Stanisław Bareja „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz”

LIST DO RADNYCH

Szanowni Państwo Radni

Piszę do Was z głębokim poczuciem rozczarowania i rosnącym niepokojem o kierunek, w którym zmierza nasza Gmina. Coraz częściej mam wrażenie, że w kluczowych głosowaniach dominuje nie samodzielna ocena skutków uchwał i troska o mieszkańców, lecz podporządkowanie woli wąskiego grona decyzyjnego. Wiem, że te słowa mogą być odbierane emocjonalnie, ale wynikają z obserwacji i rozmów, które toczą się dzisiaj wśród mieszkańców.

Zaznaczam jasno: nie piszę tego listu z myślą o czyimkolwiek mandacie, ani w ramach osobistych ambicji. I mimo że publicznie pojawiają się wątpliwości dotyczące statusu mandatów dwóch radnych, nie noszę się do tej sprawy, aby ją zbadać. Wygraliście wybory (fakt różnymi metodami) to teraz rządźcie z odpowiedzialnością za gminę, za jej mieszkańców. I to jest dziś najważniejsze.

A niestety ma się wrażenie, że Gmina, która powinna rozwijać się konsekwentnie, krok po kroku – zaczyna stawać się zakładnikiem decyzji, które prowadzą do stagnacji. Od około 1,5 roku obserwujemy, że poza dokańczaniem zadań rozpoczętych przez poprzednią burmistrz, nie pojawiają się, żadne nowe inwestycje. To nie jest opinia „polityczna” – to fakt odczuwalny w codziennym życiu. Na drogach, w chodnikach, w bezpieczeństwie, w infrastrukturze komunalnej. Słyszymy argument o „złej sytuacji finansowej” jako uzasadnienie kolejnych kredytów. Ale jednocześnie widzimy brak planu rozwojowego, brak nowych projektów i brak czytelnego harmonogramu działań. Dług, który nie zostawia po sobie majątku i jakości usług, jest po prostu ciężarem, a nie inwestycją w przyszłość.

W przestrzeni publicznej padają też liczby: że dziś mówimy już o kolejnych kredytach liczonych w milionach, a wielu mieszkańców gubi się w tych kwotach. Warto, aby Rada i Burmistrz przedstawili to jasno: ile dzisiaj wynosi dług, na co konkretnie były zaciągane kredyty i jakie są skutki dla budżetu w kolejnych latach.

Niepokój budzi również to, że z agendy rozwojowej znikają tematy, które były dla mieszkańców ważne i często głośno zapowiadane:
-dalsza budowa kanalizacji w miejscach, gdzie wciąż jej brakuje,
-budownictwo mieszkaniowe,
-obiecywane liceum,
-działania w kierunku budowy basenu – sztandarowej obietnicy wyborczej.

Jeżeli dzisiaj słyszymy w sprawie kanalizacji „nie zaczniemy, bo nie zdążymy w trzy lata”, to jest to logika, która w samorządzie prowadzi donikąd. Największe zadania – kanalizacja, drogi, infrastruktura – z definicji są wieloletnie. One nie powstają „od ręki”. One powstają wtedy, gdy jest plan, etapowanie, dokumentacja i konsekwencja.

Transport publiczny: decyzje bez policzonych kosztów? Wielu mieszkańców cieszy się z zapowiedzi zmian w komunikacji, ja też uważam transport publiczny za ważny. Ale nie rozumiem, jak można zagłosować za budżetem, jeśli jednocześnie pada stwierdzenie, że nie wiadomo jeszcze, ile dokładnie to będzie kosztować transport publiczny. Mieszkańcy mają prawo oczekiwać od Rady twardych danych: wariantów, kosztów rocznych, źródeł finansowania i wpływu na inne zadania.

I w tym samym czasie mamy symbole, które budzą złość – bo wyglądają jak zastępowanie polityki rozwojowej „igrzyskami” (np. dyskusje o wydatkach typu ozdoby świąteczne za dziesiątki tysięcy złotych). Nie chodzi mi o to, żeby nie było świątecznie. Chodzi o proporcje i priorytety.

Mam wrażenie, że naszym radnym brakuje dzisiaj stanowczej, samodzielnej refleksji nad skutkami podejmowanych uchwał. Radni nie są od „przyklepywania” decyzji władzy wykonawczej. Radni są od:
-kontroli,
-zadawania pytań,
-wymagania wyliczeń,
-bronienia interesu mieszkańców,
-i mówienia „nie”, gdy rozwiązania są krótkowzroczne, kosztowne lub ryzykowne.

Każda złotówka długu, która nie daje realnego rozwoju, to obciążenie dla następnych lat i kolejnych pokoleń. Każdy wzrost stałych kosztów (np. zatrudnienia), którego nie uzasadnia poprawa jakości usług, będzie wracał do budżetu jak bumerang.

Szanowni Państwo proszę o powrót do prawdziwej roli Rady. Miejsca debaty, kontroli i odpowiedzialnych decyzji. Proszę, byście spojrzeli na Gminę oczami mieszkańców: tych, którzy czekają na kanalizację, na bezpieczne chodniki, na oświetlone ulice, na drogi, na realne wsparcie dla OSP, na rozwój, a nie na komunikaty o kolejnych „trudnych zadaniach”, które odkłada się na później.

Podkreślam, że słowa te piszę w trosce o Gminę. Jeśli ktoś z Państwa Radnych poczuje się dotknięty – przepraszam. Ale milczenie w takiej sytuacji byłoby gorsze. Obecnie naprawdę potrzebujemy w Radzie odwagi, niezależności i odpowiedzialności.

Z wyrazami szacunku

NIECHCIANE LGD „ZIELONY WIERZCHOŁEK ŚLĄSKA” WYBUDUJE BLACHOWNI BOISKO DO GRY W KOSZYKÓWKĘ

„Mam nadzieję, że uda mi się państwa zaskoczyć”  Cezary Osiński 6 maja 2024 

Ileż „niespodzianek” niesie za sobą życie nowego samorządu w Blachowni. A to zakup bombki za kilkadziesiąt tysięcy złotych, a to uchwalony budżet mimo braku informacji ile będzie kosztować transport publiczny, a jeszcze wcześniej (przed nastaniem wiosny w 2025 roku) pojawiła się informacja, że Cezary Osiński chce odwrócić twarz od Lokalnej Grupy Działania “Zielony Wierzchołek Śląska”. 

Bloger z Cisia wspierający burmistrza Osińskiego pisał 31 marca, że -Gmina Blachownia z końcem roku zrezygnuje z członkostwa w Lokalnej Grupie Działania „Zielony Wierzchołek Śląska” – poinformował Burmistrz Cezary Osiński. Według burmistrza, gmina Blachownia nie ma praktycznie żadnych korzyści z bycia częścią tego stowarzyszenia. Całą pulę z dofinansowań zgarnia Kłobuck i gminy sąsiadujące. Osiński rozważa przystąpienie do innej lokalnej grupy działania, której bliżej jest do społeczeństwa Blachowni. 

Warto dodać, że składka naszej gminy w wynosiła 13 tys. zł. Jak się potem okazało Blachownia nie mogła pójść w objęcia „Bractwa Kuźnic” bowiem ta grupa jest w zasięgu innego obszaru działalności – tzw. nienaruszalny.  

-Słyszeliśmy o tym, że Blachownia chce odejść z LGD “Zielony Wierzchołek Śląska”, ale oficjalnego stanowiska nie mamy – mówiła mi wtedy przedstawicielka LGD ZWŚ. -Jeśli to prawda to ogromna szkoda, szczególnie dla mieszkańców waszej gminy. Bowiem w rozdaniach Blachownia dostała 42 tys. zł na małą architekturę nad zalewem. Mieszkańcy z waszej gminy, w formie dotacji na działalność gospodarczą, otrzymali blisko 1 mln zł. Szkoda, że Blachownia tak szybko zapomina co zyskała. A trzeba jeszcze doliczyć finansowanie różnych wyjazdów, rajdów rowerowych, pieszych, spływów kajakowych. Co ważne wszystkie gminy mają równe dopłaty.

Dzisiaj Cezary Osiński już nie chce wycofywać naszej gminy z LGD, a informuje z radością, że Blachownia będzie mieć boisko do koszykówki właśnie dzięki niechcianej LGD “Zielony Wierzchołek Śląska”.

Komentarz Sylwii Szymańskiej, członkini Zarządu LGD “Zielony Wierzchołek Śląska”.

-Cieszę się, że wniosek Gminy Blachownia dotyczący modernizacji boiska do koszykówki na terenie OSiR-u uzyskał pozytywną ocenę LGD „Zielony Wierzchołek Śląska”. Jako członkini Zarządu LGD wspierałam ten projekt, bo to realna korzyść dla mieszkańców i młodzieży. Tym bardziej warto pamiętać, że jeszcze niedawno pojawiały się pomysły, by z LGD się wypisać – a dziś widać, jak ważna i potrzebna jest ta współpraca. Gratuluję wszystkim zaangażowanym i trzymam kciuki za sprawną realizację inwestycji w 2026 roku.

CO W GMINIE🗣️KOMUNIKACJA, MONTY PYTHON, MALINA DLA OSIŃSKIEGO, ODŚNIEŻANIE, FABRYKA MEDIÓW, POPSUŁ SIĘ AUTOBUS

Jacek Zaraz zaraz, jak to konkurs na linie do Częstochowy? Polskie prawo nie pozwala JST na organizowanie linii poza swoim terenem (dlatego GTV miało umowy do Wyrazowa, a dalej łaskawie zgodziło się jeździć komercyjnie i wcale tego nie wliczało w stawkę). Wyjątkiem jest sytuacja, gdy ma się porozumienie międzygminne, ale wówczas takie linie stają się automatycznie komunikacją miejską i nie należy się kasa z funduszu. Co ciekawe, gmina wprost chwali się na stronie, że za kilometry do Dospelu płaci. No cóż, prawem się nikt nie przejmuje…

Asica Rozkład jazdy który będzie obowiązywał od 1 stycznia na terenie gminy Blachownia to jakiś żart. Nie wiem co sobie myślą osoby, które go układały. Chyba nigdy nie podróżowały autobusami do pracy. Godziny w ogóle nie dopasowane dla ludzi, którzy chcą dostać się do pracy do Częstochowy. Miało być lepiej, a wychodzi na to, że będzie jeszcze gorzej. Ilość kursów w ciągu tygodnia zmniejszona o połowę. O niedzieli i świętach lepiej nie wspominać. Chyba wielu zgodzi się z tym twierdzeniem , że to co nam zagwarantował burmistrz Osiński to jawna kpina z ludzi.

Bazyli Tak to jest, jak się projekt rozkładu jazdy robi nie merytorycznie, tylko ideologicznie – pod jedynie słuszne MPK i aby ośmieszyć niedobre GTV. A można się na tym przejechać. Oj może się na tym przejechać nasz  Bazyliszek.

Anonim  Zimą zakaz jazdy na łyżwach, latem zakaz kąpieli, Sylwester w Częstochowie, morsowanie w Konopiskach, Wręczyca Wielka w Urzędzie. Ciekawe czy burmistrz sam to wymyśla czy ktoś mu tak podpowiada. Bo jeżeli nie sam wpada na te pomysły, to znaczy, że komuś chyba zależy na zmianie Burmistrza a jeżeli sam, to chyba Burmistrz chce żeby go ktoś już uwolnił bo rola za ciężka.

Baśka miała.. Szkoda że nowy rok zaczął się od absurdalnych zakazów. Jeżeli nasz burmistrz połączył śnieg z opowieścią o zepsutej fontannie to jest jakby nawet zabawnie, a tak ponuro, smutne, wygląda jakby nasz władca znów przechytrzyła mieszkańców. A może nasz burmistrz zakazał korzystania z lodowiska bo za dużo chętnych z Częstochowy chciało na autobusach MPK dostać się do Blachowni? A jeden autobus nawet się zepsuł po drodze, widać był przeładowany (albo złom jakiś nam podsunęli), dlatego i wymyślili historyjkę ze śniegiem. Ciekawie, jeżeli teraz w święta i dni wolne takie zainteresowanie MPK ( i tyle emocjonalnych opinii na Facebook) to co będzie kiedy skończą się święta, lepiej o tym nie myśleć. Ale to nic, w marcu przestanie padać śnieg i nasz sprytny wódz pozwoli nam korzystać z lodowiska. A tam i trzy dni Blachowni niedługo, obstawiam w pierwszy dzień zawody w łyżwiarstwie figurowym.

Jacek A niechby sobie kosztowała ta komunikacja ile chce, gdyby była sensownie ułożona. A tu dotychczas przez Wyrazów czy Starowiejską co pół godziny był bezpośredni autobus do Częstochowy (fakt, że co drugi przez Blachownię). No ale nie był czerwony…

Z tym lodowiskiem to nie chodzi o śnieg tylko o czerwone autobusy. Żeby nie jeździły puste. Mieszkańcy teraz mogą jeździć na lodowisko do Częstochowy pomimo zimy i opadów śniegu. Burmistrz dba o Częstochowę jak żaden inny Burmistrz. Nawet zadbał o to żeby poinformować mieszkańców o czerwonych autobusach na Noc Sylwestrową, bo swojej nie zorganizował. W sumie na basen też można już jeździć. Więc zagadka rozwiązana, skąd ten upór z czerwonymi autobusami.

Radek Elektryczne gitary śpiewały kiedyś „Wyszków tonie”. Teraz nasza gmina może śpiewać „Za Osińskiego Blachownia tonie”.

Łyżwiarka No i mamy malinę – tego nic nie pobije – lodowisko w zimę nieczynne, bo pada śnieg …. czy to wymyślił Osiński?

adria fanka 70  Panie Marku pięknie pan ośmiesza tę władze, a w zasadzie to władza sama się ośmiesza, a pan to ładnie opisuje. Monty Python to mój ulubiony artykuł. Jestem ciekawa czy w tym urzędzie mają referat niemądrych kroków.  W nowym roku życzę panu aby burmistrz Osiński dalej dawał panu pole do popisu. Jestem pewna że nie braknie panu tematów w końcu p. Osiński obiecał ludzi zaskakiwać. 

On Ja p…..ę Nie da się już spokojnie patrzeć na to, co się dzieje w naszej gminie! Z dokumentów jasno wynika, że Fabryka Mediów pracowała dla Gminy Blachownia jeszcze zanim w ogóle została podpisana jakakolwiek umowa. Jak to możliwe, że prywatna firma wykonuje zadania na rzecz urzędu bez formalnych podstaw prawnych??? Czy ktoś w tej gminie słyszał o zasadach wydatkowania środków publicznych?!  Mało tego – za „obsługę dziennikarską” gmina płaci 2 460 zł miesięcznie, a za film z Dni Blachowni prawie 10 tysięcy złotych! I to w czasie, gdy mieszkańcom mówi się o konieczności oszczędzania, a urzędnicy liczą każdy arkusz papieru.
Czy naprawdę nasi urzędnicy nie potrafią napisać kilku artykułów i wrzucić postów na Facebooka? Za Szymańskiej nie było żadnych zewnętrznych firm, a informacje trafiały do mieszkańców i gazeta była wydawana regularnie teraz nie dość, że płacimy tysiące miesięcznie, zatrudniamy dodatkowych urzędników do promocji to jeszcze nie wiadomo, kto faktycznie te „usługi” wykonuje, skoro nikt nigdy nie widział przedstawicieli tej firmy w urzędzie! Trudno nie odnieść wrażenia, że coś tu bardzo nie gra. Pan Osiński powinien w końcu przestać chować się za decyzjami SKO i zacząć uczciwie tłumaczyć mieszkańcom, na co idą nasze pieniądze i kredyty. To wszystko wygląda jak kpina z mieszkańców Blachowni! To kiedy to REFERENDUM !!!

Mała Trzeba powiedzieć, że gmina walczy z zimą jak może. Dzisiaj byłam na ryneczku i zauważyłam, że ul. kubowicza do połowy najpierw odśnieżał ciągnik i z tyłu posypywał piaskiem, a 200 metrów za nim tym samym odcinkiem ulicy jechał duży pług, odśnieżył posypana ulicą i z tyłu znowu posypywał ulicę. Kto za to płaci? Czy ktoś z gminy pilnuje  jak się odśnieża nasze ulice?    Tego zjawiska nie są w stanie wytłumaczyć rządzący z Cmentarnej czy cisiański bloger. 

Strażak na schwał To są jakieś żarty!!! Czy ktokolwiek kontroluje posypujących drogi?? Herbska, Strażacka, Nowiny, Dąbrówka – białe i śliskie. Dla porównania ta sama ulica Herbska od oczyszczalni w kierunku Herb czarna. Może ktoś by przypilnował tego. Teraz pytanie, czy za taką usługę gmina płaci? Zapiszcie sobie datę 2 stycznia i zapytajmy burmistrza. A przy okazji może wypadałoby powiedzieć gembusiowi czy temu letnikowi z piórkiem, że to że ktoś nasypie dużo widocznego piachu nie znaczy że ludzie są idiotami i nie wiedzą, że piach śniegu nie topi. Przypomnę, 2 stycznia temperatura była powyżej zera, a mimo to dróg nikt nie potrafił doprowadzić do stanu normalności. I teraz niespodzianka telefon podany przez gminę i fryzjera z Cisia pod 14 już nie odpowiada.

Ewa Nowa komunikacja ciekawie się zaczęła już na początku swoich usług MPK musiało ściągać autobus bo się zepsuł. hi hi fajna firma

Inter. fb Dlaczego rozkład wymaga zmiany i to nie dopiero w marcu, ale na już.. przykład z dziś. Autobus z Cisia (pomnik) wyjazd 9.31, W Blachowni ma być 9:42. O 9:45 odjeżdża MPK do Częstochowy. Autobus z Cisia przyjeżdża spóźniony do Blachowni raptem tylko o 4 minuty i jest o 9:46 (warunki na drodze były bardzo dobre, więc to nie wina zimy). MPK oczywiście nie poczekało i odjechało, a pasażer następny autobus MPK ma za godzinę. Aby dziecko zdążyło do Częstochowy na zajęcia pozostało nic innego jak zawieźć je autem…. Biorąc pod uwagę, że tak wygląda niemal każda przesiadka z Cisia na MPK (taki mały margines czasu na przesiadkę) to takie sytuacje będą się niestety notorycznie powtarzać.

Fb Normalnie Czeczenia wraca.

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

foto internet

KTO WIDZIAŁ OGŁOSZENIE NA BANDZIE LODOWISKA W BLACHOWNI TEN Z GRUPY MONTY PYTHONA SIĘ NIE ŚMIEJE

„Mam nadzieję, że uda mi się państwa zaskoczyć”   6 maja 2024 Cezary Osiński

Komentarz

Takiego kabaretu nie wymyśliłaby nawet grupa Monty Pythona. W związku z nagłym i całkowicie nieprzewidzianym zjawiskiem atmosferycznym (znanym tylko w wąskich kręgach urzędników magistratu w Blachowni) jakim jest opad śniegu, gmina podjęła mrożącą krew w żyłach decyzję…

Lodowisko zostaje zamknięte, bo przyszła zima. Ta sama, która zwykle kojarzona jest ze świętami, nowym rokiem czy lodowiskiem. No cóż – kto by przypuszczał, że w styczniu może spaść biały opad. Sytuacja bez precedensu. Śnieg na lodzie? To przecież niebezpieczne! Można się poślizgnąć!

Mieszkańcy są zdezorientowani. Jeden z nich mówi mi pod zamkniętym lodowiskiem -to tak jakby zamknąć basen, bo woda jest za mokra.

Nie ma co żartować sytuacja jest poważna. Gmina teraz musi dać odpór białemu szaleństwu. Być może trzeba wziąć kolejny kredyt i zorganizować przetarg na zakup specjalistycznego sprzętu do odśnieżania lodu. Bo śnieg, leżący bezczelnie na lodzie, stworzył warunki zbyt zimowe jak na obiekt zimowy. Mieszkańcy muszą zrozumieć, że to dla ich bezpieczeństwa zamknięto lodowisko, aż do odwołania czyli do momentu, aż pogoda zacznie zachowywać się bardziej odpowiedzialnie.