W imieniu Mieszkańców, którzy licznie zareagowali na Pana oświadczenie, pisząc do mnie chciałabym – poniekąd wywołana do tablicy, zabrać głos w tej sprawie.
Po pierwsze – Zlot Morsów w Blachowni był inicjatywą mieszkańców – ludzi, którzy poświęcają swój prywatny czas i energię, aby wspólnie promować zdrowy styl życia, walory turystyczne Blachowni i aktywizować lokalną społeczność. Urząd pełnił w tym wydarzeniu jedynie rolę – wspierającą. W poprzednich latach nikt nigdy nie kwestionował tego, że to społeczna pasja i zaangażowanie mieszkańców są sercem tej imprezy, a wspierać można również grupy nieformalne.
Po drugie, jeśli przestrzeganie procedur jest dziś tak ważne, to aż kusi zapytać: jakie procedury zastosowano przy wynajmie OSiR-u przez osobę o wątpliwej reputacji? Dodatkowo chciałabym zapytać, jaką kwotą z budżetu gminy zostało wsparte wydarzenie organizowane przez tegoż Pana – o wątpliwej reputacji, które objął Pan patronatem Burmistrza Blachowni i współfinansuje z pieniędzy podatników ? Czy jest to wydarzenie komercyjne, czy oddolna inicjatywa? Mieszkańcy oczekują, aby wszystkie inicjatywy – zarówno te obywatelskie, jak i komercyjne – były traktowane równo – według tych samych zasad.
Chciałabym także podkreślić, że Zlot Morsów to nie tylko promocja Blachowni. To przede wszystkim wzór współpracy, społecznej odpowiedzialności i pasji mieszkańców, którzy tworzyli coś wartościowego dla lokalnej społeczności. Mam nadzieję, że w przyszłości decyzje dotyczące wsparcia inicjatyw będą podejmowane w duchu współpracy, a nie nadmiernej biurokracji, tak aby cenne, lokalne inicjatywy mogły w naszej gminie nadal kwitnąć i się rozwijać. Taka postawa władz zabija kreatywność i aktywność społeczną.
SYLWIA SZYMAŃSKA burmistrz Blachowni 2018-2024
PS. Powtórzmy pytania do Cezarego Osińskiego
-Jakie procedury zastosowano przy wynajmie OSiR-u przez osobę o wątpliwej reputacji? (Chodzi o pana, który tak wspierał Cezarego Osińskiego w kampanii wyborczej).
-Jaką kwotą z budżetu gminy zostało wsparte wydarzenie organizowane przez tegoż pana – o wątpliwej reputacji, które objął pan patronatem Burmistrza Blachowni i współfinansuje z pieniędzy podatników?
-Czy jest to wydarzenie komercyjne, czy oddolna inicjatywa?






Jak dowiedziałem się nieoficjalnie w urzędzie, Urząd Miejski w Blachowni przymierza się do małej reorganizacji. Referat Inwestycyjny i Zamówień Publicznych ma być rozdzielony na dwie komórki, referat inwestycyjny i referat zamówień publicznych.
-Czy wam się podobało? Za rok zrobimy podobnie, a może nawet trzy dni. 


Do moich rąk trafiło pismo, z którego wynika, że burmistrz Cezary Osiński wydał spółce KM-METAL pozwolenie na wytwarzanie odpadów, z uwzględnieniem przetwarzania odpadów przy ul. 1 Maja 3 w Blachowni. Teren ten znajduje się blisko naszego zbiornika wodnego.
Co ta decyzja może oznaczać dla zielonej i turystycznej naszej gminy?
Komentarz.
3 października Urząd Miejski poinformował, że… Dariusz Górski wygrał konkurs na wolne stanowisko. No cóż
Dobiegła końca inwestycja w kościele pw. Matki Bożej Królowej Korony Polski.
i położeniu instalacji grzewczej.
II etap ruszył w sierpniu br. i polegał na położeniu nowych płytek.
Posadzka z granitowych płytek pochodzi z Indii i robi wrażenie.
Kaplica Adoracji także zyskała indyjską odświętność.
Jak informował na mszach ks. proboszcz – cała inwestycja kosztowała 620 tys. zł. Koszt materiału i prac wyniósł 334.620 zł. Aktualnie do spłacenia zostało 70 tys. zł. Kapłan dziękował wszystkim parafianom za składane na ten cel ofiary, a także za włączenie się do prac przy zabezpieczaniu ołtarzy, przenoszeniu, wyposażenia malowaniu i sprzątaniu.
Na zakończenie czwartkowej sesji powiatu radna Anetta Ujma pytała o jaz w Blachowni.
Ciekawość radnej zaspokoił Adam Morzyk, członek Zarządu starostwa powiatowego.