EGOISTKA BURMISTRZ SZYMAŃSKA – NIE DOŚĆ, ŻE POZYSKUJE ŚRODKI DLA SWOJEJ GMINY TO JESZCZE NIE CHCE SIĘ DZIELIĆ Z INNYMI GMINAMI

Wczoraj dotarłem, a raczej otrzymałem od jednego z samorządowców z powiatu kłobuckiego pismo, w którym burmistrz Blachowni zostaje zganiona za… skuteczne sięganie po środki zewnętrzne dla swojej gminy. Jakby tego było mało – Sylwia Szymańska nie chce się dzielić „zdobyczami” z innymi gminami z subregionu północnego.
treść pism
.

Jak dowiedziałem się nieoficjalnie samorządowcy z częstochowskiego powiatu nie kryją zdziwienia treścią pisma i dlatego nie chcieli się pod nim podpisać. Rozumieją bowiem, że są to znaczone środki i może z nich skorzystać tylko Blachownia, gdyż jako jedyna gmina w subregionie spełnia kryteria formalne – ma aglomerację powyżej 10 tys. RLM. ((równoważna liczba mieszkańców).

Komentarz
Jak pisze jeden ze znanych, ale anonimowych, samorządowców „istotą związku jest wspólne działanie, a stanowisko jednostki samorządowej, reprezentowanej przez burmistrz Szymańską jest wyłomem ocenianym negatywnie, wręcz działaniem na szkodę związku”. Dowcipnie rzecz ujmując – co jest twoje to i nasze. Co jest nasze, ty burmistrz nie tykaj.
Sylwia Szymańska zna to pismo, ale nie chciała się wypowiadać w tym temacie, poinformowała mnie tylko, że przed wystosowaniem tego pisma do prezydenta Częstochowy nikt z nią w tym temacie nie rozmawiał.  Mam nadzieje, że Związek Subregionu Północnego nie skaże burmistrz Szymańskiej na galery czy nie wtrąci  Jej na dno baszty olsztyńskiej, by nie mogła dalej skutecznie sięgać po środki zewnętrzne.
Reasumując. Niektórzy samorządowcy Związku Gmin i Powiatów Subregionu Północnego Województwa Śląskiego chcą, aby prezydent Częstochowy zakazał burmistrz Blachowni ubieganie się o  środki na budowę kanalizacji. Zapewne liczą, że niewykorzystane z puli środki wrócą do Katowic i w kolejnym naborze inne gminy będą mogły się o nie ubiegać. Rzecz przedziwna bowiem burmistrz Szymańska chce sięgnąć po środki, których nie mogą pozyskać inne gminy. Środki są bowiem przeznaczone dla aglomeracji od 10 tys. RLM do 15 tys. RLM i Blachownia jako jedyna w subregionie północnym taką aglomerację posiada. W poprzedniej perspektywie za unijne dotacje  budowały kanalizację gminy z aglomeracją od 2 tys. RLM do 10 tys. RLM , zatem Gmina Blachownia formalnie po te pieniądze wystąpić nie mogła i jakoś wtedy nikt się tym nie przejmował. Wszyscy budowali kanalizację, a Gmina Blachownia nie. Dziś sytuacja się odwróciła, ale z tego są niezadowoleni inni samorządowcy.  
Co najistotniejsze gmina, która do 31 grudnia 2027 roku nie wywiąże się z wymogów dyrektywy ściekowej i nie spełnią wymogów aglomeracji będą płacić surowe kary, zapewne wtedy burmistrz Szymańska nie miałaby co liczyć na solidarność ze strony samorządów zrzeszonych w Związku Gmin i Powiatów Subregionu Północnego Woj. Śląskiego w kwestii pomocy w zapłacenia kar.