„Jeśli chodzi o samorząd wydaje mi się, że znam się dobrze”. E.Mandryk 6 maja.
19 sierpnia radni Blachowni na sesji w głosowaniu zdecydowali, iż Komisja Rewizyjna ma przeprowadzić dodatkową kontrolę. Chodziło o przeanalizowanie rzekomych zarzutów pod adresem byłej burmistrz Sylwii Szymańskiej.
Kontroli przez KR w głosowaniu domagali się radni: Edyta Mandryk, Ewa Contucci, Olga Janas, Radosław Michalik, Joanna Piątkowska, Jacek Rogut, Piotr Włoczek i przewodniczący KR Jakub Próba.
A jak wiadomo Prokuratura Rejonowa w Częstochowie przez ponad 2 lata badała te same rzekome zarzuty przedstawione przez tego samego mieszkańca z Cisia. Po analizie biegłych sądowych, odrzuciła 37 zarzutów. Mieszkaniec z Cisia nie dał za wygraną i teraz w tym samym temacie „zaangażował” radnych. Ci bardzo chętnie podjęli „zlecenie” nakazując Komisji Rewizyjnej dogłębne wyjaśnienie sprawy. KR na zbadanie sprawy, zgłoszonych przez mieszkańca Cisia, miała 45 dni. Spotkała się dopiero 11 października czyli dopiero po 62 dniach o godz. 10. Godzina spotkania zapewne nie była przypadkowa. Chodziło o to, aby nikt z „obcych” nie zjawił się na posiedzeniu. Sam porządek obrad był tajemniczy. Otwarcie i stwierdzenie kworum, zatwierdzenie porządku obrad, przyjęcie protokołu z poprzedniego posiedzenia sprawy bieżące i zamknięcie posiedzenia komisji. Konia z rzędem temu, kto wie jaki był porządek obrad, o czym rozmawiali radni. Już we wrześniu słyszałem opinię, że radni KR zostali wpuszczeni na „minę”. Bo skoro Prokuratura Rejonowa nie znalazła winy u byłej burmistrz Sylwii Szymańskiej, to jak KR ma udowodnić, że organy ścigania się myliły?
Teraz nieoficjalnie w UM dowiedziałem się, że Komisja Rewizyjna odrzuciła wniosek Rady Miejskiej na czele z przewodniczącą Edytą Mandryk i zdecydowała, że nie będzie się zajmować tym, co dokładnie wcześniej zbadała prokuratura w Częstochowie. Zatem potwierdziło się to o czym pisałem 1 października, że KR, na wiadomo czyje zlecenie, nie chce zajmować się niedorzecznymi zarzutami.
Ciekawostka. Komisja Rewizyjna może pozazdrościć swojej „koleżance” Komisji Polityki Społecznej, Zdrowia, Oświaty, Kultury i Sportu, Promocji Gminy i Integracji Europejskiej. Bowiem ta od 6 maja do 19 października spotkała się tylko raz 21 maja.

