Nie wiem czy radni Blachowni czytali mój artykuł z 16 grudnia „Czy mieszkańcy nie mają prawa wiedzieć na co pójdą ich wyższe podatki”, ale faktem jest, że na środowej sesji zagłosowali za budżetem na 2026 rok dokładnie tak jak napisałem dzień wcześniej. Za głosowali:
Edyta Mandryk, Ewa Contucci, Olga Janas, Joanna Piątkowska, Marek Makowski, Piotr Włodczek, Sebastian Szczepaniak, Jacek Rogut, Radosław Michalik, Jakub Próba i Jarosław Jamorski. Przeciw Barbara Bagmat, Ewelina Gajzner, Marcin Matuszewski i Tomasz Rećko.
Komentarz
6 maja 2024 rok burmistrz Cezary Osiński mówił „Mam nadzieję, że uda mi się państwa zaskoczyć”. Aż chciałoby się powiedzieć – chcieliście Cezarego Osińskiego – to macie. Burmistrz cały czas zaskakuje ludzi. Za zgodą radnych w ciągu półtora roku zadłużył Gminę na spore miliony, zwiększył zatrudnienie w urzędzie z 45 do 62 osób, brak jest jakichkolwiek planów, prac w kwestii budowy obiecanego basenu, nie ma obiecanego liceum. Radni dowiedzieli się, że w sprawie kanalizacji w Cisiu nic się nie da – nie będzie dalszej budowy kanalizacji bo jest za mało czasu na wykonanie tej inwestycji. W sprawie MPK i komunikacji gminnej jeszcze nie wiadomo ile będzie kosztować. Specjaliści cały czas liczą. A radni budżet na przyszły rok już uchwalili. Czyli burmistrz nie wie ile będzie kosztować transport publiczny, a radni już wiedzą bo przegłosowali budżet. Za to wszystko odpowiedzialność biorą przede wszystkim radni, którzy rzadko o coś pytają, mimo że w budżecie gminy nie ma inwestycji dla ich mieszkańców. Grzecznie podnoszą rękę za tym co proponuje Cezary Osiński. W przyszłym roku Gmina ma wziąć kolejny kredyt tym razem 2 mln zł.
Na sesji pojawiła się była burmistrz Sylwia Szymańska. Gdy tylko jeden z mieszkańców dowiedział się o tym, niczym herold z odległej ulicy zjawił się cały zdyszany w sali OSP. Zapewne przybył z pomocą obecnemu burmistrzowi.
Mieszkanka Bardzo ucieszyła mnie obecność Pani Burmistrz Sylwii Szymańskiej na dzisiejszej sesji. Serdecznie dziękuję za tę wizytę. Jest ona świadectwem tego, że gmina nadal jest dla Pani Burmistrz ważna — i dzięki Bogu. Obecny burmistrz rezygnuje ze wszystkiego bez walki. Łatwiej powiedzieć, że „się nie da”, bo wtedy nie bierze się za nic odpowiedzialności, nie popełnia się błędów i nie podejmuje ryzyka. Tyle że w takiej postawie nie ma ani rozwoju, ani realnych efektów. Nie ma orlika na Łojkach, nie ma kanalizacji na Cisiu, ale jest spora gromadka urzędników do wykarmienia. Najważniejsze, że mieszkańcy będą mieć bombkę za 30.ooo złotych. Niech się ludzie cieszą.
R z Cisia Oglądałem sesje online. Tego się nie dało słuchać. Wiedzą od roku o kanalizacji na Cisiańskiej, mają pieniądze i nic nie robią. Jakiś stary gość mówi, że się nie da, drugi stary mu przytakuje, a trzeci bez charyzmy mówi, że nie będzie nic robił tylko czekał. Tylko na co? Gdyby był inny włodarz to ta kanalizacja już by się budowała. Musimy poczekać aż przyjdzie inny burmistrz bo ten nic nie zrobi? A tak Osiński miała nas zaskoczyć.
Ania z Z. Patrzę co robią radni i już nie mam wątpliwości oni chcą przeczekać do końca kadencji. Oni nic nie zrobią. To będzie kadencja wstydu Policzymy się w najbliższych wyborach tylko szkoda gminy bo do tego czasu zjedzie na dno.
Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy zaznaczonych na zielono.

