Jak informuje mnie nieoficjalnie jeden z (no mniejsza z tym kto) Urząd Miejski w Blachowni planuje zmianę programu księgowo-podatkowego, z którego korzysta się m.in. do wystawiania decyzji podatkowych. Jeśli to prawda, to mówimy o decyzji, która podatników będzie kosztować nie mało. Trzeba będzie zapłacić za licencję, wdrożenie, migrację danych, szkolenia, utrzymanie i serwis.
I teraz sedno sprawy. Według nieoficjalnych informacji powód zmiany programu ma być prosty – nowo zatrudnieni pracownicy z Wręczycy pracowali na innym systemie i nie zamierzają uczyć się dotychczasowego – na którym pracują nasi urzędnicy. Czyli zamiast wdrożyć pracowników do istniejącego narzędzia, gmina ma wdrażać narzędzie pod pracowników z Wręczycy! Czy to jest „modernizacja” czy po prostu wygoda urzędowa finansowana z publicznej kieszeni.
Od stycznia mieszkańcy gminy zaczną otrzymywać decyzje o wyższych podatkach. Kto weźmie odpowiedzialność, jeśli pojawią się błędy albo chaos jak przy każdej migracji systemu? Kto wytłumaczy seniorom i przedsiębiorcom, co się zmieniło? Jak znam życie raczej państwo nie
poznacie ani kosztów zakupu, ani wdrożenia, bo burmistrz nie jest skory do udostępniania informacji publicznej. Ale jest temat dla kontroli !
Jeśli powodem jest faktycznie „bo nowi wolą inny program”, to sprawa powinna trafić pod lupę: RIO – w zakresie gospodarności i prawidłowości wydatkowania środków i NIK – w zakresie celowości, rzetelności i gospodarności działań.
A to proste pytania, na które Urząd powinien odpowiedzieć publicznie:
-Jaki program kupuje i dlaczego?
-Ile kosztuje całość: licencje + wdrożenie + migracja + szkolenia + utrzymanie?
-Dlaczego nie przeszkolono nowych pracowników z dotychczasowego systemu?
-Kto podjął decyzję i na podstawie jakiej analizy?
-Jak Urząd zabezpieczy ciągłość i poprawność decyzji podatkowych od stycznia?
Mieszkańcy nie są od tego, żeby dopłacać do czyjejś wygody. Publiczne pieniądze wydaje się na realne potrzeby ludzi, a nie na „bo tak komuś „stanęła czapka”. Czy sprawą zajmie się NIK? Mamy nadzieję, że TAK!

