Nie mamy jeszcze opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej w sprawie projektu budżetu na 2026 rok, ale możecie państwo głosować. Tak według relacji jednej z radnych, miała powiedzieć do samorządowców z Komisji Polityki Społecznej, Zdrowia, Oświaty, Kultury i Sportu, Promocji Gminy i Integracji Europejskiej jedna z urzędniczek. Coś niebywałego! Czy tak ma teraz wyglądać praca w Radzie? Najpierw głosowanie, a potem informacja i dyskusja? Za chwilę odbędzie się sesja budżetowa, a tu tyle niewiadomych. Czy mamy do czynienia z budżetową ciuciubabką?
Dzisiaj na posiedzeniu komisji budżetowej okazało się, że nie było nad czym dyskutować. Bo do tej pory Urząd Miejski nie ma opinii z RIO, a bez tak ważnego dokumentu radni nie mogą głosować. Choć podobno na dzisiejszym posiedzeniu zdarzyły się pojedyncze głosy urzędników, że na komisji w zasadzie można głosować, że nic nie stoi na przeszkodzie. Cezary Osiński pytany czy Gmina dostanie dofinansowanie z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych miał odpowiedzieć – zobaczymy. Urząd złożył odpowiedni wiosek.
Kolejna niewiadoma, ile podatnicy zapłacą za transport po gminie? Tego też jeszcze nie wiadomo. Nieoficjalnie mówi się, że najtańszą ofertę złożyła firma z Tarnobrzegu. Za wozokilometr przewoźnik chce 5,65 zł, ale podobno Blachownia czeka na obniżenie kwoty. Sprawa dziwna bowiem ten kto wygra przewozy w naszej gminie będzie miał mnóstwo pracy, aby uzyskać pozwolenia na zatrzymywania się pojazdów na przystankach. Tego się nie załatwia w tydzień czy dwa. Dalej, nie wiadomo ile podatnicy zapłacą za połączenia autobusów MPK? Podobno specjaliści cały czas liczą wozokilometry. Wiadomo natomiast, że burmistrz Osiński w budżecie zarezerwował 3,6 mln zł. Ale to może nie starczyć dlatego skarbniczka z utrzymania dróg chce przesunąć dodatkowe 300 tys. zł. Całość wstępnie to 3,9 mln zł. Czyli znacznie więcej niż na cały transport wydawała Szymańska.
Ostatecznie radni na poniedziałkowej komisji budżetu nie zdecydowali się na głosowanie czyli przyjęcie projektu budżetu na 2026 rok. Oznacza to, że jeszcze przed sesją (przed 17 grudnia) będą musieli się raz spotkać, o ile RIO prześle pozytywną opinię.
Na komisji atmosferę niewygodnymi dla władzy pytaniami podgrzał gość z Cisia.
Komentarz
Przypomnijmy co Cezary Osiński w sierpniu na spotkaniu z mieszkańcami i przedstawicielami MPK mówił o ewentualnej cenie nowych przewozów? „wszystko będzie wiadomo po przeprowadzeniu przetargu dlatego na chwilę obecną ciężko jest powiedzieć ile będzie kosztować transport. Być może okaże się, że będzie tyle samo… albo i taniej”. Dzisiaj już wiemy, że raczej taniej nie będzie, a znacznie drożej. Bowiem przyszłorocznym budżecie burmistrz Osiński zarezerwował w sumie 3,9 mln zł. Szymańska za przewozy płaciła 938 tys. zł. Reszta pochodziła z dofinansowania FRPA. Dlatego wiele środków starczyło m.in. na inwestycje drogowe.

