MIESZKAŃCY MALIC NIE SĄ ZADOWOLENI Z NOWEGO TRANSPORTU PUBLICZNEGO

-Są opóźnienia nawet do 30 minut albo w ogóle nie przyjeżdżają busy. Nie zdążamy na inne połączenia bo autobus według rozkładu jazdy odjeżdża 5 min wcześniej. -Dlaczego nie pomyśleliście wcześniej o tym jak skomunikować MPK w transportem gminnym i ułożyć dobrze rozkłady przecież było wiadomo, że będzie u nas MPK. -Czyj to był pomysł, aby zmienić przewoźnika, przecież ludzie chyba nie narzekali na GTV, na ich częstotliwość przyjazdów i odjazdów. -Niech pan nas zrozumie panie burmistrzu, że nie wszyscy jadą do Częstochowy. 80 proc mieszkańców kręci się wokół Blachowni. -Dzieci nie mają jak wrócić ze szkoły, muszą iść z do Malic drogą wojewódzką. A jak ktoś zabije dziecko na drodze to kto będzie za to odpowiadał? -Nie ważne kto jest włodarzem gminy ważne by mieszkańcom było dobrze. -Nie ma połączeń wcześniej rano o godz. 5 i po południu. Czasami na połączenie czeka się ponad godzinę. -Zawożę dziecko do przedszkola Plastuś i nie mam szans, abym zdążyła na powrotny bus do Malic. Muszę czekać ponad godzinę albo iść na piechotę. -Na przystankach stoimy jak te cymbały, a nam chodzi o to żebyśmy nie latali przez pola, żeby zdążyć na busa. -Jeszcze jedno, żeby ten nowy tabor był w lepszym stanie. Wczoraj jechałam i zauważyłam, że pan złapał się rurki w autobusie i na zakręcie została mu w ręku. Poręcz nie była dokręcona – takie m.in. uwagi zgłaszali mieszkańcy Malic burmistrzowi Cezaremu Osińskiemu na spotkaniu w Urzędzie Miejskim.

 A co ludziom mówił włodarz Gminy, który notował uwagi ludzi? 

-Mieliśmy dwa wybory, albo przystąpienie do MPK albo do powiatu, i powiat kieruje komunikacją, układając nam rozkłady jazdy. Usługa powiatu była dla nas złym rozwiązaniem bo to by były w większości autobusy przelotowe i my nie mieliśmy wyjścia. Komunikacja powiatowa wyliczyła nam 1,2 mln wozokilometrów bo taka ofertę dostałem i przy komunikacji powiatowej musielibyśmy zrezygnować z MPK i MPK nawet na Łojki by nie jeździło. Powiat wybierałby wykonawcę nie byłoby zniżek. Mieliśmy dwa wyjścia albo wybieramy MPK i mamy stabilnego przewoźnika i komunikację wewnętrzną musimy zrobić w formie przetargu albo podpisujemy porozumienie z powiatem i jeździ tu powiat i mamy warunki narzucone od powiatu. Więc podpisaliśmy porozumienie z MPK. Rozkłady jazdy po gminie zrobiliśmy pod linie MPK 21, 22. (…) Komunikację będziemy udoskonalali. (…) Tam gdzie są krzyżyki będą rozmawiał, żeby te kursy były przedłużone. (…) Ja sobie porozmawiam z Wesley. (…) Chciałbym jeszcze raz powiedzieć, że miałem do wyboru dwa rodzaje komunikacji. Nie mieliśmy wyjścia bo wszystko działo się tak szybko bo komunikacja powiatowa wskoczyła i tak zaburzyła na tym rynku, że wszystkie gminy odeszły od dotychczasowych rozwiązań, że podpisywali umowę z powiatem. (…) Jaki miał kolor ten bus z tą rurką. 

Bardzo dziękuję za udostępnienie nagrania przez jednego z uczestników spotkania. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.