Jacek Zaraz zaraz, jak to konkurs na linie do Częstochowy? Polskie prawo nie pozwala JST na organizowanie linii poza swoim terenem (dlatego GTV miało umowy do Wyrazowa, a dalej łaskawie zgodziło się jeździć komercyjnie i wcale tego nie wliczało w stawkę). Wyjątkiem jest sytuacja, gdy ma się porozumienie międzygminne, ale wówczas takie linie stają się automatycznie komunikacją miejską i nie należy się kasa z funduszu. Co ciekawe, gmina wprost chwali się na stronie, że za kilometry do Dospelu płaci. No cóż, prawem się nikt nie przejmuje…
Asica Rozkład jazdy który będzie obowiązywał od 1 stycznia na terenie gminy Blachownia to jakiś żart. Nie wiem co sobie myślą osoby, które go układały. Chyba nigdy nie podróżowały autobusami do pracy. Godziny w ogóle nie dopasowane dla ludzi, którzy chcą dostać się do pracy do Częstochowy. Miało być lepiej, a wychodzi na to, że będzie jeszcze gorzej. Ilość kursów w ciągu tygodnia zmniejszona o połowę. O niedzieli i świętach lepiej nie wspominać. Chyba wielu zgodzi się z tym twierdzeniem , że to co nam zagwarantował burmistrz Osiński to jawna kpina z ludzi.
Bazyli Tak to jest, jak się projekt rozkładu jazdy robi nie merytorycznie, tylko ideologicznie – pod jedynie słuszne MPK i aby ośmieszyć niedobre GTV. A można się na tym przejechać. Oj może się na tym przejechać nasz Bazyliszek.
Anonim Zimą zakaz jazdy na łyżwach, latem zakaz kąpieli, Sylwester w Częstochowie, morsowanie w Konopiskach, Wręczyca Wielka w Urzędzie. Ciekawe czy burmistrz sam to wymyśla czy ktoś mu tak podpowiada. Bo jeżeli nie sam wpada na te pomysły, to znaczy, że komuś chyba zależy na zmianie Burmistrza a jeżeli sam, to chyba Burmistrz chce żeby go ktoś już uwolnił bo rola za ciężka.
Baśka miała.. Szkoda że nowy rok zaczął się od absurdalnych zakazów. Jeżeli nasz burmistrz połączył śnieg z opowieścią o zepsutej fontannie to jest jakby nawet zabawnie, a tak ponuro, smutne, wygląda jakby nasz władca znów przechytrzyła mieszkańców. A może nasz burmistrz zakazał korzystania z lodowiska bo za dużo chętnych z Częstochowy chciało na autobusach MPK dostać się do Blachowni? A jeden autobus nawet się zepsuł po drodze, widać był przeładowany (albo złom jakiś nam podsunęli), dlatego i wymyślili historyjkę ze śniegiem. Ciekawie, jeżeli teraz w święta i dni wolne takie zainteresowanie MPK ( i tyle emocjonalnych opinii na Facebook) to co będzie kiedy skończą się święta, lepiej o tym nie myśleć. Ale to nic, w marcu przestanie padać śnieg i nasz sprytny wódz pozwoli nam korzystać z lodowiska. A tam i trzy dni Blachowni niedługo, obstawiam w pierwszy dzień zawody w łyżwiarstwie figurowym.
Jacek A niechby sobie kosztowała ta komunikacja ile chce, gdyby była sensownie ułożona. A tu dotychczas przez Wyrazów czy Starowiejską co pół godziny był bezpośredni autobus do Częstochowy (fakt, że co drugi przez Blachownię). No ale nie był czerwony…
A Z tym lodowiskiem to nie chodzi o śnieg tylko o czerwone autobusy. Żeby nie jeździły puste. Mieszkańcy teraz mogą jeździć na lodowisko do Częstochowy pomimo zimy i opadów śniegu. Burmistrz dba o Częstochowę jak żaden inny Burmistrz. Nawet zadbał o to żeby poinformować mieszkańców o czerwonych autobusach na Noc Sylwestrową, bo swojej nie zorganizował. W sumie na basen też można już jeździć. Więc zagadka rozwiązana, skąd ten upór z czerwonymi autobusami.
Radek Elektryczne gitary śpiewały kiedyś „Wyszków tonie”. Teraz nasza gmina może śpiewać „Za Osińskiego Blachownia tonie”.
Łyżwiarka No i mamy malinę – tego nic nie pobije – lodowisko w zimę nieczynne, bo pada śnieg …. czy to wymyślił Osiński?
adria fanka 70 Panie Marku pięknie pan ośmiesza tę władze, a w zasadzie to władza sama się ośmiesza, a pan to ładnie opisuje. Monty Python to mój ulubiony artykuł. Jestem ciekawa czy w tym urzędzie mają referat niemądrych kroków. W nowym roku życzę panu aby burmistrz Osiński dalej dawał panu pole do popisu. Jestem pewna że nie braknie panu tematów w końcu p. Osiński obiecał ludzi zaskakiwać.
On Ja p…..ę Nie da się już spokojnie patrzeć na to, co się dzieje w naszej gminie! Z dokumentów jasno wynika, że Fabryka Mediów pracowała dla Gminy Blachownia jeszcze zanim w ogóle została podpisana jakakolwiek umowa. Jak to możliwe, że prywatna firma wykonuje zadania na rzecz urzędu bez formalnych podstaw prawnych??? Czy ktoś w tej gminie słyszał o zasadach wydatkowania środków publicznych?! Mało tego – za „obsługę dziennikarską” gmina płaci 2 460 zł miesięcznie, a za film z Dni Blachowni prawie 10 tysięcy złotych! I to w czasie, gdy mieszkańcom mówi się o konieczności oszczędzania, a urzędnicy liczą każdy arkusz papieru.
Czy naprawdę nasi urzędnicy nie potrafią napisać kilku artykułów i wrzucić postów na Facebooka? Za Szymańskiej nie było żadnych zewnętrznych firm, a informacje trafiały do mieszkańców i gazeta była wydawana regularnie teraz nie dość, że płacimy tysiące miesięcznie, zatrudniamy dodatkowych urzędników do promocji to jeszcze nie wiadomo, kto faktycznie te „usługi” wykonuje, skoro nikt nigdy nie widział przedstawicieli tej firmy w urzędzie! Trudno nie odnieść wrażenia, że coś tu bardzo nie gra. Pan Osiński powinien w końcu przestać chować się za decyzjami SKO i zacząć uczciwie tłumaczyć mieszkańcom, na co idą nasze pieniądze i kredyty. To wszystko wygląda jak kpina z mieszkańców Blachowni! To kiedy to REFERENDUM !!!
Mała Trzeba powiedzieć, że gmina walczy z zimą jak może. Dzisiaj byłam na ryneczku i zauważyłam, że ul. kubowicza do połowy najpierw odśnieżał ciągnik i z tyłu posypywał piaskiem, a 200 metrów za nim tym samym odcinkiem ulicy jechał duży pług, odśnieżył posypana ulicą i z tyłu znowu posypywał ulicę. Kto za to płaci? Czy ktoś z gminy pilnuje jak się odśnieża nasze ulice? Tego zjawiska nie są w stanie wytłumaczyć rządzący z Cmentarnej czy cisiański bloger.
Strażak na schwał To są jakieś żarty!!! Czy ktokolwiek kontroluje posypujących drogi?? Herbska, Strażacka, Nowiny, Dąbrówka – białe i śliskie. Dla porównania ta sama ulica Herbska od oczyszczalni w kierunku Herb czarna. Może ktoś by przypilnował tego. Teraz pytanie, czy za taką usługę gmina płaci? Zapiszcie sobie datę 2 stycznia i zapytajmy burmistrza. A przy okazji może wypadałoby powiedzieć gembusiowi czy temu letnikowi z piórkiem, że to że ktoś nasypie dużo widocznego piachu nie znaczy że ludzie są idiotami i nie wiedzą, że piach śniegu nie topi. Przypomnę, 2 stycznia temperatura była powyżej zera, a mimo to dróg nikt nie potrafił doprowadzić do stanu normalności. I teraz niespodzianka telefon podany przez gminę i fryzjera z Cisia pod 14 już nie odpowiada.
Ewa Nowa komunikacja ciekawie się zaczęła już na początku swoich usług MPK musiało ściągać autobus bo się zepsuł. hi hi fajna firma
Inter. fb Dlaczego rozkład wymaga zmiany i to nie dopiero w marcu, ale na już.. przykład z dziś. Autobus z Cisia (pomnik) wyjazd 9.31, W Blachowni ma być 9:42. O 9:45 odjeżdża MPK do Częstochowy. Autobus z Cisia przyjeżdża spóźniony do Blachowni raptem tylko o 4 minuty i jest o 9:46 (warunki na drodze były bardzo dobre, więc to nie wina zimy). MPK oczywiście nie poczekało i odjechało, a pasażer następny autobus MPK ma za godzinę. Aby dziecko zdążyło do Częstochowy na zajęcia pozostało nic innego jak zawieźć je autem…. Biorąc pod uwagę, że tak wygląda niemal każda przesiadka z Cisia na MPK (taki mały margines czasu na przesiadkę) to takie sytuacje będą się niestety notorycznie powtarzać.
Fb Normalnie Czeczenia wraca.
Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.
foto internet

