Anna Mieszkańcy Blachowni nie mogą dojechać do pracy, bo rozkład jazdy transportu publicznego przeznaczony dla osób niepracujacych. Chyba zrobili MPK dla turystów odwiedzających nasze „prężnie” rozwijające się miasto. Wesley też jeździ tak jak by go w ogóle nie było. A dla mieszkancow Blachowni zrobił się duży problem. Miejscowi, pracujące w Częstochowie i okolicach robią zbiórki i jeżdżą w 4 osoby własnymi autami. Przy kalkulacji wychodzi że lepiej w ogóle nie pracować. Albo się spóźniaja. Jaki pracodawca będzie non stop to tolerowac? I w ogóle dziwne jest że burmistrz na wyborach obiecywał dużo miejsc pracy a jest odwrotnie. Na Lojkach obiecywał, w Hucie. Obiecywał wspierać lokalnych przedsiębiorców. A tym razem bezrobotnych coraz więcej i nawet z Urzędu Miasta się zwalniają. Podejrzane to jest, czy czasem nie na szkodę mieszkańców te wybory by zrobione?
Jacek Niektórym ten remont mostu trafił się jak ślepej władzy ziarno, bo nie musieli do Gorzelni puszczać busika, który psułby im całą koncepcję.
Prezes B Tak nasz burmistrz jest specjalista w każdej dyscyplinie sportowej. Ale najlepiej idzie jemu w żużlu. Jest jednym z najwybitniejszych sponsorów żużlowców Włókniarza-Częstochowa. Jeżeli ktoś z mieszkańców Blachowni chcę uprawiać żużel, to wystarczy przyjść n a tor, powiedzieć „Ja od Czarka”, i motocykl z kaskiem gwarantowany, śmigaj ile chcesz. Co prawda nasz władca a nie lubi sportów związanych z piłką i nawet ucieka z zebrania z klubami sportowymi, ale kiedy Czarek wybuduje basen i otworzy sekcję piłki wodnej, to wtedy jemu to przejdzie.
Myśliwska Blogger z Cisia sam wymyślił tą historyjkę ze „strasznym „aquaparkiem”. A najlepiej jemu wyszło z ratownikiem. Trzeba zatrudnić!!! Pewnie z „wręczyckiej brygady” zatrudnią jakiegoś człowieka który za 5 tysięcy miesięczne będzie siedział w 100 metrach od brzegu jeziora i pilnował żeby woda z prysznica w ucho komuś nie wpadła. A Szymańska faktycznie dorobiła Czarkowi retoryczną „kwaśną minę”. I nie tylko z aquaparkiem, a i z żłobkiem, błoniami, skatparkiem, sceną itd. Zostawiła jemu całe rozbudowane i dobrze rozwijające się miasto, które przy „kwaśnej minie” nowego gospodarza zaczęło upadać. O radnym z naszego sołectwa wolę nie pisać szkoda gadać, nieporozumienie, które na sesjach podlizuje się Burmistrzowi. A ludzie pytają gdzie kanalizacja, gdzie remonty dróg gdzie obiecane chodniki. Dla mnie to było wyborcze kłamstwo i tyle w temacie.
Zza torów Co do tej wody/ basenu to już jest w Wyrazowie!!! Pamiętam Pan Panie Marku takie zebranie po wyborach u nas w Wyrazowie, gdzie burmistrz się kawą pozalewał? Tam były kierownik mówił co może zrobić żeby gminną drogę odwodnić i zrobił to. A z oszczędności bo obyło się bez jakiegoś tam projektu dokończyli jeszcze chodnik na Starowiejskiej. Teraz woda stoi koło Pana Schaba przy kamieniach, ale w powiecie ani myślą odwodnić swojej części. Mało tego u nas nie będzie remontowana żadna droga powiatowa widać burmistrz za słabo się starał, albo wcale, w starostwie. A szkoda bo w końcu to Blachownia ostatnio zorganizowała Staroście ładne powiatowe dożynki. I co jeszcze Radna nam się lansuje i liczy na statuetkę Starosty to już o nas nie pamięta. Panu od MPK też już woda za torami nie przeszkadza.
Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

