SESJA RADY MIEJSKIEJ CZYLI ROZMOWY KONTROLOWANE O… BEZPIECZEŃSTWIE MIESZKAŃCÓW, SCHRONACH I NOWEJ „MONOGRAFII BLACHOWNI”

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Blachowni byliśmy świadkami ciekawych dialogów między władzą uchwałodawczą, a wykonawczą. Chodzi szczególnie o punkt – zmiany w budżecie Gminy Blachownia na 2026 rok czyli przeznaczenie 170 tys. zł na rozbiórkę dawnej strażnicy OSP za Urzędem. Dodatkowo burmistrz dotykając spraw obrony cywilnej i budowy schronów tłumaczył radnym jak chce chronić bezpieczeństwa swoich mieszkańców.

Radny Marcin Matuszewski – Myślę, że w tym momencie z wydawaniem 170 tys. zł na rozbiórkę strażnicy OSP można poczekać. Jeśli pojawią się wolne środki to wtedy zadecydować na co je wydać. Radni na swoje  pomysły i propozycje w budżecie na ten rok nie dostali żadnych pieniędzy, a tu nagle znalazło się 170 tys. zł.

Tomasz Rećko -Uważam, że na początku roku budżetowego nie powinno się podejmować takich decyzji. Budynek dawnej remizy OSP moim zdaniem od wielu lat nadaje się do rozbiórki więc nie stanowi, aż tak istotnego zagrożenia, którego nie można zabezpieczyć. Wolne środki, które się pojawiły powinny być zainwestowane w projekty, na podstawie których będziemy mogli pozyskać inne środki. Bo jeśli nie będzie mieć w szufladach takich dokumentów to nie będziemy mogli pozyskać innych środków np. na kanalizację. Czekają na nią mieszkańcy Konradowa, części Ostrów czy Cisia. Dojdziemy do takiego momentu, że będziemy płacić  kary za to, że jesteśmy gminą naruszeniową. (red. Gminy w Polsce mają obowiązek uporządkowania gospodarki ściekowej, a terminy z tym związane wynikają głównie z unijnych dyrektyw oraz krajowych przepisów o ochronie środowiska). Musimy tak obracać pieniędzmi, aby te zarobiły kolejne środki na inwestycje. A tak swoją drogą to chciałem zapytać czy w sprawie planów rozebrania strażnicy była robiona jakaś ekspertyza?  Czy nie można było tego obiektu wykorzystać na jakiś magazyn dla obrony cywilnej. Inne gminy próbują pozyskiwać środki właśnie na takie zadania.

Burmistrz Cezary Osiński do radnych mówił mniej więcej tak -Robimy wszystko w tym kierunku, aby w Blachowni było bezpiecznie. Jeżeli widzimy fatalny stan budynku dawnej strażnicy to gmina ponosi bardzo duże ryzyko. Więc jeżeli stanie się komuś jakaś krzywda, wejdzie tam jakiś bezdomny, albo będą się tam bawić dzieci i coś się stanie to jak spojrzycie rodzicom w oczy. Nie powiecie – no my chcieliśmy jakieś inne rzeczy, ale to niech stoi jak stoi. Trzeba odpowiedzieć gdzie jest bezpieczeństwo. Sami widzimy jak to wszystko wygląda i wiemy, że dzieci tu się kręcą, mają zawsze takie zapędy, że lubią chodzić po opuszczonych budynkach, mają z tego jakąś frajdę. Przy tym ukształtowaniu tego terenu nie jesteśmy tego budynku w 100 procentach zabezpieczyć. Jak ogrodzimy ten teren to utrudnimy straży pożarnej funkcjonowanie, bo na pewno są jakieś odległości wygrodzenia. Ludzie przyjeżdżający do Blachowni też mogą pomyśleć, że to źle świadczy o gospodarzu tego terenu. Jaka to jest wizytówka Urzędu Miejskiego. Wiem, że to jest wydatek, ale wydaje mi się, że bezpieczeństwo, życie ludzkie nie ma ceny w końcu ten budynek trzeba rozebrać bo mieszkańcy sami widzą jak on ten budynek wygląda i często zgłaszają kiedy ten budynek zniknie. To już jest budynek, który dawno powinien być rozebrany.

Radny Tomasz Rećko -Skoro pan burmistrz tak bardzo martwi się o bezpieczeństwo mieszkańców to dlaczego nie jest zabezpieczony budynek przy ul. Piastów (red. kiedyś tam był zakład fotograficzny). Apeluje do pana burmistrza. Wiem, że nie można ingerować w teren prywatny, ale proszę coś zrobić. Oby nie doszło tam do jakieś tragedii. Ściany drewniane rozjeżdżają się w kierunku pasa drogowego zagrażają przechodniom. Jeszcze raz proszę w imieniu mieszkańców Piastów i wszystkich poruszających się tą ulicą o interwencję w tej sprawie. 

Radni Marek Makowski i Piotr Włoczek całą mocą bronili i popierali działania burmistrza Osińskiego – należy rozebrać strażnicę OSP – postulowali. 

Radny Tomasz Rećko -Co  do strażnicy OSP. Jeżeli Pana zdaniem ten budynek stwarza takie duże zagrożenie to dlaczego tego zadania nie zapisał Pan w projekcie budżetu na 2026 roku. Budżet był procedowany trzy miesiące temu. I co się stało, że wcześniej strażnica nie zagrażała bezpieczeństwu dzieci, a teraz nagle zagraża? Pamiętam kilka lat temu przymiarki do rozbiórki starej remizy. Wtedy wartości tego zdania była obliczana na 30-50 tys. zł. Dlaczego teraz nagle to ma kosztować 170 tys. zł? 

Marcin Matuszewski -Tutaj pan burmistrz powiedział o bezpieczeństwie mieszkańców. Chciałem państwu radnym obecnym powiedzieć, że w lutym br. Urząd mógł pozyskać środki pieniężne na remonty budowy schronów na terenie Blachowni. Osobiście byłem w to zaangażowany, a jeden z inspektorów budowlanych, który zajmuje się takimi projektami, robi opinie dla sąsiednich gmin, złożył propozycję nieodpłatnego przygotowania części dokumentacji, żeby wyremontować schron w szkole podstawowej nr 1. W czasie pokoju schron mógłby być wykorzystywany na harcówkę. I co gmina Blachownia zrobiła? Nie złożyła wniosku. Nawet nie spróbowała złożyć dokumentu czyli nie ma tematu w gminie. Kolejny wniosek należało złożyć do 6 marca na remont budynku i pomieszczeń gospodarczych, które mogły służyć na magazyny dla sprzętu obrony cywilnej. I co? Nie został złożony kolejny wniosek. I tak to wygląda z bezpieczeństwem. Wnioski nie są składane, nie są pozyskiwane pieniądze, a tyle się mówi o obronności i o bezpieczeństwie naszych mieszkańców, a schron by się przydał.

Burmistrz Osiński -Panie Marcinie Matuszewski myśmy byli z panem kierownikiem na wizji i niech pan powie jaki był termin realizacji tego wniosku? Do końca tego roku. Ten schron powinniśmy odwiedzić i wtedy pan kierownik państwu pokaże, że na wyremontowanie schronu potrzeba przynajmniej 3 lat. Czekamy na następne wioski i wtedy to zrobimy. Tak samo jest z magazynami na składowanie tych rzeczy, które kupujemy. Chcemy zamówić 20 kontenerów i chcemy wybudować je na Gorzelni, żeby to tam był magazyn obronności naszej obrony cywilnej, żeby to był schron z prawdziwego zdarzenia, ale to też musimy złożyć wnioski trzyletnie bo to wymaga pozwolenia całej procedury. Nie jesteśmy wstanie zrobić tego w ciągu jednego roku. Pieniądze na ten cel i tak będą, nie przepadną.

Tomasz Rećko -Panie burmistrzu czy budowa tych 20 kontenerów w Gorzelni to będzie zabezpieczenie obrony cywilnej dla mieszkańców Blachowni czy dla Grabówki i Lisińca? Nie wyobrażam sobie jak te kontenery mają służyć w centrum Blachowni w stanie kryzysu. Może mnie Pan przekona?Edyta Mandryk -Ja chciałam dodać, że to nie jest (red. schrony) tematem dzisiejszego posiedzenia sesji.

Komentarz

Nie da się ukryć, że na tej sesji Marcin Matuszewski i Tomasz Rećko wyjątkowo się narażali włodarzowi gminy, zadając mu niewygodne pytania. Rećko pytał m.in. dlaczego nasza gmina nie złożyła wniosku do FOGR na budowę dróg? To fundusz, z którego poprzednia władza wielokrotnie pozyskiwała środki np. na ulice Górniczą i Kopalnianą. Pytał też o przetarg na wywóz i zagospodarowanie odpadów, który został zaskarżony. Zwrócił uwagę burmistrzowi Osińskiemu, że niedawno głośno krytykował podłączenie budynku szkoły na Bankowej do prywatnej sieci ciepłowniczej, a teraz sam podjął decyzję o podłączeniu do tej samej sieci budynku OSiR. Radny, na wniosek mieszkańców, prosił o interwencję w sprawie unoszącego się zapachu ścieków z kanalizacji deszczowej na ulicy Kościuszki. punkcie dotyczącym uchwały w sprawie zmiany w WPF prosił o wyjaśnienie stwierdzenia, które padło z ust Cezarego Osińskiego na komisji budżetu „będziemy pisać prawdziwą historię Blachowni bo do tej pory funkcjonują bajki i baśnie”. Do WPF wprowadzono zadanie „Monografia Blachowni”, o łącznych nakładach finansowych – 20 tys. zł. Osobiście pierwszy stanę w kolejce po nową monografię Gminy, aby sprawdzić czym się różnią obietnice przedwyborcze Cezarego Osińskiego z „Bajką z mchu i paproci”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.