Lala A nasz Burmistrz nie jest wielbicielem jazdy rowerem. On lubi jazdę żużlowców. Jak by było by dofinansowanie do ścieżek żużlowych to Blachownia by w tym uczestniczył. A tak na razie nasz Burmistrz sponsoruje żużlowców z Częstochowy. „I owce syte i wilki całe”, w blachowienskiej interpretacji oznacza że – żużlowce z Częstochowy mają zapomogę z Blachowni, a zadowoleni mieszkańcy Blachowni czekają po kilka godzin na autobus, bo „nie ma pieniędzy” na dodatkowe kursy autobusów.
Iwa Chciałabym się odnieść do tego jak za nowych władz w gminie zostały potraktowane kluby sportowe. Za poprzedniej burmistrz kluby miały dofinansowanie nawiasem mówiąc takie same jak obecnie, i nie musieli płacić za wynajem obiektów sportowych. A mimo to jeden z prezesów klubu, taki nieduży, tak przed wyborami narzekał na Szymańską, że nie daje pieniędzy, że nie ma na skarpety, a rodzice muszą się składać. A co teraz mają kluby muszą płacić za wynajem obiektów. Gratuluję tym, którzy dali się nabrać i zagłosowali na Pana Osińskiego. Nawiasem mówiąc mnie też ogłupiono i teraz żałuję bo Pani Szymańska rozumiała kluby i potrzeby porządnie je traktowała. A to co dzisiaj robi Pan Osiński to szkoda gadać.
Jacek Poprawili kilka kursów komunikacji … w niedzielę i każą się cieszyć. Czy ktoś ma popcorn?
Edit Gdyby burmistrzem nadal była pani Szymańska pieniądze z unii nie omijałyby naszej gminy szerokim łukiem , sami jesteśmy sobie winni bo niekompetencja , brak doświadczenia , brak stanowczości i kompletny brak umiejętności zarządzania pokonały wiedzę, doświadczenie i charyzmę. Teraz pozostało czekać i modlić się żeby cos zostało do odratowania.
Mieszkaniec drugiego sortu Okazuje się, że w naszym urzędzie gminy można całkiem sporo zarobić. Jak?, dlaczego, w jaki sposób? skoro wynagrodzenia pracowników urzędów gmin (pracowników samorządowych) są ściśle regulowane przepisami prawa. Opierają się one na ustawie o pracownikach samorządowych oraz rozporządzeniach określających minimalne stawki zaszeregowania, a konkretne kwoty w danej gminie ustalane są w wewnętrznym regulaminie wynagradzania. Jednakże wójt, burmistrz może premiować konkretnych pracowników za ponadprzeciętny wkład pracy. U nas urząd funkcjonuje od 6.00 do 20.00 – codziennie, przynajmniej w tych porach jest mocno oświetlony i sądząc po ilości zaparkowanych samochodów przynajmniej kilka osób przychodzi do pracy przed oficjalną godziną jego otwarcia i wychodzi z pracy długo po jego oficjalnej godzinie zamknięcia. Jak ćwierkają miejscowe gołębie kilka osób, nowo przybyłych do urzędu, kompetentnych, wykwalifikowanych, lojalnych wyrabia nadgodziny za co jest przez naszego wspaniałego burmistrza sowicie wynagradzana. Chciałbym zapytać : Jaki jest powód, dla którego tych niewielu z tak licznych wypracowuje nadgodziny? Czyż mamy tak mnogą ilość pozyskanych funduszy, tak wiele przetargów, inwestycji, zadań własnych do realizacji a załogę tak nieliczną, że aby wszystko opanować kilku z nich musi wypracowywać nadgodziny. Być może tak jest a może po prostu ta część załogi jest nieudolna. Panie burmistrzu trudne zadanie -trzeba poddać to ocenie, nie daj Boże kontroli trudno będzie panu wytłumaczyć dlaczego pani lub pan Kowalski w ciągu ostatnich kilku miesięcy ma wypracowanych te kilkaset nadliczbowych godzin.
KA Nasz Burmistrz nie jest wielbicielem jazdy rowerem. On lubi jazdę żużlowców. Jak by było by dofinansowanie do ścieżek żużlowych to Blachownia by w tym uczestniczył. A tak na razie nasz Burmistrz sponsoruje żużlowców z Częstochowy. „I owce syte i wilki cale”, w blachowienskiej interpretacji oznacza że – żużlowiec z Częstochowy mają zapomogę z Blachowni, a zadowoleni mieszkańcy Blachowni czekają po kilka godzin na autobus, bo „nie ma pieniędzy” na dodatkowe kursy autobusów
Cisianka Czuje się oszukana przez radnego z Cisia bo łaził po wsi prosił o głosy i mówi, że załatwi nam kanalizację w Cisiu. Dzisiaj wiem, że kłamał bo dowiaduje się, że nie będzie u nas kolejnej nitki kanalizacji. Jeśli będzie referendum odwołujące burmistrza czy radnych wezmę w nich udział jako współorganizatorka dajecie tylko znać.
B-ja Niech ktoś powstrzyma G-M-O. Mieszkańcy wybrali burmistrza naszej gminy. To Pan Mari(…) ( a właściwie trójca GMO) bez żadnego doświadczenia, wizji i pomysłu, zapału, prezencji. Kampanię wyborczą w dużej mierze zrobił mu lokalny portal sfinansowali Państwo M. Farsa zaczęła się, gdy jeden z panów dostał mam nadzieję, że za opłatą, ważny publiczny obiekt, aż potem bar musiał się wyprowadzać. Jeszcze niedawno ten sam portal pilnie patrzył poprzedniej władzy na ręce – określał się mianem rzetelnego dziennikarstwa, donosił do prokuratury, RIO, NIK, ściągał wszelkie możliwe kontrole. A dziś? Portal przestał informować mieszkańców o czymkolwiek, bo nowy burmistrz – kolega … no cóż, nie ogarnia niczego. Mieszkańcy zaczynają rozważać referendum, a rzetelność dziennikarska skończyła się tam, gdzie zaczął się komfort współpracy Panów O i G. Skończyła się też rzetelność Państwa M. Czy to prawda, że – zarabiają na mieniu gminy udostępniając obiekt (…) na potrzeby m.in. integracyjnych wyjazdów pracowników podległych jednostek? I wszystko niby legalnie i zgodnie z prawem pod okiem Sekretarza/Vice i Skarbnik.
Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

