„Mam nadzieję, że uda mi się państwa zaskoczyć” 6 maja 2024 Cezary Osiński
Komentarz
Takiego kabaretu nie wymyśliłaby nawet grupa Monty Pythona. W związku z nagłym i całkowicie nieprzewidzianym zjawiskiem atmosferycznym (znanym tylko w wąskich kręgach urzędników magistratu w Blachowni) jakim jest opad śniegu, gmina podjęła mrożącą krew w żyłach decyzję…
Lodowisko zostaje zamknięte, bo przyszła zima. Ta sama, która zwykle kojarzona jest ze świętami, nowym rokiem czy lodowiskiem. No cóż – kto by przypuszczał, że w styczniu może spaść biały opad. Sytuacja bez precedensu. Śnieg na lodzie? To przecież niebezpieczne! Można się poślizgnąć!
Mieszkańcy są zdezorientowani. Jeden z nich mówi mi pod zamkniętym lodowiskiem -to tak jakby zamknąć basen, bo woda jest za mokra.
Nie ma co żartować sytuacja jest poważna. Gmina teraz musi dać odpór białemu szaleństwu. Być może trzeba wziąć kolejny kredyt i zorganizować przetarg na zakup specjalistycznego sprzętu do odśnieżania lodu. Bo śnieg, leżący bezczelnie na lodzie, stworzył warunki zbyt zimowe jak na obiekt zimowy. Mieszkańcy muszą zrozumieć, że to dla ich bezpieczeństwa zamknięto lodowisko, aż do odwołania czyli do momentu, aż pogoda zacznie zachowywać się bardziej odpowiedzialnie.

