Jako osoba, która przez wiele lat odpowiadała za planowanie i realizację budżetu naszej gminy, z dużą uwagą przyglądam się projektowi budżetu na 2026 rok. Moim celem nie jest krytyka, lecz przedstawienie rzetelnej, opartej na danych analizy, aby mieszkańcy mogli zrozumieć, jakie decyzje stoją przed gminą i jakie będą ich konsekwencje.
Dochody – dużo bieżących, mało inwestycyjnych. W projekcie na 2026 rok widać znaczący wzrost dochodów bieżących (czyli pieniędzy na codzienne funkcjonowanie gminy).
Jednocześnie dochody majątkowe – te, które służą finansowaniu inwestycji – spadły o ponad 11,6 mln zł w porównaniu z 2024 rokiem. To bardzo ważne, bo właśnie dochody majątkowe pozwalają na budowę dróg, chodników, obiektów sportowych czy modernizację przestrzeni publicznej. Ich spadek oznacza automatycznie zmniejszenie możliwości inwestycyjnych. Inwestycje spadają zatem o połowę.
W 2024 roku na inwestycje przeznaczono 28,56 mln zł.
W 2026 roku – tylko 14,09 mln zł.
To spadek o 50%, a jednocześnie najniższy poziom inwestycji od wielu lat.
Tak duże ograniczenie oznacza, że rozwój infrastruktury w gminie został poważnie zahamowany!! Zadłużenie – wysoki poziom bez widocznej strategii rozwojowej.
Zadłużenie gminy na koniec 2025 roku wynosi 26.850 000 zł. To oznacza, że w obecnej kadencji dług wzrósł już prawie o 10 mln zł, a dopiero minęło 1,5 roku kadencji burmistrza Osińskiego. Jednocześnie w projekcie budżetu nie widać nowych dużych inwestycji, które tłumaczyłyby ten poziom zadłużenia.
W budżetach w latach 2015-2024 dług był wykorzystywany jako narzędzie rozwoju: realizowano projekty drogowe, rekreacyjne, edukacyjne, modernizacje i inwestycje w przestrzeń publiczną oraz pozyskiwano środki zewnętrzne.
W budżecie na 2026 rok tego nie widać. Brak jest inwestycji drogowych, rekreacyjnych, sportowych, kulturalnych. W dziale „Transport i łączność” zaplanowano zaledwie 100 tys. zł wydatków majątkowych, pozostała kwota ok 4 mln zł to koszty bieżącego transportu. 100 tys. zł na inwestycje drogowe to kwota, która nie pozwala na realizację żadnej modernizacji dróg czy chodników. To duże odejście od dotychczasowej praktyki – przez wiele lat co roku realizowaliśmy kolejne odcinki infrastruktury drogowej.
Podobnie wygląda sytuacja w obszarze rekreacji, sportu, turystyki czy terenów przy zalewie.
W 2026 roku nie zaplanowano żadnych nowych projektów w tych obszarach.
Wydatki bieżące rosną – kosztem inwestycji. W projekcie budżetu na 2026 rok widać znaczny wzrost wydatków bieżących, w tym:
łączne wydatki administracja publiczna:
9,1 mln zł
W tym Urzędy gmin – 7 881 760 zł
Wynagrodzenia pracowników – ponad 5 095 450 zł
Dodatkowe wynagrodzenia roczne 441 445 zł
Usługi pozostałe – 520 000 zł
Podróże służbowe – 61 000 zł
Co to oznacza? Administracja jest jednym z największych kosztów całego budżetu. Jej udział w wydatkach gminy jest nieproporcjonalnie wysoki, administracja „zjada” środki, które mogłyby iść na inwestycje.
W zestawieniu z drastycznym spadkiem inwestycji świadczy to o przesunięciu priorytetów z rozwoju na bieżące funkcjonowanie gminy. Wieloletnia Prognoza Finansowa 2026–2036 pokazuje dużą stagnację zamiast rozwoju. WPF jest dokumentem, który określa długoterminowe plany finansowe gminy. To bardzo ważne źródło wiedzy o tym, w jakim kierunku zmierza samorząd. Analiza WPF Gminy Blachownia prowadzi do kilku istotnych wniosków:
zadłużenie pozostaje wysokie ok. 26–27 mln zł.
Gmina, co prawda spełnia wymagane ustawą wskaźniki stabilności.
Ale od 2026 do 2030 roku nie planuje się żadnych nowych, dużych projektów infrastrukturalnych, rezygnuje się z możliwości rozwoju, mimo że gmina ma zdolność do rozwoju. Tracimy jednak na co najmniej kilka lat wszystkie szanse.
Wydatki majątkowe w 2026 r. są najniższe od lat, a w kolejnych latach prognoza nie przewiduje wyraźnej poprawy. Można to powiedzieć otwarcie.
Najbliższe lata nie będą okresem intensywnego rozwoju gminy.
Brak inwestycji oznacza: brak nowych dróg i chodników, brak rozwoju infrastruktury sportowej i rekreacyjnej, brak modernizacji przestrzeni publicznych, brak projektów dla rodzin, dzieci i seniorów, brak rozwoju terenów nad zalewem, brak działań przyciągających turystów czy inwestorów, brak przygotowania nowych projektów do pozyskania środków zewnętrznych.
Każdy rok bez inwestycji to rok stracony dla przyszłości gminy. Projekt budżetu na 2026 rok oraz WPF 2026–2036 pokazują wyraźną zmianę priorytetów: z inwestowania i rozwoju – na utrzymanie bieżącego funkcjonowania. Z perspektywy osoby, która przez lata prowadziła gminę w kierunku modernizacji, muszę podkreślić, że taki kierunek – ograniczenie inwestycji o połowę i rezygnacja z nowych przedsięwzięć – oznacza wyraźne spowolnienie rozwoju naszej gminy i utratę tempa, które wspólnie wypracowaliśmy.
Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, jaka wizja stoi za tym budżetem i jakie będą jej długofalowe skutki.

