Mieszkaniec – dotyczy „Dożynki święto plonów”. Byłem na tych dożynkach i tego nie dało słuchać. Byłem zawstydzony i zażenowany, już chyba nikt nie ma wątpliwości, że referendum musi się odbyć, bo Osiński ośmiesza nas wszystkich. Przemówienie burmistrza Osińskiego podczas dożynek w Blachowni powinno być okazją do podkreślenia roli kultury, wspólnoty i solidarności. Niestety, wyszło bardzo sztucznie i niespójnie. Z jednej strony Cezary coś mówił o współpracy gminy, powiatu i województwa, o piękniej przyrodzie w Blachowni i w walce mieszkańców o dobro wspólne, a z drugiej – widać było brak autentycznego zaangażowania. Fragmenty wypowiedzi brzmiały jak zlepione z urzędowych notatek, a przywołanie dramatycznej historii chorej dziewczynki sprawiało wrażenie nie troski, ale próby przykrycia własnych słabości i braku realnych działań dla gminy. Żenua. W sumie to nie wiadomo co ten gość chciał przekazać. NIC prawdopodobnie.
Incydent, kiedy mieszkaniec krzyknął z tłumu: „kto ci to napisał, ile zrobiłeś dla Blachowni przez ponad rok?”, najlepiej pokazał, jak nisko spadło zaufanie do władzy. Osiński przez ponad rok urzędowania nie potrafił zaprezentować spójnej wizji rozwoju gminy, a na scenie po raz kolejny po prostu się ośmieszył czytając z kartki słabe przemówienie. Mieszkańcy Blachowni nie potrzebują pustych słów o „pięknych lasach i ścieżkach rowerowych” – chcą konkretów: inwestycji, bezpieczeństwa, rozwoju infrastruktury i przejrzystego zarządzania.
Dziękowanie rolnikom było tylko formalnym dodatkiem, pozbawionym szczerej treści. Wizerunkowo FATALNIE zamiast wzmocnić więź z lokalną społecznością, Osiński po raz kolejny pokazał, że nie rozumie oczekiwań mieszkańców i traci kontakt z rzeczywistością i Blachownią.
ra(…) „Gmina utraconych szans” A to dlaczego Blachownia nie ma swojego święta? Mamy dużo okazji do świętowania. Na przykład 6 maja można zrobić „Święto zaskakującego dłużnika”, albo po prostu „Dzień dłużnika”. Z korowodami, tańcami, wiązaniem wianków i fajerwerkami. W braniu kredytów burmistrz ma wprawę. Może nawet warsztaty prowadzić dla innych samorządów typu „Jak z pomocą 11 radnych z 15 reprezentujących miasto, wziąć rekordowy kredyt nie wiadomo na jaki cel”. No i wiadomo, „know-how” obecnego burmistrza, prawdziwy „majstersztyk”- jak za te pożyczone pieniądze zrobić tak, żeby nic nie zrobić dla mieszkańców.
Alek DER Odpowiedź od burmistrza – To jest przestępstwo i powód do referendum!!! Mieszkańcy mają prawo pytać, a burmistrz ma obowiązek odpowiadać.
obywatel D.pl Tak się dba o lokalny biznes że na dożynki kazano zamknąć ten mały klimatyczny bar w OSIR. A mogła by dziewczyna na czynsz czy ZUS zarobić . Jest to przykre.
Mat37 Pan M chyba zestarzał się, albo sprawy biznesowe jego przygnębili. W każdym bądź razie już słabo myśli, nielogicznie. I te wyzwiska w internecie, chamstwo na każdym kroku. Jakby zamienili faceta. A kiedyś taki fajny był, łagodny jak baranek.
ANOnim Częstochowa już rozpoczęła walkę. Zbiera podpisy pod referendum. A w Blachowni kto zbiera podpisy?
Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

