URZĄD SKARBOWY W SOSNOWCU UPOMINA URZĄD MIEJSKI W BLACHOWNI

Urząd Miejski w Blachowni może się pochwalić nowym regulaminem wynagrodzenia. Mamy zatem nowe etaty i nowe regulacje płacowe i to na finansowym  „zakręcie”  gdy burmistrz za zgodą 11 radnych zadłuża gminę.Nieoficjalnie dowiedziałem się (przy Sienkiewicza 22), że Urząd Miejski ma nowy regulamin wynagradzania – i niestety widać jego skutki. Zatrudnienie urzędników wzrosło z 46 osób (za czasów Sylwii Szymańskiej) do 56 za Cezarego Osińskiego. Dziesięć nowych etatów to nowe pensje. Zatem utrzymanie urzędu kosztuje podatników coraz więcej. Do tego trzeba dodać wzrost wynagrodzeń. Niestety pięknie to już było, przed wyborami przy składanych obietnicach. Dzisiaj ważne pytanie – czy za roszadą kadrową idzie odpowiedzialność finansowa?

To nie koniec złych informacji. Śląski Urząd Skarbowy w Sosnowcu wystosował właśnie oficjalne upomnienie wobec Urzędu Miejskiego w Blachowni z tytułu nieuregulowanej deklaracji VAT-7. Chodzi o niemal 22 tys. zł. plus odsetki. To są pieniądze, których gmina prawdopodobnie nie miała na podstawowy obowiązek podatkowy. Nasz urząd za każdy dzień opóźnienia w opłaceniu podatku od nieruchomości ściga swoich podatników, a sam zalega z podatkami. Zastanawiam się czy burmistrz Cezary Osiński wie co się dzieje z finansami w jego urzędzie?

Czy przewodnicząca Rady, przewodnicząca komisji budżetu, czy radni KWW Renaty Kolman i KWW Cezary Osiński „Wspólnie dla Gminy Blachownia” mają wiedzę jak dzisiaj finansowo stoi gmina? Czy panują jeszcze nad budżetem?

Dzisiaj Blachownia wygląda jak firma, która zatrudnia nowych ludzi, rozdaje podwyżki, a sama zapomina płacić podatki. Czy taka postawa naszych włodarzy to rażący brak gospodarności i brak odpowiedzialności? Ma się wrażenie, że kredyty to jedno, ale czy do tego nie dochodzi nieudolność zarządzania finansami publicznymi?  Czy nie stanowi to zagrożenie dla finansów Gminy Blachownia?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.