Co się stało z burmistrzem Blachowni? Jeszcze nie tak dawno martwił się o bezpieczeństwo i zdrowie morsów, że postanowił nie wspierać finansowo zlotu zaplanowanego na 1 marca. Powód – obok plaży, ale za ogrodzeniem, trwa budowa Zelewu Atrakcji czyli m.in. parku wodnego. Jak się okazuje sami mieszkańcy naszej gminy, nie podejrzewając zagrożenia życia, zapuszczając się na dalekie spacery właśnie obok prowadzonej inwestycji. Warto dodać, że zmorsowani informowali mnie, że tak naprawdę Urząd Miejski nie miał na zlot pieniędzy stąd taka wymówka, że burmistrz dba o ich niebezpieczeństwo. –Ale Cezary Osiński obiecał nam, że w grudniu zrobi nam „morsowanie, że ho ho” – usłyszałem od jednego z morsów.
Dzisiaj Stowarzyszenie Miłośników i Hodowców Psów i Kotów Rasowych Canis & Catus informuje na fb, że na terenie, gdzie zawsze odbywały się nasze wystawy (błoniach za USC) trwa przebudowa, która niestety może nie zakończyć się do września. Ale bez obaw – to wcale nie oznacza, że wystawy nie będzie! Dziś mieliśmy przyjemność spotkać się z Burmistrzem Blachowni, Panem Cezarym Osińskim, i już możemy Wam zdradzić: nasza wystawa się odbędzie – oczywiście w pięknej Blachowni, bo przecież nie może być inaczej! Zmieni się tylko lokalizacja – przenosimy się na drugą stronę zalewu, tuż nad jego brzegiem. A tam… jest naprawdę bajecznie! Zobaczcie sami, jak tam pięknie!
Jakie bajecznie? Jakie pięknie? Tam jest niebezpiecznie! Przecież jeszcze dwa miesiące temu burmistrz ostrzegał morsów przed niebezpieczeństwem. Odradzał im organizację Zlotu. A teraz w tym samym miejscu ma odbyć się wystawa psów? Czy teraz nikt z UM nie myśli o zdrowiu i bezpieczeństwie miłośników psów i kotów?