FERIE – JESZCZE MNIEJ KURSÓW

Urząd Miejski w Blachowni informuje, że z powodu rozpoczętych ferii zimowych wszystkie linie komunikacji autobusowej na terenie gminy Blachownia czyli 21, 22 i 32 obsługiwane przez MPK oraz 251, 252, 253 i 254 bezpłatnej komunikacji gminnej, będą wykonywały kursy według wakacyjno-feryjnych rozkładów jazdy, oznaczonych na wydrukach przystankowych kolorem niebieskim (od poniedziałku do piątku).

 

CO W GMINIE🗣️NIECH MĘDRZEC PRZYPOMNI, TĘŻNIA, PROSZĘ ZAPYTAĆ O 10.000 ZŁ, OKŁAMALI NAS, WYKASOWANIE PAMIĘCI

Uuuuu Urzędnikom z Wręczycy niewygodnie i ciasno w urzędzie miejskim, więc burmistrz będzie kupował im nowe elektroniczne zabawki, żeby się przypadkiem nie przepracowali. Ale może ktoś powie temu uśmiechniętemu (…), że Gmina zakupiła i użytkuje sprzęt komputerowy oraz oprogramowanie z cyberbezpieczeństwa!!!  Może „mędrzec” przypomni, że ma jeszcze trwałość projektu. Ludzie co tam się dzieje 😱😱

Mieszkaniec Panie Marku proszę zrobić sobie zdjęcia przy tężni z koszy wychodzi . Tej władzy trzeba palem pokazać co zrobić . I oni chcą tu ściągnąć ludzi do Blachowni śmiech na sali

Anonim Tu nie chodzi o krzesła, dokumenty, wieszaki na ubrania, brak miejsca żeby zjeść kanapkę. Tu nie chodzi o cyberbezpieczeństwo, komputery, ciasne pokoje. Dlaczego nikt z obecnych na sesji urzędników, na pytania radnych nie powiedział prawdy skąd wzięła się kontrola PIP? Dlaczego burmistrz tak się rozgadał , że wszyscy się pogubili o czym właściwie była mowa. A no dlatego, że chciał ukryć prawdę dlaczego była kontrola PIP. A co to oznacza? To oznacza, że burmistrz zwyczajnie kłamie, manipuluje faktami, kręci, wprowadza w błąd radnych i mieszkańców. Nie tylko burmistrz i nie tylko w tej kwestii, ale on bierze pełną odpowiedzialność za to co się dzieje w urzędzie. Generalnie chodzi o nierówne traktowanie ludzi w urzędzie, o fatalne traktowanie długoletnich, wykwalifikowanych pracowników, o działania, które w pracownikach wywołują zaniżoną ocenę przydatności zawodowej. Niestety, występuje nierównowaga sił i burmistrz zdaje sobie z tego sprawę. W zasadzie ma wywalone, bo pracownicy siedzą cicho, a Ci, którzy nie siedzą cicho mają problemy. Wiadomo również, że są inne pieniądze dla pracowników skarbnika. Proszę zapytać o 10 000 złotych na nagrodę z czystego powietrza, którą radni przegłosowali. Kto ją dostał. Najciemniej pod latarnią. Może ktoś z radnych się odważy zapytać?

Granit Apeluje, aby radny Cisia już nas mieszkańców nie odwiedzał nie opowiadał bajek, że Burmistrz Osiński jeszcze będzie interweniował w sprawie kanalizacji. Okłamaliście nas i tyle. Dla nas jesteście łgarzami daliśmy się nabrać i tylko tyle. 

„Jeśli chodzi o samorząd wydaje mi się, że znam się dobrze. Byłam dwie kadencje radną, byłam też przewodniczącą Rady” – Edyta Mandryk maj 2024 rok.

Leśna To jest takie prostackie, wykasowanie pamięci o dziejach Blachowni. Kasują historię żeby nie było punktu odniesienia do tego co teraz wyrabia obecna władza w Gminie. Rządy z czasów Szymańskiej obfitują dużymi inwestycjami którzy pozytywnie wpłynęły na życie mieszkańców Blachowni. Radni z tamtych czasów wiedzieli o problemach mieszkańców i starali się te problemy eliminować. To były czasy spójności miedzy Burmistrzem Urzędem radnymi i mieszkańcami. Wszyscy ciężko pracowali dla dobra mieszkańców i nie szukali wymówek jak to robią obecny burmistrz ze „swoimi” radnymi dzisiaj, obwiniać byłą władzę i tym samym podkreślając swoją nieudolność. I teraz wymazują pamięć o pracy byłych radnych Burmistrz pokazuje, że obecne zachowanie radnych jest czymś normalnym i tak było zawsze, szczególnie „skrzydlate słowo” jednego z najstarszych radnych- ” a kto was zaprosił mieszkańców na sesję?” – też było chyba od zawsze, może on wcześniej nie śmiał tak powiedzieć, ale myślał o tym zawsze i teraz jemu się udało. Kasowanie pamięci po byłych rządach to pierwszy krok do totalitaryzmu, systemu popularnemu w krajach słabo rozwiniętych. Cechy totalitaryzmu miedzy innymi – jedna ideologia, kontrola informacji, kult wodza. O obietnicach nawet nie wspominam – to jest część ideologii ogłupiania ludzi. Czy rządzący pomyśleli o tym że ruch kasowanie pamięci ma wzmianki najgorszych cech wzoru rządu? Wątpię, zrobili to bo poziom władzy byłej i obecnej różni się diametralnie, przy byłej władzy było zrobione dużo a przy obecnej władzy nie zrobiono nic. Za czasów obecnej władzy przy pomocy „swoich” radnych za dwa lata nabrały kredytów w trzy razy więcej niż za całą kadencję poprzedniej władzy, i nic nie zrobiły. Kasowanie pamięci to jedyne co oni potrafią.

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

BURMISTRZ I MDK ZAPRASZAJĄ NA FERIE

16 lutego dla uczniów m.in. woj. śląskiego rozpoczynają się ferie zimowe. Burmistrz i MDK zapraszają dzieci od 6 roku życia do spędzenia wolnego czasu od nauki. Co może wyjątkowo ucieszyć dzieci – zajęcia są darmowe.

Na ferie zaprasza także biblioteka.

STRONA FACEBOOKA RADY MIEJSKIEJ W BLACHOWNI, NICZYM ŚPIĄCA KRÓLEWNA ZRANIONA WRZECIONEM, OSTATNIO SIĘ OCKNĘŁA. WCZEŚNIEJ JEDNAK WYKASOWAŁA WSZYSTKO ZE SWOJEJ PAMIĘCI. KRÓLEWNA NIC NIE PAMIĘTA CO WCZEŚNIEJ ROBIŁA

Są sytuacje, które pokazują więcej niż oficjalne komunikaty i deklaracje. Takim faktem jest historia profilu Facebook Rady Miejskiej w Blachowni – informuje Sylwia Szymańska, burmistrz Blachowni 2014-2024. Profil ten został założony i prowadzony osobiście przez byłą burmistrz na potrzeby działalności Rady Miejskiej VIII kadencji. Od początku miał służyć mieszkańcom – dokumentować pracę samorządu, pokazywać podejmowane działania, tworzyć pewnego rodzaju kronikę lokalnego życia publicznego. Z czasem zgromadził obserwujących, zasięg i przede wszystkim historię – zapis kilku lat realnej pracy na rzecz gminy. 

Po prawie dwóch latach od wyborów profil został przejęty – przez obecną Radę Miejską. Samo przejęcie profilu przez kolejną kadencję, wraz z jego odbiorcami i zbudowanym zaufaniem, można uznać za naturalną kontynuację działalności publicznej. Samorząd przecież trwa dłużej niż jedna kadencja. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy zamiast kontynuacji pojawia się próba wymazania przeszłości.

-Wykasowanie wcześniejszych wpisów dokumentujących pracę wcześniejszych kadencji trudno odebrać inaczej niż jako działanie negatywne i budzące sprzeciw – wyjaśnia Sylwia Szymańska. -Zniknęły nie tylko posty, ale także zapis konkretnych działań, decyzji, inicjatyw i zaangażowania wielu osób. Historia, zdjęcia. A przecież to właśnie one tworzyły ciągłość życia publicznego naszej gminy. Usuwanie archiwalnych treści i zacieranie śladów wcześniejszej pracy samorządu to naganna praktyka, która rodzi poważne pytania o podejście do przejrzystości i szacunku wobec dorobku poprzednich lat. Samorząd nie zaczyna się od nowa wraz z każdą kolejną kadencją. Jest wspólnym dorobkiem mieszkańców i ludzi, którzy przez lata działali na rzecz lokalnej społeczności. Dlatego tak ważne jest, aby pamiętać, że historia nie należy do jednej osoby, ani jednej kadencji. Należy do mieszkańców. To oni mają prawo wiedzieć, co działo się wcześniej, jak wyglądała praca Rady, jakie decyzje podejmowano i jak zmieniała się gmina.

Była burmistrz zaapelowała o przywrócenie wcześniejszych postów oraz o dalsze prowadzenie profilu jako miejsca dokumentującego działalność Rady Miejskiej IX kadencji.

Komentarz  Mam wrażenie, że wszystko co jest związane z efektami ciężkiej pracy poprzedniej burmistrz jest niszczone. Nawet w sali  Urzędu Miejskiego na I piętrze, gdzie wiszą podobizny wszystkich poprzednich włodarzy naszej Gminy, o jednej osobie zapomniano. Czyżby obowiązywał zakaz zamieszczania wizerunku Sylwii Szymańskiej, która gminą rządziła 10 lat? Mam nieodparte wrażenie, że cały czas jesteśmy świadkami próby dezawuowania osiągnieć poprzedniej burmistrz. No cóż – kto nie szanuje własnej historii, ten nie daje dobrego świadectwa na przyszłość.

Screen źródło fb Rada Miejska w Blachowni

foto źródło blachownia.pl

MYKANÓW POZYSKUJE ŚRODKI Z UE

Sylwia Szymańska informuje, że dzięki środkom z UE już wkrótce społeczności lokalne w Gminie Mykanów będą mogły korzystać z wyremontowanych i bardziej energooszczędnych budynków. W ramach Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021-2027 Urząd w Mykanowie pozyskał dofinansowanie na projekt „Termomodernizacja obiektów publicznych na terenie Gminy Mykanów” Wartość projektu  1.077.368 zł, dofinansowanie z Funduszy Europejskich to 724. 816 zł. 

NADZWYCZAJNA SESJA CZYLI NADZWYCZAJNE ODPYTYWANIE BURMISTRZA – CZY JAKIEŚ WESELE BĘDZIEMY ROBIĆ?

Sesja nadzwyczajna Rady Miejskiej miała obejmować jeden punkt. Przystąpienie Gminy Blachownia do programu „Gmina Przyjazna Seniorom-Ogólnopolska Karta Seniora”.Burmistrz Cezary Osiński niespodziewanie do porządku obrad zgłosił dodatkowe punkty. Podjęcie uchwały w sprawie zasad i trybu udzielania oraz sposobu rozliczania dotacji celowych na dofinansowanie kosztów zadań inwestycyjnych związanych z usuwaniem wyrobów budowlanych zawierających azbest z budynków mieszkalnych, gospodarczych oraz garażowych na terenie gminy, realizowanych przez osoby fizyczne oraz podjęcie uchwały w sprawie zmian w budżecie Gminy Blachownia i WPF.

Radny Marcin Matuszewski nie krył zdziwienia, że sesja nadzwyczajna, która powinna obejmować jeden temat, nagle zawiera więcej punktów, które nie były omawiane na komisjach bo ich nie było. Ostatecznie po wyjaśnieniach Cezarego Osińskiego radni przyjęli już nowy porządek sesji.

Smaczku dodał fakt, że radni na sesji jeszcze nie uchwalili karty seniora, a portal Miasto i Gmina Blachownia kilka godzin wcześniej podał, że seniorzy będą już mogli korzystać z karty seniora i będą korzystać ze zniżek. Czyli radni niejako zostali postawieni pod murem, iż nie mają wyjścia i muszą zagłosować „za” bo w innym przypadku będą mieć do czynienia z seniorami, którzy czekają na ulgi.

Wiceburmistrz Dariusz Wojciechowski przepraszał radnych za urzędową wpadkę. Jak tłumaczył -był to wypadek przy pracy. Powinno być napisane, że Rada rozważy przyjęcie takiego punktu. Ostatecznie radni 14 głosami za zdecydowali o przystąpieniu do programu „Gmina Przyjazna Seniorom-Ogólnopolska Karta Seniora”.

W punkcie zmiany w budżecie gminy na 2026 rok nastąpiło przebudzenie radnych. Tyle pytań od radnych i to z obozu sprzyjającemu burmistrzowi sala OSP dawno nie słyszała. Rajcowie pytali konkretnie

Sebastian Szczepaniak pytał o kontrolę Państwowej Inspekcji Pracy. -Czy była ona przypadkowa czy ktoś ściągnął PIP do Urzędu.

-Kontrola nie była przypadkowa. Wymieniliśmy centralę telefoniczną, a teraz musimy sukcesywnie modernizować pomieszczenia biurowe. Nie było kary PIP, ale trzeba poprawić warunki pracy urzędników, stworzyć stołówkę chociażby przez zakup nowych mebli. Dostaliśmy na to czas do 28 lutego, ale na dostosowanie urzędu do nowych warunków mamy przedłużony czas. Pierwszy etap tych zmian to przeniesienie USC na stare miejsce, a potem będziemy się zastanawiać co dalej- mówił burmistrz    

Tomasz Rećko mówił do burmistrza -pracodawca ma nie tylko przywileje, ale i obowiązki.

Radna Olga Jansa poruszała temat  cyberbezpieczeństwa. Pytała -czy w urzędzie mamy wystarczająco specjalistów, którzy wyłoniliby właściwe firmy do różnych zakupów.

Inne pytanie – kto w gminie zajmuje się podążaniem za programami, które oferują środki, po które może sięgać nasz Urząd?

Przewodnicząca Edyta Mandryk prosiła -tylko bardzo proszę na temat bo wiele tematów możemy poruszać na posiedzeniach komisji. Nawiasem mówiąc przed nadzwyczajną sesją nie odbyła się żadna komisja.

Sebastian Szczepaniak -chodzi mi o promocję jednostek samorządu terytorialnego. W uchwale było zaplanowane 260 tys. zł, a teraz mamy już 350 tys. zł. Było plus 20 tys. zł na żywność, a teraz jest 40 tys. zł. Czy jakieś wesele będziemy robić?

Ktoś inny z radnych mówił -jeśli scena się nie nadaje do występów profesjonalnych artystów to może trzeba zapraszać innych artystów. Na mniejszej scenie będą występować dzieci, a na większej profesjonalne zespoły, które mają wymagania także w kwestii cateringu stąd zwiększone dochody na żywność – wtrąciła skarbniczka.

Sebastian Szczepaniak czując się niezaspokojony w odpowiedzi burmistrza i skarbniczki wrócił do tematu zmian w budżecie gminy -zwiększono środki nie na cały rok, a na Dni Blachowni o 90 tys. zł.

I znowu odpowiedź  -zespoły mają swoje życzenia. Każdy zespół życzy sobie zapewnienia wyżywienia i ma co do tego konkretne wymagania, a my musimy je spełnić, a więc będą wydatki.

Radny Jarosław Jamorski pytał -czy po tych zwiększonych wydatkach zostaną jakieś wolne środki – czy tych pieniędzy już nie ma?

Odnośnie wolnych środków to w marcu będziemy dokładnie wiedzieli jaką pulą pieniędzy będziemy dysponować – mówiła skarbniczka.

Radny Rećko -proszę, żeby w sali gdzie odbywają się komisje Rady też przywrócono godne warunki dla radnych. Wstawiono tam lodówkę i mikrofalę, a zlikwidowano wieszaki na ubrania. Radni nie mają gdzie  powiesić ubrań.

Radny Piotr Włoczek pytał o skonkretyzowanie zaleceń pokontrolnych PIP -jak burmistrz planuje przemeblować Urząd. Chciałbym, aby także radni byli dobrze traktowani jak pracownicy urzędu miejskiego czy podległych jednostek. Wspomniał też, że dyr. szkoły w Łojkach obraziła przewodniczącą Komisji Polityki Społecznej, Zdrowia, Oświaty, Kultury i Sportu, Promocji Gminy i Integracji Europejskiej. Mówił o konsekwencjach takiego zachowania. Gwoli sprawiedliwości warto dodać, że chodzi o przesłuchanie dwóch dyrektorów SP 1 i w Łojkach, którzy musieli stawić na komisję oświaty i musieli przed drzwiami czekać, aż 40 min. bowiem właśnie o tyle minut spóźniła się sama przewodnicząca tej Komisji, która sama zwołała to posiedzenie. 18 lutego odbędzie się ciąg dalszy tej sprawy.

Tradycyjnie na sesji był kłopot z nagłośnieniem. O ile znam się na samorządzie to za organizację sesji odpowiada przewodnicząca Rady. Po sesji niektórzy radni, którzy wspierają burmistrza, udali się do urzędu na I piętro… czyżby na dywanik?

CO W GMINIE🗣️SPONSOR ŻUŻLOWCÓW, JAK POTRAKTOWALI KLUBY SPORTOWE, CZY KTOŚ MA POPCORN, RADNY CISIA, MODLIĆ SIĘ, ŻEBY BYŁO COŚ DO URATOWANIA, REFERENDUM, WIELBICIEL ROWERÓW, POWSTRZYMAĆ GMO,

Lala A nasz Burmistrz nie jest wielbicielem jazdy rowerem. On lubi jazdę żużlowców. Jak by było by dofinansowanie do ścieżek żużlowych to Blachownia by w tym uczestniczył. A tak na razie nasz Burmistrz sponsoruje żużlowców z Częstochowy. „I owce syte i wilki całe”, w blachowienskiej interpretacji oznacza że – żużlowce z Częstochowy mają zapomogę z Blachowni, a zadowoleni mieszkańcy Blachowni czekają po kilka godzin na autobus, bo „nie ma pieniędzy” na dodatkowe kursy autobusów.

Iwa Chciałabym się odnieść do tego jak za nowych władz w gminie zostały potraktowane kluby sportowe. Za poprzedniej burmistrz kluby miały dofinansowanie nawiasem mówiąc takie same jak obecnie, i nie musieli płacić za wynajem obiektów sportowych. A mimo to jeden z prezesów klubu, taki nieduży, tak przed wyborami narzekał na Szymańską, że nie daje pieniędzy, że nie ma na skarpety, a rodzice muszą się składać.  A co teraz mają kluby muszą płacić za wynajem obiektów. Gratuluję tym, którzy dali się nabrać i zagłosowali na Pana Osińskiego. Nawiasem mówiąc mnie też ogłupiono i teraz żałuję bo Pani Szymańska rozumiała kluby i potrzeby porządnie je traktowała. A to co dzisiaj robi Pan Osiński to szkoda gadać. 

Jacek Poprawili kilka kursów komunikacji … w niedzielę i każą się cieszyć. Czy ktoś ma popcorn?

Edit Gdyby burmistrzem nadal była pani Szymańska pieniądze z unii nie omijałyby naszej gminy szerokim łukiem , sami jesteśmy sobie winni bo niekompetencja , brak doświadczenia , brak stanowczości i kompletny brak umiejętności zarządzania pokonały wiedzę, doświadczenie i charyzmę. Teraz pozostało czekać i modlić się żeby cos zostało do odratowania.

Mieszkaniec drugiego sortu  Okazuje się, że w naszym urzędzie gminy można całkiem sporo zarobić. Jak?, dlaczego, w jaki sposób? skoro wynagrodzenia pracowników urzędów gmin (pracowników samorządowych) są ściśle regulowane przepisami prawa. Opierają się one na ustawie o pracownikach samorządowych oraz rozporządzeniach określających minimalne stawki zaszeregowania, a konkretne kwoty w danej gminie ustalane są w wewnętrznym regulaminie wynagradzania. Jednakże wójt, burmistrz może premiować konkretnych pracowników za ponadprzeciętny wkład pracy. U nas urząd funkcjonuje od 6.00 do 20.00 – codziennie, przynajmniej w tych porach jest mocno oświetlony i sądząc po ilości zaparkowanych samochodów przynajmniej kilka osób przychodzi do pracy przed oficjalną godziną jego otwarcia i wychodzi z pracy długo po jego oficjalnej godzinie zamknięcia. Jak ćwierkają miejscowe gołębie kilka osób, nowo przybyłych do urzędu, kompetentnych, wykwalifikowanych, lojalnych wyrabia nadgodziny za co jest przez naszego wspaniałego burmistrza sowicie wynagradzana. Chciałbym zapytać : Jaki jest powód, dla którego tych niewielu z tak licznych wypracowuje nadgodziny? Czyż mamy tak mnogą ilość pozyskanych funduszy, tak wiele przetargów, inwestycji, zadań własnych do realizacji a załogę tak nieliczną, że aby wszystko opanować kilku z nich musi wypracowywać nadgodziny. Być może tak jest a może po prostu ta część załogi jest nieudolna. Panie burmistrzu trudne zadanie -trzeba poddać to ocenie, nie daj Boże kontroli trudno będzie panu wytłumaczyć dlaczego pani lub pan Kowalski w ciągu ostatnich kilku miesięcy ma wypracowanych te kilkaset nadliczbowych godzin.

KA Nasz Burmistrz nie jest wielbicielem jazdy rowerem. On lubi jazdę żużlowców. Jak by było by dofinansowanie do ścieżek żużlowych to Blachownia by w tym uczestniczył. A tak na razie nasz Burmistrz sponsoruje żużlowców z Częstochowy. „I owce syte i wilki cale”, w blachowienskiej interpretacji oznacza że – żużlowiec z Częstochowy mają zapomogę z Blachowni, a zadowoleni mieszkańcy Blachowni czekają po kilka godzin na autobus, bo „nie ma pieniędzy” na dodatkowe kursy autobusów

Cisianka Czuje się oszukana przez radnego z Cisia bo łaził po wsi prosił o głosy i mówi, że załatwi nam kanalizację w Cisiu. Dzisiaj wiem, że kłamał bo dowiaduje się, że nie będzie u nas kolejnej nitki kanalizacji. Jeśli będzie referendum odwołujące burmistrza czy radnych wezmę w nich udział jako współorganizatorka dajecie tylko znać.

B-ja Niech ktoś powstrzyma G-M-O. Mieszkańcy wybrali burmistrza naszej gminy. To Pan Mari(…) ( a właściwie trójca GMO) bez żadnego doświadczenia, wizji i pomysłu, zapału, prezencji. Kampanię wyborczą w dużej mierze zrobił mu lokalny portal sfinansowali Państwo M. Farsa zaczęła się, gdy jeden z panów dostał mam nadzieję, że za opłatą, ważny publiczny obiekt, aż potem bar musiał się wyprowadzać. Jeszcze niedawno ten sam portal pilnie patrzył poprzedniej władzy na ręce – określał się mianem rzetelnego dziennikarstwa, donosił do prokuratury, RIO, NIK, ściągał wszelkie możliwe kontrole. A dziś? Portal przestał informować mieszkańców o czymkolwiek, bo nowy burmistrz – kolega … no cóż, nie ogarnia niczego. Mieszkańcy zaczynają rozważać referendum, a rzetelność dziennikarska skończyła się tam, gdzie zaczął się komfort współpracy Panów O i G. Skończyła się też rzetelność Państwa M. Czy to prawda, że  – zarabiają na mieniu gminy udostępniając obiekt (…) na potrzeby m.in. integracyjnych wyjazdów pracowników podległych jednostek? I wszystko niby legalnie i zgodnie z prawem pod okiem Sekretarza/Vice i Skarbnik.

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

CZY DZIENNY DOM W DAWNEJ PRAŻYNCE ZAKOŃCZY ŻYWOT?

„Mam nadzieję, że uda mi się państwa mile zaskoczyć” – Cezary Osiński maj 2024 rok.

Na środowej, nadzwyczajnej sesji radni mają podjąć uchwałę w sprawie przystąpienia Gminy Blachownia do programu „Gmina Przyjazna Seniorom – Ogólnopolska Karta Seniora”.

Jak dowiaduje się nieoficjalnie, od 1 kwietnia br. może przestać działać Dzienny Dom prowadzony przez PSONI (Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną). I nie jest to prima aprilis. Dzienny Dom przy ul. Sienkiewicza 15 funkcjonuje od kwietnia 2021 roku. W cieple, w miłej atmosferze 29 seniorów ma tam drugi dom. Osoby te biorą udział w warsztatach, rehabilitacjach, zajęciach świetlicowych. Mają też wycieczki. Seniorzy korzystają z posiłków, łącznie z obiadami. 

Teraz to się może skończyć, bowiem  projekt „Nasz dom – nasza szansa” kończy się z ostatnim dniem marca. Z mojej wiedzy wynika, że PSONI od października 2025 roku informuje Urząd Miejski w Blachowni, iż powoli kończy się czas projektu. Co dalej? Niestety do tej pory nie ma odzewu. Jak nie trudno zgadnąć bez wsparcia finansowego Gminy PSONI nie „pociągnie” Dziennego Domu. Miesięcznie potrzeba 40 tys. zł. Podobno (to też nieoficjalna informacja) nasz Urząd szuka „nowej krwi” czyli kogoś kto napisze projekt i pozyska środki na prowadzenie domu dla seniorów.

Jeżeli nie będzie porozumienia Gminy z PSONI, to organizacja z I piętra przy ul. Sienkiewicza 15 ostatniego dnia marca zabierze swój sprzęt i zostaną puste ściany plus umywalka.

Komentarz

Czy Dzienny Dom Seniora w Blachowni, który powstał dzięki dobrej współpracy burmistrz Sylwii Szymańskiej z PSONI teraz zakończy swój żywot? Oby nie. Bo przez prawie 5 lat jest to ważny i potrzebny ośrodek wsparcia dla seniorów. Miejsce spotkań, aktywności, rehabilitacji i codziennej obecności drugiego człowieka. Dla wielu osób jest częścią życia, dając poczucie bezpieczeństwa, integracji i opieki. Wszystko, co dobre, teraz może się skończyć? To byłaby bardzo zła wiadomość dla naszych seniorów, którzy przez lata korzystali z tej formy wsparcia, budując tam relacje. Mam nadzieje, że ta wiadomość się nie sprawdzi i nowo powstała Rada Seniorów w Blachowni przekona burmistrza, że to ważne i potrzebne miejsce zwłaszcza dla osób samotnych.

MALINOWE USTA – WYGRAŁA ZUPA POMIDOROWA

8 stycznia ogłosiłem konkurs o „malinowe usta w Blachowni”. W pierwszej odsłonie rywalizowały dwa stwierdzenia:

„Nie jestem zupą pomidorową, żeby mnie każdy lubił” -Sylwia Sękiewicz, główna księgowa UM  oraz  „nie wiemy jeszcze ile będzie kosztować nowa komunikacja. Może tyle samo co teraz, a może będzie taniej” -Cezary Osiński, burmistrz w Blachowni.

W głosowaniu wzięło udział 391 osób. Nie wiem czy głosy oddawali urzędnicy, ale zdecydowanie wygrała „zupa pomidorowa”. Nagrodę gadżet z herbem Blachowni za udział w głosowaniu otrzymała już p. #An Gat@. 

Słuchając naszych gminnych urzędników czy samorządowców można być spokojnym o tego typu plebiscyty. Nie brakuje malinowoustnych  np.   

„Mam nadzieję, że uda mi się państwa mile zaskoczyć” – Cezary Osiński maj 2024 rok.

„Jeśli chodzi o samorząd wydaje mi się, że znam się dobrze. Byłam dwie kadencje radną, byłam też przewodniczącą Rady” – Edyta Mandryk maj 2024 rok.

„To co, może dzieci z Ostrów będziemy wozić taksówkami” – radny Jacek Rogut styczeń 2026 rok.

Komentarz 

Zatem Szanowni Państwo urzędnicy z burmistrzem Cezarym Osińskim na czele, państwo radni z przewodniczącą Rady Edytą Mandryk – nie krępujcie się. Niech wasz język giętki mówi wszystko, co pomyśli głowa. Mówcie śmiało, mówcie dużo, bo nic tak nie rozgrzewa atmosfery jak moment, w którym wszyscy zastanawiają się… co autor miał na myśli.

CZY BURMISTRZ SPŁACA DŁUG WDZIĘCZNOŚCI ZA POPARCIE W WYBORACH?

Cezary Osiński ponownie powołał Renatę Kolman na pełnomocnika burmistrza Blachowni ds. profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych i narkomanii. 

Ile obecnie zarabia pełnomocniczka oraz członkowie komisji to ogólnie jest tajemnica, którą zna burmistrz, ale raczej się nie lubi chwalić. Poprzednia pełnomocniczka zarabiała od 800 do 1.500 zł. Członkowie komisji od 250 do 350 + 50 zł za dwie przeprowadzone kontrole. Na pewno warto też poznać na co idą wydatki z tzw. korkowego. W 2024 roku była to kwota około 400 tys. zł.

Przy okazji ponownego wskazania Renaty Kolman na pełnomocnika ds. profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych i narkomanii, udało się pozbyć jednej z najbardziej doświadczonych członkiń komisji.

CO Z TRZECIM PRZYSTANKIEM NA SOSNOWEJ, CO Z MIEJSCEM PARKINGOWYM, CO ZE ŚCIĘTYMI DRZEWAMI

Półtora roku temu mieszkańcy Ostrów pisali, rozmawiali osobiście – prosili burmistrza Cezarego Osińskiego, aby na ul. Sosnowej w Ostrowach utworzyć dodatkowy przystanek autobusowy. Bowiem dwa przy Biegańskiego i Złotej to za długi odcinek drogi. Trzeci przystanek ludzie wskazywali w rejonie ul. Mickiewicza. Mieszkańcy o stawiennictwo prosili radnego Marcina Matuszewskiego. I co? I nic. Pierwsza wersja z powiatowego zarządu dróg zakładała budowanie zatoczki przystankowej. -Ostatnio burmistrz miał pisać do PZD, aby nie budować zatoki, a tylko wymalować linie na ulicy. Jednak do tej pory nie wiadomo na czym stanęła sprawa, a ludzie czekają od ponad roku -powiedział mi radny Matuszewski.  Sprawa wygląda podobnie jak z budową miejsca parkingowe dla osoby z niepełnosprawnością w ul. Sportowej. Radni obiecywali p. Jackowi, że musi poczekać i, że go nie zostawią z problemem. I co? I nic? W listopadzie 2024 roku zdążyli odrzucić skargę niepełnosprawnego na działania burmistrza. Ścięto trzy drzewa, a niebieskiego parkingu ni widu ni słychu. P. Jacek prosił o miejsce parkingowe jeszcze latem 2024 roku.

ZBUDUJĄ ŚCIEŻKI ROWEROWE, ALE NIE U NAS

Gminy subregionu północnego woj. śląskiego dostały unijne dofinansowanie do projektu utworzenia 78-kilometrowej trasy rowerowej. Wartość unijnego projektu to 33,5 mln zł – informuje Urząd Marszałkowski w Katowicach.

Trasy rowerowe poprowadzą przez 6 gmin: Częstochowę, Kłomnice, Mstów, Olsztyn, Żarki do gminy Niegowa.

BURMISTRZ ODPOWIADA, W ZALEŻNOŚCI KTO PYTA – CZYLI PRZEMYŚLENIA MIESZKAŃCA Z UL…

W sprawie wynagrodzeń pracowników gminy nie obrażając nikogo mamy dwie kategorie odpowiedzi : pierwsza dla tych, którzy chcą wiedzieć, ale lokalna władza uznaje, że taka wiedza mieszkańcowi nie jest potrzebna, a jak już jest taki ciekawy to niech sam sobie zinterpretuje przekazane dane – patrz odpowiedź j.w. udzielona po trzech miesiącach. Druga dla tych , którzy „muszą wiedzieć” patrz odpowiedź Burmistrza z dnia 06.09.2024 r udzielona bloggerowi z Cisia . Tutaj nasz włodarz nie ograniczył się jedynie do grup zaszeregowania podając wynagrodzenie „od – do”. Podał pełną listę pracowników pełniących funkcje publiczne oczywiście z podaniem imienia i nazwiska, stanowiska służbowego, posiadanego wykształcenia no i oczywiście wysokość wynagrodzenia brutto za dany miesiąc. Gdy ciekawość blogera nie została zaspokojona nasza władza rozszerzyła listę osób co do, których brakowało dossier. Wówczas burmistrz nie miał problemów z przekazaniem tych danych choć tryb zapytania był taki sam w pierwszym jak i w drugim przypadku. Nikogo nie anonimizował, a wręcz odnosiło się wrażenie, że w tej odpowiedzi brakuje tylko danych wrażliwych podległych mu pracowników, a nie zamieścił ich chyba tylko dlatego, że zaciekawiony mieszkaniec Cisia o to nie zapytał. Ileż komentarzy pojawiło się pod opublikowaną listą. Ile rad dla nowego burmistrza -Panie Burmistrzu niech pan zwolni tą, tego, albo tamtego. Oni nic nie robią, a pieniądze biorą. Będą rzucać kłody pod nogi, będą jątrzyć i psuć. Obecna władza zasłuchana w głos ludu wzięła sobie to do serca. Część zwolniła, druga część zwolniła się sama. Można powiedzieć mamy nową drużynę bez naleciałości, kompetentną, wykształconą i lojalną. Szkoda tylko, że kompetencje, wykształcenie nie są kierunkowe, a lojalność nie zastąpi fachowości. Ujawniły się różnego rodzaju braki, a liczba inwestycji, pozyskanych funduszy i zadań własnych gminy zmusiły tutejsze władze do zwiększenia zatrudnienia, zaciągnięcia nowych kredytów, zwiększenia wynagrodzenia z zaciągniętych kredytów no i zawarcia dodatkowych umów cywilno-prawnych. Dawniej niespełna 50 etatowy zespół ogarniał wszystkie sprawy gminy łącznie z pozyskanymi środkami, których było 100 mln. Dzisiaj liczebność załogi wzrosła prawie o ponad 20 procent nie licząc osób pracujących na umowę zlecenie. W tych nie jest mało. Zadania pozostały te same, a przez 2 lata pozyskaliśmy pieniądze jedynie na PSZOK i boisko do koszykówki. Ile straciliśmy z ilu zrezygnowano to już dłuższa lista. Wydaje się, że aktualny burmistrz da sobie radę, musimy tylko trzymać kciuczki. A tak nawiasem mówiąc Panie Marku mamy nowych funkcjonariuszy publicznych w naszym urzędzie. Warto może o nich zapytać. O ich stanowiska, wykształcenie, kompetencje i zarobki brutto za dany miesiąc. Ci ludzie zarządzają i wydają nasze pieniądze. Z naszych finansów utrzymują się oni i ich rodziny. Lista z września 2024 roku jest już nieaktualna. Nowa z całą pewnością nie wzbudzi takiego zainteresowania, a to dlatego, że większość nowych osób pracujących w urzędzie nie jest znana tutejszym mieszkańcom.

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.