STATUT NIE POSPRZĄTA BLACHOWNI

Burmistrz Cezary Osiński na stronie www.blachownia.pl z radością donosi:  Po latach zmienia się statut Zarządu Mieniem Komunalnym w Blachowni! Nowy dokument, to nie tylko nowe obowiązki nałożone na zarząd (red. ZMK), ale też uporządkowanie jego struktury i wskazanie wprost odpowiedzialności za konkretne obszary utrzymania miejskiej przestrzeni. To dokument, na który od dawna czekały zarówno sama jednostka, jak i mieszkańcy. Poszerzenie zakresu działań jednostki, to odpowiedź na współczesne potrzeby gminy oraz lepsza kontrola nad realizacją zadań. 

Komentarz

To, że ZMK czekał na taki dokument, na poszerzenie zakresu działań zakładu, mam pewne wątpliwości. W sprawie entuzjazmu Urzędu Miejskiego, iż Zarząd Mieniem Komunalnym ma nowy statut, to powiem tak papier przyjmie wszystko. Super, że jest „nowy statut”. Mnie bardziej interesuje co innego, kiedy realnie w Blachowni będzie czyściej, bezpieczniej i kto za co odpowie w praktyce? Po co nam statut skoro dalej trawniki będą koszone jak będzie paliwo, a śmieci i butelki będą zalegać pod koszami czy ławkami. Place, skwery i parki będą zaś zarastać chwastami. Statut nie posprząta. To ludzie sprzątają. Kluczowe jest zatem pytanie – czy ZMK ma na to pracowników i sprzęt? Bo skoro na nic nie ma pieniędzy, wcale nie widać wzrostu dofinansowania ZMK to niestety może się okazać że „komunalka” będzie mieć więcej obowiązków, z którymi sobie nie poradzi. Za to urząd, powiem tak, będzie miał kozła ofiarnego. Co będzie nie tak, to winy będzie szef „komunalki”.

CO W GMINIE 🗣️ BOMBKA ZA 30 TYS. ZŁ, WYSYPCIE CHOĆ ŻUŻEL, TO NIE JEST NIEGOSPODARNOŚĆ? DAJMY MU CZAS, KTO OBSŁUGUJE LODOWISKO

Romuald Jako mieszkaniec Blachowni muszę przyznać, że ta „bombka za 30 tys. zł” brzmi jak bardzo słaba żartobliwa pointa w sytuacji, w której gmina zmaga się z realnymi problemami – brak środków na remont ul. Dworcowej, kanalizację czy inne podstawowe potrzeby. Nikt nie ma chyba nic przeciwko świątecznym dekoracjom, miło jest, gdy gmina wygląda odświętnie. Ale kwota 30.000 zł za jedną ozdobę z ławeczką naprawdę budzi wątpliwości co do priorytetów obecnych władz. Zamiast inwestować w coś, co będzie chwilę ładnie wyglądało na zdjęciach wolałbym zobaczyć konkretne działania poprawiające codzienne życie mieszkańców, tym bardziej że widać poważne braki to 30 tys byłoby na co wydać.

Wróż Maciej Szczerze mówiac jestem zaskoczony nowym pomysłem burmistrza. Bombka za 30 tys.? Znając słabość burmistrza do niedomówień i lekkiego przybarwienia sytuacji myśle że ta bombka to będzie słynna prawdziwa „magiczna kula” w full opcji. Wlaśnie dzięki takiej kule spelniają się życzenia. Naszej Gminie która znajduję się na kraju bankrutstwa to taka „magiczna kula” to jedyny ratunek. Można na przykład potrzeć o kule umową o transporcie publicznym i „czary mary”- autobusy pojadą. Radni przed wyslaniem interpelacji mogą też potrzeć nią o kule-słupy owietleniowe pojawią się sami. A wieczorami można będzie obserwować w Urzędzie ” abrakadabra-czary mary kasa gminna napelniaj się!”. i dla pracowników urzędu też będzie ulga – wystarczy potrzeć o kule dowodem osobistym z Wręczycy i „czary mary” zatrudnienie gwarantowane. Mieszkańcy Blachowni też będą tanczyć z radośći . Pocierając pustym portfelem o kule „czary mary-napelniaj się”, od razu „piterek” pełny i można iść płacić podatki. Myślalem że po „grzybobraniu plastikowych grzybów” już nic mnie w Blachowni nie zaskoczy, ale jednak, naszwladyka ma talent. „Czary-mary”- kurna.

@poczta Swoją drogą, czy drogie 22 jadące po trasie pokrywającej się z 254 to nie jest niegospodarność?

Sąsiad radnego Panie Kułakowski, po tej fuszerce na Konradowie z naprawą ubytków nie wiem czy pisac, czy nie, ale na naszej ulicy Pieknej w Trzepizurach jest podobny krajobraz do tego z ulicy Dworcowej – czyli księżycowy. Niby dziwić to nie powinno, bo Gminą zarzadza kosmita w towarzystwie mikołajkowej, a uśmiechnięty emerytowany admirał od kiedy juz ze względu na powiązanie rodzinne z urzędem osiągnął swój cel, tak jakby o mieszkańcach zapomniał?  Zawsze ze względu na brak regulacji gruntu (burmistrz mówił że coś tam radczyni umknęło) droga była łatana 2 razy w roku. Teraz tylko raz, a z referatu inwestycji słyszymy że już nie ma pieniędzy. Ludzie może zamiast tej bombki chociaż żużel z pieca nam przywieźcie, sami sobie rozsypiemy. Ręce opadają!!! 

Sąsiad Szanowny Panie Radny Rećko. Proszę zapytać burmistrza i skarbnika kto i za co ma dostać tą nagrodę. Wyjaśnienie że za czyste powietrze to za mało.

podatnik Bombka za 30 zł? Też mi coś. Gdy się wydaje miliony na komunikację, gdzie gminne busy jeżdżą po trasach niemal identycznych, jak autobusy MPK, do których mają dowieźć na przesiadkę, w dodatku nie wiadomo po co kręcą mnóstwo kilometrów po sąsiednim mieście, to 30 zł jest niczym wiórek kokosowy.

Jacek Oj tam… Przy postępowaniach na transport zbiorowy prawo wymaga ogłoszenia rok wcześniej i jakoś nie było.

Z Dobrej Osiński jeszcze będzie ponad 3 lata. Potem nie będzie co zbierać zasypie Blachownię długami. Po co ja słuchałem tych z Cmentarnej, jaki byłem że głupi im uwierzyłem.  

Renta Kochani nie krytykujcie, dajcie pożądzić Panu Burmistrzowi. Teraz nikt z moich sąsiadów nie chce się przyznać, że głosowal na Pana Osińskiego. To przykre. Kochani Mieszkańcy dajmy mu czas on się dopiero uczy żądzić. Napewno się nauczy. Zobaczycie po trzech latach jak się zmieni Blachownia. Trzeba pozwolić mu działadź. Cierpliwości będzie basen , będzie szkoła średnia, ruszy budownidztwo będzie wiele innych atrakcji. Tylko dajmy mu czas.  Zobaczycie za chwilę MPK nie nadązy wozić turystów do Blachowni tak będzie atrakcyjnie. Panie Czarku trzymam kciuki, a Państwa proszę o ciepliwość.

Aga Proponuje Panu Burmistrzowi zatrudnienie jeszcze kilku specjalistów z Wręczycy, może wspólnymi siłami dociągną do końca kadencji bez konieczności interwencji trzyliterowych instytucji typu RIO, CBA, ABW, Prostego przetargu nie potrafią ogłosić jak należy, to co mówić o większych zadaniach?

trup A co to za firma obsługuje lodowisko bo nie jest to OSIR . Znowu pieniądze wylatują z gminy? Ile nas to będzie kosztowało mieszkańców bo jak na razie to gmina nabiera wody i powoli tonie.

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

RADNY REĆKO PYTANIEM PORUSZYŁ URZĄD MIEJSKI

To nie są czterej jeźdźcy apokalipsy, a mimo to gdy pytają burmistrza o ważne sprawy dla mieszkańców, o budżet, o kredyty – to budzą przerażenie. Na ostatniej sesji radny Rećko w punkcie zmiany w tegorocznym budżecie gminy pytał o tajemniczy zapis w dziale gospodarka komunalna i ochrona środowiska – dokonano zwiększenia wydatków o kwotę 10.000 zł na nagrody o charakterze szczególnym nie zaliczanym do wynagrodzeń. Kto dostał tę nagrodę i za co?

-To jest nagrody odnośnie obsługi czystego powietrza – odpowiedział rzeczowo burmistrz Cezary Osiński.

Jak się dowiedziałem nieoficjalnie to pytanie dzisiaj w urzędzie wzbudziło wiele emocji, by nie powiedzieć mocne poruszenie. Bowiem pracownicy nic nie wiedzieli  o tej nagrodzie, a chcieli pogratulować swojej koleżance czy koledze tzn. urzędnikowi.
I jeszcze jeden głos mieszkanki Gminy p. Heleny.
-Mam wrażenie, że nasi radni są kompletnie bezradni. Jako mieszkanka obserwuje te sesje online, przecieram oczy i nie dowierzam: zero merytorycznej dyskusji, zero pytań, zero własnego zdania. Wszystko „za”, byle szybciej, byle bez refleksji. Tymczasem nasz, delikatnie mówiąc lichutki burmistrz, pilnie potrzebuje realnej przeciwwagi, a nie milczącego chóru.  Ma się wrażenie, że radni wszystko wiedzą więc nie muszą o nic pytać. Być może już wiedzą jak mają głosować za miesiąc czy w przyszłym roku? Oni o nic nie pytają chociażby w sprawie kredytów czy budżetu. A przecież od radnych oczekujmy odwagi, niezależności i reprezentowania mieszkańców, a nie tylko wciskania właściwego przycisku.

LODOWISKO W BLACHOWNI „JUŻ” CZYNNE

Urząd Miejski w Blachowni informuje, że tafla miejskiego lodowiska jest już gotowa na przyjęcie miłośników jazdy na łyżwach! W Częstochowie mogą się ślizgać od 8 listopada, w Bełchatowie od 23 listopada, w Lublińcu od 6 grudnia, w Kłobucku od 7 grudnia, w Olsztynie jurajskim od 8 grudnia. W Blachowni ślizgawka będzie czynna od 13 grudnia. Lodowisko dostępne będzie za darmo,  podobnie jak wypożyczalnia sprzętu.

CZY UMOWY NA ZIMOWE UTRZYMANIE DRÓG, WYPOSAŻENIE ŻŁOBKA, PRZEWÓZ DZIECI MOGĄ ZOSTAĆ UNIEWAŻNIONE?

Panie Marku chciałabym się podzielić pewnym spostrzeżeniem i już na początku zadać panu pytanie?

Czy umowy na zimowe utrzymanie dróg, wyposażenie żłobka, przewóz dzieci, mogą zostać unieważnione? Po krótkiej analizie zamieszczonych na stronie Urzędu Miejskiego w Blachowni  postępowań widać w każdym z nich brak podstawowego dokumentu rozpoczynającego procedurę przetargową – ogłoszenia o zamówieniu. Może stanowić to podstawę do unieważnienia umów oraz stanowi istotne naruszenie ustawy prawa zamówień publicznych oraz jest podstawą odpowiedzialności z tytułu naruszenia dyscypliny finansów publicznych. Teraz pytanie, czy burmistrz naruszył ustawę, nie publikując ogłoszenia, czy też nie zamieszczając ogłoszeń na stronie prowadzonych postępowań? Tak, czy owak sytuacja wygląda kiepsko, szczególnie przy rosnącej armii sowicie wynagradzanych urzędników.

Zauważam, że referat inwestycji i zamówień publicznych w UM w Blachowni, pomimo zatrudnienia specjalistów i przekazaniu części obowiązków do ZMK, wciąż posiłkuje się pomocą np. zlecając świadczenie usług na zewnątrz. Zatem pomimo obsadzenia wszystkich stanowisk, pomimo podwyżek dla m.in. tych pracowników, a jakże na kredyt, klepnięty przez uśmiechniętych jedenastu radnych. Nawet najprostsze rzeczy z zakresu organizacji ruchu, zajęcia pasa drogowego, transportu są opłacane, a same zamówienia publiczne wspomaga kolejny pracownik Urzędu Gminy Wręczyca (wiadomo nie za darmo). Pytanie czy gdy etatowi pracownicy czegoś się nauczą to jest szansa, że burmistrz znajdzie oszczędności w styczniu, czy w lutym i wygospodaruje środki na remonty dróg? Ale gdyby się nie udało to pamiętajcie, zawsze można liczyć na radnych (z komitetów pana Osińskiego oraz pani Kolman) i pójść do bociana po odrobinę siana.

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

CEZARY OSIŃSKI CHCE KUPIĆ BOMBKĘ. W BUDŻECIE NA TEN CEL ZAREZERWOWAŁ 30.000 ZŁ

Na dzisiejszej, nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej Blachowni radny Tomasz Rećko przy punkcie zmiany w budżecie gminy zadał burmistrzowi Osińskiemu dwa pytania. -Co się kryje pod nazwą „promocja samorządu terytorialnego – zakup dekoracji bożonarodzeniowej (bombki) w kwocie 30.000 zł”. A drugie pytanie – nagroda 10 .000 zł. O co chodzi w tym punkcie kto i za co dostał tę nagrodę.  

-Musimy trochę centrum ozdobić bo fontanna wysiadła, a jej koszt naprawy jest bardzo drogi, a centrum Blachowni na święta musimy udekorować. To będzie taka bombka świecąca z ławeczką, taka żeby była atrakcja dla mieszkańców. Odnośnie 10.000 zł to nagroda w zakresie obsługi czystego powietrza – odpowiedział Cezary Osiński.

Komentarz 

Bombka za… 30 tys. zł? Trzeba powiedzieć, że nasz burmistrz to ludzki człowiek. Wszystko dla swoich mieszkańców, dla drogiej Gminy, która pod nowymi rządami zasługuje na wyjątkowy blask. I niech sobie ludzie żartują, że to nie bombka, a nowa latarnia dla budżetu, by lepiej była widoczna pusta kasa Gminy. Nasz burmistrz się tym nie zraża. To będzie inwestycja w prestiż i to nie jest ostatnie słowo tej władzy. Bo przecież nic tak nie podnosi morale obywateli jak zakupy na kredyt. I nic nie szkodzi, że nie ma pieniędzy na remont części ul. Dworcowej czy dalszą kanalizację w Gminie. 

 

 

CORAZ NAS MNIEJ, A BYŁA SZANSA ROZWOJU

Według danych z Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) na dzień 31 grudnia 2024 roku gminę Blachownia zamieszkiwało 12.377 osób – 6.544 kobiet i 5.833 mężczyzn. W 2023 roku średni wiek mieszkańca wynosił 44,5 lat. Najwięcej mieszkańców, bo 13.383, nasza gmina miała 30 czerwca 2004 roku.  Obecnie w Blachowni mieszka 11.941 osób. 

Blachownia się wyludnia. Z roku na rok ubywa mieszkańców, rodzi się coraz mniej dzieci, szkoły i przedszkola walczą o przetrwanie. To nie są slogany kampanijne, tylko twarda demografia, którą widać w każdej klasie w szkole i na każdym osiedlu. W takiej sytuacji każda realna szansa na zatrzymanie ludzi w gminie powinna być traktowana jak skarb.Jedną z takich szans był projekt wtedy burmistrz Sylwii Szymańskiej i Spółdzielni Mieszkaniowej – budowy bloków czynszowych. Kilku nowoczesnych budynków, które miały dać dziesiątkom rodzin możliwość zamieszkania w Blachowni na uczciwych, przewidywalnych zasadach. Dziś już wiemy: tego osiedla nie będzie. Zamiast mieszkań mieliśmy polityczny spór, oskarżenia i stek kłamstw. Co wtedy pisano? 

Koncepcja, promowana przez poprzednie władze, była prosta:
–gmina współpracuje ze spółdzielnią mieszkaniową i BGK,
–powstają bloki lokatorskie o przyzwoitym standardzie,
–młodzi ludzie i rodziny, których nie stać na kredyt na wolnym rynku, zyskują realną alternatywę.
Na materiałach widać było jasne, przyjazne budynki, z zielenią między blokami, z balkonami i miejscem do życia. W oficjalnych informacjach podkreślano, że pozyskano już kilkadziesiąt milionów złotych zewnętrznych środków. Największa inwestycja mieszkaniowa w historii gminy, szansa na nowe wpływy do budżetu, więcej dzieci w placówkach, nowe życie dla wyludniającej się Blachowni. 

Potem rozpoczęła się kampania wyborcza. W dyskusji o inwestycji coraz mniej było merytoryki, a coraz więcej emocji. Tu jeden z obszernych opisów. Edyta Mandryk, dzisiaj przewodnicząca Rady Miejskiej, wtedy alarmowała, że gmina rozważa sprzedaż bardzo wartościowych działek za ułamek ich rynkowej ceny – w trybie bezprzetargowym, z gigantyczną bonifikatą. Ostrzegała, że ktoś przejmie jedne z najlepszych terenów w Blachowni na warunkach korzystnych przede wszystkim dla inwestora. Inwestycję przedstawiała jako szkodliwą i podejrzaną. Szkoda, że nie pytano o szczegóły, nie szukano żadnych rozwiązań pośrednich. Szkoda, że nikt nie próbował wynegocjować lepszej umowy, mocniej zabezpieczyć interes gminy, zmienić formy przekazania gruntów czy etapowania inwestycji. Po wygranych wyborach nowy obóz rządzący postawił na swoim – bloków nie będzie, bo to był pomysł… Szymańskiej
Efekt prosty i bardzo bolesny – nie powstały dziesiątki mieszkań, które mogły być dostępne dla młodych rodzin, osób wracających do Blachowni, ludzi uciekających z drogich rynków mieszkaniowych większych miast.
Gmina nie zwiększy liczby mieszkańców, nie poprawi wpływów z podatków, nie wzmocni demografii szkół i przedszkoli, młodzi wynajmują lokale drogo w Częstochowie, wyprowadzają się jeszcze dalej albo latami mieszkają „kątem” u rodziców czy dziadków.
Co straciliśmy? Impuls rozwojowy – większy ruch w lokalnych sklepach i usługach, dzieci w żłobkach, przedszkolach i szkołach, realne uzasadnienie, żeby te placówki utrzymywać i rozwijać. Dzisiaj można było być już na etapie budowy, zamiast wracać do punktu wyjścia.
I najważniejsze pytanie:
-Co dzisiaj i za kilka lat – burmistrz Cezary Osiński odpowie tym rodzinom, które mogłyby mieszkać w tych blokach, gdyby nie to, że polityka okazała się ważniejsza niż ich potrzeby?
-Co powie nauczycielom wychowania przedszkolnego i nauczycielom w szkołach, gdy zabraknie dzieci i trzeba będzie zamykać klasy i zwalniać pedagogów?
-Kogo będzie wozić MPK, skoro liczba mieszkańców Blachowni maleje w zatrważającym tempie, a młodzi zamiast tu mieszkać – uciekają do innych miast?

Te pytania nie są złośliwością. To jest rachunek, który prędzej czy później wystawi nam demografia.

ZAMYKAJĄ PRZEJAZD KOLEJOWY W OSTROWACH

Urząd Miejski w Blachowni informuje od 12 do 22 grudnia zostanie zamknięty przejazd kolejowy przy ul. Pocztowej. Zamknięcie przejazdu związane jest z planowanymi pracami remontowymi. Przejazd za tory do Ostrów będzie obowiązywał przez przejazd przy ul. Kawowej. Oznacza to spore utrudnienia w ruchu drogowym.

CO W GMINIE 🗣️ BURMISTRZ SPEŁNIA SWOJĄ PIERWSZĄ OBIETNICE. LUDZIE PYTAJĄ ZA JAKĄ CENĘ?

Coraz bliżej jesteśmy nowej komunikacji w Blachowni.

Coraz więcej  od mieszkańców otrzymuje maili nie tylko związanych transportem publicznym. Pierwszy wpis to porównanie rozkładów jazdy.  

Porównywarka Porównanie kursów w stronę centrum Blachowni:
z Cisia: jest 21 – będzie 17 kursów
Nowy Rozkład Jazdy pierwszy bus o 4:25, ostatni o 21:25
GTV: pierwszy 4:40, ostatni 23:34.

Z Malic: jest 22 – będzie 17 kursów z cmentarza w tym z „osiedla” tylko 11
Nowy RJ z cmentarza pierwszy o 4:32, ostatni o 22:46, z „osiedla” pierwszy o 5:28, ostatni o 20:28
GTV pierwszy 4:16, ostatni 23:25.

Z Ostrów: jest 24 – będzie 15 kursów.
Nowy RJ pierwszy o 4:39, ostatni o 22:14
GTV pierwszy 4:46, ostatni 23:47.

Z Łojek: jest 27 – będzie 16 kursów
Nowy RJ pierwszy o 5:00 ostatni o 23:21
z Konradowa pierwszy o 4:29 w stronę Gnaszyna, a później odczekać pauzę i ruszyć w stronę centrum Blachowni, bezpośredni w stronę centrum Blachowni dopiero o 7:21
GTV pierwszy o 4:37, ostatni o 23:23 (przez Konradów o 5:08)

Kierunek od Łojek (Konradów, Piastów) nie dojadą do szkoły w Blachowni – dzieci będą musiały iść do szkoły od Blachownia UM lub ewentualnie się przesiadać.  Dzieci z Ostrów do szkoły w Blachowni dojadą o 7:14.

Aga To co Pan opisuje, to nie zarządzanie gminą, tylko klasyczna budżetowa ciuciubabka połączona z przedwyborczą amnezją burmistrza. Najpierw obietnice, że może będzie tyle samo, a nawet taniej, a teraz nagle – 3,9 mln zł na transport, czyli ponad cztery razy więcej niż za Szymańskiej z budżetu gminy. I to wszystko przy braku opinii RIO, bez pełnej informacji, bez rzetelnych wyliczeń pokazanych radnym i mieszkańcom. Jak mamy traktować poważnie władze, które oczekują głosowania „w ciemno”? Skoro już wiadomo, że taniej nie będzie, tylko dużo drożej, to ktoś powinien mieszkańcom uczciwie powiedzieć: za czyje to będzie? Bo to nie są „pieniądze burmistrza Osińskiego”, tylko nasze podatki, kosztem innych potrzeb – dróg, inwestycji, oświaty. Jeżeli w budżecie łata się liczby przesuwaniem 300 tys. z utrzymania dróg, zanim jeszcze znane są ostateczne koszty przewozów, to wygląda to bardziej na gaszenie pożaru niż na odpowiedzialne planowanie. A teksty w stylu „zobaczymy” przy pytaniu o dofinansowanie z FRPA tylko pokazują, że strategia kończy się na nadziei, że „jakoś to będzie”. W wyborach obiecywano mieszkańcom jasne zasady, tańszy albo chociaż porównywalny transport, a dostajemy mgłę informacyjną, brak opinii RIO, brak konkretnych stawek i gigantyczny wzrost kosztów. Jeżeli burmistrz Osiński chce spełniać swoje przedwyborcze obietnice za każdą cenę – to niech przynajmniej powie wprost, ile dokładnie zapłaci za to każdy z nas.! I nie na konferencji, czy spotkaniu przy ładnych słowach, tylko czarno na białym w dokumentach, przed głosowaniem nad budżetem. Bez tego cała ta operacja wygląda bardziej jak polityczny eksperyment na koszt mieszkańców niż poważna polityka transportowa w gminie. Co na to Radni ? Podniosą grzecznie łapki ? Przecież przy tej komunikacji i kosztach musimy zapomnieć o jakiejkolwiek inwestycji. Można nie gustować w pulchnych blondynkach, ale trzeba przyznać uczciwie, że obecny burmistrz do pięt nie dorasta Szymańskiej, jak wielu dało się zbałamucić Państwu „M” i ich oszczerstwom podgrzewanym przez pana z C…? A teraz ludzie plują sobie w brodę i marzą, aby Szymańska wróciła, bo jak nie to czeka nas niezły armagedon.

Jacek Wyniki tzw. konkursu mamy od piątku. Baaardzo pouczające

anonim Panie Marku niech pan sobie pomyśli – X obniża cenę swoich usług. Y żeby mu to zrekompensować podnosi cenę za inne usługi, które świadczy X. Y żeby sobie zrekompensować podnosi cenę usług Z. Kto na tym straci, a kto zarobi?

Kama Niech się teraz w sprawie Mpk w Blachowni wypowie sam pan burmistrz (celowo z małej litery) i jego ” szanowny promotor z MPK pan Dariusz.

radny Jeszcze pytanie do radnych: Kiedy na dzielnicach które my reprezentujemy, pojawią się lampy na które jeszcze Szymańska znalazła pieniądze”? Burmistrz odpowiedział że „Jutro!” to znaczy dzisiaj- 9.12 2025. Ktoś już widział lampy?

Rafał Panie Kułakowski czy czytam ze zrozumieniem? Obecny koszt transportu wynosi 75 zł na mieszkańca w gminie według „Wspólnoty” i wzrośnie do ponad 300 zł na mieszkańca? Linie gminne – 2 mln 298 + MPK ok 2 mln 600 = 4 mln 898 zł – dopłata z funduszu – 1 mln 230 , ( choć chyba będzie mniej) Zatem czeka nas wzrost z 75 zł na 307 zł?

cizia Dziś wyjazdowe spotkanie Subregionu. Podobno ciekawe pytania krążą w przestrzeni. Między innymi takie, które jeden z przedstawicieli pewnej gminy miał zadać przedstawicielowi jednemu z miast. Mianowicie, czy prezydent miasta ma jakieś plany na temat terenu otoczonego wodąi jezdnią asfaltową po której można jeździć bez uprawnień, a który to teren znajduje się na terenie jednej z gmin? Czy przedstawiciel tej gminy przygotowuje się do złożenia lenna?

rad Jak mają się obietnice, a raczej wierutne kłamstwa prosto w oczy radnych z wczorajszej komisji, że liczba połączeń po gminie nie ulegnie zmianie?!!! Ile jeszcze grono radnych będzie dawać się nabierać na takie słowa?

foto źródło UM w Blachowni / BIP

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

BUDŻETOWA CIUCIUBABKA

Nie mamy jeszcze opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej w sprawie projektu budżetu na 2026 rok, ale możecie państwo głosować. Tak według relacji jednej z radnych, miała powiedzieć do samorządowców z Komisji Polityki Społecznej, Zdrowia, Oświaty, Kultury i Sportu, Promocji Gminy i Integracji Europejskiej jedna z urzędniczek. Coś niebywałego! Czy tak ma teraz wyglądać praca w Radzie? Najpierw głosowanie, a potem informacja i dyskusja? Za chwilę odbędzie się sesja budżetowa, a tu tyle niewiadomych. Czy mamy do czynienia z budżetową ciuciubabką? 

Dzisiaj na posiedzeniu komisji budżetowej okazało się, że nie było nad czym dyskutować. Bo do tej pory Urząd Miejski nie ma opinii z RIO, a bez tak ważnego dokumentu radni nie mogą głosować. Choć podobno na dzisiejszym posiedzeniu zdarzyły się pojedyncze głosy urzędników, że na komisji w zasadzie można głosować, że nic nie stoi na przeszkodzie. Cezary Osiński pytany czy Gmina dostanie dofinansowanie z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych miał odpowiedzieć – zobaczymy. Urząd złożył odpowiedni wiosek.

Kolejna niewiadoma, ile podatnicy zapłacą za transport po gminie? Tego też jeszcze nie wiadomo. Nieoficjalnie mówi się, że najtańszą ofertę złożyła firma z Tarnobrzegu. Za wozokilometr przewoźnik chce 5,65 zł, ale podobno Blachownia czeka na obniżenie kwoty. Sprawa dziwna bowiem ten kto wygra przewozy w naszej gminie będzie miał mnóstwo pracy, aby uzyskać pozwolenia na zatrzymywania się pojazdów na przystankach. Tego się nie załatwia w tydzień czy dwa.  Dalej, nie wiadomo ile podatnicy zapłacą za połączenia autobusów MPK? Podobno specjaliści cały czas liczą wozokilometry. Wiadomo natomiast, że burmistrz Osiński w budżecie zarezerwował 3,6 mln zł. Ale to może nie starczyć dlatego skarbniczka z utrzymania dróg chce przesunąć dodatkowe 300 tys. zł. Całość wstępnie to 3,9 mln zł. Czyli znacznie więcej niż na cały transport wydawała Szymańska.

Ostatecznie radni na poniedziałkowej komisji budżetu nie zdecydowali się na głosowanie czyli przyjęcie projektu budżetu na 2026 rok. Oznacza to, że jeszcze przed sesją (przed 17 grudnia) będą musieli się raz spotkać, o ile RIO prześle pozytywną opinię. 

Na komisji atmosferę niewygodnymi dla władzy pytaniami podgrzał gość z Cisia.

Komentarz 

Przypomnijmy co Cezary Osiński w sierpniu na spotkaniu z mieszkańcami i przedstawicielami MPK mówił o ewentualnej cenie nowych przewozów?  „wszystko będzie wiadomo po przeprowadzeniu przetargu dlatego na chwilę obecną ciężko jest powiedzieć ile będzie kosztować transport. Być może okaże się, że będzie tyle samo… albo i taniej”. Dzisiaj już wiemy, że raczej taniej nie będzie, a znacznie drożej. Bowiem przyszłorocznym budżecie burmistrz Osiński zarezerwował w sumie 3,9 mln zł. Szymańska za przewozy płaciła 938 tys. zł. Reszta pochodziła z dofinansowania FRPA. Dlatego wiele środków starczyło m.in. na inwestycje drogowe.

CO W GMINIE 🗣️NIE TYLKO KOMUNIKACJA I BURMISTRZ

UR Referat inwestycji i zamówień publicznych w Blachowni, pomimo zatrudnienia specjalistów i przekazaniu części obowiązków do ZMK, wciąż niewiele potrafi zrobić sam i zleca świadczenie usług na zewnątrz. Zatem pomimo obsadzenia wszystkich stołków, pomimo podwyżek dla m.in. dla tych pracowników (a jakże na kredyt, klepnięty przez uśmiechnięta Radę), nawet najprostsze rzeczy z zakresu organizacji ruchu, zajęcia pasa drogowego czy transportu są sowicie opłacane, a same zamówienia publiczne wspomaga kolejny pracownik UG Wręczyca (chyba nie za darmo). Czyli jest nadzieja gdy pracownicy etatowi czegoś się nauczą to jest szansa że burmistrz znajdzie oszczędności w styczniu, czy w lutym i wygospodaruje środki na remonty dróg. Ale gdyby się nie udało to pamiętajcie, zawsze można liczyć na radnych i pójść do bociana po odrobinę siana.

GaRyzlii Czy ja się mylę – porozumienie w sprawie transportu publicznego, bez konkursu, może się odbyć jedynie wtedy gdy jest realne zagrożenie w funkcjonowaniu komunikacji gminnej. A w tym przypadku nie było żadnego zagrożenia. GTV rzetelnie wywiązuje się z umowy, a jeśli Pan Burmistrz marzył o MPK co zapowiadał ponad rok temu, to miał czas na zorganizowanie konkursu. A może w przetargu znalazłaby się inna firma, która zaoferowałaby mniejszą kwotę niż proponuje MPK? Czy w tym przypadku ktoś nie działa na szkodę Gminy? Czy nie mamy do czynienia ze złamaniem dyscypliny finansowej?

ELKA BUTELKA Wcześniej trasę do Częstochowy i po Blachowni obsługiwała jedna firma GTV. Trasa do Częstochowy jest prosta droga, tylko parę przystanków. Transport mało zużywa się, w porównaniu z jazdą po Blachowni gdzie non stop, ruszanie, zakręty. Autobusy szybciej zużywają się, więcej paliwa to wiadomo, start-stop. I cena zaproponowana przez GTV właśnie uwzględniała zużycie paliwa, sprzętu po Blachowni + mniejsze zużycie i mniej paliwa do Częstochowy. Teraz, kiedy już najlepsza-najwygodniejsza trasa została oddana MPK, pozostaje pytanie kto weźmie na swoje barki najtrudniejszą, najmniej opłacalną prace. Wezmą, tylko kosztem wysokich opłat. I dlatego Burmistrz sam siebie zagonił w ślepy zaułek. Po maksymalnej cenie zapłacił za MPK , i też maksymalnie zapłaci za przewozy po Blachowni.” Nikt z nim targować się nie będzie, jest to sprawa honoru. Cwany płaci dwa razy” – ale tu nasza Gmina na czele z obecnym Burmistrzem nie będzie pierwsza z tym przysłowiem, jest to stare jak świat.

178-15 Przewodnicząca chwali się w Internecie jaka piękna jest Blachownia na święta. Że świąteczna iluminacją załatwiona przez Szymańską! I to przez ostatnie kilka lat nawijania przez pismaka z Cisia o tym że w Blachowni wszystko jest źle, że lodowisko nie jest potrzebne bo jest drogie, bo oświetlenie świąteczne za drogie. A teraz wszystko jest pięknie! Oprócz transportu publicznego oczywiście. Teraz będzie dwa razy drożej, ale ponoć ma być lepsze. Zobaczymy jaki będzie transport od (….) .

Kasica Chce napisać   brawo Panie Burmistrzu ja  cieszę się, że MPK wraca do Blachowni a czy to będzie kosztować milion, trzy czy cztery miliony to co mnie to obchodzi i tak wszyscy za to płacimy. Panie Cezary brawo.

A DA W Blachowni nie było mnie 11 lat i widać bardzo się zmieniła na pozytyw choć słyszę od znajomych, że teraz przy zmianie władzy Blachownia strasznie się zadłuża. Podobno zwiększyli zatrudnienie w urzędzie miasta. Nie moja to sprawa niech nowe władze się martwią i podatnicy ale jak przeczytałam  kto stoi na czele komisji alkoholowej w Blachowni to już wiem wszystko o tej gminie.

Radna Dla mnie to wszystko z komunikacją jawi się niczym kolos na glinianych nogach. Oglądam i nie wierzę: nasz urząd nie organizuje przetargu  na dojazdy do miasta, Osiński podpisuje umowę z Częstochową na mocy której wpuszcza MPK do Blachowni,  gość z MPK mówi że jeszcze nie policzyli ile będzie wozokilometrów i ile będzie to kosztować,  burmistrz opowiada radnym banialuki że nie wie ile będzie nas kosztować MPK, ale ma być tyle samo co teraz albo taniej. Przecież temu człowiekowi nie wolno wierzyć. Dla mnie pachnie tu złamanie jakiś ustaleń prawnych.

obSERwator Jeśli Cezary Osiński chciał zaskoczyć mieszkańców, to rzeczywiście – udało mu się !!! Mało kto spodziewałby się, że dzień po podniesieniu podatków usłyszymy o podwyżkach dla urzędników, w urzędzie będą rosły nie tylko pensje, ale i zbrojone ściany oddzielające władzę – od ludzi, a w tle tych wszystkich decyzji pozostaną pytania bez odpowiedzi – ile to wszystko kosztuje? z czego dokładnie jest finansowane? na którym miejscu w tym budżecie są potrzeby zwykłych mieszkańców? To jest prawdziwe „zaskoczenie”, o którym nikt nie marzył! Mieszkańcy Blachowni potrzebują uczciwej, przejrzystej władzy, która zanim sięgnie do ich kieszeni, potrafi jasno wytłumaczyć, na co dokładnie wyda każdą złotówkę. Tymczasem to, co reprezentuje obecna władza, to buta, brak pokory, ostentacyjne lekceważenie mieszkańców i pycha, która – jak zawsze – kroczy przed upadkiem takie mam na ten temat zdanie!!

Romek Czy naprawdę stać nas na luksus dopłacania ogromnych kwot do komunikacji, która nie obejmie wszystkich mieszkańców? A tak zapewniał Osiński, ze myśli o wszystkich mieszkańcach. A my wciąż nie znany konkretów: ile to będzie kosztowało rocznie? Same ogólniki brak tabel, stawek, symulacji. Pytam z czego gmina zrezygnuje, jeśli wchłonie kolejny stały milionowy wydatek. Rozwoju gminy nie zatrzymuje brak obietnic wyborczych, Rozwój gminy zatrzymują źle policzone, polityczne decyzje, za które później płacą wszyscy – także ci, którzy nigdy z MPK nie skorzystają.

Pan Yapa Czy ktoś ma pożyczyć taczkę do jednorazowego użytku? 

Miodowa Budujemy mosty fajny pomysł i podziwiam Panią Szymańską, że jej się chce po tym jak ją ludzie w Blachowni potraktowali. Powinno być więcej takich debat i spotkań, szkoda ze nikogo z urzędu nie było nauczyć by się wiele mogli i szacunek wymagał, że jak zostali zaproszeni chociaż kogoś podesłać w zastępstwie, tylu jest urzędników przecież.

Mieszkanka z Cmentarnej  To jest zwyczajne świństwo! Gmina jest biedna jak mysz w kościele, nic nowego nie zrobione, żadnych nowych inwestycji, „Dni Blachowni” nie zrobione bo „nie ma pieniędzy”. A tu ledwie „dorwali się do pieniędzy” i od razu sobie zrobili podwyżki. Masakra! Żadne obiecanki wyborczej nie spełnione. Coś nie pamiętam żeby jedna z obiecanek była spełniona. 

Czy to prawda że z ulicy Starowiejskiej od nowego roku znikają przewozy a będą skierowane na ulice gdzie mieszka przewodnicząca Rady na ulicę Cmentarną?

Rencistka Jest to już klasyką, że po niepowodzeniach burmistrza rozpoczyna się „….burza” na działania byłej Pani Burmistrz i radnych z tamtych czasów. Tak było i w przypadku Prażynki. Szymańska sfinansowała przebudowę starego budynku. Firma zrobiła przebudowę, kierownik budowy odebrał budowę a winna jest Szymańska. A w uzasadnieniu opublikowanym przez obecny Urząd Miasta napisane jest że „dolna warstwa styropianu jest wygięta pod ciężarem śniegu” – co to jest, kpiny z Szymańskiej? Ona miała włazić na dach i sprawdzać grubość styropianu i sposób jego ułożenia? Takimi tłumaczeniami Urząd Miasta robi z mieszkańców …. . Czy obecny pan burmistrz sprawdził teraz grubość betonu wylewanego na budowie „żłobka” czy jakość zupy w stołówce w „jedynce” przed podaniem dla dzieci? Zachęcam dzieci do ostrożnego jedzenia bo jak się któreś zakrztusi to na pewno znowu będzie winna Pani Szymańska. Na pewno już niedługo rozpocznie się jęczenie od użytkowników „Prażynki”, bo śnieg topnieje i pomału będzie zalewać pomieszczenia. Ale tak naprawdę to obecnej władzy teraz nie do nich, nowy kredyt już niebawem. Niech sobie radzą sami, a w razie kolejnej „wtopy” pana burmistrza to będzie powód aby zabawić społeczeństwo o winie jego poprzedniczki. Panie Marku brawo za zdjęcia które pokazują jak obecna władza zabezpieczyła to co ich zdaniem przemaka. A swoją drogą ciekawa jest cena za remont dachu. Czy ktoś chce zarobić na Blachowni? 140 tysięcy złotych za remont tarasu? Przecież za tę cenę można zbudować w stanie surowym mały domek.

Dworcowy  Wysłuchując opowieści burmistrza na ostatniej sesji na temat Dworcowej i kanalizacji i wodociągu na Ostrowach, to mogę tylko parafrazując samego burmistrza „powiem tak”: teraz jest czas na planowanie budżetu nie w styczniu, czy w lutym to po pierwsze. Po drugie jakich oszczędności burmistrz chce się doszukać w styczniu, czy w lutym, to na najwcześniej po II i III kwartale można się rozglądać oszczędnościom, a nie w I kwartale. Po trzecie jeżeli burmistrz już podjął się karkołomnej próby (…)    chyba że sam siebie robi w trąbę, to ok. Po 4 i chyba najważniejsze, zgadzam się z nim że otrzymał mandat od mieszkańców, od wielu mieszkańców (chociaż teraz trudno znaleźć takiego który mówił że na niego głosował), ale proszę wytłumaczyć Burmistrzowi, że za te mandaty nie musi płacić za naszych podatków, bo to nie mandaty drogowe. Życzę mieszkańcom dużo sił i wytrwałości, a Burmistrzowi gratuluję nowej posady z opóźnionym terminem odwołania.

Seniorka z Kościuszki Przed wyborami na burmistrza Osiński obiecywał jacuzzi dla seniorów. Teraz na sesji seniorzy powinni zapytać o te jacuzzi. Przecież Czarek na pewno nie chce oszukać starszych mieszkańców Blachowni  i wprost powie gdzie te jacuzzi się znajdują.

foto źródło UM w Blachowni

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

DWORCOWA – ALEJA KOSMICZNYCH OBIETNIC

Ulica Dworcowa może być prawdziwą atrakcją turystyczną nie tylko dla NASA. Część tej drogi powinna zainteresować także Politechnikę Częstochowską, która ma swojego łazika marsjańskiego. Pojazd na Dworcowej zapewne czułby się jak w domu. Tylu ubytków i kraterów na tej nawierzchni może pozazdrościć niejedna odległa planeta. Jednak na Dworcowej jest zdecydowanie więcej kierowców, którzy muszą omijać ubytki na tej ulicy.
O kłopotach na tej ulicy informował mnie w listopadzie jeden z przedsiębiorców. Nie mogąc doprosić się remontu drogi ludzie nie tylko z Dworcowej pojawili się na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Blachowni. 
-Na początku chce przeprosić Pana Burmistrza za moje wyjście z ostatniego spotkania bez pożegnanie, ale była to spontaniczna reakcja na informację uzyskane od Pana. Sprawa dotyczy naprawy 150 m nawierzchni asfaltowej. W 2024 roku za Burmistrz Szymańskiej miała być modernizowana ta ulica, ale po wyborach inwestycja została usunięta. Po kilkukrotnych interwencjach pisemnych i kilku rozmowach z Panem Burmistrzem padła obietnica, nawet pisemna, że 2026 roku będzie ta ulica remontowana. Teraz dowiedziałem się, że znowu nie będzie jej wpisanej na przyszły rok. Dla nas przedsiębiorców jest to ogromny kłopot. Klienci od nas wywożą delikatne elementy, które na dziurawej drodze ulegają zniszczeniu. Dlatego firmy rezygnują z naszych usług. Tracimy klientów, a każdego roku płacę podatki 25 tys. zł. Od kilku lat prosimy o naprawę tej ulicy. Jeszcze raz proszę o uwzględnienie tej inwestycji.
Inni mieszkańcy Ostrów na sesji poruszali sprawę kanalizacji i rur azbestowych. Kiedy nasze uliczki będą skanalizowane – pytali ludzie. Podobnie mówili, że wywożenie żółtej mazi dla wyrównania drogi g, po dwóch tygodniach i tak pojawiają się dziury, jest totalną niegospodarnością.

Burmistrz Cezary Osiński. -My myślimy o panu i przedsiębiorcach. Nawet patrzyliśmy pod względem prawnym bo część tej drogi 8 m jest kolei państwowych. (…) Będę uczciwy, że na chwilę obecną to musimy wspólnie z radnymi podjąć decyzje, które drogi robimy w pierwszej kolejności bo inni mieszkańcy też dla nas są ważni. Ja mówię uczciwie w budżecie tego nie ma, ale na przełomie stycznia i lutego odpowiemy jak ta sytuacja wygląda bo też chcemy poinformować innych mieszkańców. (…) Nie możemy ich pomijać bo oni też przyjdą na sesję i powiedzą dlaczego traktowani są inaczej. Więc proszę nas też zrozumieć, że tych problemów dróg wewnętrznych w innych jest bardzo dużo i musi zachowana kolejność. (…) (…) Kanalizacji nie było ogólnie w projekcie. Wiadomo, że musimy zebrać siły i pieniądze i wam ją dokończyć, ale musicie dać tam troszkę czasu. Zatem póki co przejazd ul. Dworcową nadal będzie prawdziwą wyprawą kosmiczną. Nie trzeba łazika, wystarczy samochód z dobrymi amortyzatorami.
Jeśli ktoś chce poczuć się jak astronauta, niech zapomni o NASA – wystarczy wybrać się na Dworcową w Blachowni.

RADA 12. SENIORÓW

Urząd Miejski w Blachowni informuje, że zgodnie z zarządzeniem burmistrza powołano Radę Seniorów.

Status członka Rady Seniorów otrzymali: Teresa Gajowczyk, Krzysztof Gliński, Maria Głowacka, Elżbieta Górzyńska-Siwek, Roman Kawelczyk, Maria Makowska, Wit Milka, Elżbieta Nowacka, Magdalena Turek, Barbara Ujma, Elżbieta Wilk-Olejniczak i Urszula Zielińska. Teraz Rada musi się ukonstytuować i wybrać przewodniczącą lub przewodniczącego.  Statut przygotuje Urząd Miejski.

foto źródło blachownia.pl

CZY DZISIAJ JUŻ NIKOGO NIE INTERESUJE TARAS NA PRAŻYNCE?

W październiku Urząd Miejski w Blachowni alarmował, że ekspertyza techniczna tarasu na prażynce wykazała „Strop nad pomieszczeniem 5.1 oraz częściami pomieszczeń 5.2, 6.4 i 6.7 był i jest przeciążony”. (…) „Ponadto zwrócono uwagę, że usterki powstały „głównie skutkiem wadliwego wykonawstwa, stojącego w sprzeczności z dokumentacją projektową i sztuką budowlaną”.  (…) „Ponad 140 tys. złotych będzie kosztowało usunięcie skutków wadliwych prac budowlanych w obrębie tarasu w „Prażynce”.

Oczywiście od razu w komentarzach spadła krytyka na poprzednią władzę, że nieudolna, że jak oni odbierali pracę.

Chciałbym zaznaczyć, że w tym czasie gdy odbierano prażynkę trudno było sprawdzić czy coś nie przecieka bo pewnie nie przeciekało. Ale jeśli się nie sprząta z tarasu śniegu, który raz zalega, a raz topnieje, to trudno liczyć, że coś nie przemoknie, że woda przez deskę tarasową i styropian nie dostanie się do tzw. membrany np. po porowatym tynku. Obwinianie dzisiaj poprzedniej burmistrz, że źle odebrała jest co najmniej śmieszne. Bo to tak jakby Cezarego Osińskiego obwiniać za źle napisany egzamin przez ósmoklasistów. Bo to przecież burmistrz jest organem prowadzącym szkoły. 

Co ciekawe czy dzisiaj już nikogo z Urzędu nie interesuje taras?
Jak zauważyłem po zdjęciu deski tarasowej na styropianie zalega śnieg, który przy plusowych temperatura zamienia się w wodę i pewnie dalej zalewa poszycie tarasu.