MAM PYTANIE DO BURMISTRZA, SKARBNICZKI, KIEROWNIKA I RADNYCH

Jak dowiadujemy się nieoficjalnie w Jurajskim Związku Powiatowo-Gminnym, „Komunikacja Jurajska” z siedzibą w Częstochowie, gmina Blachownia wg. ustaleń nie zamierza przystąpić do związku. Zachodzi pytanie czy burmistrz Cezary Osiński chce jednoosobowo (bowiem w tej sprawie nie odbyło się żadne posiedzenie komisji Rady Miejskiej – chyba, że tajne), podjąć decyzję w sprawie przyszłorocznego transportu? Przecież jeszcze niedawno słychać było, że będą konsultacje z mieszkańcami. No chyba, że rozmowy, pod pewnym sklepem, należy potraktować jak konsultacje społeczne. 

Mam zatem pytanie do burmistrza, skarbniczki, kierownika od inwestycji i radnych – czy wiedzie państwo ile gminę Blachownia od nowego roku będzie kosztował transport publiczny? Czy ktoś to policzył?

MACIEJ WROŃSKI DYR. MDK POJAWIŁ SIĘ NA KOMISJI POLITYKI SPOŁECZNEJ, ZDROWIA, OŚWIATY, KULTURY I SPORTU, PROMOCJI GMINY I INTEGRACJI EUROPEJSKIEJ

23 kwietnia pisałem, że mimo obietnic danych przez burmistrza Cezarego Osińskiego, iż radni do końca stycznia br. poznają wizje prowadzenia przez nowego szefa Miejskiego Domu Kultury w Blachowni, nic takiego się nie stało.

Aż do 15 maja gdzie na Komisji Polityki Społecznej, Zdrowia, Oświaty, Kultury i Sportu, Promocji Gminy i Integracji Europejskiej zjawił się Maciej Wroński dyr. gminnej jednostki kultury. Podobno dyrektor bardzo żałował, że na posiedzeniu nie było Kułakowskiego. Przyznaję – ja też byłem niepocieszony, że osobiście nie mogłem zadać kilku ważnych pytań. Nic jednak straconego, chętnie przyjmę zaproszenie, aby z dyrektorem Maciejem Wrońskim przeprowadzić wywiad, oczywiście autoryzowany.

Cóż zadziało się na komisji? Dyrektor chwalił się co zrobił w 2024 roku. Tłumaczył radnym w jak strasznym stanie poprzednia władza pozostawiła budynek po dawnej bibliotece przy komisariacie w Ostrowach. Z tego co pamiętam gmina chciała sprzedać obiekt więc nie było najmniejszego sensu w zniszczony budynek inwestować ogromne pieniądze. Szef MDK  zapowiedział, że przeprowadzi remont obiektu, a na samej górze swoje gniazdko będzie mieć orkiestra. Co ciekawe gość na komisji nie mówił o swojej wizji MDK, czy np. chce zarabiać na kulturze czy wręcz przeciwnie zajęcia prowadzone przez placówkę będą bezpłatne. Rozdał tylko radnym kartki z wizją. Nie ukrywam, że chętnie bym poczytał, ale podobno nie wszyscy radni mieli szczęście dostać ów oczekiwany przez kilka miesięcy dokument. Szef domu kultury nie zapomniał jeszcze ponarzekać na swojego pracodawcę, pytając retorycznie radnych – czy 5,5, tys. zł miesięcznie to taka duża pensja? Rzeczywiście to jakaś żenada. Osobiście jestem zdziwiony, że Maciej Wroński przyjął tak niskopłatną posadę i to na takie odpowiedzialne stanowisko? 

foto źródło KWW Wspólnie dla Gminy Blachownia Cezary Osiński

KOMENTARZ DO DNIA DZIECKA

autor: morjan):

Panie Marek Kułakowski dzień dziecka za pasem, a pan nie ostrzega zainteresowanych jakie im grozi niebezpieczeństwo. Otóż Pan Burmistrz Blachowni zaprasza dzieci na Dzień Dziecka na stadion, obok miejsca gdzie obecnie prowadzone są roboty na błoniach za USC.

Skąd moje zaniepokojenie? Pamiętam jak wykiwano nas morsów. W marcu mieliśmy mieć zlot morsów i liczyliśmy na wsparcie z urzędu. Jednak wtedy Pan Burmistrz podobno dla naszego bezpieczeństwa nie dał żadnych pieniędzy bo 30 metrów od plaży za ogrodzeniem były prowadzone jakieś roboty choć w niedzielę nikt tam nie pracował, a wtedy miał odbyć się zlot morsów. I ze wstydem musieliśmy go odwołać. Teraz co się okazuje Pan Burmistrz zaprasza dzieci na stadion sahara na Dzień Dziecka. Nie wiem czy organizatorzy przemyśleli lokalizację imprezy bowiem zaledwie 10 metrów dalej jest plac budowy. Jest tam tak niebezpiecznie, że urząd nawet ogrodził pobliski plac zabaw. Czy teraz urząd nie widzi podobieństwa zagrożenia i to dla najmłodszych?

foto źródło blachownia.pl

CZY NASZ BURMISTRZ WOLI DALEKIE PODRÓŻE?

Cezary Osiński przed wyborami obiecywał ludziom budowę mieszkań czynszowych oraz wsparcie dla rodzin wielodzietnych także w zakresie potrzeb mieszkaniowych. Tyle obietnice.

Tymczasem 15 maja w Urzędzie Gminy Miedźno odbyło się spotkanie informacyjne na temat inwestycji SIM (Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowa). W rozmowach wzięli udział: Józef Korpak, prezes Zarządu SIM Śląsk Północ, Ewa Król – specjalistka ds. organizacyjnych i mieszkaniowych SIM oraz przedstawiciele władz samorządowych z powiatu kłobuckiego i częstochowskiego. Jak widać gminę Blachownię reprezentował „trzeci garnitur”. Widać burmistrz Osiński nie lubi bliskich podróży, być może woli dalekie eskapady np. do Danii, aby pooglądać basen. Póki co Gmina Miedźno buduje bloki, próbuje się rozwijać. Celem wydarzenia było zaprezentowanie szczegółów inwestycji powstającej na osiedlu Akacjowa Ostoja w Ostrowach nad Okszą. Projekt zakłada budowę mieszkań na wynajem z możliwością dojścia do własności. -To kolejny krok w stronę poprawy warunków mieszkaniowych i rozwoju naszej lokalnej społeczności – informuje na stronach fb Urząd Gminy Miedźno.

Pozostaje tylko mieć nadzieję, że widoczny na zdjęciu kierownik referatu inwestycyjnego i zamówień publicznych UM w Blachowni (drugi od lewej) nie upadnie na zdrowiu i zdąży opowiedzieć naszemu włodarzowi co się dzieje w innych gminach. A swoją drogą podziwiam włodarzy z Dąbrowy Zielonej, Mstowa i Starczy, którzy  pokonali taki szmat drogi i przyjechali do Miedźna.

JAZ – ZAGROŻENIE NARASTA

Jaz wodny w Blachowni to kluczowy element infrastruktury hydrotechnicznej nie tylko dla samej miejscowości, ale i dla ochrony przed podtopieniami w niżej położonych obszarach Częstochowy. Niestety, mimo wieloletnich starań o jego modernizację, obiekt ten znajduje się w coraz gorszym stanie technicznym, co rodzi poważne zagrożenia dla mieszkańców i środowiska.

Problem nie jest nowy. O konieczność remontu jazu Blachownia zabiegałam od bardzo wielu lat. Problem sięga 2012 roku, kiedy to zamiast kompleksowej wymiany materiałów, do metalowej konstrukcji zamontowano ponownie stare drewniane belki, które uznano wtedy za „wystarczająco dobre”. Dziś jednak widać wyraźnie, że ta decyzja była krótkowzroczna. Woda przelewa się przez dolne partie zapory, a między podkładami widać przecieki, które nie tylko osłabiają konstrukcję, ale zagrażają bezpieczeństwu hydrologicznemu całej okolicy.

W połowie 2019 roku nasz samorząd pod moim kierunkiem podjął próbę zainteresowania tematem wojewodę śląskiego oraz parlamentarzystów, wskazując na pilny charakter sytuacji. Odbyła się wtedy wizja lokalna i prowadzone były rozmowy. Niestety do dziś brakuje realnych działań zarówno ze strony administracji rządowej, jak i odpowiedzialnych instytucji. Tymczasem zagrożenie narasta. Jeśli któraś z belek nie wytrzyma naporu wody, może dojść do awarii systemu retencyjnego i groźnych podtopień. Niepokój mieszkańców jest w pełni uzasadniony. Modernizacja jazu nie może dłużej czekać – to inwestycja nie tylko w bezpieczeństwo hydrologiczne, ale też w ochronę mienia, środowiska i życia ludzi. Potrzebne są nie obietnice, ale konkretne działania, środki finansowe i zaangażowanie instytucji na poziomie wojewódzkim i krajowym. Blachownia już za długo czeka na rozwiązanie tego kryzysu.

Sylwia Szymańska burmistrz Blachowni 2014-2024

Warto dodać – jak dowiedziałem się nieoficjalnie, na wczorajszym posiedzeniu zarządu starostwa powiatu częstochowskiego nie kryto zdziwienia po deklaracjach radnej Anetty Ujmy. 

CZYŻBY ZLOT NOWYCH KANDYDATÓW NA BURMISTRZA?

Wczoraj odbyła się wyjazdową Komisja Infrastruktury, Rolnictwa i Ochrony Środowiska Rady Powiatu Częstochowskiego i to gdzie… w Blachowni.

-W mieście i gminie dokonaliśmy przeglądu infrastruktury drogowej oraz jazu i urządzeń wodnych na zbiorniku wodnym w Blachowni – informuje na swoim fb radna powiatowa Anetta Ujma. -Przyjęliśmy wniosek o remont ulicy Cisiańskiej. Zgłosiłam również remont ulicy Piastów i wykonanie regulacji geodezyjnej ulicy Kościuszki w ramach przygotowania do odwodnienia i modernizacji tej ulicy. Ponadto zapisany w budżecie do remontu most na rzece Gorzelance oczekuje na dofinansowanie z ministerstwa infrastruktury.

Od dłuższego czasu zabiegałam o remont jazu i urządzeń wodnych, w tym przypadku starostwo szuka metody i wykonawcy zadania. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że prace te są niezbędne do wykonania dla zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańców miasta i gminy Blachownia. Tyle radna powiatowa.

Jak się okazuje interweniował też radny gminy Tomasz Rećko. Rozmawiał z kim trzeba o przejęciu jazu przez gminę Blachownia, oczywiście po uprzednim remoncie, ale we współfinansowaniu z gminą. (red. skąd Cezary Osiński weźmie na to pieniądze, jak dzisiaj nawet nie ma środków na Dni Blachowni?)

Radny zabiegał też o remont ul. Piastów. Starostwo wyremontuje drogę, ale do Cisia, w obszarze leśnym.

Komentarz

Czytając wpisy radnej powiatowej mocno się zaniepokoiłem.

Radna pisze, że złożyła wniosek o regulacje ul. Kościuszki. Szkoda, że nie uważała na wcześniejszych spotkaniach i komisjach bo wtedy wiedziałaby, że Powiatowy Zarząd Dróg od jakiegoś czasu prowadzi już takie regulacje.

Radna mówi o odwodnieniu Kościuszki. Szkoda, że nie uważała bo na ostatniej sesji powiatu sama wnioskowała z innym radnym, aby wymienić nakładkę na Kościuszki, bez odwodnienia i poprawy podbudowy. Pal sześć, że droga odwadnia się na prywatnych działkach do zbiornika.

Radna zabiega o modernizację jazu. Jaka szkoda, że wtedy gdy była burmistrzem Blachowni nie uregulowała sprawy jazu ze starostwem. Nie wypominając, iż przez kilka lat pełniła funkcję naczelnika Wydziału Zarządzania Kryzysowego starostwa częstochowskiego. Przekazanie przez „heroldów” powiatowych, korby do podnoszenia jazu i kluczy od kłódki w starej reklamówce to co by nie mówić za mało na skuteczne działania na rzecz zbiornika wodnego w Blachowni.

Podsumowanie. Czy takie działania wobec faktu, że burmistrz Osiński jakby słabnie, oznacza, że zaczynają się „zlatywać”…  nowi kandydaci?

foto źródło blachownia.pl

DZIKIE WYSYPISKO W CENTRUM ŁOJEK

To nie jest „kieszonkowe” wysypisko śmieci, a centrum Łojek. Mieszkaniec gminy napisał do mnie – panie Marku radny z tego terenu tak się zaangażował w plakatową politykę prezydencką, że nie widzi jak od kilku dni w centrum sołectwa z pojemników na ubrania wylewają się stosy szmat na ryneczku. Czy w ogóle mu to nie przeszkadza?

SKARGA NA KIEROWNIKA MOPS – RADA BEZCZYNNA?

Jeśli chodzi o samorząd wydaje mi się, że znam się dobrze. Byłam dwie kadencje radną, byłam też przewodniczącą Rady –  powiedziała Edyta Mandryk 6 maja 2024, w dniu objęcia funkcji przewodniczącej Rady Miejskiej w Blachowni.

Do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego wpłynęła oficjalna skarga od mieszkańca na Radę Miejską w Blachowni, zawierająca zarzut nierozpatrzenia przez Radę  skargi ze stycznia 2025 roku.  Urząd w Katowicach prosi o przedłożenie wojewodzie stanowiska Rady odnoszącego się do zarzutów ujętych. UW prosi o potraktowanie sprawy jako pilnej. Czekamy na dalszy rozwój wydarzeń.

W BLACHOWNI TRZASKOWSKI, W POWIECIE NAWROCKI

Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki spotkają się w drugie turze wyborów prezydenckich. Jak w I turze głosowali mieszkańcy naszej gminy?

TRZASKOWSKI Rafał

Liczba głosów: 2 251

Procent głosów: 36,57%

NAWROCKI Karol

Liczba głosów: 1 576

Procent głosów: 25,61%

MENTZEN Sławomir

Liczba głosów: 799

Procent głosów: 12,98%

BRAUN Grzegorz

Liczba głosów: 365

Procent głosów: 5,93%

HOŁOWNIA Szymon Franciszek

Liczba głosów: 358

Procent głosów: 5,82%

ZANDBERG Adrian Tadeusz

Liczba głosów: 280

Procent głosów: 4,55%

BIEJAT Magdalena Agnieszka

Liczba głosów: 275

Procent głosów: 4,47%

STANOWSKI Krzysztof Jakub

Liczba głosów: 82

Procent głosów: 1,33%

POWIAT CZĘSTOCHOWSKI 

NAWROCKI

Liczba głosów: 23.886

Procent głosów: 34,78%

TRZASKOWSKI 

Liczba głosów: 18.241

Procent głosów: 26,56%

MENTZEN

Liczba głosów: 10.615

Procent głosów: 15,46%

BRAUN

Liczba głosów: 5.497

Procent głosów: 6,69%

HOŁOWNIA

Liczba głosów: 3346

Procent głosów: 4,87%

ZANDBERG

Liczba głosów: 2.755

Procent głosów: 4,01%

BIEJAT

Liczba głosów: 2.612

Procent głosów: 3,80%

STANOWSKI

Liczba głosów: 883

Procent głosów: 1,29%

BARDZO MNIE IRYTUJE ESTETYKA SŁUPÓW OGŁOSZENIOWYCH I NASUWA MI TO ZŁE MYŚLI O WŁADZACH TEJ GMINY

Jeszcze w sobotę od mieszkańców z ul. Sienkiewicza (koło dawnego Słoneczka) i starego osiedla otrzymywałem zapytania dlaczego nie ma żadnych informacji z listami kandydatów na prezydenta RP, ani w jakim lokalach można głosować. -Nie ma żadnych informacji na słupach i nie widzę też na stronie urzędu gminy blachownia. Dziwne zwyczaje panują w tej gminie. To jeden z głosów. Za wywieszenie informacji wyborczych np. w jakich głosować lokalach odpowiada Urząd Miejski. Obowiązek taki nakłada wojewoda. Dlaczego nie ma takich informacji nie wiem. Można pytać radnych niezależnych.

Inna kwestia to estetyka takich miejsc. Bez wątpienia są wątpliwą wizytówką gminy. Można powiedzieć inaczej. Bardzo mnie irytuje estetyka słupów ogłoszeniowych i nasuwa mi to złe myśli o władzach tej gminy. Być może gdybym to ja wywiesił jakieś ogłoszenie to wtedy urząd szybko oczyściłby cały słup z afiszy.

KOMENTARZE DO „ŚNIADANIA Z PRZEDSIĘBIORCAMI”

Autor: FARM O ile zdjęcia nie stworzyła AI to porównanie mówi samo za siebie. Śniadanie przedsiębiorców w Częstochowie jak widać na zdjęciach raczej skromne, a w Blachowni no no aż chciałoby się zacytować klasyka „mają rozmach”. Powiem tak urząd gminy z dumą informuje o networkingu i relacjach, o atmosferze wzajemnego zrozumienia między biznesem, a administracją. Tylko pytanie – co dalej? Obawiam się, że będą to jedynie pogaduchy w tym samym towarzystwie może czasami wpadnie ktoś z urzędu pracy jednak chciałby dopytać  co dalej. Czy tak ma wyglądać początek nowej jakości? Gdybym tak prowadził swoją firmę od wystawnych i drogich cateringów proszę mi wierzyć szybko musiałbym zamknąć biznes.  Osobiście z ubolewaniem zauważam, że te śniadania to pokazówki za którymi nie pójdą żadne realne zmiany? Bo my przedsiębiorcy – zwłaszcza lokalni – oczekujemy więcej niż wymiany wizytówek i porannej kawy. Liczymy na konkrety: ulgi podatkowe, uproszczenie procedur, wsparcie dla inwestycji, zachęty dla firm z zewnątrz. Reasumując  śniadania fundowane także z naszych pieniędzy ale bez gwarancji wsparcia od gminy na niewiele się zdają. Bez właściwych działań nawet najpiękniej nakryty stoły nie przykryją pustych deklaracji. Jakiś czas temu rozmawiałem z Panem Burmistrzem i raczej już nie będę zabiegał o ponowne spotkanie. Miałem wrażenie, że ten Pan nie bardzo wiedział co do niego mówię ale być może to tylko moje wrażenie.

Z poważaniem

(imię i nazwisko na życzenie autora tego wpisu tylko do wiadomości redakcji

——————————————————————————————-

autor -Wicher  Panie Marku, sałatki są ale Dyzmy nie widzę a może gdzieś już się czai???

——————————————————————————————-

Autor: Mieszkaniec (Adres IP: Panie Marku ! Nie wiem czy Pan opublikuje mój komentarz, ale to co się dzieje teraz w Blachowni to jest farsa samorządu. Czy można jakoś wpłynąć na Osińskiego żeby sam z honorem zrezygnował i się dalej nie ośmieszał gminy? (…) Ten człowiek jest tak zestresowany, boi się własnego cienia tą gminą nie zarządza burmistrz, ani nawet wiceburmistrz, tą gminą rządzą urzędnicy i każdy na swoją modłę. To jest jeden chaos, brak decyzyjności i wizji. Najlepiej dla tego pana i gminy byłoby aby zrezygnował z honorem sam. Pozdrawiam. 

PS. Niech Pan pisze i otwiera ludziom oczy, gdyby dziś były wybory samorządowe Szymańska wygrałaby w cuglach. Pozdrawiam 

——————————————————————————————-

Autor: familia-da:  Mam duże obawy, że ten Pan to najgorsza pomyłka  w historii Blachowni. ale skoro ludzie tak wybrali to teraz niech nie narzekają. Jak słyszę, że coraz więcej ludzi z Wręczycy pracuje w urzędzie to szlak mnie trafia. Boże chroń nas przed takimi samorządowcami.

———————————————————————————————

Adres http biz… .  Jakoś mało przedsiębiorców z Blachowni uczestniczy w spotkaniu z Burmistrzem Osińskim. Połowa z nich to urzędnicy. Może dla tego że attache prasowy Burmistrza, blogier z Cisia, bezpardonowo „jedzie” po firmach z Blachowni? a wiadomo kogo ten blogier wspierał w wyborach więc ludzie biznesu nie chcą współpracy z takimi osobami decydującymi o rozwój gminy i biznesu. Wolą skupić się na własnych umiejętnościach i możliwościach. Wykwitnę jedzenie(za pieniądze podatników) niczego nie zmieni. „Prawdziwy biznes rodzi się w ciszy” to metaforyczne zdanie, które wyraża myśl, że fundamenty sukcesu biznesowego są budowane w ukryciu, a nie w medialnym szumie. Wartościowe decyzje, ciężka praca i strategia, które stanowią o sukcesie, często nie są widoczne dla szerokiego odbioru. Ale jak widać „Nowa Władza” pewnie nie wie co to znaczy ciężka praca. Brak mi słów. Wystawiać faktury na takie kanapki jak na zdjęciach z Urzędu w Blachowni chyba nie było ciężką pracą. Tylko ze nie każdy biznesmen może sobie pozwolić na królewskie śniadanie w środę o godzinie 10 z ludźmi dalekimi od biznesu.  // Na zatwierdzenie oczekuje w sumie 127 komentarzy. Proszę odwiedzić ekran moderacji:

ŚNIADANIA Z PRZEDSIĘBIORCAMI

Takie małe porównanie. 

To jest śniadanie z przedsiębiorcami w Częstochowie.

A to śniadanie przedsiębiorców z burmistrzem w Blachowni.

Jak widać Częstochowa przy Blachowni jawi się jak uboga krewna. Parę kanapek, kawa i soki z wodą. Co to ma być?

Co innego Blachownia. Jak informował nasz Urząd Miejski:

Spotkanie, które oficjalnie otworzył burmistrz Cezary Osiński, rozpoczęło się od wspólnego śniadania i kawy oraz networkingu, który już podczas pierwszej edycji Śniadania Przedsiębiorców w Blachowni pokazał, że wzajemne relacje zarówno wśród osób biznesu, jak i na linii przedsiębiorcy – administracja, są niezwykle istotne.

Komentarz.  Czy tak rzeczywiście jest, jak opisuje referat organizacyjny UM, pokażą zapewne kolejne poranne „zapusty” w CAO. Czy przedsiębiorcy mogą tylko liczyć: na obfite śniadania, wymiany wizytówek i pomysłów na biznes czy również na wprowadzenie konkretnych rozwiązań np. wprowadzenie ulg przez gminę, aby przyciągnąć firmy z zewnątrz do Blachowni. Inna kwestia to ile podatnicy płacą za takie przyjęcia.

zdjęcia źródło: czestochowa.pl i blachownia.pl  

KOMENTARZ „CZY BĘDĄ DNI BLACHOWNI?”

autor: Żwirek 

Czytając o tym, że w Blachowni nie będzie dni Blachowni ubawiłem się jak norka. „Kapitan obejmuje stery i poprowadzi te żaglówkę na szerokie wody, by żyło nam się lepiej w Blachowni – dodał Michał Suliga”. Nie tylko norka, ale koń by się uśmiał. Panie marku proszę więcej pisać i cytować te potężne gminne geniusze umysłu. A swoją drogą nie wiedziałem, że tak szybko po roku czasu przejrzę na oczy. Pozdro

OTWIERAM KOMENTARZE

Na prośbę niektórych mieszkańców otwieram komentarze. Oczywiście wpisy będą weryfikowane, aby w komentarzach, jak na pewnej stronie internetowej w gminie, nie dochodziło do obrażanie ludzi.

Komentarz do „CZY BĘDĄ DNI BLACHOWNI?”
Autor: http://Gębuś

Nie rozumiem dlaczego Burmistrz robi prostaków ze wszystkich mieszkańców Blachowni? Przecież na wyborach przeciw niemu głosowało prawie tyle samo trzeźwo myślących mieszkańców Blachowni, co głosowali za obecną Burmistrz. Ludzie widzieli że obietnicy Czarka są nie do wykonania. Basen czy szkoła średnia są po prostu oszustwem wyborczym. Ale to że w ogóle nie będzie ” Dni Blachowni” było nie do pomyślenia. Na plażę morsom nie wolno było robić zlotu 100 metrów od budowy, ale teraz siatkę do siatkówki zawiesili 5 metrów od tej budowy i to już można. Zawody rybackie 10 metrów od budowy -to też można, ale na plaży ludziom kąpać się już nie można. Kolesiów nabrać do pracy to już dobrze, a już dziury w asfalcie załatać, to nie ma pieniędzy! Masakra! Mieszkańcy. Zabrza szybko sobie poradzili z takim nieporozumieniem- referendum i „Goodbye baby”. Chyba już czas i mieszkańcom Blachowni oprzytomnieć od niebywałego sukcesu „swojego w dechę, zwykłego chłopaka z Ostrów”.

CZY BĘDĄ DNI BLACHOWNI?

9 czerwca 2024 na zakończenie Dni Blachowni na scenę weszli burmistrz Cezary Osiński i przewodnicząca Rady Miejskiej Edyta Mandryk. Prowadzący imprezę Michał Suliga z radością krzyczał ze sceny – człowiek, który przejmuje stery gminy Blachownia, kapitan burmistrz Cezary Osiński i przewodnicząca Edyta Mandryk. 

-Czy wam się podobało – pytał zgromadzonych mieszkańców Cezary Osiński. Za rok zrobimy podobnie, a może trzy dni Dni Blachowni. Więc zapraszam wszystkich do pięknej Blachowni i to jest dopiero początek naszej działalności.

Nie będę ukrywał, że słowa Cezarego Osińskiego kojarzą mi się z filmem Miś” Stanisława Barei. -To jest miś na skale naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo! 

Edyta Mandryk dodała -do zobaczenia w przyszłym roku na dniach Blachowni, bo dni blachowni są tylko raz w roku.

Kochani, dajcie wielkie brawa bo to początek dopiero tej dobrej zmiany u nas w gminie Blachownia. Kapitan obejmuje stery i poprowadzi te żaglówkę na szerokie wody, by żyło nam się lepiej w Blachowni – dodał Michał Suliga.

To by było na tyle jeśli chodzi o zeszłoroczne obietnice. Dzisiaj Urząd Miejski w Blachowni zamieścił takie ogłoszenie.

Takie pokątne tłumaczenie przypomina mi jak to blachowniańskie Morsy prosiły Cezarego Osińskiego o wsparcie finansowe na organizację marcowego zlotu morsów. Wtedy usłyszeli, że nie mogą zorganizować zlotu bo 30 m od plaży prowadzona jest inwestycja i morsy nie dostały pieniędzy. Czy to powyższe ogłoszenie jest zapowiedzią, że w tym roku nie będzie Dni Blachowni? Przecież skoro dożynki powiatowe można zorganizować na stadionie miejskim to dlaczego nie można tam zorganizować Dni Blachowni? A może nasz Urząd nie ma pieniędzy na organizację takiej imprezy?

Co napisała Sylwia Szymańska

Mieszkańcy z wielkim żalem przyjęli informacje, że w tym roku – po raz pierwszy od kilkunastu lat nie odbędą się tradycyjne Dni Blachowni. Wymówką do rezygnacji z tego wydarzenia stała się inwestycja modernizacji USC, ale przecież przetarg na tą inwestycję został ogłoszony jeszcze za mojej kadencji.
Czy naprawdę przez tyle miesięcy nie dało się zaplanować alternatywnej lokalizacji?
Panie Burmistrzu
Na to wydarzenie mieszkańcy czekają cały rok…Dni Blachowni, to nie tylko koncerty i atrakcje, to nie tylko dodatek do codzienności – to NASZA tożsamość, coś co nas wyróżnia…
Dni Blachowni nad naszym zalewem zawsze ściągały tłumy….to były wspólne chwile, spotkania i przede wszystkim budowanie lokalnej WSPÓLNOTY.
To wielkie święto naszego samorządu.
Zamiast rezygnować z czegoś, co dla wielu z nas ma wartość sentymentalną warto poszukać rozwiązania……
Liczymy na otwartość władz i gotowość do dialogu. Bo Blachownia to nie tylko inwestycje – to przede wszystkim ludzie.

źródło zdjęcia UM Blachownia i https://www.youtube.com/watch?v=HYdHWZlyqHg