CO W GMINIE 🗣️ STANOWISKO OBSADZONE, KARMA POWRÓCIŁA? CHUDE KROWY, ON WSPIERAŁ CEZAREGO OSIŃSKIEGO

Gal A z u Ukazał się nabór na stanowisko Kierownika Inwestycji w Gminie Blachownia. Może być atrakcyjne finansowo. Termin składania do 25.09.2025r. Ale chętnych uspokajam. Stanowisko już obsadzone ha ha.

Wiol-INA 89 O czytam i nie wierzę karma wróciła do PG. To znaczy że ten lokalny miotacz fejków na pornusach się dorobił? Niezle jest. I z tą „Politechniką” to w ogóle jakieś jaja, przecież facet „odbity” całkiem jest, dwa na dwa nie może pomnożyć. Jedyny jego sukces życiowy to wyganianie ukraińców z hotelu w OSIRze w Blachowni pod tłumaczenie „że strażacy nie pozwalają” i prowadzenie obecnie tam biznesu.

Olek Też bym porównał sytuacje w Blachowni do biblijnej opowieści „Siedem lat tłustych” to opowieść o Józefie i Faraonie, która mówi o siedmiu latach obfitości, po których następowały „siedem lat chudych” – siedem lat głodu i niedostatku, a także do zbioru satyrycznych wierszy Jerzego Wittlina zatytułowanego „Siedem lat chudych”. Wyrażenie to stało się metaforą okresu dobrobytu, po którym następuje czas niepowodzeń – wypisz wymaluj Gmina Blachownia.

WP Jestem przerażona czyż on z CIsia nie wspierał w kampanii wyborczej mojego sąsiada ja im tak wierzyłam. Z kim ten burmistrz się zadawał? Ciekawe czy jeszcze „klony” tego „dziennikarza „ m.in „Wyborca”, „Inka”, „Anonim” ze strony która on prowadzi, i którzy wszystkich obrażają, też są zapisane do jakiegoś klubu? Ale chyba m.in. ten „dziennikarz” mocno wspierał w kampanii wyborczej Cezarego Osińskiego obecnego Burmistrza Blachowni? a ostro walczył z Szymańską, przypisując jej nie stworzone rzeczy ze złodziejstwem włącznie i że była powiązana z PIS, a sam chciał tam wejść. No to Cisie ma pobożnego mieszkańca chciał do PiS?

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

OKO.PRESS PISZE O CZŁONKU ZARZĄDU STOWARZYSZENIA DZIENNIKARZY POLSKICH Z CISIA

OKO.press – polski internetowy serwis informacyjny i opiniotwórczy o tematyce polityczno-społecznej, informuje jak „król pornografii z Blachowni” został członkiem zarządu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Red. Krzysztof Boczek pisze, że w ogólnopolskim zarządzie znanej organizacji dziennikarskiej zdominowanej przez pracowników prawicowych mediów obok Anny Popek, Michała Karnowskiego i Krzysztofa Skowrońskiego zasiada również były sprzedawca treści erotycznych i twórca wątpliwej jakości serwisów lokalnych.

Na wspólnym zdjęciu zarządu głównego opanowanego przez pracowników prawicowych mediów Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich widzimy 13 uśmiechniętych osób. Wybijają się gwiazdy z czasów PiS: Anna Popek, Krzysztof Skowroński, Michał Karnowski. Za tym ostatnim stoi mężczyzna w okularach – to Paweł Gąsiorski, szef oddziału katowickiego SDP od 2023 roku. Od marca członek Zarządu Głównego SDP.

Na stronach SDP w krótkim biogramie Gąsiorskiego padają tylko ogólniki o technologicznych, lokalnych i ogólnopolskich mediach, w jakich miał pisać. Bez konkretów. Czytamy, że w 1999 roku „zaczął karierę”, choć urodził się w 1984, miał więc wtedy 15 lat. „Obecnie to jeden z największych wydawców w subregionie północnym województwa śląskiego” – możemy się dowiedzieć z tego biogramu.

Ale najciekawsze jest to, czego w tym CV nie ma. Z akt sądowych wynika, że w latach 2009-2014 Gąsiorski prowadził ze wspólnikiem serwisy porno. Było ich ponad 200. Miały przynosić milionowe przychody. Potem Gąsiorski przeniósł je do swojej własnej firmy, którą prowadzi do dzisiaj. 

Więcej na

https://oko.press/jak-krol-pornografii-z-blachowni-zostal-czlonkiem-zarzadu-stowarzyszenia-dziennikarzy-polskich

foto źródło OKO.press

CO W GMINIE 🗣️ RADCA PRAWNY, CZERWONY TRANSPORT, BLACHOWNIA JAK SKL, TRZYMAMY KCIUKI ZA DARIUSZA, CO SIĘ DZIEJE Z RADNYMI?

Otrzymuje od Państwa sporo komentarzy. Przepraszam, że nie wszystkie zamieszczam. Ze względu na wiele niecenzuralnych wpisów zamieszczam tylko niektóre opinie.

Jacek Ł. Ja w sprawie „Burmistrz pyta Wojewodę” – czyżby już radca prawny w naszym Urzędzie nie nadawał się do pracy do sporządzania opinii prawnych, skoro Burmistrz pyta o rzeczy oczywiste nadzór prawny Pana Wojewody?

Gość z Łojek Panie Kułakowski policzył już ktoś ile ten czerwony transport będzie nas kosztował? Jak to jest że za dużo mniej kilometrów MPK będziemy płacili dużo więcej pieniędzy? Jestem zaniepokojony gość z Cisia nawet nie chwali swojego przyjaciela z Ostrów.  

Andrew z Ostrów Kto widzi co się dzieje w Blachowni już z SKL-u się nie śmieje.

JO  Mieszkaniec Patrzę na to, co dzieje się w Radzie  i nie potrafię ukryć zażenowania. Zamiast poważnej, merytorycznej dyskusji o ważnych sprawach dla mieszkańców, widzimy tylko podnoszenie ręki. Taki teatrzyk bez refleksji. Jedni radni przytakują, drudzy udają, że nic się nie dzieje. A tu już my podatnicy mamy dwa kredyty ponad 2 miliony złotych i ponad 7 miliony złotych i teraz słyszę, że Czarek chce brać kolejny kredyt ponad 8 miliony złotych. Mam nadzieję, że to fake news bo w innym przypadku to chyba przyjedziemy pod urząd z taczką. 

Woda „Przemysławka” Pan coś słyszał, że za Pana Bednarczyka podobno jest nowy kierownik w referacie inwestycji w Urzędzie Gminy. Podobno bo co dopiero rozpisali konkurs, ale podobno wiadomo kto go wygra. My lubimy górskie przygody i trzymamy kciuki za naszego Darka. Jest więc nadzieja, że Dariusz jako kierownik wybuduje w Blachowni basen. Najważniejsze aby przed wyborami wykopać wielki dół, żeby ludzie uwierzyli, że Gmina buduje basen.

Basia W Chce zajac glos w sprawie naszej coraz smutniejszej Blachowni. Inwestycje przepadaja, tak bardzo liczyłam ze syn będzie grać na nowym boisku orlika? Nic z tego. Problemy narastaja. Trudno zrozumiec dlaczego tak się dzieje widac ze traci my. Czy Blachownia nie zasługuje na lepszą Rade lepszego Burmistrza? Gdzies tu czytałam, ze Pan Bog odwrocił twarz od Blachowni i chyba cos w tym jest.

U ( Patrząc na radnych z komitetów wyborczych Osińskiego i Kolman mam wrażenie że oni się dopiero uczą. Oczywiście nie można ich winić , że głosują co im podstawiają trzeba im dać czas ze 3, 4  lata bo dopiero się uczą . Liczę że kiedyś zaczną dyskutować nad ważnymi sprawami dla naszej Gminy . Radni od Szymańskiej z kolei sprawiają wrażenie jakby stracili jakąkolwiek motywację do działań.

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

„HARRY POTTER I KOMNATA TAJEMNIC” CZYLI DLACZEGO BURMISTRZ OSIŃSKI NIE CHCE UJAWIĆ UMOWY Z FABRYKĄ MEDIÓW?

Czy Cezary Osiński ma coś do ukrycia, nie chcąc ujawnić umowy z firmą – „Fabryka Mediów” z Jaworzna? Sprawa umów i faktur wystawianych przez póki co tajemniczą „Fabrykę” coraz bardziej przypomina film fantasy Harry Potter i Komnata Tajemnic.

Mieszkańcy pytają – co to za firma z Jaworzna, jakie i za ile świadczy usługi dla naszej Gminy oraz dlaczego co miesiąc z kasy Gminy wypływają niemałe pieniądze na jej rzecz? Zastanawiam się czy ktoś z naszego Urzędu Miejskiego widział tę firmę czy potrafi wyjaśnić co faktycznie ona robi dla Gminy? Burmistrz Osiński z uporem odmawia ujawnienia podstawowych dokumentów dotyczących firmy.
Teraz jak się okazuje sprawa trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które jednoznacznie przesądziło: żądane umowy i faktury stanowią informację publiczną i burmistrz ma obowiązek je udostępnić. SKO podkreśliło, że dostęp do dokumentów finansowych jest prawem obywateli i elementem kontroli społecznej nad wydatkowaniem publicznych środków. Co więcej – Kolegium odrzuciło argumentację Cezarego Osińskiego, jakoby wniosek dotyczył „informacji przetworzonej”, wymagającej nadzwyczajnego nakładu pracy. Nie wiadomo kto burmistrzowi podpowiada takie „prawne” uniki. Czy jest to sama zainteresowana „Fabryka Mediów” z Jaworzna, a może prawnik urzędu albo jeszcze ktoś inny?  SKO wyjaśnia, że odszukanie, zeskanowanie i przekazanie umów to czynności standardowe, które w żaden sposób nie uzasadniają odmowy. W praktyce oznacza to, że burmistrz Osiński nie może dłużej zasłaniać się formalnymi wymówkami – musi zrealizować wniosek i przekazać dokumenty wnioskodawcy. Każda dalsza zwłoka to naruszenie prawa do informacji publicznej. Czy zatem po wyroku SKO włodarz ujawni dokumenty? A może znowu spróbuje znaleźć fortel prawniczy, by grać na czas i zasłaniać się kolejnymi argumentami? Być może tym razem ciekawski mieszkaniec, chcą uzyskać z urzędu informację, będzie musiał mieć skończone 80 lat i mieć zgodę obydwojga rodziców?   

Co warto podkreślić, że w samorządnej gminie taki wyrok kończyłby sprawę: dokumenty zostałyby ujawnione, a mieszkańcy sami mogliby ocenić, czy wydatki są zasadne. Zachodzi pytanie czy takie odmowy nie podważają zaufania społecznego do władz gminy i będą rodzić uzasadnionego pytania o prawidłowość gospodarowania budżetem? Pytanie więc brzmi: czy burmistrz Cezary Osiński przyjmie wreszcie do wiadomości, że informacja publiczna nie jest jego prywatną własnością, lecz prawem mieszkańców?  A może teraz trzeba zapytać wojewodę – czy umowa z firmą „Fabryka Mediów” z Jaworzna to informacja publiczna i czy mieszkańcy mają prawo dostępu do tej umowy i faktur, które każdego miesiąca opłacają? Skoro mieszkańcom odmawia się udostępnienia kopii umów i faktur z „Fabryki Mediów” to może…  .

CO W GMINIE 🗣️ BLACHOWNIA JAK SOSNOWIEC? HOTEL W DOLINIE KŁODZKIEJ I 7 CHUDYCH KRÓW

Barbara Trzeba pilnie organizować referendum. Bo to nieporozumienie doprowadzi Blachownię do klapy.  Jeżeli już wojewoda jest zirytowany tą sprawą, to co mamy czuć my- mieszkańcy Blachowni? Burmistrz i jego „doradcy” ośmieszają Gminę. Będziemy niedługo drugim „Sosnowcem” . Mieszkańcy Śląska będą nas wytykać palcem. Masakra!

bElfera Panie Marku niech pan się zapyta gdzie pod koniec kwietnia wypoczywali m.in. nauczyciele. Podpowiem hotel w Kotlinie Kłodzkiej oraz kto wystawił rachunek i kto za to płacił. Zapewniam szykuje się ciekawa  lektura.  

Anna S (89) . Kochani myślę, że za 3,5 roku nie będzie czego zbierać. Pan Osiński przed wyborami wykopie dół znowu naobiecuje, a ludzie uwierzą w kłamstwo, że zaczyna budować basen.  No cóż Pan Bóg odwrócił twarz od Blachowni zaczynam liczyć 7 chudych krów.

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

BURMISTRZ PYTA WOJEWODĘ – WOJEWODA ODPOWIADA BURMISTRZOWI

Burmistrz Blachowni pyta Wojewodę… a ten Cezarego Osińskiego odsyła do ,, Google”.
Okazuje się, że teraz w naszej gminie nawet podstawy prawa samorządowego mogą być wyzwaniem dla Cezarego Osińskiego nie do przejścia. Burmistrz Cezary Osiński, zamiast zajrzeć do ustawy o samorządzie gminnym albo, chociażby podpytać własnego radcę prawnego, postanowił zadać pytanie… wojewodzie śląskiemu.

Pytanie dotyczyło opinii prawnej w sprawie zmiany granic sołectwa Cisie.
Problem w tym, że – jak przypomniał grzecznie, acz stanowczo wojewoda, Śląski Urząd Wojewódzki – nie ma żadnych kompetencji, aby udzielać burmistrzowi porad prawnych. Innymi słowy: burmistrz zwrócił się po radę tam, gdzie jej dać po prostu nie wolno.

W piśmie czytamy czarno na białym: – wojewoda kontroluje legalność działań samorządu, ale nie udziela porad ani opinii,- gmina ma swoje służby prawne i to one powinny takie sprawy analizować, – każde żądanie opinii od wojewody w tej sprawie jest – cytując urzędowy język – „niemożliwe do realizacji”.

Komentarz  To mniej więcej tak, jakby zadzwonić na nr 112 i zapytać jak ugotować rosół? I tak oto zamiast merytorycznej opinii, burmistrz otrzymał elegancko sformułowaną lekcję z podstaw prawa samorządowego. Mówiąc w  skrócie:  Drogi Panie Burmistrzu, proszę najpierw przeczytać ustawę, zanim zacznie Pan pisać do wojewody, bo wygląda na to, że w Blachowni prawo lokalne pisze się metodą prób i błędów – najlepiej cudzych. Burmistrz próbuje, wojewoda poprawia, a mieszkańcy… mogą się tylko uśmiechnąć i zamiast dumy z własnego samorządu, mogą się czerwienić ze wstydu.

PRZEŁAJOWA, „LEŚNA DYCHA” W DESZCZU

W strugach ulewnego deszczu odbyła się „Leśna Dycha” w Blachowni. Bieg przełajowy na 10 km i Nordic Walking. Były też biegi dla dzieci.

Wydarzenie było upamiętnieniem wielkiego sercem propagatora biegów, pomysłodawcę i organizatora „Przełajowej 8” śp. Jacka Chudego oraz byłego burmistrza Blachowni śp. Zdzisława Nowaka. 

LIST OD MIESZKAŃCA TRÓJMIASTA

Sławomir (……) Witam Panie Marku –wiele czytam o Blachowni pochodzę z tego miasta obecnie mieszkam na drugim końcu Polski. Czasami przyjeżdżam do rodziny i uważam, że Blachownia zasługiwała na opinie dobrze rozwijające się miasto o potencjale turystycznym.
Po wyborach gdy burmistrzem został Pan Osiński coś się zmieniło. Nie widać planu na najbliższe lata.
Ucieszyłem się z ambitnego planu budowy basenu nowego Burmistrza, ale jak mi wiadomo nic się w tym kierunku nie robi:
-zamiast basenu obecnej władzy mamy brodzik ekipy poprzedniej
-zamiast liceum obecnej władzy mamy żłobek ekipy poprzedniej
-zamiast zapowiadanych Orlików przy każdej szkole mamy skate park ekipy poprzedniej
-zamiast Domu Kultury w Centrum Blachowni co obiecał p. Osiński będziemy mieli piękny letni amfiteatr ekipy poprzedniej itd….
Co zrobił obecny Burmistrz z Radą Miasta… zadłużył mieszkańców na dobrych kilka lat.
Przyjechałem do Blachowni w tym sezonie do rodziny i co brud i zarośnięty staw, ścieżki, plaża, hotel OSiR zamknięty i co najgorsze wycinane drzewa.
Czytam czasami artykuły Pana i redaktora przychylnego władzy i mam taki wniosek:
Jeśli obecna władza narzeka na poprzedników, że to wina p. Szymańskiej i „POPRZEDNIEJ EKIPY” to pytam dlaczego?
-Sekretaretarz p. Szymańskiej został wice Burmistrzem
-Dyrektor OSiRu bez zmian bo dobra jest.
-Była Dyrektor MDK zostaje księgową Domu Kultury
-Komunalka bez zmian bo dobry jest
-kierownik referatu inwestycji nie wytrzymał decyzji „fachowców” i już nie pracuje 
-kluczowe firmy usługowe współpracujące z UM bez zmian bo są najlepsze
Więc Panie Osiński, Panie z Cmentarnej nie wmawiajcie mieszkańcom, że wina poprzedników.
Co Rada Miejska z Burmistrzem zrobiła dla Blachowni? Jakie projekty, jakie pomysły są, które sama wymyśliła i realizuje.
Nic się nie robi dla mieszkańców, nawet 50 letni zespół ludowy „Cisianki” rozgonili.
I na koniec- jeśli czyta to była Pani Burmistrz- Pani Sylwio!!
Demokracja powiedziała Pani już dziękujemy, a ja mówię DZIĘKUJĘ PANI za to co Pani zrobiła dla tej Gminy dla jej Mieszkańców, jak odmieniła tę miejscowość. Teraz widać ludzie już nie chcą rozwoju, a wszystko stanęło. 

Serdecznie pozdrawiam urodzony w Blachowni mieszkaniec Trójmiasta

BURMISTRZ OGŁOSIŁ KONSULTACJE W SPRAWIE TRANSPORTU PUBLICZNEGO

Cezary Osiński na stronie Urzędu Miejskiego ogłosił rozpoczęcie konsultacji  społecznych, dotyczących funkcjonowania regularnego przewozu osób w publicznym transporcie zbiorowym.Prosimy o wypełnienie ankiety – to od Was zależy, jak będzie wyglądał transport w naszej gminie! Formularze papierowe dostępne są w: Urzędzie Miejskim (biuro podawcze), jednostkach: MOPS, ZMK, Biblioteka, OSiR,w szkołach i przedszkolach na terenie gminy oraz u sołtysów. Ankiety są też dostępne na stronie: https://blachownia.pl/aktualnosci/ konsultacje-spoleczne-dot-transportu-publicznego-ankieta.html

Wypełnione ankiety należy złożyć w miejscu ich pobrania, przesłać pocztą tradycyjną na adres Urzędu Miejskiego ul. Sienkiewicza 22 lub w formie elektronicznej na adres: ankiety@blachownia.pl

Aktualna propozycja potencjalnego przewoźnika MPK dotycząca, trasy, cen biletów, proponowanych rozkładów jazdy dostępna jest na stronie: https://blachownia.pl/aktualnosci/propozycja-mpk.html

Pytania dotyczące treści lub sposobu wypełnienia ankiety należy kierować na adres: ankiety@blachownia.pl. Ankiety przyjmowane są do 19 września br. W przypadku wysłania ankiety pocztą tradycyjną, decyduje data stempla pocztowego.

Andrzej Ja już otrzymuje pytania od mieszkańców czy prawdą jest, że tam gdzie będą kursować autobusy MPK po drogach naszej gminy (Łojki Długa Piastów i Sienkiewicza do UM i  od Wyrazowa Częstochowską i Sienkiewicza do UM) tam nie pojedzie bezpłatna komunikacja?

Aga A co z nami z ulicy Starowiejskiej czy już nie dojedziemy bezpośrednio do Częstochowy? Trzeba będzie jechać do centrum, a potem MPK do miasta?

Ania  Obawiam się, że te zmiany wyjdą nam na gorsze będzie mniej kursów, a tylko część ludzi skorzysta na MPK.

Anonim nie podpisuje się bo – ciocia pracuje w urzędzie -jeszcze ….. Nie wiedziałem , że Blachownia jest taka bogata aby fundować sobie dwóch przewoźników. Boję się że uczniowie się ucieszą i może ci po 70-tce  a reszta nas zapłaci w wyższych podatkach za pomysły tego pana.

CO W GMINIE 🗣️ CZYLI KTO USTALA CENY PSZOK, PRZYŁOŻYĆ SZYMAŃSKIEJ, ŁATANIE W DESZCZU, DO BOCIANA PO TROCHĘ SIANA, TO DREZYNA

strażak _-_- Jak obserwuje wpisy na faceboku burmistrza Czarka to widzę , że cała jego energia idzie w krytykę poprzedników. Pewnie mu piszą albo doradzają przyjaciele z cmentarnej. Nic nie trzeba robić wystarczy pokazywać palcem i mówić: „to źle, tamto źle, a tego to już w ogóle nie powinno być”. 

Mieszkanka77 Może Pan wie kto ustala ceny na PSZoku ,
Raz płaciłem za worek wełny 20zł a za 2 worki 50 .a jak zadzwoniłem do gminy to pani powiedziała że to od Pracownika zależy . Może by powiesić jakiś cennik?

Miodowa P Określenie obecnego Rządu Blachowni słowem „lokomotywa” jest mocno optymistyczna (kiedy można jeszcze coś poprawić, poprzez lepszy węgiel, naprawę sprzętu itd). Bardziej by nadawała się nazwa obecnego stanu burmistrza i jego współdziałaczy słowem „drezyna na kwadratowych kółkach” gdzie wielu chętnych próbuje kręcić i nie potrafią ruszyć z miejsca, bo się nie da, ponieważ obecni rządzące swoim zachowaniem przed wyborami, obwinianiem Szymańskiej i jej radnych w nieumiejętności zarzadzania Gminą, nienawiścią do wszystkiego co zrobiła była burmistrz, sami spiłowali kółka u tej drezyny.

 

Jadwiga Panie Osiński od tej pana krytyki nie będzie się żyło lepiej, nie zrobi się nowy chodnik i taras też się nie naprawi. Ale kto by się tym przejmował? Ważne, że można kolejny raz przyłożyć Szymańskiej. 

(Na Łojki ja w sprawie boiska dla naszych dzieci.) Chciałabym przypomnieć, że na podstawie wniosków składanych przez poprzednią Panią Burmistrz pozyskano środki na ORLIKA w Łojkach. Dlaczego Pan Osiński nie podpisał umowy na tę inwestycję? Ogromne pieniądze przeszły gminie koło nosa, a nasze dzieci z Łojek, Wyrazowa, Konradowa mają przysłowiową figę. Mogą tylko pozazdrościć tym ze szkoły numer 1. 

skarb –  Za Szymańskiej były inwestycje i remonty i były imprezy a teraz? Cisza, stagnacja i burmistrz – komentator, który najlepiej czuje się w roli wiecznego krytyka. Nie zdziwię się, jak burmistrz Osiński wpadnie na pomysł, żeby na Szymańską nasłać jeszcze prokuratora. W końcu to przecież ona: projektowała taras, budowała, była kierownikiem budowy i inspektorem nadzoru, sama sobie odebrała inwestycję, pozyskała i rozliczyła środki, a na koniec… źle go użytkowała. Normalnie kobieta–orkiestra ! Tylko że mieszkańców nie interesują już te idiotyczne teatrzyki. Chcą mieć naprawiony taras i burmistrza, który działa. Ale wygląda na to, że prędzej się doczekamy kolejnej konferencji prasowej, na której dowiemy się, że wszystko, co powstało wcześniej, było „błędne i złe” niż jakiejkolwiek autorskiej inwestycji CO.

ktoś Łatanie w deszczu dawno się tak nie uśmiałem. No ale nasz kochany burmistrz  to ojciec Gminy deszcz nie deszcz dba o swoich mieszkańców, którzy jak trzeba złożą się na powtórne łatanie.

U(pok.  rzona)  Zauważam, że nowi „merytoryczni” pracownicy okazali się podobno tak dobrzy, że w miejsce 1 byłego pracownika 1 jest na etacie, a dodatkowych 2 otrzymuje zlecenia. No ale najważniejsze że to podobno znajomi pewnego dyrektora pewnej instytucji drogowej. Tylko pamiętajcie to plotki. Summasummarum, robotę 1 osoby wykonują już podobno 3 osoby. Coś czuję, że zaraz ktoś skoczy do bociana po dodatkową, odrobinę siana.
Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

CO W GMINIE 🗣️ŁATANIE W DESZCZU

Andrzej (…) Panie Marku niech Pan zobaczy jakie obecna władza wprowadza nowe standardy łatania ubytków w jezdniach.  Deszcz leje jak cholera, a ci jakąś masą zasypują ubytki i poklepują łopatą, a potem pewnie do kasy po pieniądze. No długo się to trzymać nie będzie. To piękny obraz dzisiejszej gminy jak odbywa się łatanie budżetu, ale co tam kto bogatej z kredytami gminie zabroni. 

LEON W innych gminach pociągi inwestycji jadą pełną parą – nowe drogi, oczyszczone zbiorniki wodne, nowa infrastruktura rekreacyjna, fundusze unijne, rozwój. A u nas? Lokomotywa stoi na peronie i zamiast węgla w piecu – mamy kolejne selfie burmistrza z uśmiechem od ucha do ucha.
Zamiast modernizacji dróg i przestrzeni publicznej modernizacja wizerunku.
Zamiast projektów z funduszy UE – projekty sesji zdjęciowych Cezarego
Zamiast raportów o inwestycjach – raport z wydarzeń kulturalnych z burmistrzem w tle.
Czy Blachownia to naprawdę tylko scena do autopromocji?
Czy ktoś jeszcze pamięta, że mieszkańcy czekają na konkretne działania, a nie kolejne laurki w social media?
Czas, by nasza gmina wsiadła w pociąg rozwoju, a nie utknęła na stacji „propaganda”, mieszkańcy nie potrzebują uśmiechów z ekranu – potrzebują realnych efektów tu, na miejscu. Panie Marku proszę zadać burmistrzowi pytanie
Jakie inwestycje infrastrukturalne zostały zrealizowane w ostatnich 2 latach- poza inwestycjami Szymańskiej
Ile projektów gmina złożyła o środki zewnętrzne w ramach programów? Ile z nich skutecznie ? Ile konkretnie pozyskano pieniędzy z funduszy unijnych i krajowych? Patrząc na działania obecnych władz gminy Blachownia trudno nie odnieść wrażenia, że priorytetem stała się promocja wizerunku burmistrza, a nie rozwój lokalnej społeczności. Obywatele oczekują konkretnych efektów: nowych miejsc pracy, bezpiecznych dróg, nowoczesnych szkół, rozwoju terenów zielonych czy działań proekologicznych. Tymczasem dostają uśmiechniętą twarz na Facebooku, obietnice bez pokrycia namiastkę transportu przy udziale MPK

January 89  Dziś widzimy to w gminie Blachownia – burmistrz zamiast inwestycji wybiera kolejne kredyty. Zadłuża gminę, a w zamian nie pokazuje mieszkańcom żadnych konkretnych działań rozwojowych. Brakuje nowych miejsc pracy, nie powstają strategiczne inwestycje, które mogłyby przyciągnąć przedsiębiorców czy poprawić jakość życia mieszkańców. Ten pan nie ma planu – tylko pomysł na doraźne łatki finansowe. Taka polityka to droga donikąd. Gmina potrzebuje wizji i odwagi, a nie biernego administrowania na kredyt. Referendum czas !!!

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

NIE MA NIC GORSZEGO JAK GMINA BEZ WIZJI CZYLI CZARY-MARY SIĘ SKOŃCZYŁO – FELIETON

Lokomotywa samorządowa w Blachowni dumnie kręci kołami,
maszynista sypie węgiel, a skład nie rusza z wagonikami.
Na peronie leżą obietnice wyborcze, trudno je przeoczyć 
i ten semafor z napisem „Mam nadzieję, że uda mi się państwa zaskoczyć”.

Czy pamiętacie Państwo widok ruszającego parowozu, gdzie spocony maszynista zawzięcie dorzucał węgiel do kotła, a lokomotywa próbuje ruszyć z miejsca? Jednak tak naprawdę stoi w miejscu bo żelazne koła ślizgają się na szynach. I ten widok jakże mi przypomina dzisiaj naszą Blachownię. Dużo pary przed wyborami i co… stoimy. Firmy kończą inwestycje poprzedniej burmistrz: skate park, żłobek, mini park wodny i amfiteatr.  A co z nowymi inwestycjami Cezarego Osińskiego? Niestety z parowozowego nic nie widać. Nie ma obiecanego liceum, nie ma działań w kierunku budowy basenu (wycieczka burmistrza do Danii była owocna jednak to nie cieszy podatników). Nie ma nawet żadnych informacji w sprawie rezerwacji środków na projekty budowy kąpieliska. Są za to nowe dwa kredyty 2,1 mln zł i 7, 6 mln zł. A co z obietnicą budowania orlików przy każdej szkole? Nie ma. Miała być gminna taksówka dla seniorów – nie ma. Mieli być pełnomocnicy od  seniorów i osób z niepełnosprawnościami – nie ma. Teraz słyszę, że szef gminy za zgodą swoich radnych chce wziąć trzeci już kredyt na szkoły – ponad 8 mln zł. Jednak są to nieoficjalne informacje dlatego ich nie powtarzajcie. Cały czas czekam na potwierdzenie tej wiadomości. A tymczasem para leci w komin, a koła parowozu ślizgają się po szynach.

Pamiętam gdy w poprzednich latach gmina pozyskiwała środki z UE i innych programów. Było ich sporo. Teraz ma się wrażenie, że w urzędzie brakuje osób, które potrafiłyby pisać projekty i wnioski? Być może dlatego nie słychać, aby Blachownia startowała w konkursach, ustawiała się w kolejce po dofinansowanie na obiecane inwestycje. Niestety za to coraz głośniej słychać, że w urzędzie ubywa merytorycznych pracowników – ludzi, którzy naprawdę potrafiliby ten parowóz pociągnąć. W ich miejsce pojawiają się… mieszkańcy z Wręczycy. Czyżby burmistrz Cezary Osiński bardziej cenił urzędników z Wręczycy niż ze swojej gminy? 

Oczywiście żartownisie mogą dworować – nic pan nie wspomina o wielkim sukcesie czyli grzybobraniu i koncercie w rocznicę wybuchu II wojny światowej! Nie ma co żartować bo ludzie są coraz bardziej poirytowani, czekając na obiecywane konkrety. Jedyny jawiący się na horyzoncie torowiska „sukces” jako obietnica wyborcza, to sprowadzenie MPK do Blachowni. Ale wiadomo, że ta zachcianka będzie drogo kosztować podatników. I nie ma co zaklinać rzeczywistości, że będzie taniej. Bo nie będzie. Mało tego wielu mieszkańców z niektórych zakątków gminy np. z Ostrów za torami czy ze Starowiejskiej są zaniepokojeni i nie podzielają radości Cezarego Osińskiego. 

Dlatego nie dziwię się, że w otrzymywanych komentarzach jak i w prywatnych rozmowach, coraz częściej słyszę słowo „referendum”.

Podobno hasło reklamowe gminy „Naturalnie Blachownia” jest znienawidzone przez obecną władzę, ale mieszkańcy mówią czas na zmianę na „Zieloną Blachownię” i nie chodzi tu o czar lasów, a o to, że gmina coraz bardziej zarasta. Miało być wszystko, a jest… . 

No cóż Czary mary się skończyło, ludzie czekają na efekty pracy coraz większego i kosztowniejszego Urzędu. Plotki głoszą, że nasz burmistrz i radni mają tajny plan: kręcić tak długo kołami, aż wszyscy uwierzą, że jest ruch, choć dzisiaj trudno uwierzyć w taki cud.