Wszystkie postacie i wydarzenia opisane powyżej są całkowicie fikcyjne i to się nigdy nikomu nie przydarzyło, a wszelkie podobieństwo do osób żyjących jest przypadkowe.
Jakże wesoło było w sieci gdy w jednym z roboczych egzemplarzy opracowania o strategii Naturalnej wioski Smerfów pojawiła się informacja o Dunajcu i święcie fasoli. Jednak dzisiaj, próbując wejść na źródło wiedzy o niebieskiej wiosce (BIP) możemy wywnioskować, że istnieje tajemnicza nić łącząca Słubice, Chrząstowice, Miasto Kowal z wioskę z nowymi smerfami. Papa Smerf nie może się zdecydować – kim włada, chyba że próbuje wyciągnąć kasę z rachunków innych w wiosek.
–Papa Smerfie już wiele lat tu smerfuje, ale takiego bajzlu jak teraz w tej wiosce nigdy nie było, a ostatni hit to wymiana starej smerfetki Sasetki na nową – mówi mi Osiłek. Wszystko wygląda jak z yeti (Sasetka), wszyscy słyszeli, jednak nikt go nie widział, choć podobno wioskę i gromadę nowa Sasetka ma nawiedzić już za tydzień. Niektórzy od Papy Smerfa zastanawiają się, jak gromada smerfów będzie głosować. Może być różnie bo niedawno niektóre smerfy założyły nowy pięcioosobowy klubik. Zgrywus jak zawsze żartuje mówiąc, że to kółko wzajemnej adoracji, którym kręci jedna ze Smerfetek. Rozumiecie ja pomogę wam, a wy mnie. Niektórzy myśleli, że Laluś, Łasuch, Dumała, Cykorek i Smerfetka będą samodzielni, ale już widać, że to Marzyciele – dodaje Zgrywus. A tyle było gadania, że smerfy będą samodzielne i niezależne. No to zobaczycie jak pogonią starą, a wezmą nową Sasetkę.
-A wiecie co będzie dalej? Nowa Sasetka powie, że kasa jest pusta i trzeba wziąć nowy kredyt – zagaduje Tropiciel. -Więc tu chodzi nie o Sasetkę, a o to, aby wziąć nowy kredyt – zapytuje Malarz.
Co ciekawe już jeden Pracuś od Papy Smerfa wyleciał z wioski. A dzisiaj podobno w wiosce był warszawski Architekt, to teraz pewnie wyleci kolejny. W poniedziałek w wiosce mają ruszyć zakłady – który to. Chyba, że to prawda co mówią, że poleci „prawy but od pary”. Oj ciężki rok się zapowiada w wiosce Smerfów. Jednak co by się nie działo to Dziadek i Gapik nie muszą się „palić” do emerytury – dotrwają.
foto ilustrowane


Burmistrz Cezary Osiński przyznał pieniądze dla klubów sportowych, które na co dzień na terenie naszej gminy krzewią kulturę fizyczną. Rekordzistą, został UKS Orlik, który dostał 42,500 zł. Znawcy lokalnej piłki nożne wiedzą doskonale dlaczego ten klub, a nie inny otrzymał taki zastrzyk gotówki. UKS „Gimnazjum” dostał – 39 tys. zł,


Komentarz
W sierpniu tego roku Blachownia będzie gospodarzem powiatowych dożynek. O organizację, o ile powiat pomoże, można chyba się nie martwić. Gorzej może być z rolnikami. Pszczelarzy nam nie brakuje, ale rolników, a i owszem, a przecież będą potrzebni starostowie dożynek. Wiadomo, że po stronie starostwa będą nagrody. Za resztę odpowie gminny budżet. Scena, nagłośnienie, zespoły, poczęstunek dla VIP-ów. Firma cateringowa już się może cieszyć. Wstępny koszt dożynek to 50 tys. zł.
Sylwię Szymańską pytamy jak to było z odpłatnością za zajęcia w MDK zanim pojawił się nowy burmistrz i nowy dyrektor domu kultury?
Marek Czarnołęski, artysta plastyk, nauczyciel, obecnie pracownik Publicznej Biblioteki Pedagogicznej RODN „WOM” w Częstochowie, były mieszkaniec Blachowni, po raz 25 wydał specjalny kalendarz poświęcony podaniom i legendom naszej gminy. Almanach, okraszony zdjęciami rycin tradycyjnie autor dedykował swoim rodzicom.
Jeden z takich kalendarzy mogę przekazać osobie, która jako pierwsza dodzwoni pod nr tel. 601 50-20-22.


Karolina Wester-Ślęzak została nową przewodniczącą Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i Narkomani. Nowa szefowa GKRPAiN pracuje obecnie w Miejskim Domu Kultury, wcześniej na moment w Urzędzie Miejskim i jeszcze wcześniej w MDK. W przeszłości ubiegała się również mandat w Radzie Miejskiej z Komitetu Wyborczego Wyborców Sylwii Szymańskiej oraz o funkcję sołtysa Wyrazowa. Bloger z Cisia w marcu 2023 roku zwracał uwagę na Karolinę Wester-Ślęzak, określając ją
Dziś ponownie miałem okazję przejechać przez całą gminę. Napadało trochę śniegu i klapa. Drogi powiatowe i wojewódzkie są przejezdne, drogi gminne w ogóle nieodśnieżone. Nawet te z najwyższą kategorią odśnieżania. Kto za to bierze pieniądze? Bo płaci gmina. A skoro płaci, to za co?
Trochę to dziwne. Urząd Miejski w Blachowni zamiast zadbać o odśnieżanie dróg w całej gminie Blachowni, to ostrzega przed oblodzeniem i złymi warunkami pogodowymi. No cóż, zgłoszenia nieodśnieżonych dróg gminnych należy kierować na numer telefonu 343270409 wew. 107, o ile ktoś odbierze.
Jakże one pasują do działania obecnego włodarza gminy Cezarego Osińskiego.
Ta odśnieżona droga ul. Sienkiewicza należy do powiatu. Zatem dało się posypać i odśnieżyć. 
Burmistrz Osiński, za IMGW, ostrzega mieszkańców przed intensywnymi opadami śniegu.
Szkoda, że włodarz nie ostrzega przed tym, iż odśnieżanie dróg będzie wyglądać jak wygląda na zdjęciach nadesłanych m.in. przez mieszkańców.
Kilka dni temu w Centrum Aktywności Obywatelskiej odbyło się spotkanie miłośników – zwolenników Konfederacji. Przyznam, że czekałem z napisaniem notatki z tej „randki” politycznej licząc, że Urząd Miejski lub Cezary Osiński na fb zechcą się pochwalić obecnością tak zacnego gościa. 
Gość, na stojąco, przez godzinę opowiadał o ciężkiej pracy w Europarlamencie. Mówił, że główna siedziba Parlamentu Europejskiego mieści się w Strasburgu we Francji, ale większość prac odbywa się w Brukseli gdzie są siedziby Unii Europejskiej, i tam jest ciepła woda. Natomiast zimna woda, o czym przekonała się Ursula Gertrud von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, jest w Strasburgu.
-Poruszamy poważne tematy jak np. ocieplenie klimatu, zielony ład, który ogólnie szkodzi Polsce. O tym, że Unia chce być potęgą tylko nie ma na to pieniędzy. Ale są też groteski np. rozmowy o sztucznej inteligencji, żeby była bezpłciowa, o wilkach w Austrii, i że w Niemczech nie ma Netflixa.
Ewentualna zmiana na stanowisku skarbnika w Blachowni to prawdopodobnie pokłosie negatywnej opinii projektu budżetu na 2025 rok jaką Cezaremu Osińskiemu i Edycie Hoppe wystawiła Regionalna Izba Obrachunkowa. Był to ogromny wstyd dla nowego samorządu w Blachowni bowiem był to pierwszy taki przypadek w historii naszej gminy. Mimo to w grudniu radni 11. głosami „za” przyjęli budżet, przedstawiony przez burmistrza Cezarego Osińskiego.
Czy mamy pierwszą ofiarę zmian w transporcie w gminie Blachownia? Jak niesie się po korytarzach Urzędu Miejskiego w Blachowni odpowiedzialny za funkcjonowanie publicznego transportu gminnego pracownik, opuszcza gminę. Czy jest to przypadek, że akurat staje się to po mojej publikacji 6 stycznia „Jakby co to pojazdy GTV przemaluje się na czerwono 😉”, tego póki co nie sposób ustalić. Próbowałem dzisiaj skontaktować się z kierownikiem referatu inwestycji i zamówień publicznych, ale ten tradycyjnie, wg. informacji z urzędu, przebywał z Cezarym Osińskim – tym razem na spotkaniu burmistrzów i skarbników w starostwie powiatowym. Można powiedzieć, że Cezary Osiński i Michał Bednarczyk są jak para butów – lewy i prawy. Pierwszy nie rusza się nigdzie bez drugiego. Ciekawe jest to, że na spotkaniu w starostwie zabrakło naszego gminnego skarbnika. Czy zatem MPK rozpoczęło już swoje komunikacyjne porządki w gminie? Podobno za nową pracą rozglądają się kolejni urzędnicy. Do sprawy będziemy powracać.

14 stycznia w godz. 9-13 w siedzibie Powiatowego Urzędu Pracy w Częstochowie odbędą się zajęcia grupowe pod nazwą „Skuteczna rozmowa kwalifikacyjna – co warto wiedzieć?”. Szkolenie adresowane jest do osób bezrobotnych i poszukujących pracy zarejestrowanych w tutejszym Urzędzie.
Cezary Osiński przed wyborami do mieszkańców szedł m.in. z trzema darami – szkołą średnią, basenem oraz autobusem MPK. Ludzie uwierzyli szczególnie w ostatnią obietnicę i gremialnie składali swoje autografy na listach poparcia dla powrotu częstochowskiego przewoźnika do naszej gminy. Podpisy zbierał jeden z pracowników MPK, a zarazem współpracowników Osińskiego (niedługo sprawdzimy co na to RODO). 
I tak zostanie spełniona obietnica