SŁODKIE OBIETNICE CZYLI CZAS POROZMAWIAĆ O SPORCIE

„Mam nadzieję, że uda mi się państwa mile zaskoczyć” Cezary Osiński -maj 2024 rok.

W ostatnim czasie burmistrz Blachowni zdaje się nie rozstawać z długopisem. Co poniektórzy mają podejrzenie, że włodarz podpisuje wszystko co mu pod rękę wpadnie. A to swój autograf składa pod decyzją o kolejnych podwyżkach dla najbliższych współpracowników, a to podpisuje porozumienie z komendantem miejskim Państwowej Straży Pożarnej, albo co może ważniejsze wyraża pisemną wolę współpracy ze Związkiem Przedsiębiorców i Pracodawców – Częstochowa. Największą jednak furorę zrobił autograf pod porozumieniem z częstochowskim Włókniarzem. Niektórzy lokalni działacze sportowi obawiają się, że część pieniędzy, zamiast do rodzimych klubów, powędruje na czarny sport. Czy Blachownia rzeczywiście dała jakieś środki Włókniarzowi, tego nie wiem, ale wiadomo, że na gali „Lwy Biznesu”, zorganizowanej przez CKM, nasza Gmina otrzymała wyróżnienie. Hm… za co? 

Poirytowanie wśród znawców sportu jest tym większe, że Cezary Osiński jeszcze przed wyborami „odgrażał” się, że gminny sport będzie przez niego „dopieszczony” jak nigdy przez nikogo. Po czym okazało się, że na 2025 rok kluby sportowe z gminy Blachownia otrzymały tyle samo środków, co dała Szymańska w 2023 roku.

Oczywiście burmistrz Osiński argumentował na stronie urzędu www.blachownia.pl – jaki to jest hojny dla naszych klubów, pisząc „Setki tysięcy na wsparcie lokalnych klubów sportowych w 2025 roku! 150 tys. zł trafi w tym roku do lokalnych klubów sportowych z budżetu Gminy Blachownia.
To jednak nie jedyne wsparcie, jakie otrzymają kluby”.

Na stronie Urzędu Miejskiego czytamy dalej. „W tym roku w budżecie przewidziano 150 tys. zł. na wsparcie klubów sportowych w ramach otwartego konkursu ofert, w którym największe kluby otrzymały:  UKS Orlik – 40.000 zł, UKS Gimnazjum – 34.000 zł, KS Pogoń – 30.000 zł, MKS Dwójka – 20.000 zł.

W roku 2024 wsparcie  w ramach otwartego konkursu ofert wyniosło: KS Pogoń – 35.702 zł., UKS Orlik – 39.010 zł. (+5000 w trybie pozakonkursowym), UKS Gimnazjum – 42.329 zł i MKS Dwójka – 18.820 zł.

To jednak tylko cześć wsparcia jakie gmina udziela lokalnym klubom sportowym. Gmina pokrywa również sporą część kosztów funkcjonowania klubów. Na opłacenie treningów na obiektach sportowych w ubiegłym roku Gmina Blachownia przeznaczyła:  UKS Orlik – 120.860 zł, KS Pogoń – 38.797 zł, UKS Gimnazjum – 52.437 zł i MKS Dwójka – 53.437 zł.  

Czyli podsumowując 265.531 zł + 150 tys. zł = 415 tys. zł. Ktoś mógłby powiedzieć ludzkie panisko z tego nowego burmistrza. No to teraz zaglądamy do gazetki z 2023 roku i patrzymy ileż to na sport dała poprzednia burmistrz Blachowni Sylwia Szymańska.
Okazuje się, że łączna kwota to ponad 742 tys. zł. 
Komentarz
W kampanii wyborczej Cezary Osiński obiecywał znaczące inwestycje w infrastrukturę sportową. Deklarował, że w Blachowni będzie sport przez duże S. Jednakże, jak wynika z dostępnych informacji (także UM), rzeczywistość jakby mało się pokrywa z obietnicami, co dzisiaj może budzić frustrację wśród działaczy, trenerów i zawodników. Warto jeszcze wspomnieć, że w programie wyborczym Cezarego Osińskiego znajdowały się zapowiedzi budowania krytej pływalni. Miał to być sztandarowy projekt tej kadencji. Póki co do tej pory nie podjęto żadnych konkretnych działań w tym kierunku, (poza wycieczką „krajoznawczą” do Kopenhagi ) co może rodzić pytania o wiarygodność wcześniejszych deklaracji. Mało tego w tegorocznym budżecie nie ma nawet zabezpieczonych środków na dokumentację projektową. Jakby jeszcze było mało – Gmina również nie wspiera, jak za Szymańskiej, młodzieży szkolnej w wyjazdach na basen do Herbów na naukę pływania. I pomyśleć, że tyle w kampanii wyborczej mówiło się, że basen to inwestycja w zdrowie mieszkańców. Jak widać im bardziej w las tym mocniejsze są „wrażenia”. Czas pokaże czy mieszkańcy, kluby sportowe i inne organizacje po prostu dały się nabrać na słodkie obietnice?

RODZINNE POPOŁUDNIE Z PLANSZÓWKAMI

Ten kto nie przepada za czytaniem, także może odwiedzić blachowniańską książnicę i to bez stresu, że już od drzwi każą mu kartkować jakąś lekturę. Jak w każdy wtorek  biblioteka przy ul. Żeromskiego zaprasza, i to całe rodziny, na popołudniówkę z planszówkami. Jedyny warunek to trzeba mieć skończone 6 rok życia.

PROBLEM Z PRZETARGIEM

Jak informuje radio Jura Blachownia ma problem z rozstrzygnięciem przetargu na odbiór odpadów komunalnych od mieszkańców. Dlatego w oczekiwaniu na nowego wykonawcę usług i podpisanie kolejnych umów, odbiór śmieci odbywa się na dotychczasowych zasadach. Problemem są odpady z domowych palenisk – takie jak żużel i popiół. Dlatego gmina poinformowała, że wszystkie pozostałości w domowych kotłowni mieszkańcy mogą przekazać wraz z odpadami zmieszanymi. Tak będzie do odwołania, później do właścicieli posesji mają trafić specjalne pojemniki na popiół.

 

POMYSŁOWY DOBROMIR

Bramą na teren przedszkola przy ul. Żeromskiego mogą wjeżdżać samochodami tylko nauczyciele. Zatem lewą stroną czyli furtką – rodzice mogą wprowadzać swoje pociechy.

I nie ma co rozmyślać jak oni to robią, bo i tak człowiek nic nie wymyśli. Podobno taki stan trwa od 2 miesięcy – informują mnie niektórzy rodzice.

SKRZYNKI ENERGETYCZNE… NA PATYK

-Urzędnicy są głusi na moje uwagi w sprawie niezabezpieczonych skrzynek energetycznych przy garażach. Informowałem ich, i w tym i w zeszłym roku, ale jak widać na nie wiele to się zdaje. Skrzynki są ogólnodostępna i przy silnych wiatrach drzwiczki same się otwierają. Nie trudno zgadnąć co się może wydarzyć gdy zainteresują się nimi dzieci. Jak kogoś porazi prąd to wtedy wszyscy  się obudzą – mówi mi jeden z mieszkańców.

Po wykonaniu zdjęć skrzynki zamknąłem… na patyk.

GDZIE TO LICEUM?

Gdzie to obiecane liceum w Blachowni. Jak się okazuje nawet nie ma żadnych konkretnych decyzji w tym temacie.

-Nie mamy żadnego wniosku od burmistrza Cezarego Osińskiego w temacie powołania liceum w Blachowni. Wiadomo, że o zamiarze utworzenia placówki oświatowej trzeba nas poinformować przynajmniej z rocznym wyprzedzeniem. Najpierw musi być porozumienie gminy z powiatem,  potem wpis do ewidencji, a na końcu pismo do kuratora oświaty. Wiadomo też, że w budżecie trzeba zarezerwować odpowiednie środki – usłyszałem od jednego z urzędników w starostwie częstochowskim.  

-Nic nie wiem, aby w Blachowni miało powstać liceum – pada odpowiedź z kuratorium oświaty w Częstochowie. 

Czyżby wcześniejsze obietnice jakie składał Cezary Osiński były tylko „pożywką” przedwyborczą?  A może tylko nieliczni wiedzieli, że nie będzie żadnego liceum, że to tylko obietnice bez pokrycia?

EKOPRACOWNIA W SZKOLE W OSTROWACH UROCZYŚCIE OTWARTA… PO 5 MIESIĄCACH UŻYTKOWANIA

Kolejne „dziecko” Sylwii Szymańskiej i poprzedniej kadencji Rady Miejskiej „uroczyście” cieszy uczniów. Tym razem w Ostrowach. W  Szkole Podstawowej nr 3 uroczyście otwarto zieloną pracownię. Jak informuje WFOŚiGW na 10 jubileuszowy konkurs (wizualizacja projektu sali przyrodniczo-geograficznej) wpłynęło 148 wniosków. Istotą projektu było utworzenie szkolnych ekopracowni na potrzeby nauk przyrodniczych, biologicznych, ekologicznych, geograficznych, chemiczno-fizycznych czy geologicznych. Maksymalna kwota dotacji wynosiła 48 tys. zł. W połowie czerwca 2024 roku w Śląskim Ogrodzie Botanicznym w Mikołowie odbyło się uroczyste wręczenie certyfikatów 70 placówkom oświatowym z województwa śląskiego. Wśród nich znalazł się „Staszic” z Blachowni. Szkoła otrzymała 60 tys. zł. Gmina dołożyła  12 tys. zł. 

-Panie redaktorze pracownia użytkowana jest od 5 miesięcy. Dzieci na uroczyste otwarcie sali wstrzymywały się bo czekały na dostojnego gościa burmistrza Blachowni, który moim zdanie jakoś nie widział potrzeby pokazania się na otwarciu pracowni. Przykre to  – informuje mnie jeden z rodziców.

Jak widać na zdjęciu z 30 stycznia dostojny gość nie znalazł czasu dla uczniów dlatego ci zdenerwowali się 😉 i sami sobie przecięli wstęgę. Pomagał im w tym sekretarz Gminy Dariusz Wojciechowski.

Tak po ludzku to rozumiem absencję obecnego burmistrza bo co, znowu miał przecinać wstęgę nie swojego zadania? Bowiem wniosek na ekopracownię złożyła poprzednia burmistrz Sylwia Szymańska. 

foto źródło fb Miasto i Gmina Blachownia 

BARBARA JEZIOR SKARBNIK GMINY ZACIĄGNĘŁA NOWY KREDYT…

Jak pisałem w w październiku 2024 roku, a potem 10 stycznia br. nowym skarbnikiem naszej gminy została Barbara Jezior. Na takim samym stanowisku pracowała 16 lat w sąsiedniej gminie. Za odwołaniem poprzedniej i powołaniem nowej skarbniczki głosowali wszyscy radni. Podobno nowa skarbnik już zaciągnęła kredyt, na szczęście jest to kredyt zaufania u radnych. 

 

RYSOWAŁA I MALOWAŁA JUŻ W PRZEDSZKOLU – WERNISAŻ CECYLII SZERSZEŃ

Cecylia Szerszeń, absolwentka Liceum Plastycznego w Częstochowie oraz Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Poznaniu, podzieliła się we wtorek swoją artystyczną inspiracją malowaną nie tylko na płótnach. Na jej obrazach można podziwiać pejzaże miejsc gdzie przebywała, gdzie mieszkała i gdzie kochała bywać, a wszystko to w przepięknych barwach. Jak sama mówiła o sobie rysowała i malowała już w przedszkolu. A potem dla miłośników jej talentu otwarła paletę barw. Płótno trochę farby czy pastele – to był najlepszy grunt na uchwycenie piękna codzienności jaką Ją otaczał.

Na wernisażu dostojnej artystki (26 stycznia przekroczyła 81 rok życia) w Galerii ART FOTO Regionalnego Ośrodka Kultury w Częstochowie zjawili się członkowie rodziny, przedstawiciele władz wojewódzkich, powiatu, Stowarzyszenia Plastyków im. Jerzego Dudy-Gracza, dyrekcji Domu Pomocy Społecznej w Blachowni, gdzie obecnie Pani Cecylia jest mieszkanką oraz przyjaciele i gospodarz wystawy. O tej niezwykłej malarce, która swoje obrazy prezentowała na 200 wystawach, opowiadała Małgorzata Majer-Sętowska, dyrektor Regionalnego Ośrodka Kultury w Częstochowie.

Co ciekawe na wernisażu zjawili się byli burmistrzowie Blachowni Anetta Ujma i Sylwia Szymańska. Obecnego burmistrza nie było. Bez komentarza.

JAK ODPOWIEDZIEĆ, ABY NIE ODPOWIEDZIEĆ?

Odpowiedź jaką wczoraj otrzymałem z Urzędu Miejskiego w Blachowni mogłaby służyć studentom prawa administracyjnego, jak odpowiedzieć , aby nie odpowiedzieć petentowi, aby go skutecznie zniechęcić do pisania i do zadawania niewygodnych pytań.

A jak to się zaczęło. Na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej 10 stycznia br. do Cezarego Osińskiego, burmistrza Blachowni
zwróciłem się z prośbą o udostępnienie informacji dotyczących współpracy Gminy Blachownia z Klubem Sportowym Włókniarz Częstochowa. Pytałem – jakie środki finansowe zostały lub zostaną przekazane w ramach tej współpracy, jakie korzyści dla mieszkańców gminy wynikają z nawiązania tego partnerstwa i czy planowane są podobne działania, wspierające lokalne kluby sportowe z terenu naszej gminy.

Po 18 dniach czekania,  burmistrz drogą mailową wzywa mnie do wykazania, iż uzyskanie informacji publicznej przetworzonej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. UM na odpowiedź  dał mi czas 7 dni.

-W trakcie postępowania toczącego się w Urzędzie Miejskim w Blachowni ustalono, że informacja publiczna, o którą Pan (red. MK) wnioskuje jest informacją publiczną przetworzoną. Istotą informacji publicznej przetworzonej – w odróżnieniu od informacji publicznej prostej, która udostępniana jest bez wykazywania przesłanki interesu publicznego – jest fakt składania się na taką informację pewnej sumy informacji publicznej prostej, której przygotowanie poprzedzone jest wydobyciem poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez Gminę zbiorów dokumentów oraz przeprowadzeniem odpowiednich analiz. Uzyskanie dostępu do informacji publicznej mającej charakter przetworzony, jest zasadne jedynie wówczas, gdy wnioskodawca wykaże, iż udostępnienie informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. W przypadku nie wykazania przez Pana, iż uzyskanie informacji objętej wnioskiem jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, w wyżej wskazanym terminie, wydana zostanie decyzja o odmowie udostępnienia informacji publicznej – tyle burmistrz Cezary Osiński.

Odpowiadam

Informacja publiczna, o którą wnioskuję ma znaczenia dla dobra wspólnego. Jako mieszkaniec mam prawo do kontroli społecznej nad władzą, oczekuję przejrzystości działań instytucji publicznych oraz ochrony praw obywateli. Informacja publiczna ma służyć zwiększeniu transparentności działania organów władzy i instytucji. Dostęp do niej pozwala obywatelom na ocenę, czy działania władz są zgodne z prawem, zasadami etyki i interesem społecznym. Ujawnienie informacji może przeciwdziałać ewentualnej korupcji, ewentualnemu nepotyzmowi i ewentualnym nadużyciom.
Zgodnie z Konstytucją RP (art. 61), obywatele mają prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej i innych instytucji realizujących zadania publiczne. Interes publiczny wynika z konieczności realizacji tego prawa. Informacja, o którą wnoszę dotyczy spraw o kluczowym znaczeniu dla społeczności tj. gospodarką finansami publicznymi. Ujawnienie informacji, o które wnoszę przyczynią się do budowania zaufania społecznego i świadomego udziału obywateli w życiu publicznym. Jako mieszkaniec mam prawo do społecznej kontroli odpowiedzialności władzy. Udostępnienie informacji pozwoli obywatelom na kontrolę działań władz i ocenę ich efektywności.
Moje działania mają na celu wzmocnienie odpowiedzialności osób pełniących funkcje publiczne, przyczyniają się także do edukacji i zwiększania świadomości społecznej. Ujawnienie informacji może przyczynić się do lepszego zrozumienia przez obywateli działań instytucji, polityki publicznej. Informacja publiczna wspiera rozwój debaty publicznej i aktywność obywatelską. Informacja, o którą wnoszę dotyczy kwestii ogólnospołecznych, a nie prywatnych. W tym zakresie interes publiczny przeważa nad ochroną innych wartości, gdyż ujawnienie informacji ma istotne znaczenie dla wspólnoty. Obywatele mają prawo do informacji o wydatkach publicznych (ma to na celu zapobieganie marnotrawstwu środków). W uzasadnieniu interesu publicznego odwołuje się do ustawy o dostępie do informacji publicznej, Konstytucji RP oraz szeregu orzecznictw sądów, które potwierdzają szerokie prawo obywateli do informacji, zwłaszcza w zakresie wydatków.

Przypomnę, że od 23 grudnia czekam na przekazanie wszystkich faktur wystawionych dla Urzędu Miejskiego w Blachowni przez firmę „Fabryka Mediów”. Prosiłem też o umowy z tą firmą i czy na realizację tego zadania był rozpisany konkurs.

Od 28 grudnia czekam na odpowiedź UM w kwestii, ile Urząd Miejski w Blachowni (MDK) zapłacił osobie, która 13 grudnia w piątkowe popołudnie na Placu Niepodległości na dwie godziny przebrała się i odgrywała rolę  w Świętego Mikołaja, wręczając dzieciom prezenty.

O NOWYCH STANDARDACH PROWADZENIA OBRAD POŁĄCZONYCH KOMISJI, OGROMNYCH PLANACH BUDOWNICTWA SIM I O MILIONERZE, KTÓRY ZBLIŻA SIĘ DO BLACHOWNI

-Jeśli chodzi o samorząd wydaje mi się, że znam się dobrze. Byłam dwie kadencje radną, byłam też przewodniczącą Rady – 6 maja Edyta Mandryk.

To co było niewłaściwe w poprzedniej kadencji teraz okazuje się jest standardem. Chodzi o to, że w poprzedniej kadencji przewodniczący Rady Miejskiej nie mógł prowadzić spotkań połączonych komisji. Takie wskazówki jasno płynęły z biura Rady UM w Blachowni. Słyszeliśmy wtedy, że są to niewłaściwe praktyki, co mogą potwierdzić poprzedni szefowie RM Tomasz Rećko czy Paweł Hreczański. Teraz okazuje się, że przewodnicząca RM Edyta Mandryk może prowadzić połączone komisje i nawet brać udział w głosowaniu.

Jaka jest wykładnia prawa? Przewodniczący Rady Miasta, Miejskiej, Gminy nie może zwoływać wspólnych posiedzeń komisji stałychW skład Komisji nie mogą wchodzić przewodniczący Rady, a tym bardziej brać udział w głosowaniu – uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie.

Przejdźmy do drugiego tematu bardziej ciekawego. W poniedziałek będąc na posiedzeniu połączonych komisji z uwagą słuchałem panów, którzy w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej „Zielona” są otwarci i gotowi budować nowe mieszkania w Blachowni.
-Najpierw uchwała, potem przedwstępna umowa z gminą, zgłoszenie wniosku i sprzedaż gruntu – bardzo proste.
Gmina ma 12 miesięcy na wskazanie lokalizacji gdzie mogłoby powstać nowe budownictwo i za 2,5 roku mogą być oddane pierwsze mieszkania – padło zapewnienie z ust prezesa Zarządu SIM. 

Jako mieszkaniec gminy zadałem pytanie – skoro panowie (Zarząd SIM) przybyliście do Blachowni z tak dobrą informacją tzn. macie rozeznanie jakimi gruntami dysponuje nasza gmina. Odpowiedź była raczej wymijająca. Żeby nie było, radni też zadawali pytania jak duże i dla kogo będą mieszkania, czy będą parkingi  i o wkład własny.

Potem zadałem (a w zasadzie chciałem zadać) pytanie burmistrzowi Cezaremu Osińskiemu, który zdawał się mocno trzymać kciuczki za powodzenie budowlanego przedsięwzięcia – jakie jest jego zdanie na temat stawiania bloków mieszkalnych w systemie SIM w Blachowni? Pytanie jak najbardziej zasadne, bowiem jeszcze w lutym zeszłego roku czyli przed wyborami samorządowymi na wieść, że Sylwia Szymańska chce dalszego rozwoju gminy i czyni starania na rzecz budowy nowych bloków za ośrodkiem zdrowia, niczym pod obecność lisa w kurniku, podniosło się larum. Ta propozycja spotkała się z ogromnym sprzeciwem m.in. na Facebooku nie było końca krytyki. Zarzut, Szymańska chce wyciąć las komunalny i oddać za darmo grunty i pewnie cche sama na tym zarobić. Odpowiedzi na moje pytanie nie było bowiem „na ratunek” burmistrzowi Osińskiemu  w porę pospieszyła Edyta Mandryk, przewodnicząca połączonych komisji, która stanowczo oznajmiała, że pytania od mieszkańców będą w wolnych wnioskach czyli na koniec posiedzenia. Co ciekawe – gdy wcześniej zadałem pytanie przedstawicielom Zarząd SIM – to sprzeciwu nie było. A przedstawicielom SIM w wolnych wnioskach chciałem zadać pytanie m.in. kto utrzymuje Zarządy SIM? Niestety panowie wcześniej opuścili salę, nie czekając do wolnych wniosków.

Wyjaśnijmy, że Cezary Osiński po wyborach co do rozbudowy gminy zmienił zdanie. Zaczął wprost mówić o potrzebie budowania mieszkań. Wskazał nawet teren pod budownictwo. Jeśli dodamy jeszcze teren pod budowę basenu i grunty pod usługi ,  (co wskazał na planie), to z lasu komunalnego nie wiele zostanie . A tyle było hałasu gdy bloki ze Spółdzielnią Mieszkaniową za ośrodkiem chciała stawiać Szymańska.

A co przed wyborami mówił Cezary Osiński „żadne decyzje  jeszcze nie zapadły i mam nadzieję, że nie zapadną w czasie trwającej kampanii wyborczej. Tereny lasu komunalnego są jednymi z najcenniejszych i najatrakcyjniejszych gruntów jakie gmina posiada”.

Na zakończenie posiedzenia burmistrz Osiński wprost „rozbroił bombę” ogłaszając, że w Blachowni zjawi się inwestor z ogromnymi pieniędzmi – z milionami i ma on pomysł na biznes. W gminie będą nowe miejsca pracy. Hura. 

WYSTAWA MALARSTWA CECYLII SZERSZEŃ

Cecylia Szerszeń urodzona w Woli Kiedrzyńskiej koło Częstochowy 26 stycznia 1944 roku. Absolwentka Liceum Plastycznego w Częstochowie. Ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych w Poznaniu. Od wielu lat mieszkanka Blachowni. Swoje prace malarskie prezentowała w najważniejszych galeriach artystycznych w Polsce i nie tylko. Może się pochwalić ponad 200 wystawami indywidualnymi i zbiorowymi. Znana i ceniona od lat malarka, która duszę artystki odkryła już w przedszkolu. Jej piękne pejzaże można podziwiać od jutra w Regionalnym Ośrodku Kultury w Częstochowie. Cecelia Szerszeń obecnie jest mieszkanką Domu Pomocy Społecznej w Blachowni gdzie nadal udziela się artystycznie.

Samotna sosna, zimowe chałupy czy młyn w Wąsoszu m.in. te obrazy będzie można zobaczyć na wernisażu we wtorek o godz. 17 w ROK. Wystawa czynna będzie do 12 lutego.

źródło foto screen z programu „Ludzie kultury – Cecylia Szerszeń” Wywiad prowadzi Wojciech Kowalski z MDK w Częstochowie.

(NIE)OCZEKIWANA WYMIANA SKARBNICZEK

Potwierdziły się moje informacje z 17 października 2024 roku gdy pisałem, że może dojść do zmiany na stanowisku skarbnika Gminy. 10 stycznia podałem nazwisko nowej skarbnik. 22 stycznia pisałem o tajnym spotkaniu  w Urzędzie Miejskim wybranych radnych z nową skarbnik. I stało się. Dzisiaj radni otrzymali pismo od burmistrza o decyzji wymiany skarbniczki.

Wymiana skarbniczek to moim zdaniem pokłosie wstydu jaki przeżyła nasza Gmina. W połowie listopada burmistrz Blachowni Cezary Osiński z dumą przekazał przewodniczącej Rady Miejskiej swój pierwszy przez siebie skonstruowany projekt budżetu Gminy na 2025 rok. A 13 grudnia Regionalna Izba Obrachunkowa w Katowicach wydała negatywną opinię o przedłożonym projekcie uchwały  budżetowej na 2025 rok”. To był pierwszy taki przypadek w historii naszej Gminy. Przypomnę, że projekt budżetu pisali burmistrz Cezary Osiński i skarbnik Edyta Hoppe.