OSIŃSKI – „MŁODZI WYJEŻDŻAJĄ MUSIMY COŚ ZROBIĆ”, MANDRYK – „NIE MOŻEMY POZWOLIĆ NA TO”, SZYMAŃSKA – „GMINA STRACIŁA SZANSE NA ROZWÓJ”

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Na spotkaniu 29 sierpnia mieszkańców z przedstawicielami MPK i władz Gminy w sprawie transportu publicznego, burmistrz Cezary Osiński mówił m.in.

-Za kilkanaście lat będzie miastem seniorów (red. Blachownia) więc musimy powalczyć, żeby to miejsce było atrakcyjne dla ludzi młodych. Jeżeli będzie tania komunikacja to nawet mieszkańcy z Częstochowy będą się u nas osiedlać. (…) Musimy zainwestować żeby nasza gmina się rozwijała. Nie możemy się zamknąć wewnętrznie, hermetycznie. Gmina spadła poniżej 13 tys. mieszkańców. Musimy się ratować, musimy inwestować, żebyśmy się nie wyludnili. Ile mamy pustostanów, pustych domów. Przecież niektóre uliczki bardzo szybko się wyludniają. (…) Żeby naszą miejscowość ratować trzeba coś zrobić. Chcę budować komunikację bo musimy pomyśleć o 10 lat do przodu. (…) Trzeba sobie zadać pytanie, w którym kierunku ma iść Blachownia. Z panem Dariuszem moim zastępcą po opracowaniu strategii okaże się jak szybko nasze społeczeństwo będzie się starzeć. Młodzi wyjeżdżają więc musimy coś zrobić w tym kierunku dla tych młodych, żeby to przetrzymać, żeby tu zostali, żeby tu się budowali dlatego komunikacja w naszej strategii jest bardzo ważna.

Co przed wyborami w 2024 roku pisała Edyta Mandryk, z KWW Cezary Osiński -„Wspólnie dla Gminy Blachownia”, dzisiaj przewodnicząca Rady Miejskiej w Blachowni? 

Gmina chce sprzedać bezcenne tereny WARTE MILIONY złotych za przysłowiowe grosze❗️Nie możemy pozwolić na to, żeby pod płaszczykiem idei budowy mieszkań dla mieszkańców ktoś zbił majątek na przejęciu najlepszych gruntów w gminie za bezcen i to przy wsparciu, oraz aprobacie obecnych władz naszej gminy. (…) Najpierw były publiczne zapowiedzi, w których mowa była o przeznaczeniu 3 ha terenu między DPS, a przychodnią Blamed na budowę mieszkań czynszowych. Teraz na stole leży projekt uchwały, która zakłada sprzedaż w trybie bezprzetargowym na preferencyjnych warunkach niemal całego terenu lasu komunalnego o powierzchni ponad 11 ha, gdzie w zdecydowanej większości znajdują się tereny przeznaczone pod usługi, a nie budownictwo mieszkalne.

W październiku 2024 roku Urząd Miejski, pod kierunkiem Cezarego Osińskiego informował, że Blachownia nie przestaje się rozwijać. Na dowód zaprezentowano plany inwestycyjne, które dobitnie pokazują, za którego burmistrza bardziej mógłby ucierpieć las komunalny przy ul. Sienkiewicza i Cmentarnej. Jak na razie las może spokojnie rosnąć, bo plany inwestycji są jedynie na papierze. Za to 200 metrów dalej miło patrzeć jak „rośnie” dyskont”, ale to nie gminna inwestycja.

No to jeszcze jeden głos w tym temacie – Sylwia Szymańska, była burmistrz Blachowni.  

Jako Burmistrz Blachowni miałam okazję przez lata obserwować, jak zmieniają się potrzeby mieszkańców i jak wielkim wyzwaniem staje się brak dostępnych mieszkań dla młodych rodzin. W rozmowach z mieszkańcami i podczas konsultacji społecznych wielokrotnie słyszałam o problemie: młodzi ludzie chcą zostać w Blachowni, chcą tu budować swoją przyszłość, ale nie mają możliwości nabycia własnego lokum – deweloperskie ceny i brak zdolności kredytowej zamykają im drogę. I właśnie te doświadczenia były dla mnie inspiracją i impulsem do prowadzenia rozmów ze spółdzielnią mieszkaniową w Blachowni, i zgoda na współpracę w zakresie przygotowania pomysłu budowy bloków czynszowych. To była kluczowa inwestycja dla rozwoju naszej Gminy. Pomysł ten, nie tylko odpowiadał  na realne potrzeby mieszkańców, ale również wyznaczał  nowy kierunek rozwoju Blachowni. Budowa bloków czynszowych to była inwestycja o strategicznym znaczeniu dla rozwoju gminy. To była szansa, aby zatrzymać młodych ludzi, przyciągnąć nowych mieszkańców i wzmocnić potencjał demograficzny Blachowni. Każda rodzina, która znalazłaby  tu swoje miejsce, to była nowa energia dla lokalnych szkół, przedszkoli, przedsiębiorstw i całej wspólnoty samorządowej. Wykorzystanie preferencyjnego finansowania Banku Gospodarstwa Krajowego dawało  możliwość budowy mieszkań dostępnych, bezpiecznych i nowoczesnych – bez konieczności zaciągania kredytów, bez barier formalnych, a jednocześnie tańszych od deweloperskich. To rozwiązanie, które łączyło  interes mieszkańców, spółdzielni i gminy, a jednocześnie zapewniało  stabilność prawną i finansową całego przedsięwzięcia. Pragnę podkreślić, że teren pod inwestycję został już wcześniej wyznaczony w Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego uchwalonym w 2021 roku, co potwierdzało przygotowanie naszej gminy do realizacji tego projektu.
Niestety teraz Blachownia nie wykorzystała tej szansy, straciliśmy dostęp do najkorzystniejszego na rynku finansowania, straciliśmy potencjalnych nowych mieszkańców i dopuściliśmy  do dalszego odpływu młodych ludzi do sąsiednich miast. To duży  krok wstecz. Budowa bloków czynszowych to była kluczowa  dla rozwoju, która w dużej mierze decydowała o tym, czy Blachownia będzie gminą atrakcyjną i nowoczesną, czy też pozostanie miejscem tracącym swój potencjał i niestety, nie trzeba długo czekać na skutki złej decyzji. Dziś gmina straciła ogromną szansę  na rozwój, a my mieszkańcy słyszymy tylko, że za kilkanaście lat będziemy mieszkać w mieście seniorów, że Blachownia się wyludnia … lekarstwem na to nie będzie budowa tanich, dostępnych mieszkań, ale komunikacja MPK, która w moim przekonaniu w żaden sposób nie wpłynie na rozwój gospodarczy. Nasza Gmina stanie się tylko sypialnią Częstochowy, a MPK będzie autostradą do  większego miasta, w którym wszystko jest – galerie, sklepy, kino, kluby, szkoła, praca…..Skoro będzie można szybko i łatwo dojechać do Częstochowy to po co budować swoje życie w Blachowni ?

CO W GMINIE 🗣️NIE MA GRZYBOBRANIA, CO JUŻ ZREALIZOWAŁ BURMISTRZ, PRZEPRASZAM SZYMAŃSKĄ, SZKODA CHŁOPA

KDM 46.205 Przepraszam Panią Sylwię Szymańską, że nie głosowałam na nią. Dzisiaj widzę, że wtedy rozum mi odebrało. Róbcie referendum bo jest coraz gorzej.

Łysa (…) A to heca w rocznicę wojny światowej Pan Osiński nie organizuje żadnego koncertu, grzybobrania? Tyle prawdziwków i podgrzybków czeka w lesie.

Mieszkaniec W Blachowni dwa pomnik poszły w nie pamięć. Proszę sprawdzić jakie są zaniedbane

U48+ 605 Proszę wypisać co zrealizował już Burmistrz 🧐 ze swojej kampanii wyborczej ? Dlaczego pani K(….) 😤 przychodzi do Urzędu Gminy i krzyczy na szefa naszego.🫣 Jest zastraszony?👻

W(….) Anonim widzę że idzie ku lepszemu,Pan Michał chyba też to widzi i wie że za trzy lata ktoś wiadomo kto wytrze się jego nazwiskiem za basen,liceum,mieszkania a może i za transport gminny nigdy nie wiadomo…..a tak po za tym gdy jadę co dzień do roboty koło stawu główną ulicą w Blachowni i patrze na to zielsko i samosiejki na brzegu…gospodarz Blachowni wiadomo też nie widzi bo tyle innych ważniejszych spraw, ale czy oba Man…ki doradcy tego nie widzą…przecież tam są takie wspaniałe zachody słońca można by na jakieś ławce posiedzieć gdyby były z kimś kochanym w niebo spojrzeć…czasem trzeba tylko chcieć.

Buśka (34.) Szkoda chłopa. A tak zawzięcie bronił burmistrza Osińskiego, że tylko on i Szymańska wie jak za Szymanskiej było łatwo dostać pieniądze dla Blachowni. A teraz oj jak ciężko. Aj ja, jaj. Zloty człowiek! Szkoda…

Kwiat Jabłoni Pan Bednarczyk musiał odejść bo był za słaby na fachowców z Ostrów, Cmentarnej i działek.  Za chwilę kolejna osoba z inwestycji odejdzie na szczęście czekają spadochroniarze z Wręczycy.

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

KIEROWNIK BEDNARCZYK MA DOSYĆ I ODCHODZI Z URZĘDU MIEJSKIEGO

Gazeta i portal wpowiecie.pl informuje, że Urząd Miejski w Blachowni traci cennego urzędnika, który w gminie był odpowiedzialny za inwestycje.

Wstrząs w Blachowni. Urząd traci kluczową osobę odpowiedzialną za gminne inwestycje

Michał Bednarczyk, kierownik referatu inwestycyjny i zamówień publicznych, bez którego jak mówili niektórzy urzędnicy – Cezary Osiński nie wychodził z Urzędu, ma dość i odchodzi. Kogo teraz burmistrz będzie zabierał na spotkania np. z mieszkańcami, na rozmowy z inwestorami?

foto źródło UM w Blachowni

PAMIĘĆ, KTÓRA NIE GAŚNIE – 86. ROCZNICA WYBUCHU II WOJNY ŚWIATOWEJ

Burmistrz Blachowni zaprasza mieszkańców 1 września do wspólnego udziału w uroczystości z okazji 86. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej. W tym roku uroczystości w Blachowni ograniczą się do Mszy św. i lekcji historii na cmentarzu na Błaszczykach, gdzie spoczywa Aleksy Kowalik – Westerplatczyk.

Aleksy Kowalik urodził się 23 lipca 1915 roku we wsi Łobodno w powiecie częstochowskim. Został przydzielony do 77. Pułku Legionów w Lidzie.

Jako starszy strzelec 31 lipca 1939 roku został skierowany do wojskowej składnicy tranzytowej na Westerplatte. W czasie obrony półwyspu Kowalik obsługiwał działko przeciwpancerne. W czasie walk został ranny. Potem dostał się do niewoli w Prusach Wschodnich, gdzie pracował w gospodarstwie rolnym. Przymusowo pracował też na terenie Luksemburga.

W 1947 roku wrócił do Polski gdzie zamieszkał w Blachowni. Aleksy Kowalik został odznaczony m.in.: Krzyżem Walecznych, Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W 1989 otrzymał nominację na stopień podporucznika w stanie spoczynku. Zmarł 10 lipca 2011 roku w wieku 96 lat. Gdy odszedł na świecie żyło jeszcze dwóch ostatnich westerplatczyków. Informacja na podstawie książki „Lwy z Westerplatte” Górnikiewicz-Kurowskiej.

Symbolem rozpoczęcia II wojny światowej jest obrona Westerplatte. „Schleswig-Holstein” rozpoczął ostrzał placówki wojskowej o godz. 4:45. Jednak tak naprawdę to naloty na most w Tczewie można uznać za pierwsze działanie zbrojne w czasie II wojny światowej. Tczew został zbombardowany 11 minut wcześniej niż Westerplatte i 6 minut wcześniej niż Wieluń.

1 foto źródło UM w Blachowni, pozostałe internet 

POWRÓT DO PRZYSZŁOŚCI CZYLI NOWY ROK SZKOLNY

1 września to dzień gdzie wspominamy kolejną rocznicę rozpoczęcie II wojny światowej oraz rozpoczęcie nowego roku szkolnego. Nowy rok szkolny to codzienne wczesne wstawanie, książek kartkowanie i zeszytów zapisywanie. To czas intensywnej pracy intelektualnej zarówno ze strony nauczycieli jak i samych uczniów to czas odkrywania talentów.

Wszystkim pedagogom życzę, aby obecny rok szkolny był pełen inspiracji, przygód i tylko pozytywnej energii. A jeśli czasami dopadnie Was szkolna chandra to warto sobie przypomnieć – nawet najdłuższy dzień lekcyjny ma swoją ostatnią godzinę zajęć. Uczniom życzę powodzenia i nie zapomnijcie zabrać ze sobą uśmiechu, to najlepszy ekwipunek na każdy dzień w szkole.

W ten rok szkolny będzie trwał do 26 czerwca – w sumie 188 dni nauki. Wolne dni od nauki to wtorek  Święto Narodowe – 11 listopada. Przerwa świąteczna od 22 grudnia do 1 stycznia. Potem Święto Trzech Króli – wtorek 6 stycznia. Ferie zimowe rozpoczną się 16 lutego zakończą 1 marca. Wiosenna przerwa świąteczna od 2 do 7 kwietnia. Święto pracy przypada w piątek 1 maja. Boże Ciało – 4 czerwca. Wakacje od 27 czerwca do 31 sierpnia.

CO W GMINIE 🗣️PRZERAŻA MNIE TEN CZŁOWIEK, DOŻYNKI, WEJDĄ DO HISTORII, SPOTKANIE Z MPK, SZYMAŃSKA WRÓĆ, ZOSTAWCIE OSIŃSKIEGO W SPOKOJU

30autor Leśne osiedle Przeraza mnie ten czlowiek i jego pomysły na Blachownie, jakby z innej rzeczywistosci. Chce spelnić obietnice wyborcze ok niech najpierw powie i pokaze skąd pieniądze na MPK? Niech uczciwie zapyta mieszkańców czy chcą jeździć na kredyt mercedesem, czy chcą utrzymywać miejską spółkę, zarząd i rade nadzorczą? Czy mają świadomość że MPK = brak wpływu na komunikacje i ogromne dodatkowe koszty. I to zdanie nie ważne ile to bedzie kosztowalo i nie wazne ile kursów ważne że ja spełnie obietnice wyborczą która zadziała jak lep. A skutki? Pana Osinskiego to już nie bedzie za 3 lata, a z problemem zostaną mieszkańcy. Czy ktoś to powstrzyma?

Mors onet  Po skandalicznych „Dożynkach” ( więcej było urzędników z innych gmin i powiatu niż zwiedzających) nasz burmistrz nareszcie wsłuchał się w „glos ludu”. Po tym jak na horyzoncie pojawiło się słowo „referendum” to nasz włodarz walczy z „turboobecanki”. Zaczęło się od epopei „MPK”, gazie teraz jest jeszcze więcej zapytań do burmistrza niż było do spotkaniu z mieszkańcami. A dzisiaj? „osoba przybliżona do najgłówniejszego” -tak zwany „fejkomiotacz z Cisia” na zdjęciu z zawiedzionymi przez burmistrza „morsach”, oznajmi, że Gmina Blachownia przystępuje do „wyciągania pieniędzy ze środków Unii Europejskiej. Ot tak-to, nie mniej nie więcej- kolejna obiecanka w ruchu, ale teraz już na poziomie – Unia Europejska w zasięgu naszego burmistrza! Od Polski już pieniędzy nie widać, wszystkie sposoby już są spróbowane, nie da się, ale zagranica nam pomoże no bo co szkodzi obiecać.

TA MAŁGORZATA Tak naprawdę to obecne rządy Blachowni pod kierownictwem Pana Osińskiego i Państwa M…. wejdą do historii naszej gminy pod symbolem nowatorstwa i będą napisane czerwonymi zgłoskami. Po pierwsze jak Osiński za pomocą „Cisianskiego blogiera” stał się Burmistrzem. Po drugie po rekordowej ilości zaciągniętych kredytów. Po trzecie po nic nie zrobieniu dla mieszkańców.(oprócz dokończenia tych inwestycji, na które była Burmistrz Szymańska zdobyła środki). Po czwarte -zamykanie latem stawu dla kąpiących się. Nieskończone obiecanki i wycofanie z nich – to już jest firmowym znak tego Burmistrza. Ale na ostatnim spotkaniu Burmistrza z mieszkańcami dotyczące MPK, ujawnił się jeszcze jeden wynalazek obecnego rządu-między innymi tajemnicze stowarzyszenie, które wyglądało jak „pogotowie podklaskiwaczy” dla obecnego Burmistrza. Klaskali w owacjach na wypowiedz Pana Osińskiego do mieszkańca Blachowni -„Przecież Pan sam był radnym i nie wie Pan jak ma być?” Osobiście uważam że ta wypowiedz była chamska i nie powinna być wygłoszona ze strony burmistrza. Ale jemu to nie przeszkadzało -byle naśmiewać się z oponenta. I co będą jeszcze chętni do zadawania pytań Burmistrzowi? Wszystko to jak straszny sen, który nie wiadomo kiedy się skończy. Widzę tu niestety metody z czasów komunistycznej partii PZPR.  

IP:46 dynamic : Zwracam się do Pani Burmistrz Szymańskiej jako mieszkaniec, który przez lata wierzył w Pani Burmistrz zaangażowanie, energię i oddanie sprawom naszej Gminy. To dzięki Pani wielu z nas czuło, że głos mieszkańców ma znaczenie, że można coś zmienić – z odwagą, z determinacją, z wiarą w lepsze jutro. Sytuacja, w jakiej znalazła się nasza Gmina, wymaga zdecydowanych działań i silnego przywództwa. Potrzebujemy impulsu. Potrzebujemy kogoś, kto da przykład, kto nas porwie i poprowadzi. Pani Burmistrz – proszę wrócić. Proszę rozpocząć zbieranie podpisów pod referendum. Wielu mieszkańców pójdzie za Panią, tak jak wcześniej. Nie możemy dłużej czekać.

Autor: Mieszkaniec  Dla czego nie został zgłoszony komitet o Referendum? Inne miasta już działają a na Blachowni tylko się o tym pisze . Żeby było normalnie z urzędu trzeba usunąć C, S, E, M, R moim zdaniem te osoby szkodzą miastu i mieszkańcom

Janusz 89….. Tyle pan pisze o Panu Osińskim a ja proponuję zostawcie go w spokoju niech dokończy swoja kadencję ma jeszcze 4 lata. Niech gmina zrośnie zielskiem, niech ją dorżnie finansowo. Ludzie wybrali Pana Osińskiego widocznie takich chcieli zmian należy to uszanować. 

Urzędnik 24 czerwca burmistrz Cezary Osiński z uśmiechem na twarzy i zadowoleniem w głosie ogłaszał na stronie internetowej Urzędu Miejskiego dobrą nowinę: Gmina Blachownia wkrótce rozwinie skrzydła w zielonej energii. (…) Brzmiało to poważnie, przekonująco i – co najważniejsze – nadawało Osińskiemu aurę wizjonera wrażliwego na ekologię i portfele mieszkańców. Problem w tym, że była to wizja krótkiego zasięgu.
Na posiedzeniu komisji budżetu 25 sierpnia ten sam burmistrz poinformował radnych, że dofinansowania jednak nie będzie, a dwa dni później na sesji projekt o dopłatach do OZE został oficjalnie wycofany.
Co się stało w tak krótkim czasie? Jeszcze niedawno można było przeczytać artykuł kończący się zapewnieniem o wiarygodności przedsięwzięcia, a dziś słyszymy: „nie ma pieniędzy, nie będzie programu”.
Najbardziej bolesny w tym wszystkim jest fakt, że mówimy o projekcie, który nie był wymysłem Osińskiego, lecz został przygotowany i złożony przez jego poprzedniczkę, Sylwię Szymańską. Zamiast konsekwentnie go kontynuować, obecne władze gminy rozbudziły nadzieje mieszkańców, a następnie je zgasiły – nie pierwszy raz zresztą.
Odnawialne źródła energii to nie fanaberia, ale realna ulga dla domowych budżetów i krok w stronę nowoczesnej, bezpiecznej energetyki. W momencie, gdy ceny prądu rosną, a Unia Europejska inwestuje miliardy w zieloną transformację, Blachownia zostaje w tyle – i to na własne życzenie.
Decyzja o wycofaniu się z projektu to nie tylko stracona szansa, ale także sygnał: w tej gminie nie ma stabilności. Najpierw głośne zapowiedzi, a później ciche wycofanie się tylnymi drzwiami. A mieszkańcy? Zostają z niczym – bez paneli, bez wsparcia i bez zaufania do własnego samorządu.
Odnawialne źródła energii mogły być dla Blachowni symbolem nowoczesności. Zostały symbolem niespełnionych obietnic .

Anonim Panie Marku kolejna osoba z urzędu złożyła wypowiedzenie.

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

ZA USŁUGI GTV BLACHOWNIA PŁACI 2,4 MLN ZŁ. ILE OD NOWEGO ROKU ZAPŁACIMY ZA USŁUGI MPK?

Wracamy do transportu publicznego jaki od nowego roku ma pozytywnie zaskoczyć mieszkańców gminy Blachownia i samego burmistrza Osińskiego.

Na spotkaniu mieszkańcy mogli się dowiedzieć m.in., że usługi przewozowe dla pasażerów po gminie będzie prowadzić prywatna firma, a o wszystkim ma zdecydować przetarg.

Do Częstochowy, na zasadzie porozumienia z UM w Blachowni, pasażerów ma wozić MPK. Chodzi o przedłużenie linii 22 przez ul. Długą, Piastów pod UM i 52 przez Ostrowy ul. Częstochowską i Wyrazów do miasta

Jedna z mieszkanek na spotkaniu zapytała -czy naszą gminę stać będzie na dwóch przewoźników? Cezary Osiński odpowiedział m.in., -gmina zwiększy dochody, ale tak w ogóle jeśli chodzi o finanse to przyjdzie na to czas. Teraz rozmawiamy o nowej komunikacji w Blachowni. Włodarz mówił też, że -nie ważne jest ilość kursów, ważne żeby była przyjazna.

Cezarego Osińskiego pytałem, na podstawie jego słów -jak chce zwiększyć dochody gminy, ile będzie nas kosztować przedłużenie linii 22 i nowa linia 52? Czy od nowego roku mieszkańców czekają wyższe podatki?

-Nie będę odpowiadał na pana pytania – usłyszałem.

Mieszkanka nie dała za wygraną pytałam pana czy będzie nas stać na dwóch przewoźników. Mieszkam tu 40 lat i nie pamiętam, aby było dwóch przewoźników.

-Powiem tak, komunikacja wewnętrzna to wszystko będzie po przeprowadzeniu przetargu dlatego na chwilę obecną ciężko jest mi powiedzieć ile będzie kosztować  transport. Być może po przetargu może się okazać, że będzie tyle samo… albo i taniej. Burmistrz wyraził życzenie, że gmina komunikację autobusową MPK i wewnętrzną będzie chciała skomunikować z kolejami śląskimi, wszystko dla wygody ludzi.

Skoro burmistrz nie wie ile może kosztować transport publiczny chodzi szczególnie o MPK to przytoczę fragment wywiadu z sierpnia 2023 roku z Sylwią Szymańską na temat możliwości przywrócenia linii MPK do Blachowni. Co mówiła ówczesna burmistrz?

S.Sz. -Za  tylko dojazd autobusu MPK (linia 22 do Łojek) w 2023 roku zapłacimy 234.024 zł. Za przedłużenie tej linii do centrum Blachowni (nie każdy kurs) Gmina musiałaby zapłacić rocznie ok 2 mln zł. W tak zaproponowanym przez MPK układzie komunikacyjnym: Ostrowy, Malice, Wyrazów, Cisie, Konradów, Błaszczyki, Konradów oraz ul. Starowiejska i Częstochowska, pozbawione byłyby autobusu MPK i dla nich gmina musiałaby dodatkowo organizować komunikację, co oczywiście generowałoby dodatkowe koszty, ale także dyskryminowałoby mieszkańców. Część bowiem miałaby dostęp bezpośredni do komunikacji MPK, ale większość (mieszkańcy wyżej wymienionych dzielnic i ulic) musieliby się przesiadać na autobus MPK przy centrum przesiadkowym.

-Zatem jaki mniej więcej byłby koszt obsługi całej Gminy Blachownia przez częstochowski przedsiębiorstwo komunikacyjne?

S.Sz. -Nie wiem. MPK nigdy takiej oferty w ogłoszonych przez gminę Blachownia postepowaniach nie złożyło. Wystąpiłam jednak z zapytaniem do częstochowskiej spółki komunikacyjnej i czekam na odpowiedź. Jednak biorąc pod uwagę liczbę wozokilometrów po terenie gminy, a obecnie jest ich ok 400.000 i stawkę za jeden wozokilometr MPK – 8,60 zł to przewidywany koszt będzie ok 3,5 mln zł plus oczywiście wpływy z biletów od mieszkańców, którzy w formie biletów musieliby płacić za przejazd. Zatem w budżecie Gminy trzeba byłoby zarezerwować dodatkowo 2,5 mln zł. Reasumując mielibyśmy znacznie mniej, za znacznie więcej pieniędzy.

-Czy w przypadku przywrócenia komunikacji MPK do Blachownia nasza Gmina mogłaby się starać o środki zewnętrzne, tak jak to czyni w przypadku GTV Bus?

S.Sz. -Nie. O dofinansowanie z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych mogą się starać gminy, które są organizatorem transportu. W przypadku MPK jest to międzygminne porozumienie, na które dofinansowanie nie przysługuje.

Podsumowując jeśli MPK powie za dwie linie chcemy 3 mln zł (i to może być tańsza wersja), a teraz za transport wewnętrzny GTV płacimy 2,4 mln zł to trudno przypuszczać, aby po przetargach miało być taniej. Oczywiście są to bardzo ogólne obliczenia, do których absolutnie nie należy się przywiązywać, bo jak mówił burmistrz Osiński, może rzeczywiście po przetargach będzie taniej, dużo taniej. Życzę tego m.in. ze względu na stan finansów naszej gminy.

Zaznaczam, że częstochowską spółkę komunikacyjną postrzegam bardzo dobrze. Coraz nowocześniejsze usługi, coraz lepsza elektroniczna oferta dla pasażerów ogólnie mówiąc bardzo dobre usługi. I zapewne wielu mieszkańców naszej gminy czeka na takie rozwiązanie, aby do Blachowni powróciły autobusy z napisem MPK.

Czy zwiększenie dochodów jak mówił Cezary Osiński oznacza kolejny kredyt? Nie wiem, ale pytanie mieszkanki czy stać nas będzie na dwóch przewoźników cały czas jest aktualne.

BURMISTRZ BLACHOWNI POTWIERDZIŁ MOJE INFORMACJE Z 22 SIERPNIA, ŻE DLA MIESZKAŃCÓW BLACHOWNI NIE BĘDZIE DOFINANSOWANIA NA INSTALACJE OZE

24 czerwca burmistrz Cezary Osiński na stronie Urzędu Miejskiego informował mieszkańców gminy z radością –  

Cezary Osiński informował dalej -środki te zostaną podzielone na: część parasolową – skierowaną do mieszkańców naszej Gminy, którzy będą mogli uzyskać dofinansowanie na instalacje fotowoltaiki i magazynów energii, część infrastrukturalną – obejmującą budynki użyteczności publicznej, które zostaną wyposażone w instalacje fotowoltaiczne.

Dla większego uwiarygodnienia słów artykuł zakończono

Ja 22 sierpnia pisałem, że najbardziej „waleczny” włodarz w powiecie nic nie mówi mieszkańcom, że gmina wycofuje się z dofinansowania na OZE.

Na poniedziałkowym posiedzeniu Komisji Budżetu Rady Miejskiej w Blachowni 25 sierpnia w punkcie przesunięcia w budżecie, burmistrz Cezary Osiński poinformował radnych – nie będzie dofinansowania do fotowoltaiki. Dwa dni później radni w głosowaniu na sesji wycofali projekt o dofinansowaniu instalacji OZE.

CO W GMINIE 🗣️ BYŁEM NA DOŻYNKACH, DZIEŃ DŁUŻNIKA, TO JEST PRZESTĘPSTWO

Mieszkaniec – dotyczy „Dożynki święto plonów”. Byłem na tych dożynkach i tego nie dało słuchać. Byłem zawstydzony i zażenowany, już chyba nikt nie ma wątpliwości, że referendum musi się odbyć, bo Osiński ośmiesza nas wszystkich. Przemówienie burmistrza Osińskiego podczas dożynek w Blachowni powinno być okazją do podkreślenia roli kultury, wspólnoty i solidarności. Niestety, wyszło bardzo sztucznie i niespójnie. Z jednej strony Cezary coś mówił o współpracy gminy, powiatu i województwa, o piękniej przyrodzie w Blachowni i w walce mieszkańców o dobro wspólne, a z drugiej – widać było brak autentycznego zaangażowania. Fragmenty wypowiedzi brzmiały jak zlepione z urzędowych notatek, a przywołanie dramatycznej historii chorej dziewczynki sprawiało wrażenie nie troski, ale próby przykrycia własnych słabości i braku realnych działań dla gminy. Żenua. W sumie to nie wiadomo co ten gość chciał przekazać. NIC prawdopodobnie.
Incydent, kiedy mieszkaniec krzyknął z tłumu: „kto ci to napisał, ile zrobiłeś dla Blachowni przez ponad rok?”, najlepiej pokazał, jak nisko spadło zaufanie do władzy. Osiński przez ponad rok urzędowania nie potrafił zaprezentować spójnej wizji rozwoju gminy, a na scenie po raz kolejny po prostu się ośmieszył czytając z kartki słabe przemówienie. Mieszkańcy Blachowni nie potrzebują pustych słów o „pięknych lasach i ścieżkach rowerowych” – chcą konkretów: inwestycji, bezpieczeństwa, rozwoju infrastruktury i przejrzystego zarządzania.
Dziękowanie rolnikom było tylko formalnym dodatkiem, pozbawionym szczerej treści. Wizerunkowo FATALNIE zamiast wzmocnić więź z lokalną społecznością, Osiński po raz kolejny pokazał, że nie rozumie oczekiwań mieszkańców i traci kontakt z rzeczywistością i Blachownią.

ra(…)  „Gmina utraconych szans” A to dlaczego Blachownia nie ma swojego święta? Mamy dużo okazji do świętowania. Na przykład 6 maja można zrobić „Święto zaskakującego dłużnika”, albo po prostu „Dzień dłużnika”. Z korowodami, tańcami, wiązaniem wianków i fajerwerkami. W braniu kredytów burmistrz ma wprawę. Może nawet warsztaty prowadzić dla innych samorządów typu „Jak z pomocą 11 radnych z 15 reprezentujących miasto, wziąć rekordowy kredyt nie wiadomo na jaki cel”. No i wiadomo, „know-how” obecnego burmistrza, prawdziwy „majstersztyk”- jak za te pożyczone pieniądze zrobić tak, żeby nic nie zrobić dla mieszkańców.

Alek DER Odpowiedź od burmistrza – To jest przestępstwo i powód do referendum!!! Mieszkańcy mają prawo pytać, a burmistrz ma obowiązek odpowiadać.

obywatel D.pl  Tak się dba o lokalny biznes że na dożynki kazano zamknąć ten mały klimatyczny bar w OSIR. A mogła by dziewczyna na czynsz czy ZUS zarobić . Jest to przykre.

Mat37 Pan M chyba zestarzał się, albo sprawy biznesowe jego przygnębili. W każdym bądź razie już słabo myśli, nielogicznie. I te wyzwiska w internecie, chamstwo na każdym kroku. Jakby zamienili faceta. A kiedyś taki fajny był, łagodny jak baranek.

ANOnim  Częstochowa już rozpoczęła walkę. Zbiera podpisy pod referendum. A w Blachowni kto zbiera podpisy?

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

NIE WAŻNA JEST ILOŚĆ KURSÓW, WAŻNE ŻEBY KOMUNIKACJA BYŁA PRZYJAZNA – MÓWIŁ NA SPOTKANIU Z PRZEDSTAWICIELAMI MPK, GTV I MIESZKAŃCAMI BURMISTRZ CEZARY OSIŃSKI

Od nowego roku do Blachowni prawdopodobnie wróci MPK. To jedna z obietnic przedwyborczych Cezarego Osińskiego, który dzisiaj niczym kania dżdżu, potrzebuje sukcesu więc raczej po 1 stycznia pojawią się linie MPK 22 i 52.  I bardzo dobrze, bo wielu mieszkańców czeka na takie połączenie. Tym bardziej, że spółka świadczy wysokie usługi komunikacyjne. Kto będzie obsługiwać transport wewnętrzny na terenie naszej gminy zdecyduje przetarg.

-To jest dopiero koncepcja nowej komunikacji w Blachowni, bo nic bez was dlatego to spotkanie – mówił burmistrz Cezary Osiński.

Prócz władz gminy w prezentacji nowej oferty przewozowej wzięli udział przedstawiciele MPK, z prezesem spółki Mariuszem Sikorą na czele, właściciele GTV, 6. radnych oraz sami mieszkańcy w liczbie ponad 30 osób.  

-Nie ważna jest ilość (red. liczba) kursów ważne żeby była przyjazna – mówił do zebranych Cezary Osiński.

Pracownik MPK przedstawił wstępną propozycję nowych połączeń z Blachownią.

Linia 22 będzie przedłużona przez Łojki ul. Długą i Piastów do Urzędu Miejskiego przy ul. Sienkiewicza.

Linia 52 z Częstochowy pobiegnie przez Wyrazów dalej ul. Częstochowską pod UM. Te dwie linie prowadzą przez centrum Częstochowy, Tysiąclecie do ul. Gombrowicza w dzielnicy Północ. Przedstawiciel spółki zebranych zapoznał też z cennikiem usług MPK oraz z jakością świadczonych usług. Co ważne seniorzy powyżej 70. roku życia mają darmowe przejazdy.

Sami mieszkańcy interesowali się m.in. połączeniem z Konradowa i Ostrów ul. Sosnową. -Tam będzie transport wewnętrzny i będzie on skoordynowany z MPK – mówił Osiński. Domyślam się, bo słowa takie nie padły, że podobnie ma się sprawa z Cisiem, Malicami czy Trzepizurami. Cezary Osiński zapewniał, że połączenia wewnętrzne będą skoordynowane nie tylko z MPK, ale także z kolejami śląskimi, a w Blachowni ma być punkt sprzedaży biletów.

Jedna z mieszkanek, bardzo roztropnie, zapytała -czy naszą gminę będzie stać na dwóch przewoźników bo transport będzie kosztować jeszcze drożej niż obecnie? Lekkie zdenerwowanie na twarzy burmistrza i odpowiedź -my wychodzimy naprzeciw mieszkańcom. Gmina musi zwiększyć swoje dochody i mieszkańcy muszą mieć taką komunikację. Tutaj włodarz porównał ceny biletów przewoźników wskazując wyższość częstochowskiego przewoźnika nad innymi. -Każdy pasażer zaoszczędzi 3 tys. zł rocznie, wydaje mi się, że MPK to komunikacja przyjazna dla mieszkańca. Pobliskość z Częstochową jest dla nas najlepszym wariantem bo nie jesteśmy uzależnieni od przetargu – mówił Osiński. Burmistrz wierzy, że dzięki komunikacji MPK wzrośnie ruch turystyczny.

Wobec słów Cezarego Osińskiego, że -gmina musi zwiększyć swoje dochody i mieszkańcy muszą mieć taką komunikacjęzapytałem nieśmiało -jak pan burmistrz chce zwiększyć dochody gminy? Czy za chwilę będziemy mieć płatne parkowanie w centrum Blachowni czy może od nowego roku będą wyższe podatki? Ile gmina zapłaci za dwie linie MPK?

Burmistrz nie wytrzymał, a ja pożałowałem, że zadałem pytania. W moim kierunku poleciały epitety, że jestem niekompetentny, że jakiś bloger, że leje hejt, że nie będzie odpowiadał na moje pytania. Kilka osób zaczęło klaskać – najgłośniej jeden z przewodniczących związku zawodowego MPK. Jedna z mieszkanek wstała i grzecznie zapytała panie burmistrzu dlaczego pan nie chce odpowiedzieć na pytanie pana Kułakowskiego myślę, że jest ono zasadne.

-Proszę pani tutaj rozmawiamy wstępnie o komunikacji, a nie o pieniądzach, ile gmina zapłaci, ile wyniesie wozokilometr. Dzisiaj tego nie wiemy – tłumaczył włodarz podniesionym głosem.

Burmistrz dodał, że we wrześniu ukażą się ankiety i mieszkańcy będą mogli się wypowiedzieć w sprawie komunikacji gminnej.

Komentarz.  Irytacja burmistrza Osińskiego na dzisiejszym spotkaniu mocno mnie zdziwiła. Bo najpierw zaprasza on mieszkańców, a potem nie chce odpowiadać na proste pytania. W sprawie rzekomego hejtu zapewniam pana, że pisanie prawdy to nie jest hejt. Gdybym miał odkryć wszystkie komentarze to boję się o stan pana zdrowia. Dlatego staram się nie zachowywać jak pana kolega i wybieram te najgrzeczniejsze wpisy. Na zakończenie obiecuję, że następnym razem zadam łatwiejsze pytanie – np. jak pan to robi, że Blachownia jawi się mieszkańcom niczym kraina mlekiem i miodem płynąca, że teraz jest tak dobrze jak nigdy wcześniej?

WALCZYMY O GMINĘ

Wśród wielu obietnic i hucznych zapowiedzi Cezarego Osińskiego, że będzie walczyć (aby gmina rosła w siłę, a mieszkańcom żyło się dostatniej), ostatnio na dożynkach, …będziemy drodzy państwo wspólnie walczyć dla gminy, tak jak Wiktoria… proponuję, aby pan burmistrz wielką ofensywę na rzecz poprawy wizerunku gminy rozpoczął od rzeczy prostych: 

na początek wystarczy udrożnić z zielska ścieżki pieszo-rowerowe,
naprawić wygiętą poręcz przy przystanku autobusowym,

naprawić niektóre ławki, 

oczyścić rzekę Trzepizurkę.

Foto źródło od mieszkańców Gminy Blachownia 

MISTRZOSTWA POLSKI AMATORÓW W TENISIE STOŁOWYM W BLACHOWNI

Burmistrz Cezary Osiński jeszcze w grudniu 2024 roku przy suto zastawionych stołach w Centrum Aktywności Obywatelskiej mówił

-chcemy wspierać naszych lokalnych przedsiębiorców. I chyba nadarza się okazja. Bo jak się dowiedziałem na ul. Sportowej, pewien miłośnik piłeczki celuloidowej w hali sportowej w Blachowni chce zorganizować Mistrzostwa Polski Amatorów w tenisie stołowym.

Jako że dotychczasowa współpraca przed i po wyborach jawi się wzorowo, (bloger wzorowo opisuje działania i starania burmistrza na rzecz mieszkańców, a Cezary Osiński…. ) to i w tym przypadku nie będzie przeszkód, aby wypożyczyć halę sportową na zawody. Jedna niewiadoma jest taka – kto na tym lepiej wyjdzie gmina czy prywatna osoba. Bo na dzierżawie sali konferencyjnej w OSiR, gdzie całymi nocami tenisiści amatorzy tłuką piłeczkę przy stołach, zapewne przedsiębiorca może być zadowolony. Bo w innym przypadku by nie korzystał z uprzejmości ośrodka. OSiR z resztą też może być zadowolony. Dzierżawca pomalował dawną salę sesyjną, założył dodatkowe kamery, by wścibscy za bardzo się nie interesowali co się nocami dzieje w konferencyjnej, no i zarówno sala jak i jeden z pokoi nieczynnego hoteliku (jak widać nie dla wszystkich) owinięto złotkiem.

PS. Są to nieoficjalne informacje, nijak nie sprawdzone, dlatego proszę nie mówicie o tym nikomu.

CO W GMINIE 🗣️ ALBO ZREZYGNUJE ALBO REFERENDUM

jeremi g. (interia)  Błąd strategiczny czy świadoma kalkulacja pana M…… ? (imię nazwisko i stanowisko do wiadomości strony marekkulakowski.e-kei.pl) Decyzje personalne w polityce lokalnej mają bezpośrednie przełożenie na rozwój gminy. Lider nie jest jedynie reprezentantem mieszkańców – to także negocjator, organizator, moderator konfliktów i kreator wizji przyszłości. Dlatego każdy wybór na stanowisko burmistrza czy kluczowych funkcji administracyjnych powinien być przemyślany, oparty na kompetencjach i odwadze do podejmowania decyzji. W ostatnich miesiącach nasza gmina doświadczyła jednak sytuacji, która coraz częściej określana jest wśród mieszkańców mianem „kroku wstecz”. Na stanowisko kierownicze trafiła osoba, którą wielu odbiera jako nieprzygotowaną, zagubioną i pozbawioną zdolności samodzielnego działania. Zamiast lidera – mamy wykonawcę poleceń. Zamiast wizjonera – figuranta. W przeszłości M. potrafił podjąć decyzje, które dały gminie realną szansę na rozwój. Postawienie na kandydaturę Szymańskiej, która zdobyła społeczne zaufanie, można było uznać za sukces. Sukces dla gminy ale jak się okazało nie dla tego pana, bo już kolejne próby „układania sceny politycznej” zaczęły coraz bardziej przypominać grę personalną niż myślenie o dobru wspólnoty. Obecny wybór jest tego najbardziej jaskrawym przykładem. Jeśli ktoś wystawia osobę, która nie ma doświadczenia, odwagi ani umiejętności, to nie tylko osłabia własną wiarygodność, ale przede wszystkim naraża gminę na stagnację To nie zabawa w piaskownicy. Brak realnego przywództwa prowadzi do kilku niebezpiecznych konsekwencji: paraliż decyzyjny – sprawy administracyjne przeciągają się, bo nikt nie chce brać odpowiedzialności, utrata autorytetu na zewnątrz – partnerzy zewnętrzni, samorządy i instytucje widzą słabość i nie traktują gminy poważnie, spadek zaufania społecznego – mieszkańcy zaczynają odczuwać brak stabilności i kompetencji władz, co rodzi frustrację i niechęć do angażowania się w życie publiczne, hamowanie rozwoju – bez wizji i determinacji nie da się przyciągać inwestycji, tworzyć projektów i kreować długofalowych strategii. Odwaga szanowny Panie w wycofaniu się z nietrafionej decyzji jest dowodem siły, a nie słabości. Dziś gmina Blachownia stoi przed pytaniem: czy obecna sytuacja to tego Pana eksperyment, który można skorygować dymisją obecnego burmistrza czy też świadoma kalkulacja polityczna, której konsekwencje będziemy ponosić przez najbliższe lata? Obserwuję od lat, to co dzieje w Blachowni i powiem jedno mieszkańcy zasługują na coś więcej i albo Osiński sam zrezygnuje, albo konieczne będzie Referendum.

JUStyn Myślę, że adekwatnym obrazem co dzieje się w Blachowni był ten widok na niebie, który uchwyciłam na dożynkach. 

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

NA ODPOWIEDZIEĆ OD BURMISTRZA, TRADYCYJNIE BEZ ODPOWIEDZI, CZEKAŁEM AŻ 59 DNI

Burmistrz Cezary Osiński już mnie przyzwyczaił, że o cokolwiek pytam (na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej z dnia 6 września 2001 r. (Dz. U. Nr 112, poz. 1198), ucieka się do wskazania ważnego interesu publicznego w ciągu 7 dni. Włodarz żąda ode mnie odpowiedzi w tydzień, a sam kazał mi czekać na odpowiedź 59 dni. Czyżby nowe praktyki. 

Komentarz.  To może niech ważnym interesem społecznym dla burmistrza Blachowni będzie moja odpowiedź „Zaniechanie udostępnienia informacji publicznej bez podstawy stanowi czyn zabroniony określony w art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej, zgodnie z którym: -kto wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”