CO W GMINIE🗣️ POWIETRZE, KOMUNIKACJA I KANALIZACJA

Mateusz Ooo  Burmistrz podszedł do sprawy czystego powietrza dość pragmatycznie. Po co urząd będzie płacić za uslugi monitorowania czystego powietrza, skoro i tak nic z jakością tego powietrza nie zrobi. Tylko kłopoty sobie znajdzie, ponieważ mieszkańcy będą narzekać. Taki monitoring to luksus, dostępny dla mieszkańców zadbanych miast. Widocznie obecna władza troche pomniejszyla poziom Blachowni. Transport publiczny do niczego nie nadaje się. Mieszkańcy niechciane na sesji przez niektórych radnych. Wyłączają nagrywanie sesji że by nie było potem co udowodnić burmistrzowi że nie spełnił obiecanek. A czyste powietrze rządzących nie interesuje, przecież burmistrz dał pozwolenie dla odlewni aluminium. A teraz będzie ich obwiniać o zatrucie powietrza? Bezsens. Lepiej bloger z Cisia da informację o budowie osiedla w Cisiu, miejscowości bez kanalizacji. I wszyscy będą żarty z tego sobie robić i skakać z radości na tym właśnie zanieczyszczonym powietrzu.

Boska Była Burmistrz Szymańska wprowadzając monitoring czystego powietrza naprawdę dbała o zdrowie mieszkańców Blachowni. Wybudowała solankę do oddychania, było czysto na ulicach, starała się o kanalizację, żeby staw był czysty. O transporcie nawet nie wspominam, bo było oczywiście, że mieszkańcy dojeżdżają do swoich celów. (było trochę chrumkania na stronie jednego blogera i to organizowanych przez klonów tego samego blogera). A u obecnego Burmistrza głową zajętą w większości jednym problemem – w czym jeszcze można obwinić byłą Burmistrz, bo pomysłów już brak, jej projekty były udane i wszystkie już zakończone. A  obecnie Burmistrz nie ma pomysłów, nawet kanalizacje w Cisiu nie chcę budować, pieniądze są, a chęci brak. Może Burmistrz myśli o „grzybobraniu plastikowych grzybów”? Żeby przebiegło sprawnie, bez zakłóceń i żeby wszystkie grzyby były odnalezione, bo jeszcze na trzy lata kadencji powinno wystarczyć. Wstyd jak cholera co przez te dwa lata w Blachowni się porobiło.

Król  Zaraz zaraz, jak to „problemy techniczne”? Uparli się na współpracę z miastem, któremu jego wspaniałe MPK pozwala zmieniać rozkłady raz na kwartał, to teraz mają „problemy techniczne”.
Chwila, jak to było…? Sięgnijmy do źródeł:
https://blachownia.pl/pytania-i-odpowiedzi-dot-ukladu-komunikacji.html
„6. Czy nie mogliśmy się przyłączyć do Komunikacji Powiatu Częstochowskiego? Mogliśmy, ale takie rozwiązanie nie spełniałoby Państwa najważniejszych oczekiwań, jak m.in. wspólny bilet na całą sieć komunikacji w Częstochowie, czy też samodzielne zarządzanie liniami gminnymi przez Gminę Blachownia”.

mieszkanie 2 sortu W sprawie kanalizacji w Cisiu. Wydaje się logicznym, że decyzja o tym, że nie będzie kontynuacji III etapu budowy kanalizacji musiała zapaść dużo wcześniej. Pan Burmistrz aby mógł ją zrealizować w zakładanym czasie, powinien w sierpniu lub najpóźniej we wrześniu 2025 roku rozpisać przetarg na wybór wykonawcy. Jak widać świadomie lub nie tego nie uczynił. Terminy są nieubłagane w rozliczaniu środków unijnych i burmistrz o tym wie lub nie, ewentualnie żaden sufler tego nie powiedział choć wydaje się to mało realne. Jak się okazuje budowa kanalizacji w Cisiu była jedynie dobrym uzasadnieniem dla radnych przy podejmowaniu decyzji o zaciąganiu nowych kredytów. Zarówno za pierwszym jak i za drugim razem szanowni radni zostali kolokwialnie mówiąc „wyprowadzeni na spacer”. O ile za pierwszym razem tego nie zauważyli to w drugim przypadku nieco ich to ubodło jak się okazało, że część zaciągniętego kredytu została przeznaczona na podwyżki dla nowo przyjętych pracowników. Pomijając całą tę otoczkę, Szanowni Radni trochę konsekwencji w działaniu, skoro głosujecie za środkami na konkretny cel to tego dopilnujcie. Jesteście Naszym głosem w tym urzędzie i wydajecie pieniądze Mieszkańców Miasta i Gminy Blachownia nie pieniądze urzędu czy też burmistrza. Jeżeli ktoś świadomie i celowo wprowadza kogoś w błąd to radcy prawni naszego urzędu powinni wiedzieć znamiona jakiego artykułu wyczerpuje takie zachowanie i nawet nie wiem czy nie mają prawnego obowiązku aby zgłosić to właściwym organom, mogę się jednak mylić, ale ocenę pozostawiam właśnie im.

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

ZA NOWEJ WŁADZY NIE WIEMY CZYM ODDYCHAMY

Mam nadzieję, że uda mi się państwa mile zaskoczyć” Cezary Osiński maj 2024 rok.

Dzień dobry. Za kadencji P. Szymańskiej zostały uruchomione czujniki smogu, mierzące jakoś powietrza, a obecnie mapa Airly nie pokazuje żadnych wskazań w Blachowni. Pisałem też do urzędu miasta, ale nie dostałem żadnej odpowiedzi, a od Team Airly szybko była zwrotka – takie w ostatnim czasie dochodzą do mnie maile od mieszkańców.Team Airly  –niestety Gmina Blachownia zdecydowała się nie przedłużać subskrypcje na czujniki jakości powietrza dlatego wszystkie nasze czujniki już nie są dostępne w Blachowni. 

Komentarz

Za nowej władzy nie wiemy czym oddychamy. Dla wielu osób aplikacja Airly określająca jakość powietrza (w gminie były 4 punkty pomiaru) była bardzo ważną informacją. Szczególnie dla chorych na astmę, schorzenia serca i układu oddechowego. Dzisiaj Blachownia została bez narzędzia, które pomagało podejmować proste, ale istotne decyzje: czy wyjść na spacer z dzieckiem, czy wietrzyć mieszkanie, czy ograniczyć aktywność na zewnątrz. Dostęp do aktualnych pomiarów jakości powietrza to nie „gadżet”, to ważna informacja o realnym ryzyku zdrowotnym – zwłaszcza w okresie grzewczym, przy bezwietrznej pogodzie i smogu. Osoby z astmą czy chorobami serca często opierają decyzje na codziennych wskazaniach pyłów PM2.5 i PM10. Dla rodziców małych dzieci to także sygnał, kiedy lepiej ograniczyć przebywanie na zewnątrz. Właśnie dlatego w przeszłości podjęto decyzję o montażu czujników.

Z korespondencji otrzymanej od Airly Sp. z o.o. wynika, że powodem braku danych jest nieprzedłużenie subskrypcji na czujniki jakości powietrza. Firma informuje, że w związku z tym czujniki nie są już dostępne na terenie Blachowni — zostały zdemontowane.  

Niepokój dodatkowo może budzić brak komunikacji ze strony Urzędu. Mieszkańcy wskazują, wysyłają do maile z pytaniami o powody tej decyzji i… pozostają bez odpowiedzi. To rodzi poczucie, że sprawy zdrowia i środowiska w naszej gminie nie są ważne. A taka miała być otwartość nowego burmistrza na mieszkańców. Ludzie nadal pozostają bez rzetelnej informacji. To teraz my zapytamy w imieniu mieszkańców – jaki był powód nieprzedłużenia subskrypcji? Czy planowany jest powrót monitoringu jakości powietrza? Jeśli tak to kiedy? Jakie rozwiązanie zastępcze zapewni mieszkańcom dostęp do danych o jakości powietrza? 

Na pocieszenie dodam, że najbliższe mierniki jakości powietrza znajdują się ul. Przestrzennej w Gnaszynie i w Kawodrzy (Szkoła Podstawowa nr 46). 

Przy tym wszystkim informacja na stronie blachownia.pl brzmi jak żart – Urząd informuje, że 3 lutego Punkt Czystego Powietrza w Urzędzie Miejskim w Blachowni będzie nieczynny.

CO W GMINIE🗣️ PRZERWANA TRANSMISJA, KOMUNIKACJA RADNY OBIECAŁ, ODPADY, SPOTKANIE PREZESI KLUBÓW

Anonim Widział Pan? Wyłączyli transmisje gdy burmistrz tłumaczył się, że ze względów technicznych nie może zmienić rozkładów jazdy żeby ludzie mogli dojechać do przedszkoli, szkół czy pracy. Gdy Pan Burmistrz tłumaczył, że są pewne niedogodności (ha ha – uśmiałem się jak norka) , a ludzie zaczęli mu odpowiadać, Pani Przewodnicząca nerwowo wstała i… ktoś przerwał transmisję . Coraz lepiej Panie Osiński i Pani Mandryk. Gdyby to zrobiła Pani Szymańska to wasz serdeczny kolega z Cisia wylałby na nią pomyje słowne.  A to jak się zachowywał Pan Rogut to wstyd dla Łojek. Tak się nie zachowuje radny. 

Jacenty Jakie autobusy do Malic? Było sobie dom wybudować pod Dospelem.

Ola la la Panie Kułakowski zastanawiam się czy wybory na burmistrza w Blachowni nie były sfałszowane. Z kim dzisiaj nie rozmawiam to każdy mi mówi, że głosował na Szymańską. Nikt nie chce się przyznać, że głosował na Osińskiego.

Uuuuuu  Korzystając z okazji, że Blog jeszcze hula chcę, żeby wybrzmiało, że to iż urzędnicy nie mówią głośno o różnych procederach w urzędzie, nie oznacza, że nie mają o nich wiedzy. Wielu z nich czeka na lepszy moment. Niestety panują warunki ograniczające swobodę wypowiedzi. Nie chodzi wyłącznie o burmistrza, choć to on ostatecznie ponosi odpowiedzialność za podejmowane decyzje. Każda kadencja dobiega końca. Niestety niektórych, ze względu na wiek, może już nie być przed jej zakończeniem, ale to nie szkodzi. A i dziękuje radnym, którzy wykazali się wyjątkową jak na nich aktywnością na ostatniej sesji. Skutkiem tego jest już nowy pracownik z Wręczycy w dziale oświaty. (nowa pani była następnego dnia po sesji). Chodzi o radnego Makowskiego i Włoczka. Gratuluję ustawki…

Jaro  Marek przemyśl czy warto zamykać bloga. Z kim nie gadam to czyta twojego bloga

Roma Panie Marku, Pana wpisy są mądre , rzetelne i co najważniejsze nie obrażają nikogo , pokazują jedynie nieudolność obecnych władz. Robi Pan doskonałą robotę, proszę dla dobra naszej gminy nie zaprzestawać działań. Proszę nas nie zostawiać bez rzetelnego źródła informacji.

Klubowicz Prezesi klubów są jacyś dziwni. Jak pamiętam niektórzy z nich jawnie popierali Cezarego, a krytykowali Sylwkę, a teraz idą do urzędu i się przypominają. Trzeba nie mieć honoru. Chcieliśta Czarka to macie i teraz nie narzekajcie. Załóżcie klub żużlowy to może dostaniecie pieniądze na wsparcie jak ci z Częstochowy.

Sąsiad Do jak kuriozalnych sytuacji musi dochodzić, skoro mieszkanka przy kilkunastostopniowym mrozie nie może wsiąść do pojazdu MPK na węźle w Blachowni, poczekalnia zamknięta!!! Totalna hipokryzja. Za Szymańskiej były awantury jak we wrześniu czy październiku poczekalnia była zamknięta po 20, teraz 15 stopni mrozu, ludzie stoją jak za PRL (ciekawe kiedy Czarek koksowniki postawi i węgiel z Hutmaru przywiezie). Dzięki za dobrą zmianę 🤨

Elżbieta Jeżeliby powstał w Polsce miesięcznik pod nazwą „Koliesiopress” to wydaje mi się, że władza Blachowni nie byłaby bez szans aby liderować w rankingu. Bo tak myślę, że miesięcznik science fiction „Wydaje mi się” chyba już mamy, ale o naszej blachowienskiej bohaterce w nim nie piszą, prawdopodobnie jeszcze za mało nafantazjowała. No i ostatnia wisienką na torcie nie wiadomo do jakiego miesięcznika zakwalifikować pana który mówił do ludzi „Kto was tu zaprosił na spotkanie!”

Cisiaki fajne chłopaki Panie Marku, nam też nerwy puszczają, ale w innej sprawie. Radny z Cisia obiecywał że jak wygra wybory to będzie kanalizacja, choć tak naprawdę inwestycja była już mocno zaawansowana. Chłop chodził od domu do domu i obiecywał, że dopilnuje, kontynuacji i będzie skutecznie naciskał, żeby sprawę domknąć. A dziś: jest projekt, są środki, a nie ma działania. Na sesji zamiast nacisku – radny słał pochwały pod adresem burmistrza, ukłony, przekonywania o zasadności inwestycji – wszyscy wiemy, jaka jest ważna – bo środowisko, bo zalew, bo bezpieczeństwo, bo chodnik i droga…. Burmistrz oficjalnie na sesji mówi, że odpuszcza dotację z KPO (prawie  5 milionów złotych) przez co inwestycja stanie na lata. A Pan radny z Cisia głosuje, przyklepuje i grzecznie prosi. Panie Radny w takiej sytuacji to Pan powinien pokazać kto jest dla Pana ważny – burmistrz  czy mieszkańcy – należało walnąć w stół i konkretnie zażądać realizacji zadania na które są pieniądze. Jeśli III etap nie powstanie — honorowo powinien złożyć mandat. Tyle z Cisia !

JACEK Pisałem rok temu i dwa lata temu, że osoby wyjące do marzeń o MPK jak wilk do księżyca oraz osoby robiące sobie z tego kampanię wyborczą powinny się udać na badania do specjalistów. Ale populizm jest chwytliwy, więc mamy, co mamy i nie pomogły nawet spotkania z różnymi podmiotami, z których przecież można było uzyskać dane do dobrej analizy. No to jest, co jest.

mieszkaTU Czy ja dobrze zrozumiałam P. Szymańską na sesji – komunikacja jurajska z powiatu dawała lepsze warunki niż MPK i Wesley – a mimo to P. Osiński wybrał droższego przewoźnika? Czy to nie jest działanie na szkodę gminy?

 Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

ODBIORĄ ELEKTROODPADY

Burmistrz Blachowni informuje mieszkańców, że 4 lutego br. na terenie gminy organizowany będzie bezpłatny odbiór elektroodpadów sprzed nieruchomości zamieszkałych jednorodzinnym budynkiem mieszkalnym oraz w przypadku zabudowy wielolokalowej koło wiat śmietnikowych. Zużyty sprzęt należy wystawić do godz. 7. Drobny zużyty sprzęt elektryczny bądź elektroniczny można umieszczać również w pojemnikach znajdujących się na przeciwko Urzędu Miejskiego w Blachowni oraz przed budynkiem ZMK przy ul. Miodowej 4a. Dodatkowo zużyty sprzęt elektryczny bądź elektroniczny można odwieść w każdy czwartek w godz. od 12 do 18 do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych przy ul. Starowiejskiej. Następny odbiór odpadów sprzed domów odbędzie się 6 maja.

PRZEPRASZAM BURMISTRZA – BLOG MAREKKULAKOWSKI.E-KEI.PL/ ZOSTAJE – NA PROŚBĘ MIESZKAŃCÓW

Miało być wielkie zamknięcie bloga, gaszenie 💡i symboliczne oddanie 🔑.  Podobno z tej radości w urzędzie miejskim mrożono 🍾, a burmistrz podobno nawet zakupił nowy 📺, aby mieć szersze spojrzenie na swoje „sukcesy”.

Niestety – niespodzianka!  Ku rozpaczy burmistrza i jego świty z SKL, ogłaszam, że NIE ZAMYKAM BLOGA. Czynię to na prośbę mieszkańców gminy, niektórych radnych gminy i powiatu, a nawet urzędników i pracowników podległych placówek UM w Blachowni. Nadal będę ✍🏻 no bo skąd mieszkańcy mieliby czerpać informacje co w Blachowni 🗣️. Telepatia? Od 🕊️ pocztowych? Z plotek z Cisia? Zdecydowanie nie.

Zatem https://marekkulakowski.e-kei.pl/ zostaje. Nadal będę informować – jak ci, którzy doszli do władzy wypełniają swoje obietnice wyborcze. Na co idą nasze 💵? Będę ✍🏻 choćbym miał doprowadzić pół ratusza do wykupienia zapasów melisy. Przepraszam wszystkich, którzy już zdążyli otworzyć 🍾 i zapraszam do czytania.

NIE MILKNĄ ECHA PO OSTATNIEJ SESJI RADY MIEJSKIEJ

Zdeterminowani mieszkańcy pojawili się na ostatniej sesji Rady Miasta, aby w wolnych wnioskach zadać burmistrzowi kilka pytań dotyczących komunikacji, a właściwie wykluczenia komunikacyjnego, które w ich ocenie pogłębiły ostatnie decyzje władz.
Mieszkanka Konradowa pytała, dlaczego na rozkładzie jazdy busa jadącego z Łojek do Blachowni widnieje zapis: „z pominięciem Konradowa”. Czy oznacza to, że sołectwo Konradów zostało wyłączone z trasy? Jeśli tak to  na jakiej podstawie i dlaczego mieszkańcy, chcąc dojechać do Blachowni, muszą najpierw dojechać pod Dospel, a dopiero przy powrocie busa są dowożeni do Blachowni? Jak ujęła to jedna z osób: to nie jest dramat ani masakra – to jest katastrofa.
Na prośbę mieszkańców głos w tej sprawie zabrała również była burmistrz Sylwia Szymańska. Odniosła się do wypowiedzi burmistrza Osińskiego, które — jej zdaniem – mijały się z prawdą w kwestii wyboru rozwiązania komunikacyjnego. Wskazała, że
-nie ma przepisu, który narzucałby wybór między MPK, a tzw. komunikacją jurajską – powiatową, więc twierdzenie o „przymusie wyboru” jest — w jej ocenie — nieprawdziwe, nie jest prawdą, że wybór komunikacji powiatowej zamykał drogę do kontynuacji przewozów linią 22 do Łojek jak dotychczas, po zapoznaniu się z ofertą komunikacji jurajskiej uważa ją za korzystne rozwiązanie dla mieszkańców: transport miałby się odbywać „po śladzie” dawnego PKS — bezpośrednio do Częstochowy, bez przesiadek, a cena proponowana przez powiat byłaby ponad dwukrotnie niższa.
W związku z tym padło kluczowe pytanie: co zmusiło burmistrza do wyboru rozwiązania znacznie droższego i zdaniem mieszkańców wyraźnie gorszego przewoźnika? I czy oferta powiatu była przedstawiona radnym czy schowaną ją pod stół? 
Niestety, na zadane pytania nie padła konkretna odpowiedź. Szymańska próbowała  przekazać pytania na piśmie, jednak pismo nie zostało przyjęte – co, mam nadzieję, zostało przynajmniej odnotowane w protokole.
Na sali było dużo emocji: żalu, pretensji i bezsilności – ale trudno się temu dziwić. Mieszkańcy z niektórych sołectw zostali pozbawieni realnej możliwości dojazdu do pracy, szkoły, ośrodka zdrowia czy kościoła. Szukają pomocy, jednak – jak mówią – odbijają się od drzwi burmistrza, a przedstawiane wyjaśnienia są dla nich nielogiczne.
Bo jak wytłumaczyć sytuację, w której bus opłacany przez gminę, jadący od Łojek do Dospelu, nie zatrzymuje się na przystanku przy kościele ani przy przychodni, staje dopiero przy Dospelu . Albo to, że bus stoi 40 minut przy cmentarzu na Błaszczykach, a mieszkańcy Malic muszą odcinek od cmentarza do domu pokonać pieszo poboczem ruchliwej, nieoświetlonej drogi wojewódzkiej prowadzącej przez las?Komentarz
Piękne plakaty i zapowiedzi z kampanii nie rozwiązują codziennych problemów mieszkańców. Ludzie pytają wprost: po co była ta zmiana, skoro jest gorzej i dużo drożej? Pytają też, kiedy konkretnie burmistrz przedstawi korektę rozkładów, która przywróci mieszkańcom możliwość dojazdu do pracy, szkoły i ośrodka zdrowia oraz od kiedy te zmiany realnie zaczną obowiązywać? A swoją drogą czy nie warto doprowadzić do spotkania radnych i mieszkańców naszej gminy z przedstawicielami Jurajskiego Związku Powiatowo-Gminnego „Komunikacja Jurajska”, aby ludzie usłyszeli jaka była oferta w kwestii transportu publicznego. Jak to mówił Cezary Osiński -może kosztowałaby tyle samo, a może taniej?