Mowa jest srebrem, a milczenie złotem – to znane powiedzenie, które czasami pasuje do wypowiedzi niektórych osób publicznych.
Przykład – wiele lat temu były premier RP w rozmowie radiowej z pewną posłanką nagle usłyszał -Panie premierze gdybym miała mieć takiego męża to bym mu do zupy wsypała truciznę.Były premier spokojnie odpowiedział –gdybym miał mieć taką żonę jak pani to bym zjadł tę zupę.
Z takich powiedzeń radiowa Trójka uczyniła plebiscyt „Srebrne usta”.
Jak pokazuje życie u nas w Blachowni także można się uśmiechnąć bo jest z czego zrobić mały plebiscyt np. pod nazwą „Malinowe usta”. W tym roku, za zeszłoroczne powiedzenia, nominujemy dwa najbardziej zapamiętane cytaty.
„Nie jestem zupą pomidorową, żeby mnie każdy lubił” -Sylwia Sękiewicz, główna księgowa UM i „nie wiemy jeszcze ile będzie kosztować nowa komunikacja. Może tyle samo co teraz, a może będzie taniej” -Cezary Osiński, burmistrz.
A który cytat Państwu najbardziej przypadł do gustu, kto zasłużył na „Malinowe usta„? Czekam na komentarze i wskazania – mała nagroda czeka?
Urzędnik Błaganie o pomoc Bo mnie jest po prostu wstyd, Panie Redaktorze, kiedy to widzę, słyszę — i kiedy w tym tkwię. W urzędzie pracuję niemal od początku. Całe moje życie zawodowe związane jest z tym miejscem. Zanim zostałem zatrudniony, uczyłem się zawodu dzień po dniu. Potem były egzaminy. Nikt nie żałował tego wysiłku, bo wszyscy mieliśmy świadomość, że służba publiczna to odpowiedzialność, a urząd to nie tylko biurko i pieczątka — to praca dla ludzi. Nie było łatwo. Były różne czasy, różni przełożeni i zmieniające się przepisy. Ale tak źle, jak jest teraz, nie było nigdy. Od pewnego czasu obserwuję niepokojące zjawiska: masowe zatrudnianie osób powiązanych rodzinnie lub towarzysko z kierownictwem, pogorszenie standardów pracy i relacji oraz atmosferę strachu i milczenia. Pojawiają się krzyki, wulgarne zachowania, obrażanie pracowników, donoszenie, próby kontrolowania i zastraszania — a w skrajnych przypadkach działania, które wielu z nas odbiera jako mobbing. Dzieje się to w instytucji publicznej i za publiczne pieniądze. Pracownicy milczą, bo boją się konsekwencji. Coraz częściej słyszymy, że „nie ma środków” na podwyżki dla wieloletnich urzędników, podczas gdy nowe osoby przyjmowane w ostatnim czasie otrzymują wynagrodzenia znacząco wyższe. Takie dysproporcje niszczą morale, podważają zaufanie do zasad równego traktowania i budują przekonanie, że o awansie i płacy decydują nie kompetencje, lecz układy. To działa destrukcyjnie: część doświadczonych pracowników odchodzi, inni wycofują się i wykonują obowiązki w ciszy, by „nie podpaść”. A na tym tracą mieszkańcy — bo urząd nie działa lepiej, tylko gorzej, wolniej i w atmosferze ciągłego napięcia. Chcę zapytać wprost: czy takie standardy są dziś normalne? Czy to jednostkowy problem, czy szersze zjawisko, które wymaga kontroli i reakcji? Te sygnały są prawdziwe, to nie jest „plotka”, lecz kwestia interesu publicznego: transparentności zatrudniania, przestrzegania prawa pracy, równego traktowania oraz ochrony pracowników przed nadużyciami. To również sprawa jakości usług, jakie urząd świadczy mieszkańcom. Mój głos to głos urzędnika, który pamięta czasy, gdy służba publiczna oznaczała etos, kompetencje i odpowiedzialność. Dziś pada pytanie: czy to jeszcze urząd, czy już folwark? Warto o tym mówić głośno, merytorycznie i odważnie — zanim odejdą ci, którzy pamiętają, po co ten urząd w ogóle istnieje. To, co się dzieje w naszym urzędzie jest destrukcją, a jej skutki ponoszą mieszkańcy. Proszę: niech ktoś pomoże i ratuje to, co z normalnego urzędu jeszcze zostało…
Babę zesłał Bardzo chciałam podziękować za świetne skomunikowanie komunikacji. 2 października nie miałam jak dojechać do pracy. Musiałam z Wyrazowa dreptać na pieszo do centrum Blachowni. Brawo panie Osiński. Zaskakuje Pana nas mieszkańców cały czas. Jeszcze trochę a przyjedziemy z taczką.
Bruneta Ja w sprawie Listu do Radnych-Bardzo dobrze napisane, logicznie i z sensem. Tylko obawiam się, że to jak o ścianę grochem. Większość „nowych” radnych dostało się do rady na fali nienawiści rozpędzonej poprzez kłamstwa pana z Cisia. Dostali się ludzie którzy byli najbardziej aktywni (…) byłej Pani Burmistrz i chyba nie bardzo wiedzą na czym polega bycie radnym. Tylko jeden, niby „niezależny” ze starszych i niby doświadczonych dołączył do grupy tej 11- „automatycznie podnoszących rękę” w zamian za profity w Urzędzie. Szanowny panie jestem przekonana, że nie dojdzie do Radnych ten tekst, im i tak dobrze się żyje. A troska względem mieszkańców dla nich to robienie na złość Szymańskiej, przecież tak dużo (…) przez „(…) z Cisia” tego chciało.
Z Miodowej Dobrze że w Ostrowach jest taki radny- Matuszewski który walczy o prawa mieszkańców. Jakby był ktoś pokroju tych 11 (…), to nikt by się nie dowiedział że w tym rejonie jakieś problemy są. Tam jest jeszcze jeden „reprezentant mieszkańców”, ale on cicho siedzi, nie chce swojego szefunia niepokoić.
Tomek Komunikacja busów gtv do obecnej Osińskiego wygląda jakbyśmy z pewexu skoczyli do GS.
Eliza Zamknięte, bo śnieg pada — taki u nas cud, planów brak, konkretów brak — za to urzędników w bród … To jest gmina w trybie „jakoś to będzie”. Może jakoś wyjdzie, albo nie — kto to dziś wie. Obietnice były głośne a konkretów brak…. Kredyty rosną jak drożdże, etaty puchną jak pączki. Gdy pytasz: „gdzie efekty?” — słyszysz to hejt nie rób drak przyjdzie na to czas. Wręczyca się gości. Dla naszych nie ma litości. Nie ma pieniędzy dla strażaków, klubów, stowarzyszeń za to dla innych są śniadania, bombki, wyjazdy do Danii, czerwone autobusy, a budżet kusy. A potem zdziwienie że ludzie mają dość i stracili nadzieję na PRZYZWOITOŚĆ
Jacek Jak to „wykorzystać doświadczenia firmy GTV”? Takie bluźnierstwa głosić? To jak puścić głośnego bąka przy królowej brytyjskiej (niech jej ziemia lekką będzie). Albo próbować wyjaśnić Trumpowi, że towarzysz Putin robi z niego pożytecznego idiom.
Ola Co trzeba mieć w głowie, aby stworzyć rozkład jazdy i mówić na początku roku że będziemy ją zmieniać. Panie Osiński czy pan z nas robi idiotów?
Sportowa Komentarz: Zapraszam na spacer nad staw tam wszystkie kosze pełne . Brak osoby odpowiedzialnej, gospodarza tej gminy nie widać. Nad tym nikt nie panuje.
Barbara Nie ma komu sprzątać. Wszyscy wyszli na patrol przystanków. Jeden taki propagandowy bloger z Cisia napisał że straszna jest dewastacja mienia Gminy, zrywają rozkłady jazdy i inne horrory dzieją się z transportem publicznym w Blachowni. Zawistni pasażerowie atakują MPK i Weslej! Tylko po co niszczyć rozkłady jazdy, których nikt nie wywiesił na przystankach. Najpierw trzeba nakleić ogłoszenia. Szkoda, że bloger z Cisia tego nie wytłumaczył swojemu koledze . Dziwne, że nikt z mieszkańców nie zauważył zniszczenia rozkładów.
Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.
Tydzień po Sylwestrze, a kosze nadal pełne śmieci – informują mnie mieszkańcy Blachowni.
Fajerwerki dawno ucichły, postanowienia noworoczne zdążyły się już delikatnie nadkruszyć, a wystrzałową nocą, jak widać, żyją jedyne kosze. Najwyraźniej uznały, że też należy im się urlop, „pracowaliśmy ciężko w noc sylwestrową”,„teraz regenerujemy się psychicznie” – zdają się mówić przepełnione pojemniki.
Zapytany o sprawę, jeden z koszy przy tężni, nie chciał komentować swojego przepełnienia, ale wyraźnie było widać, że śmieci ma już po… brzegi. Póki co podobno Urząd Miejski monitoruje sytuację… razem z kawkami.
Mieszkańcy na przepełnione kosze reagują różnie. Jedni uważają, że to nowa instalacja artystyczna bez wkładu finansowego Gminy, a jeszcze inni tłumaczą włodarzy, że być może burmistrz chciał, aby wspomnienia z tej niezwykłej nocy zostały na dłużej w pamięci ludzi.
„Mam nadzieję, że uda mi się państwa mile zaskoczyć” Cezary Osiński maj 2024 rok.
Jak informowałem ostatnia sesja zakończyła się kłótnią wokół komunikacji. A rozpoczęło się niewinnie bo od podjęcia uchwały w sprawie określenia warunków korzystania z nowych przystanków komunikacyjnych, których właścicielem i zarządzającym jest Gmina Blachownia. Dyskusja, nic dziwnego, zeszła na rozkłady jazdy nowych przewoźników, które już nie podobają się ewentualnym pasażerom.
Radny Marcin Matuszewski -Rozkład jest niekorzystny dla dzieci z Ostrów, które uczą się w Szkole Podstawowej nr 1.
Radny Jacek Rogut -To może dzieci z Ostrów do SP 1 będziemy wozić taksówkami?
Burmistrz Cezary Osiński -W zasadzie dzieci z Ostrów powinny chodzi do szkoły nr 3. Jeżeli dzieci z Ostrów mamy wozić do SP nr 1 to spowodujemy zamkniecie szkoły, a tego nie chcemy.
Radny Marcin Matuszewski -Wydzwaniali do mnie nie tylko mieszkańcy z Ostrów, ale i z różnych części Blachowni. Ze Starowiejskiej, Malic i mówili mi Marcin jesteś radnym weź coś zadziałaj bo nikt nic nie robi. Dlatego napisałem interpelację ogólną, dla Ostrów też. Ludzie mają zastrzeżenia do rozkładów jazdy.
Radny Tomasz Rećko -Rozmawialiśmy na komisjach wielokrotnie o nowej komunikacji. Nie jestem przeciwny MPK natomiast przykre jest to, że tworząc rozkłady jazdy nikt nie wykorzystał doświadczeń firmy GTV. Można było wykorzystać pewne doświadczenia i dzisiaj byłoby mniej kłopotów. A na to wygląda, że teraz mamy gotowe rozkłady jazdy wyrzucić do kosza i pracować nad nowymi. Analizowanie połączeń mogliśmy zrobić przed zmianą przewoźników, by się ustrzec błędów. Jest pan burmistrzem półtora roku więc mógł pan zlecić swoim pracownikom, aby sprawdzili jak i gdzie przemieszczają się pasażerów po gminie.
Burmistrz Cezary Osiński –Niech ta komunikacja zafunkcjonuje. Będziemy chcieli badać rynek. Też musimy zobaczyć ile tych ludzi z komunikacji korzysta. Z miesiąca na miesiąc będziemy tę komunikację usprawniać. Wiadomo, że to jest nowa sieć połączeń. Priorytetem będzie komunikacja MPK bo większość ludzi dojeżdża do Częstochowy i do niej dostosować komunikację wewnętrzną. My możemy rozkłady jazdy pozmieniać, ale w granicach naszych możliwości. Wszystkie uwagi mieszkańców bierzemy pod uwagę.
Fragment filmu Stanisława Barei „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz”. https://www.youtube.com/watch?v=N4FvOqTdnPI
Screean z filmu reżyserii Stanisław Bareja „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz”
Piszę do Was z głębokim poczuciem rozczarowania i rosnącym niepokojem o kierunek, w którym zmierza nasza Gmina. Coraz częściej mam wrażenie, że w kluczowych głosowaniach dominuje nie samodzielna ocena skutków uchwał i troska o mieszkańców, lecz podporządkowanie woli wąskiego grona decyzyjnego. Wiem, że te słowa mogą być odbierane emocjonalnie, ale wynikają z obserwacji i rozmów, które toczą się dzisiaj wśród mieszkańców.
Zaznaczam jasno: nie piszę tego listu z myślą o czyimkolwiek mandacie, ani w ramach osobistych ambicji. I mimo że publicznie pojawiają się wątpliwości dotyczące statusu mandatów dwóch radnych, nie noszę się do tej sprawy, aby ją zbadać. Wygraliście wybory (fakt różnymi metodami) to teraz rządźcie z odpowiedzialnością za gminę, za jej mieszkańców. I to jest dziś najważniejsze.
A niestety ma się wrażenie, że Gmina, która powinna rozwijać się konsekwentnie, krok po kroku – zaczyna stawać się zakładnikiem decyzji, które prowadzą do stagnacji. Od około 1,5 roku obserwujemy, że poza dokańczaniem zadań rozpoczętych przez poprzednią burmistrz, nie pojawiają się, żadne nowe inwestycje. To nie jest opinia „polityczna” – to fakt odczuwalny w codziennym życiu. Na drogach, w chodnikach, w bezpieczeństwie, w infrastrukturze komunalnej. Słyszymy argument o „złej sytuacji finansowej” jako uzasadnienie kolejnych kredytów. Ale jednocześnie widzimy brak planu rozwojowego, brak nowych projektów i brak czytelnego harmonogramu działań. Dług, który nie zostawia po sobie majątku i jakości usług, jest po prostu ciężarem, a nie inwestycją w przyszłość.
W przestrzeni publicznej padają też liczby: że dziś mówimy już o kolejnych kredytach liczonych w milionach, a wielu mieszkańców gubi się w tych kwotach. Warto, aby Rada i Burmistrz przedstawili to jasno: ile dzisiaj wynosi dług, na co konkretnie były zaciągane kredyty i jakie są skutki dla budżetu w kolejnych latach.
Niepokój budzi również to, że z agendy rozwojowej znikają tematy, które były dla mieszkańców ważne i często głośno zapowiadane: -dalsza budowa kanalizacji w miejscach, gdzie wciąż jej brakuje, -budownictwo mieszkaniowe, -obiecywane liceum, -działania w kierunku budowy basenu – sztandarowej obietnicy wyborczej.
Jeżeli dzisiaj słyszymy w sprawie kanalizacji „nie zaczniemy, bo nie zdążymy w trzy lata”, to jest to logika, która w samorządzie prowadzi donikąd. Największe zadania – kanalizacja, drogi, infrastruktura – z definicji są wieloletnie. One nie powstają „od ręki”. One powstają wtedy, gdy jest plan, etapowanie, dokumentacja i konsekwencja.
Transport publiczny: decyzje bez policzonych kosztów? Wielu mieszkańców cieszy się z zapowiedzi zmian w komunikacji, ja też uważam transport publiczny za ważny. Ale nie rozumiem, jak można zagłosować za budżetem, jeśli jednocześnie pada stwierdzenie, że nie wiadomo jeszcze, ile dokładnie to będzie kosztować transport publiczny. Mieszkańcy mają prawo oczekiwać od Rady twardych danych: wariantów, kosztów rocznych, źródeł finansowania i wpływu na inne zadania.
I w tym samym czasie mamy symbole, które budzą złość – bo wyglądają jak zastępowanie polityki rozwojowej „igrzyskami” (np. dyskusje o wydatkach typu ozdoby świąteczne za dziesiątki tysięcy złotych). Nie chodzi mi o to, żeby nie było świątecznie. Chodzi o proporcje i priorytety.
Mam wrażenie, że naszym radnym brakuje dzisiaj stanowczej, samodzielnej refleksji nad skutkami podejmowanych uchwał. Radni nie są od „przyklepywania” decyzji władzy wykonawczej. Radni są od: -kontroli, -zadawania pytań, -wymagania wyliczeń, -bronienia interesu mieszkańców, -i mówienia „nie”, gdy rozwiązania są krótkowzroczne, kosztowne lub ryzykowne.
Każda złotówka długu, która nie daje realnego rozwoju, to obciążenie dla następnych lat i kolejnych pokoleń. Każdy wzrost stałych kosztów (np. zatrudnienia), którego nie uzasadnia poprawa jakości usług, będzie wracał do budżetu jak bumerang.
Szanowni Państwo proszę o powrót do prawdziwej roli Rady. Miejsca debaty, kontroli i odpowiedzialnych decyzji. Proszę, byście spojrzeli na Gminę oczami mieszkańców: tych, którzy czekają na kanalizację, na bezpieczne chodniki, na oświetlone ulice, na drogi, na realne wsparcie dla OSP, na rozwój, a nie na komunikaty o kolejnych „trudnych zadaniach”, które odkłada się na później.
Podkreślam, że słowa te piszę w trosce o Gminę. Jeśli ktoś z Państwa Radnych poczuje się dotknięty – przepraszam. Ale milczenie w takiej sytuacji byłoby gorsze. Obecnie naprawdę potrzebujemy w Radzie odwagi, niezależności i odpowiedzialności.
„Mam nadzieję, że uda mi się państwa zaskoczyć” Cezary Osiński 6 maja 2024
Ileż „niespodzianek” niesie za sobą życie nowego samorządu w Blachowni. A to zakup bombki za kilkadziesiąt tysięcy złotych, a to uchwalony budżet mimo braku informacji ile będzie kosztować transport publiczny, a jeszcze wcześniej (przed nastaniem wiosny w 2025 roku) pojawiła się informacja, że Cezary Osiński chce odwrócić twarz od Lokalnej Grupy Działania “Zielony Wierzchołek Śląska”.
Bloger z Cisia wspierający burmistrza Osińskiego pisał 31 marca, że-Gmina Blachownia z końcem roku zrezygnuje z członkostwa w Lokalnej Grupie Działania „Zielony Wierzchołek Śląska” – poinformował Burmistrz Cezary Osiński. Według burmistrza, gmina Blachownia nie ma praktycznie żadnych korzyści z bycia częścią tego stowarzyszenia. Całą pulę z dofinansowań zgarnia Kłobuck i gminy sąsiadujące. Osiński rozważa przystąpienie do innej lokalnej grupy działania, której bliżej jest do społeczeństwa Blachowni.
Warto dodać, że składka naszej gminy w wynosiła 13 tys. zł. Jak się potem okazało Blachownia nie mogła pójść w objęcia „Bractwa Kuźnic” bowiem ta grupa jest w zasięgu innego obszaru działalności – tzw. nienaruszalny.
-Słyszeliśmy o tym, że Blachownia chce odejść z LGD “Zielony Wierzchołek Śląska”, ale oficjalnego stanowiska nie mamy – mówiła mi wtedy przedstawicielka LGD ZWŚ. -Jeśli to prawda to ogromna szkoda, szczególnie dla mieszkańców waszej gminy. Bowiem w rozdaniach Blachownia dostała 42 tys. zł na małą architekturę nad zalewem. Mieszkańcy z waszej gminy, w formie dotacji na działalność gospodarczą, otrzymali blisko 1 mln zł. Szkoda, że Blachownia tak szybko zapomina co zyskała. A trzeba jeszcze doliczyć finansowanie różnych wyjazdów, rajdów rowerowych, pieszych, spływów kajakowych. Co ważne wszystkie gminy mają równe dopłaty.
Dzisiaj Cezary Osiński już nie chce wycofywać naszej gminy z LGD, a informuje z radością, że Blachownia będzie mieć boisko do koszykówki właśniedziękiniechcianejLGD “Zielony Wierzchołek Śląska”.
Komentarz Sylwii Szymańskiej, członkini Zarządu LGD “Zielony Wierzchołek Śląska”.
-Cieszę się, że wniosek Gminy Blachownia dotyczący modernizacji boiska do koszykówki na terenie OSiR-u uzyskał pozytywną ocenę LGD „Zielony Wierzchołek Śląska”. Jako członkini Zarządu LGD wspierałam ten projekt, bo to realna korzyść dla mieszkańców i młodzieży. Tym bardziej warto pamiętać, że jeszcze niedawno pojawiały się pomysły, by z LGD się wypisać – a dziś widać, jak ważna i potrzebna jest ta współpraca. Gratuluję wszystkim zaangażowanym i trzymam kciuki za sprawną realizację inwestycji w 2026 roku.
Jacek Zaraz zaraz, jak to konkurs na linie do Częstochowy? Polskie prawo nie pozwala JST na organizowanie linii poza swoim terenem (dlatego GTV miało umowy do Wyrazowa, a dalej łaskawie zgodziło się jeździć komercyjnie i wcale tego nie wliczało w stawkę). Wyjątkiem jest sytuacja, gdy ma się porozumienie międzygminne, ale wówczas takie linie stają się automatycznie komunikacją miejską i nie należy się kasa z funduszu. Co ciekawe, gmina wprost chwali się na stronie, że za kilometry do Dospelu płaci. No cóż, prawem się nikt nie przejmuje…
Asica Rozkład jazdy który będzie obowiązywał od 1 stycznia na terenie gminy Blachownia to jakiś żart. Nie wiem co sobie myślą osoby, które go układały. Chyba nigdy nie podróżowały autobusami do pracy. Godziny w ogóle nie dopasowane dla ludzi, którzy chcą dostać się do pracy do Częstochowy. Miało być lepiej, a wychodzi na to, że będzie jeszcze gorzej. Ilość kursów w ciągu tygodnia zmniejszona o połowę. O niedzieli i świętach lepiej nie wspominać. Chyba wielu zgodzi się z tym twierdzeniem , że to co nam zagwarantował burmistrz Osiński to jawna kpina z ludzi.
Bazyli Tak to jest, jak się projekt rozkładu jazdy robi nie merytorycznie, tylko ideologicznie – pod jedynie słuszne MPK i aby ośmieszyć niedobre GTV. A można się na tym przejechać. Oj może się na tym przejechać nasz Bazyliszek.
Anonim Zimą zakaz jazdy na łyżwach, latem zakaz kąpieli, Sylwester w Częstochowie, morsowanie w Konopiskach, Wręczyca Wielka w Urzędzie. Ciekawe czy burmistrz sam to wymyśla czy ktoś mu tak podpowiada. Bo jeżeli nie sam wpada na te pomysły, to znaczy, że komuś chyba zależy na zmianie Burmistrza a jeżeli sam, to chyba Burmistrz chce żeby go ktoś już uwolnił bo rola za ciężka.
Baśka miała.. Szkoda że nowy rok zaczął się od absurdalnych zakazów. Jeżeli nasz burmistrz połączył śnieg z opowieścią o zepsutej fontannie to jest jakby nawet zabawnie, a tak ponuro, smutne, wygląda jakby nasz władca znów przechytrzyła mieszkańców. A może nasz burmistrz zakazał korzystania z lodowiska bo za dużo chętnych z Częstochowy chciało na autobusach MPK dostać się do Blachowni? A jeden autobus nawet się zepsuł po drodze, widać był przeładowany (albo złom jakiś nam podsunęli), dlatego i wymyślili historyjkę ze śniegiem. Ciekawie, jeżeli teraz w święta i dni wolne takie zainteresowanie MPK ( i tyle emocjonalnych opinii na Facebook) to co będzie kiedy skończą się święta, lepiej o tym nie myśleć. Ale to nic, w marcu przestanie padać śnieg i nasz sprytny wódz pozwoli nam korzystać z lodowiska. A tam i trzy dni Blachowni niedługo, obstawiam w pierwszy dzień zawody w łyżwiarstwie figurowym.
Jacek A niechby sobie kosztowała ta komunikacja ile chce, gdyby była sensownie ułożona. A tu dotychczas przez Wyrazów czy Starowiejską co pół godziny był bezpośredni autobus do Częstochowy (fakt, że co drugi przez Blachownię). No ale nie był czerwony…
A Z tym lodowiskiem to nie chodzi o śnieg tylko o czerwone autobusy. Żeby nie jeździły puste. Mieszkańcy teraz mogą jeździć na lodowisko do Częstochowy pomimo zimy i opadów śniegu. Burmistrz dba o Częstochowę jak żaden inny Burmistrz. Nawet zadbał o to żeby poinformować mieszkańców o czerwonych autobusach na Noc Sylwestrową, bo swojej nie zorganizował. W sumie na basen też można już jeździć. Więc zagadka rozwiązana, skąd ten upór z czerwonymi autobusami.
Radek Elektryczne gitary śpiewały kiedyś „Wyszków tonie”. Teraz nasza gmina może śpiewać „Za Osińskiego Blachownia tonie”.
Łyżwiarka No i mamy malinę – tego nic nie pobije – lodowisko w zimę nieczynne, bo pada śnieg …. czy to wymyślił Osiński?
adria fanka 70 Panie Marku pięknie pan ośmiesza tę władze, a w zasadzie to władza sama się ośmiesza, a pan to ładnie opisuje. Monty Python to mój ulubiony artykuł. Jestem ciekawa czy w tym urzędzie mają referat niemądrych kroków. W nowym roku życzę panu aby burmistrz Osiński dalej dawał panu pole do popisu. Jestem pewna że nie braknie panu tematów w końcu p. Osiński obiecał ludzi zaskakiwać.
On Ja p…..ę Nie da się już spokojnie patrzeć na to, co się dzieje w naszej gminie! Z dokumentów jasno wynika, że Fabryka Mediów pracowała dla Gminy Blachownia jeszcze zanim w ogóle została podpisana jakakolwiek umowa. Jak to możliwe, że prywatna firma wykonuje zadania na rzecz urzędu bez formalnych podstaw prawnych??? Czy ktoś w tej gminie słyszał o zasadach wydatkowania środków publicznych?! Mało tego – za „obsługę dziennikarską” gmina płaci 2 460 zł miesięcznie, a za film z Dni Blachowni prawie 10 tysięcy złotych! I to w czasie, gdy mieszkańcom mówi się o konieczności oszczędzania, a urzędnicy liczą każdy arkusz papieru. Czy naprawdę nasi urzędnicy nie potrafią napisać kilku artykułów i wrzucić postów na Facebooka? Za Szymańskiej nie było żadnych zewnętrznych firm, a informacje trafiały do mieszkańców i gazeta była wydawana regularnie teraz nie dość, że płacimy tysiące miesięcznie, zatrudniamy dodatkowych urzędników do promocji to jeszcze nie wiadomo, kto faktycznie te „usługi” wykonuje, skoro nikt nigdy nie widział przedstawicieli tej firmy w urzędzie! Trudno nie odnieść wrażenia, że coś tu bardzo nie gra. Pan Osiński powinien w końcu przestać chować się za decyzjami SKO i zacząć uczciwie tłumaczyć mieszkańcom, na co idą nasze pieniądze i kredyty. To wszystko wygląda jak kpina z mieszkańców Blachowni! To kiedy to REFERENDUM !!!
Mała Trzeba powiedzieć, że gmina walczy z zimą jak może. Dzisiaj byłam na ryneczku i zauważyłam, że ul. kubowicza do połowy najpierw odśnieżał ciągnik i z tyłu posypywał piaskiem, a 200 metrów za nim tym samym odcinkiem ulicy jechał duży pług, odśnieżył posypana ulicą i z tyłu znowu posypywał ulicę. Kto za to płaci? Czy ktoś z gminy pilnuje jak się odśnieża nasze ulice? Tego zjawiska nie są w stanie wytłumaczyć rządzący z Cmentarnej czy cisiański bloger.
Strażak na schwał To są jakieś żarty!!! Czy ktokolwiek kontroluje posypujących drogi?? Herbska, Strażacka, Nowiny, Dąbrówka – białe i śliskie. Dla porównania ta sama ulica Herbska od oczyszczalni w kierunku Herb czarna. Może ktoś by przypilnował tego. Teraz pytanie, czy za taką usługę gmina płaci? Zapiszcie sobie datę 2 stycznia i zapytajmy burmistrza. A przy okazji może wypadałoby powiedzieć gembusiowi czy temu letnikowi z piórkiem, że to że ktoś nasypie dużo widocznego piachu nie znaczy że ludzie są idiotami i nie wiedzą, że piach śniegu nie topi. Przypomnę, 2 stycznia temperatura była powyżej zera, a mimo to dróg nikt nie potrafił doprowadzić do stanu normalności. I teraz niespodzianka telefon podany przez gminę i fryzjera z Cisia pod 14 już nie odpowiada.
Ewa Nowa komunikacja ciekawie się zaczęła już na początku swoich usług MPK musiało ściągać autobus bo się zepsuł. hi hi fajna firma
Inter. fb Dlaczego rozkład wymaga zmiany i to nie dopiero w marcu, ale na już.. przykład z dziś. Autobus z Cisia (pomnik) wyjazd 9.31, W Blachowni ma być 9:42. O 9:45 odjeżdża MPK do Częstochowy. Autobus z Cisia przyjeżdża spóźniony do Blachowni raptem tylko o 4 minuty i jest o 9:46 (warunki na drodze były bardzo dobre, więc to nie wina zimy). MPK oczywiście nie poczekało i odjechało, a pasażer następny autobus MPK ma za godzinę. Aby dziecko zdążyło do Częstochowy na zajęcia pozostało nic innego jak zawieźć je autem…. Biorąc pod uwagę, że tak wygląda niemal każda przesiadka z Cisia na MPK (taki mały margines czasu na przesiadkę) to takie sytuacje będą się niestety notorycznie powtarzać.
Fb Normalnie Czeczenia wraca.
Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.
„Mam nadzieję, że uda mi się państwa zaskoczyć” 6 maja 2024 Cezary Osiński
Komentarz
Takiego kabaretu nie wymyśliłaby nawet grupa Monty Pythona. W związku z nagłym i całkowicie nieprzewidzianym zjawiskiem atmosferycznym (znanym tylko w wąskich kręgach urzędników magistratu w Blachowni) jakim jest opad śniegu, gmina podjęła mrożącą krew w żyłach decyzję…
Lodowisko zostaje zamknięte, bo przyszła zima. Ta sama, która zwykle kojarzona jest ze świętami, nowym rokiem czy lodowiskiem. No cóż – kto by przypuszczał, że w styczniu może spaść biały opad. Sytuacja bez precedensu. Śnieg na lodzie? To przecież niebezpieczne! Można się poślizgnąć!
Mieszkańcy są zdezorientowani. Jeden z nich mówi mi pod zamkniętym lodowiskiem -to tak jakby zamknąć basen, bo woda jest za mokra.
Nie ma co żartować sytuacja jest poważna. Gmina teraz musi dać odpór białemu szaleństwu. Być może trzeba wziąć kolejny kredyt i zorganizować przetarg na zakup specjalistycznego sprzętu do odśnieżania lodu. Bo śnieg, leżący bezczelnie na lodzie, stworzył warunki zbyt zimowe jak na obiekt zimowy. Mieszkańcy muszą zrozumieć, że to dla ich bezpieczeństwa zamknięto lodowisko, aż do odwołania czyli do momentu, aż pogoda zacznie zachowywać się bardziej odpowiedzialnie.
„Mam nadzieję, że uda mi się państwa mile zaskoczyć” Cezary Osiński maj 2024 rok.
STYCZEŃ
-Nie wiadomo czy burmistrz oszczędzał środki na budowę basenu, że w tym roku nie było tradycyjnego Sylwestra pod chmurką. Zamiast tego Urząd Miejski zorganizował skromny wieczór w Centrum Aktywności Obywatelskiej i to dla nielicznej publiczności, ale za to z poczęstunkiem.
-W styczniu w Centrum Aktywności Obywatelskiej odbyło się spotkanie miłośników Konfederacji z europosłem Marcinem Sypniewskim. Wśród nich był obecny burmistrz Blachowni, wcześniej kojarzony z Lewicą. Czy po tym spotkaniu Cezary Osiński zmienił ugrupowanie media nie informowały.
-Cezary Osiński powołał Renatę Kolman na pełnomocnika burmistrza Blachowni ds. profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych i narkomanii. Zadaniem pełnomocniczki, która w II turze wyborów na burmistrza, poparła Cezarego Osińskiego, jest wykonywanie zadań wynikających z ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Niektórzy mieszkańcy nie ukrywali, że burmistrz nie mógł dokonać lepszego wyboru.
-Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego odrzucił projekt przedłożony przez burmistrza Cezarego Osińskiego w ramach konkursu na dofinansowanie wsparcia jakości kształcenia w Szkołach Podstawowych w Ostrowach i Łojkach. Blachownia na nowoczesne wyposażenie, dodatkowe zajęcia dla uczniów czy szkolenia dla nauczycieli straciła 600 tys. zł.
-Burmistrz rozdał środki finansowe dla klubów sportowych. Jeszcze przed wyborami Cezary Osiński obiecywał, że jeśli wygra wybory, kluby sportowe odżyją i będą żyć jak pączek w maśle czyli dostaną większe dofinansowanie. Pierwsze rozdanie i okazało się, że kluby dostały tyle samo ile dała Szymańska w 2023 roku.
-Pod koniec stycznia w referacie finansowym następuje nieoczekiwana zamiana miejsc. Obecną skarbnik Edytę Hoppe zastąpiła Barbara Jezior z Wręczycy Wielkiej. Jak się okazało „inwazja” nowych pracowników z tej gminy to był dopiero początek.
LUTY
-Mieszkańcy m.in. z Łojek, Ostrów zaczynają narzekać na działania burmistrza. Jak się okazało włodarz bardzo się cieszył z protestu mieszkańców Łojek. Chodziło o przystąpienie do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn. działalność w zakresie zbierania odpadów w Łojkach przy ul. Długiej 4d. Burmistrz Osiński mówił m.in. –powiem tak. Ja się bardzo cieszę, że jest taki protest, że zabraliście państwo podpisy.
-Urząd Miejski zaczyna puchnąć. Burmistrz zaczyna zatrudniać nowych urzędników.
-W Gorzelni przypadkowy mieszkaniec natrafił na zwłoki kobiety.
-Cezary Osiński otwiera lodowisko, o którym wcześniej jego „promotor” medialny bloger z Cisia pisał, że to bubel. Lodowisko zakupiła Sylwia Szymańska.
-MDK ruszył z kulturą z kopyta. Niestety zdecydowana większość zajęć jest płatna. Malarstwo – 80 zł, fitness z elementami tańca – 80 zł, fotografia – 60 zł, robotyka i programowanie – 110-150 zł, teatralne – 60-80 zł, śpiew solowy – 80 zł.
-Zima zawitała do Blachowni. Mieszkańcy informowali mnie – mamy trudne warunki. Jest ślizgawica, uważajcie na siebie.
-Burmistrz wylał kubeł zimnej wody na głowy MORSÓW z Blachowni. Mimo wcześniejszych obietnic „ludzie lodu” nie dostali dofinansowania na organizację zlotu. Podobno Cezary Osiński bał się o ich bezpieczeństwo i zdrowie. Ludzki burmistrz – śmiali się zmorsowani.
MARZEC
-To nie prima aprilis – Dariusz Wojciechowski dotychczasowy sekretarz za burmistrz Szymańskiej zostaje nowym wiceburmistrzem Blachowni. Teraz będzie wspierał Cezarego Osińskiego.
-Na spotkaniu z mieszkańcami w temacie kontynuacji budowy kanalizacji w Cisiu burmistrz Osiński zaspokoił ciekawość mieszkańców, którzy dopytywali –czy będzie prowadzona dalsza część kanalizacji w jej wsi. Cezary Osiński odpowiedział -na chwilę obecną NIE.
-Media piszą o naszej gminie – „za przerost w administracji w urzędzie w Blachowni zapłacą mieszkańcy”. Media dalej piszą o naszej gminie – „miały być szkoły z przyszłością, a jest kolejna klapa. Urząd Marszałkowski w Katowicach odrzucił aplikację Blachowni o dofinansowanie sięgające niemal 1,3 mln zł dla dwóch szkół w Ostrowach i Łojkach”.
-W Blachowni obserwujemy desant byłych pracowników Urzędu Gminy Wręczyca Wielka. Na początek skarbnik, potem główna księgowa i kolejna osoba trafiła do referatu finansowego, a czwarta od czystego powietrza już zmierza do Blachowni.
-Drewniana głowa konia, należąca do ułanów, odnalazła się. To sami ułani wytropili artystę, który pożyczył głowę konia, aby ją odrysować.
KWIECIEŃ
-13 kwietnia dowiadujemy się, że Blachownia nie dostanie dofinansowania z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Projekt złożony przez burmistrza Cezarego Osińskiego nie uzyskał wsparcia. Gmina Blachownia uzyskała 0 pkt!
-15 kwietnia około godziny 7.40 w Blachowni doszło do tragicznego wypadku. Mężczyzna wbiegł na torowisko przed nadjeżdżający pociąg relacji Lubliniec-Częstochowa. Służby potwierdziły, że na miejscu znaleziono zwłoki.
-Po 11 miesiącach rządów nowego burmistrza urzędnicy nie mają już sił i mówią coraz głośniej –czas, aby związki zawodowe nas reprezentowały. Jeśli wierzyć jednemu z urzędników, to ze strony władzy nie czują oni ani wsparcia, ani dobrej atmosfery. Urzędnicy zastanawiają się jeszcze -kiedy skończy się „pielgrzymka” ludzi z Wręczycy do UM w Blachowni.
-Z Urzędu Miejskiego w Blachowni dochodzą informacje, że Cezary Osiński zdecydował o wystąpieniu naszej gminy z Lokalnej Grupy Działania “Zielony Wierzchołek Śląska”.
-W sierpniu 2024 roku Cezary Osiński bez konkursu, z wysoką pensją, na najdłuższy możliwy okres zatrudnienia i to bez przedstawienia wizji, powołał Macieja Wrońskiego na stanowisko dyr. Miejskiego Domu Kultury. Nowy szef placówki, który nieudanie startował do Rady Miejskiej z KWW Cezarego Osińskiego „Wspólnie dla Gminy Blachownia”, do stycznia 2025 roku miał przedstawić wizję działania ośrodka kultury. Tak zapewniał radnych Osiński. 23 kwietnia radni nadal nie znali wizjonerskiej przyszłości placówki kulturalnej. Niektórzy zastanawiali się czy, aby nową wizją ośrodka nie jest pobieranie pieniędzy za niemal każde zajęcia w MDK?
„Mam nadzieję, że uda mi się państwa zaskoczyć” 6 maja 2024 Cezary Osiński.
-Nadchodzą złe wieści dla Blachowni. Tym razem nasza gmina nie znalazła się, ani na liście konkursu marszałkowskiego województwa śląskiego pod nazwą „Inicjatywa Sołecka”, ani na liście dofinansowania z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej w ramach „Programu rozwoju infrastruktury sportowej w województwach” 2025. Z pierwszego projektu do podziału było 4,5 mln zł, a z drugiego 23 mln zł. I znowu wśród szczęśliwców nie ma Blachowni.
-Trwa budowa żłobka. To inwestycja, którą zainicjowała poprzednia burmistrz Sylwia Szymańska (od opracowania koncepcji, przez pozyskanie niemal 3 mln zł dofinansowania z programu „Maluch+”, aż po przygotowanie dokumentacji projektowej i ogłoszenie przetargu). Jak zauważam Cezary Osiński lubi się fotografować na inwestycjach Szymańskiej.
MAJ
-4 maja obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Strażaka.
-To już pewne. Do Blachowni powrócą autobusy MPK. GTV już w maju czuł, że nie ma co szukać w naszej gminie, że nie wygra przetargu na komunikację wewnętrzną. W grudniu okazało się, że mieli rację.
-Niepokojące informacje docierają nie tylko od mieszkańców. W Ośrodku Sportu i Rekreacji gdzie z użytkowania wyłączono hotel, znowu w niektórych oknach widać zapalone światło. Okazało się, że od godzin popołudniowych do późno nocnych odbywają się turnieje tenisa stołowego. A w pokojach odpoczywają sędziowie. Ludzie pytają czy to co się odbywa w OSiR po nocach nie jest zarobkowaniem na mieniu gminy i dlaczego musiał się wyprowadzić pobliski bar?
-Publiczne Przedszkole z Oddziałem Integracyjnym nr 2 im. „Plastusia” w Blachowni nadal czeka na nowego dyrektora.
Maciej Wroński, szef MDK żalił się radnym, że nie było mnie na posiedzeniu Komisji Polityki Społecznej, Zdrowia, Oświaty, Kultury i Sportu, Promocji Gminy i Integracji Europejskiej, gdzie informował radnych co zrobił w MDK w 2024 roku. Też żałowałem, że nikt mnie nie zaprosił. Dyrektor zapowiedział, że przeprowadzi remont obiektu. Na komisji rozdał radnym tak długo oczekiwane kartki z wizją placówki.
-Śniadanie z przedsiębiorcami miało wiele smaków i mogło pozytywnie zaskoczyć nawet najwybredniejszych smako… gości. Stoły uginały się pod jadłem. Podobne śniadania od lat są organizowane w Częstochowie, ale gdzie tam miastu do Blachowni. Częstochowa w tym przypadku wygląda jak uboga krewna. Spotkanie, które oficjalnie otworzył burmistrz Cezary Osiński, rozpoczęło się od wspólnego śniadania i kawy oraz networkingu, który już podczas pierwszej edycji Śniadania Przedsiębiorców w Blachowni miał pokazać, iż wzajemne relacje zarówno wśród osób biznesu, jak i na linii przedsiębiorcy – administracja, są niezwykle istotne. Póki co w gminie rośnie liczba bezrobotnych.
-Komisja Infrastruktury, Rolnictwa i Ochrony Środowiska Rady Powiatu Częstochowskiego odwiedziła Blachownię gdzie radni dokonali przeglądu infrastruktury drogowej oraz jazu i urządzeń wodnych na zbiorniku wodnym w Blachowni.
-Czy wam się podobało – pytał podczas Dni Blachowni w 2024 roku zgromadzonych mieszkańców Cezary Osiński.-Za rok zrobimy podobnie, a może trzy Dni Blachowni. Więc zapraszam wszystkich do pięknej Blachowni i to jest dopiero początek naszej działalności.
Za rok mieszkańcy usłyszeli. -Niestety nie ma technicznej możliwości zorganizowania masowej imprezy w miejscu, gdzie trwają prace budowlane. Nie ma też możliwości zorganizowania Dni Blachowni po północnej stronie zalewu, gdyż tam trwa budowa basenu dla dzieci – informuje Cezary Osiński. Jaka szkoda, że burmistrz Osiński zapomniał, że ma stadion przy ul. Sportowej gdzie kilka miesięcy później odbędą się dożynki powiatowe.
CZERWIEC
-W Rędzinach odbyła się Spartakiada Gmin Powiatu Częstochowskiego. Zwyciężyli samorządowcy z Mykanowa, drugie miejsce Koniecpol, a trzecie Lelów. Blachownia wróciła na tarczy. Zajęła 12 miejsce.
-Standardem staje się odbijanie od gabinetu burmistrza Blachowni w kwestii ustawy o dostępie do informacji publicznej. Burmistrz robi wszystko, aby nie odpowiedzieć na zadawane pytania od niektórych mieszkańców. Podobno gdy ktoś będzie mieć skończone 80 lat i zgodę obojga rodziców to Cezary Osiński to odpowie na każde pytanie i to w 3 dni od złożenia pisma.
-Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego ogłosił wyniki naboru w ramach programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021–2027, dotyczącego poprawy efektywności energetycznej budynków użyteczności publicznej. Wśród beneficjentów nie ma Blachowni, za tą są inne gminy m.in. Mykanów czy Konopiska.
-W najnowszym raporcie o stanie gminy Blachownia wynika, że w dość szybkim tempie nowy włodarz zadłuża naszą gminę. Obrazuje to wspomniany raport, który przewodniczącej i radnym przedstawił sam burmistrz Cezary Osiński. Widać to na 18 stronie tego raportu.
-Burmistrz Blachowni otrzymał wotum zaufania i absolutorium za wykonanie zeszłorocznego budżetu Za głosowało 10 radnych 4. było przeciw. Tym razem wstydu nie było jak w grudniu 2024 roku gdy Regionalna Izba Obrachunkowa w Katowicach wydała negatywną opinię o przedłożonym przez burmistrza Blachowni projekcie uchwały budżetowej na 2025 rok.
Jeśli chodzi o samorząd wydaje mi się, że znam się dobrze”. E. Mandryk 6 maja 2024. Wojewoda śląski uznał za zasadną skargę na Radę Miejską w Blachowni, dotyczącą nierozpatrzenia przez Radę Miejską w Blachowni w terminie skargi na kierownika MOPS. Tym samym wojewoda śląski potwierdził, że doszło do rażącego naruszenia prawa i obowiązków organu samorządowego.
-W Urzędzie Miejskim zagrzmiało. -Nie jestem zupą pomidorową, żeby mnie każdy lubił. Takie słowa miały paść w gabinecie burmistrza. Cezary Osiński zaprosił na krótko do siebie swoich pracowników, aby podziękować im za absolutorium. Według nieoficjalnych informacji spotkanie zakończyło się kłótnią. Bowiem jedna z pań z Wręczycy z wydziału finansowego UM w Blachowni miała powiedzieć urzędnikom m.in. –nie gadać po kątach. Macie współpracować, a nie rzucać kłody pod nogi. Na zakończenie „wysoka” urzędniczka miała dodać -nie jestem zupą pomidorową, żeby mnie każdy lubił.
LIPIEC
-Na sesji padło pytanie.-Panie burmistrzu czy można się kąpać w stawie – pytał odważnie radny Marek Makowski. -Jeśli chodzi o kąpiel w stawie no to nie jest kąpielisko, nie jest to kąpielisko! Wodę, którą badamy zawozimy w ramach tylko wewnętrznego sprawdzenia jaki jest poziom zanieczyszczenia tej wody. Ale nie jest to kąpielisko więc to jest tylko użytkowanie plaży – odp. Cezary Osiński. -A zawieźliśmy próbkę wody w tym roku do sanepidu – dopytywał dalej radny? -Jeszcze nie – dodał burmistrz.
-9. głosów „za”, przy 2. wstrzymujących się – radni Blachowni dali burmistrzowi zielone światło na zaciągnięcie ogromnego kredytu finansowego w wysokości 7,7 mln zł. A jeszcze niedawno bloger z Cisia wspierający burmistrza wmawiał ludziom jak Szymańska okropnie zadłuża Gminę. Skoro za Szymańskiej dług wzrósł o 3,8 mln zł, a zainwestowała w gminę blisko 100 mln zł to jak nazwać zadłużanie gminy za Osińskiego?
SIERPIEŃ
-Urząd Miejski ma nowy regulamin wynagradzania – i niestety widać jego skutki. Zatrudnienie urzędników wzrosło z 46 osób (za czasów Sylwii Szymańskiej) do 56 za Cezarego Osińskiego. Zatem utrzymanie urzędu kosztuje podatników coraz więcej. Do tego trzeba dodać wzrost wynagrodzeń. Przed wyborami Cezary Osiński nie obiecywał wzrostu zatrudnienia. W dodatku Śląski Urząd Skarbowy w Sosnowcu wystosował właśnie oficjalne upomnienie wobec Urzędu Miejskiego w Blachowni z tytułu nieuregulowanej deklaracji VAT-7.
-Sprawozdanie finansowe dyr. MDK za pierwsze półrocze 2025 roku nosi niespodzianki dla podatników. Wydatki na działalność domu kultury za I półrocze przekroczyły -558 tys. zł z czego ponad 404 tys. zł to wynagrodzenia. Pracownicy etatowi to 312 tys. zł, a na umowy cywilnoprawne placówka wydała blisko 92 tys. zł. Zatem puchnie nie tylko Urząd Miejski. Za poprzedniej dyr. ośrodek ten wydawał blisko 500 tys. zł., ale za cały rok.
-Kolejna impreza pod chmurką znika z kalendarza naszej gminy. Chodzi o Krajową Wystawę Psów Rasowych. Gmina Janów się cieszyła bowiem, zamiast do Blachowni, hodowcy zjechali do Złotego Potoku. Podsumowując – nie było „Zlotu Morsów”, „Dni Blachowni”, „Maratonu Zumby”, „Zakończenie Lata”.
-W kościele pw. Najświętszej Marii Panny Królowej Korony Polskiej w Blachowni rozpoczęły się prace przy kładzeniu nowej posadzki.
-Michał Bednarczyk, kierownik referatu inwestycji i zamówień publicznych ma dosyć, współpracy i pracy w urzędzie pod kierunkiem Cezarego Osińskiego. Nowy etap w życiu rozpocznie od września w urzędzie gminy w Konopiskach.
-Z Urzędu dowiaduję się, że Blachownia słabo walczyła o środki 5,4 mln zł z projektu Klastra Energii Powiatu Częstochowskiego. Nie będzie dofinansowania.
„Najbliższe 5 lat będą okresem pracy na rzecz rozwoju naszego miasta i bezpieczeństwa mieszkańców. (…) Mam nadzieję, że uda mi się państwa zaskoczyć” mówił Cezary Osiński w maju 2024 roku. -Tymczasemnastronie internetowej pojawiła się lista wstydu. Mimo szumnych zapowiedzi i deklaracji, że będą budowane obiekty burmistrz wycofał budowę boiska Orlik w Łojkach. Kolejna sprawa – wykonanie obróbek na dachu szkoły w Cisiu. Kredyty wzięte, materiał leży i czeka. Podobnie czeka przyłącze do szkoły w Cisiu. Projekt energetyczny z czasów poprzedniej władzy, o który miał walczyć obecny burmistrz, tu też nie widać efektów.
-Powoli dobiega koniec budowy żłobka.
-Pod koniec sierpnia odbywa się czyszczenie ulic i chodników czyli prace, które wykonuje się zazwyczaj na wiosnę.
-Pierwsze spotkania władz gminy i mieszkańców z przedstawicielami MPK.Wśród wielu pytań i odpowiedzi padają prorocze słowa burmistrza.-Nie wiemy jeszcze ile będzie kosztować nowa komunikacja. Może tyle samo co teraz, a może będzie taniej. 1 stycznia 2026 roku radni nadal nie wiedzą ile będzie kosztować transport publiczny.
WRZESIEŃ
-Ci którzy uwierzyli w obietnicę wyborczą Cezarego Osińskiego, że gdy zostanie burmistrzem to w Blachowni powoła liceum, muszą się rozczarować. Nowy rok szkolny pokazał, że w gminie nie powstanie żadne liceum bowiem nikt z Urzędu Miejskiego w Blachowni nie złożył zapotrzebowania w urzędzie powiatowym.
-9 drużyn z OSP z trzech powiatów rywalizowało w spartakiadzie strażackiej na stadionie w Blachowni.
-W gminie rośnie bezrobocie. Na koniec grudnia 2023 roku w Blachowni było 201 bezrobotnych. Rok później 203 osoby, na koniec lipca 2025 Blachowni było 217 osób bez pracy.
-W strugach ulewnego deszczu odbyła się „Leśna Dycha” w Blachowni. Bieg przełajowy na 10 km i Nordic Walking. Wydarzenie było upamiętnieniem wielkiego sercem propagatora biegów, pomysłodawcę i organizatora „Przełajowej 8” śp. Jacka Chudego.
-Czy Cezary Osiński ma coś do ukrycia, nie chcąc ujawnić umowy z firmą – „Fabryka Mediów” z Jaworzna? Sprawa umów i faktur wystawianych przez póki co tajemniczą „Fabrykę” coraz bardziej przypomina film Harry Pottera i Komnaty Tajemnic.
OKO.press informuje „Jak „król pornografii z Blachowni” został członkiem Zarządu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich”. Red. Krzysztof Boczek opisał, że w ogólnopolskim zarządzie znanej organizacji dziennikarskiej zdominowanej przez pracowników prawicowych mediów obok Anny Popek, Michała Karnowskiego i Krzysztofa Skowrońskiego zasiada również były sprzedawca treści erotycznych i twórca wątpliwej jakości serwisów lokalnych – mieszkaniec Cisia.
-Daniel Hadrian, radny powiatowy od jakiegoś czasu walczy z tym co wpada do naszego zbiornika wodnego. Pisze do urzędów, instytucji i wygląda to na walkę z wiatrakami. Pytanie zasadnicze czy oczyszczalnia ścieków w Herbach zatruwa wody Blachowni?
-Według Urzędu Miejskiego w Blachowni w konsultacjach społecznych na temat nowej komunikacji wzięło udział blisko 700 osób.
-W kościele w parafii pw. św. Michała Archanioła zakończyły się prace związane z instalacją ogrzewania podłogowego oraz nowej posadzki.
PAŹDZIERNIK
-Pojawiło się pismo, z którego wynika, że burmistrz Cezary Osiński wydał spółce KM-METAL pozwolenie na wytwarzanie odpadów, z uwzględnieniem przetwarzania odpadów przy ul. 1 Maja 3 w Blachowni. Teren ten znajduje się blisko naszego zbiornika wodnego.
-Jak dowiedziałem się w Urzędzie, Gmina Blachownia pod rządami burmistrza Cezarego Osińskiego, kolejny raz traci kluczowe fundusze unijne. Tym razem strata dotyczy projektu pod nazwą „Ochrona różnorodności biologicznej poprzez zagospodarowanie terenów w gminie Blachownia” o wartości ponad pół miliona złotych. Projekt miał poprawić zielone tereny w Blachowni. Miał, ale nie poprawi, bo wniosek okazał się za słaby, mało efektywny i kompletnie oderwany od realnych potrzeb.
-Polski rząd zdecydował o przekierowaniu części środków z Krajowego Planu Odbudowy na wzmocnienie zdolności obronnych i bezpieczeństwa narodowego. Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej na ten cel przekazało 26 mld zł.Do Blachowni trafiło ponad 600 tys. zł Jak podkreślał burmistrz Cezary Osiński -troska o bezpieczeństwo gminy i jej mieszkańców to jeden z głównych celów obecnej kadencji.
-Urząd Miejski poinformował, że Dariusz Górski wygrał konkurs na wolne stanowisko kierownika inwestycji.
-Kolejne spotkanie Morsów z burmistrzem i znowu powiało chłodem. Włodarz nie da im pieniędzy Morsom na organizację zlotu dopóki ci nie założą Stowarzyszenia. Poprzednio Osiński nie dał morsom środków na zlot bo bał się o ich bezpieczeństwo, a tym razem przeszkodą był brak sformalizowanej grupy. Jestem ciekawy jaka wymówka będzie za rok.
-Urząd Miejski w Blachowni przymierza się do małej reorganizacji. Referat Inwestycyjny i Zamówień Publicznych ma być rozdzielony na dwie komórki, referat inwestycyjny i referat zamówień publicznych. Co ciekawe wszelkie sprawy związane z bieżącym utrzymaniem infrastruktury mają przejść pod Zarząd Mieniem Komunalnym.
-Basen ma być gotowy w 2027 roku. Uspokajam, nie w Blachowni, a w gminie Olsztyn. A co słuchać w sprawie obietnicy budowy basenu w Blachowni? Inwestycja pisana patykiem na wodzie?
-Dyrektor Domu Kultury do budżetu Gminy na 2026 rok złożył projekt planu finansowego. Proponowana dotacja – 1.263.690 zł. Wynagrodzenia (łącznie z umowami cywilnoprawnymi i składkami) mają wynieść 916.600 zł. W 2023 roku MDK kosztował Gminę 600 tys. zł.
LISTOPAD
-5 banków chce pożyczyć Urzędowi Miejskiemu Blachowni 7,7 mln zł. Zielone światło na zaciąganie kredytu dało 11 radnych.
-Z okazji Dnia Edukacji Narodowej nauczyciele od burmistrza z opóźnieniem otrzymali nagrody finansowe. Wyróżnienia trafiły przede wszystkim do rąk dyrektorów szkół, ich zastępców oraz niektórych nauczycieli.
-W Blachowni powstała, obiecywana od 1,5 roku, Młodzieżowa Rada Miejska.
-Obchody Dnia Niepodległości.
-Jednego dnia radni na wniosek burmistrza Cezarego Osińskiego podnieśli mieszkańcom podatki, a następnego dnia burmistrz swoim urzędnikom dał podwyżki po 400 zł. W urzędzie śmiano się, że pracownicy dostali podwyżki, by choć trochę zbliżyć się do pensji, tych którzy przybyli z Wręczycy. Jak się okazuje to już kolejna podwyżka w tak krótkim czasie. Czy na to idą kredyty i nasze podatki?
-W wieku 83 lat zmarł Henryk Nowakowski, burmistrz Blachowni, który kierował Gminą w latach 1998-2002.
GRUDZIEŃ
-W Blachowni otwiera się nowe market ALDI.
-Blachownia podpisała aneks do porozumienia międzygminnego z Częstochową. Dokumenty podpisali Krzysztof Matyjaszczyk, prezydent miasta i Cezary Osiński, burmistrz Blachowni. Po 18. latach autobusy MPK wracają do naszej gminy. Do tej pory nie wiadomo ile nasza gmina zapłaci za nową komunikację. Transport po gminie wygrała firma „Wesley” z Częstochowy – dobrze znana MPK.
-W centrum Blachowni pojawiła się wyśniona przez… burmistrza Osińskiego bombka. Na ten cel radni zarezerwowali 30 tys. zł. -Musimy trochę centrum ozdobić bo fontanna wysiadła, a jej koszt naprawy jest bardzo drogi, a centrum Blachowni na święta musimy udekorować. To będzie taka bombka świecąca z ławeczką, taka żeby była atrakcja dla mieszkańców – przekonywał Cezary Osiński.
-Ludzie z ul. Dworcowej przyszli na sesję, domagając się remontu drogi. Wyszli z niczym, a ubytki w drodze mają się dobrze.
-W grudniu uruchomiono lodowisko. Jakby tego było mało do dzieci przybył Mikołaj i… bałwanek.
-W Blachowni powstała Rada Seniorów. Jej szefową została Magdalena Turek.
-Od 1 stycznia do gminy Blachownia wjadą nowi przewoźnicy. GTV zastąpi częstochowska firma „Wesley” i MPK. Ile gmina zapłaci za transport publiczny? To nadal jest tajemnicą. Radni na ostatniej sesji kłócili się w kwestii rozkładów jazdy.