4 listopada br. Urząd Miejski otworzył koperty, poznając oferty banków, które są gotowe, na różnych warunkach finansowych, udzielić Gminie Blachownia pożyczki w wysokości 7,7 mln zł. Gotowość pożyczenia tak ogromnych pieniędzy wyraziło 5 banków m.in. z Warszawy, Żor i Tarnowskich Gór. Zaciągnięcie kredytu długoterminowego ma być przeznaczone na finansowanie planowanego deficytu budżetu oraz na spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań czyli pożyczki i kredyty. Czy deficyt mógł spowodować wzrost zatrudnienie w Urzędzie Miejskim?
Co do kredytu najkorzystniejszą ofertę przedstawił bank, mieszczący się niedaleko Blachowni. Cena oferty brutto to 3.366.631 zł. O 11 gr nie ma co wspominać. Marża tego banku też jest najniższa bo 0,08 proc. 
Podsumowując – podatnicy w sumie będą musieli spłacić 7,7 mln zł, plus 3.366.631 zł, plus marża około 6.160 zł. Razem trzeba będzie spłacić ponad 11 mln zł. Czyli za każde pożyczone 100 zł mieszkańcy oddadzą 143 zł.
foto źródło KWW Cezary Osiński Wspólnie dla Gminy Blachownia


SP 1 
Tradycyjnie 1 i 2 listopada odwiedzamy groby naszych zmarłych. Odwiedzając najstarszy cmentarz w Blachowni warto przypomnieć o naszej gminnej nekropolii potocznie nazywanej „mszycową” górką. Skąd taka nazwa? Otóż teren pod pochówki został zakupiony od niejakiego Wincentego Mszycy. Tak naprawdę w tym miejscu przy ul. Cmentarnej miał stanąć kościół.
Jak pisze ks. Paweł Kulasiewicz w książce „Dzieje Miejscowości i Parafii Blachownia do 2010 roku”, plac pod kościół został ofiarowany w drugiej połowie XIX wieku jednak nie zdecydowano się wybudować świątyni tylko cmentarz grzebalny.
Wiadomo też, że cmentarz parafialny musiał powstał po 1879 roku kiedy pod dzisiejszym krzyżem przy ul. Sienkiewicza powstała mogiła epidemiczna, która upamiętnia zmarłych na dżumę i z głodu. 


